-
Posts
2756 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joteska
-
[quote name='Ewa Marta']Ona jest piękna! Moim zdaniem łysinka w niczym nie ujmuje jej urody:-) Ten piękny pycholek..... Dzieki Furciaczku za zdjęcia:-) Jolu, a może dodać je do nowych ogłoszeń?[/QUOTE] jasne Ewa :) możemy podmienić zdjęcia, te co są w ogłoszeniach są tez bardzo ładne ale może troszkę skrócimy tekst?
-
[quote name='DONnka']Jak Iwanek się czuje ??? Czy dobrze toleruje Equoral ??? Czy nie stracił apetytu, nie dostał znowu biegunki ??? Jak wygląda jego biedna poopa ??? Dawno już nie widzieliśmy jego mordki cudnej :shake: Ostatnie zdjęcia wkleiła chyba joteska ponad dwa tygodnie temu Możemy liczyć na jakieś aktualne zdjęcia ??? Nie ma w pytaniach DONnki żadnego sarkazmu tylko troska, przykre, ze osoba która tyle pomogła Iwanowi i w ogóle z dużym zaangażowaniem skutecznie pomaga psom jest tak traktowana:shake: prosimy o aktualne informacje o Iwanie Max załączył tez do swego albumu zdjęcie wykafelkowanego wczoraj kojca wewnętrznego dla Iwana
-
dziękujemy za zdjęcia :) Dineczka oczywiście z noskiem przy ziemi, ona jest zdecydowanie psem tropiącym ;) miejmy nadzieje, ze wyniki zeskrobin niebawem nadejdą tymczasem dotarło stałe wsparcie dla suczydełka od weimaromaniaczki 10zł i Ewy Marty 20zł - bardzo Wam dziewczyny dziekujemy:iloveyou: a Ewie Marcie za mega wspaniały bazar dla psiaków, w tym dla Dinki :multi::loveu:
-
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
ale sie cieszę, ze jest u Was :) łobuzerstwo z niego wychodzi ;) dziękuję za wszystkie uwagi i spostrzeżenia to bardzo pomoże by zmodyfikowac tekst do nowych ogłoszeń. Ciekawe co on tak kocha jeździć autem i to najlepiej na przednim siedzeniu przy kierowcy? już Ela w Cieszynie to zauwazyła i miała niezły problem by Igora do wetki zawieść. Ma trwałe ślady od łańcucha na szyi a jednocześnie chyba gdzieś w przeszłości podrózował trzymam kciuki za kontrolę jutro:thumbs: niechby wet tez zerknął prosze na ten zmieniony piaty pazur czy usuwać:hmmmm: -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
joteska replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kasieńka na spacerze :) -
też nie zamierzam wybielać sie na siłę bo cokolwiek nie napisze i tak odnoszę wrażenie, że bedzie pojęte inaczej ale potrafię czytac miedzy wierszami.. sprawa sądowa nt przytuliska wydaje się być "stara" , to byłby to rekord polskiego sądownictwa w historii by w ciagu 2 dni od jakiegoś donosu już była sprawa sądowa, p Jola wcześniej mi o niej mówiła, że jest za odchody na posesji i wyrzucane poza plot, za nielegalne schronisko i zbiorki i jest związane z jakąś poprzednią wizytą piw. Nie jest zwiazana z Iwanem tylko z nielegalnymi zbiorkami odchodami i nielegalnym schronem - wiec nie o teraz chodzi tylko o coś wczesniej. Nie mogą przecież zabronić człowiekowi posiadać własne psy na własnej posesji ani przyjmować darowizny, nie mają takiego prawa
-
ciekawe czy on tam bidulek jeszcze jest, na zdjęciach wygląda na wychudzonego zdrowiej Gosiu nam szybciutko:thumbs: przez pomyłkę zamiast do Ciebie zadzwoniłam do p Agnieszki, mówiła, ze uszka Alexa całkiem prawie wyleczone, łapeczka czasem jak dużo biega to trochę puchnie ale wetka uważa, ze tak już będzie sie działo, Alex zadomowiony na dobre, Pani sie bardzo z niego cieszy :)
-
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alla Chrzanowska']Stała dla Igorka już poleciała.[/QUOTE] juz doleciała Aluniu:) bardzo dziękujemy! od Ciebie stała 20zł, od doroty1 stała 10zł i od kika_krk 20zł:multi::multi::multi: Pieknie dziękujemy za wsparcie, że jesteście z nami i kibicujecie Igorowi:Rose:. Mija prawie miesiąc i niestety brak odzewu na ogłoszenia- chyba wznowimy niebawem, może z nowym tekstem:razz: -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
joteska replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
może Jasperkowi pomoże drugie odrobaczenie ew. badanie kału jak pisze ronja, może aniprazol nie na wszystko działa Jesli chodzi o trzustkę nasz wet dla jej pełnej oceny u Igora zalecał test TLI http://www.merckvetmanual.com/mvm/index.jsp?cfile=htm/bc/150203.htm, bo poziom amylazy może być prawidłowy a trzustka chora jak pisze Mysza1 qurcze to co z ta karmą? czy on na pewno miał po niej non stop biegunkę? RC sensivity control też jest zalecany dla "trzustkowców":roll: miziaki Jasperku dla Ciebie -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
joteska replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
byłam niedawno u andzi i wygłaskałam przy okazji Kasiulę, forma niezmienna, boczki wypełnione, wygląda w sam raz- utyć nie może, dzielnie na patyczki wstaje jak tylko ją Pańcia woła i drepcze, robi wiosenno- letnie spacery całkiem dalekie, daje się bez żadnego prostu głaskac i miziać, zieje sobie przy tym :) ma swój kochany dom, swoją Iwonkę, ufa jej bardzo i jest w niej zakochana, przywykła do wszystkiego i widać, że czuje się bezpiecznie. Anda nie miała może czasu napisac ale guzek przy odbycie po biopsji okazał sie zmianą łagodną, tym nie mniej powiększa sie i Kasiula bedzie miała usunięcie guzka bo może ulec zezłośliwieniu, orientacyjny termin operacji 10-11ty czerwca- każde wsparcie cenne -
ojoj ale sie zadziało ! trzymam mocno kciuki również :)
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
joteska replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Też zaglądam i ślę ciepłe myśli, jesteśmy z Tobą Kajko -
Suczka ON już w najcudowniejszym domku pod slońcem:)
joteska replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
ostatnie zdjątka i info zjadła awaria dogo :/ ale nadrobimy zaległości :) we wtorek Lunia ma sterylkę, prosimy o kciuki, tym bardziej,że dziewczynka prawie w pełni zsocjalizowana, lubi bawić się piłeczkami i nawet z innymi psiakami :) Bostonka w aktualnym wcieleniu nie poznacie- rasowy dorodny owczarek niemiecki szorstkowłosy ;) -
tak, to chociaż na tyle sie przydałam, żeby doradzić zrobienie badań krwi i biochemii Iwanowi przed włączeniem leczenia equoralem, co ma miejsce dopiero 17.05- 22.05 jak i podanie kroplówki na biegunę jak i zrobienie badania trzustki, jak widać profesor zmodyfikował dawkowanie eqoralu. Za 20 dni ma kontrolę ale też z badaniami krwi? mam nadzieję, że ma z czego ew. schudnąć moja uwaga by dawać mu tylko karme intestinala pozostała bez echa- tez można było to skonsultować z prof, dostał biegunki co opóźniło wszelkie działania i jeszcze go osłabiło
-
Dinulka pokaż się :)
-
pozdrawiam od nieszczęśników http://www.facebook.com/media/set/?set=a.230520033651552.50501.100000806723184&type=3&l=fd224699ed http://www.facebook.com/media/set/?set=a.314518041918417.66881.100000806723184&type=3&l=a2c1e0bb20 a na kupki sa podkłady i pamersy specjalnie przycinane na tę okolicznośc z podkładów, sa środki higieniczne itd- miałam chorego Artusia, który miał zaburzenia w wypróznieniach i nie trzmał moczu przez 3 lata.
-
to pisanie publiczne jak mieszkam i jeszcze z mylnymi liczbami metrażu jak i okolicy, jak i budynku jest niepokojące, może jeszcze mam podac adres, PIT i nr konta? zaświadczenie o stanie zdrowia i niekaralności? ktoś chce sprawdzić dobrostan i warunki psów ze schroniska i suni zabranej z torów - zapraszam, psów zabranych z trasy szybkiego ruchu u syna- zapraszam, one wątków nie mają, za nie wszystkie odpowiadam i na nie jak na swoje dzieci pracuję. Na pewno to miejsce byłoby dobre dla psa zwłaszcza po operacji z którym mogę przebywać nieustannie, jak trzeba wezmę urlop i jak trzeba pożyczkę. Warunki w domu z ogrodem u rudynpm tez są do naocznego sprawdzenia . Jesli p Jola po moich spostrzeżeniach dotyczących stania w pełnym słońcu psa z biegunką lub w deszczu- ma pomysł na wewnętrzny kojec to czemu sama lub Wy nie pisałyście?, przecież to nie moja posesja bym ostatecznie decydowała czy to organizowała. Zadaszenie kojca choćby grubszą dyktą też nie byłoby wielkim wydatkiem. Nie wiem jakie wymiary sa tego kojca wewnetrznego, domyślam sie w układu w sumie niewielkich pomieszczeń, że "groźny" Iwan musi zatem na ew. spacer przejść przez kuchenkę gdzie jest dużo piesków łacznie ze szczeniaczkami i dopiero dotrze na podwórze i ew. te psy też gdzieś być muszą. Gdzie mam pojeździć i gdzie popracować, pozwólcie ale sama sobie wybiorę ale brudnych rąk sie nie boję, a jesli chodzi o klepanie to też chyba nie ten adres. Jesli chodzi o pomaganie chorym psom to w pewnym sensie przy takim układzie odechciewa sie pewnych rzeczy nie wspominając jak bardzo po niedługim stażu - dogo. co do Numi- pojechała od razu co było chyba tez wizyta przedadopcyjną a info o suni mam ze strony opisanej przez Was, zrobiłam nowe zdjęcia, trzymam oczywiście kciuki co do Igora- to nie jest totalnie spokojny misio tylko chłopak z charakterem, był u mnie w domu na kąpiel leczniczą i jak trzeba będzie też bedzie przyjeżdżał tak jak psy od mojego syna co do działań- wiecie co sie dzieje z psem widzianym w okolicy Ostrówka/ Klembowa? ktoś z Was pojechał, zajął się, dokarmił? Jeśli intencje pomocy i odciążenia kogoś by zająć sie chorym psem odczytujecie w ten sposób to faktycznie, a do p Joli nie mam rzut beretem, to cała wyprawa. Pomagać z głową- tylko tyle dodam. Nie podważam kompetencji p Joli, mówiłam, że brałaby udział i mogła radzić co robić, podważam czas i obciążenie. I zdania nie zmienię, że przytulisko pomimo wielkiego serca i kompenetcji p Joli nie jest miejscem dla tak powaznie chorego psa. Może przekażecie jakieś informacje na temat Iwana? jak się czuje? jak je? kiedy będzie miał konsultację u profesora? może zdjęcia kojca gdzie przebywa> może i samego pieska dacie- to jest jego i dla niego wątek a energię zużywacie by mnie rozszarpać za to , że chciałam sie zająć psem.
-
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Igor poczuł sie jak w domu, stróżuje przy płocie razem ze stadkiem, pilnuje domu, nie odstępuje rudynpm na krok ;) ostatnio wspiął sie wyżej by dostać do worka z karmami złodziej mały. W przypływach miłości ni stąd ni zowąd podskakuje by dawać buzi. Z kotami do tej pory ok, wyczuwa niekastrowane psy i nad nimi staje- albo sprawdza albo chce dominować. Charakterek Igorek to ma ale nie jest przy tym agresywny- on bada i sprawdza. -
zoja, co to ma za znaczenie czy są dzieci czy nie dla życia i leczenia Iwana? miałby swoje pomieszczenie, swoje spacery i swoich opiekunów. Do DS piesków nie dajesz tam gdzie sa dzieci? a jak ja mam 3 psy to że nie mogę zająć się chorym 4tym? rydynpm też nie odmówiła przyjęcia Iwana, ona rozważała za i przeciw ale na dziś deklaruje chęć pomocy i zajęcia sie Iwanem, ma doświadczenie w opiece nad cięzko chorymi psiakami, ma do nich również wielkie serce. Zresztą ta dyskusja nie ma racji bytu bo p Jola nie odbiera telefonu, napisałam jej smsa z próbą o kontakt, wcześniej sama też do mnie dzwoniła jak coś chciała o sprawach Iwana powiedzieć lub powiedzieć, że sunia Numi z moich szybkich zdjęć i ogłoszeń poszła do DS. dziś pada, jeśli kojec jest niezadaszony Iwan stoi na deszczu lub jest w budzie, prosze jeździe zobaczcie sami czy tam na dziś można podłączyć w razie potrzeby kroplówki, wymyć itd. Uważam, że domowe warunki dla Iwana to podstawa, druga rzecz to czas i organizacja jakby nie patrzeć 4-5ciu dorosłych osób, a nie jednej obarczonej, z możliwymi problemami z czasem , przejazdami itd. Chodzi mi od dobro psa i bardzo, bardzo mi go żal. bo co innego być i chorowac w domu a co innego w przytulisku. Jego choroba jest zaawnasowana, także w opinii wetki nie ma jakie są rokowania ale te osoby z którymi rozmawiałam, które miały psy z czyraczycą wiedzą, że rokowania są poważne..
-
niestety nie mogę dodzwonić sie do p Joli albo nr zajęty albo abonent czasowo niedostępny lub ma wyłaczoną komórkę albo poza zasięgiem- mam to w komórce ale pewnie i tak będzie uznane jak będzie uznane:shake: coraz to bardziej przykre szkoda, że nie ma opinii samego prof Galantego, który wg relacji wetki psa konsultuje i leczy ani w jakich warunkach profesor zaleca leczenie domyślam się , że i warunki dla Iwana jakie mogłabym zapewnić też nie będą uznane i max podważane
-
Alex, kochany psiaku bądź szczęśliwy to najlepsze co mogło Ci sie trafić!!! hurra :) chyba trzeba sie tam wybrać Klembów/ Ostrówek, ZZPON gdybyś tylko pieska widziała proszę dzwoń