-
Posts
5698 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Roszpunka
-
Jestem Kika - ochroniarz Czterech Wspaniałych Muszkieterów :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Karą za zgubienie Rudej i przyprawienie mnie o palpitacje będzie wstawienie nowych fotek. -
Szczotka - W nowym domu! Poznaje swiat u Roszpunki. Powodzenia mała!!!
Roszpunka replied to Maia's topic in Już w nowym domu
[quote name='zachary']Taka uważna, melancholijna prawie i dystyngowana...Ciekawe, jaka będzie jak odżyje?...[/QUOTE] Jest piekielnie inteligentna, więc sądzę, że to będzie diabeł wcielony ;) -
Jestem Kika - ochroniarz Czterech Wspaniałych Muszkieterów :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Kasiu - jeżeli gubi adresówki i na razie nie będzie miała czipa, trzeba markerem napisać numer telefonu wewnątrz obroży. -
Jestem Kika - ochroniarz Czterech Wspaniałych Muszkieterów :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam do Kasi - Kikunia właśnie się znalazła :multi::multi::multi: Nakazałam przyspawać wędrowniczce adresówkę do czoła :evil_lol: -
Szczotka - W nowym domu! Poznaje swiat u Roszpunki. Powodzenia mała!!!
Roszpunka replied to Maia's topic in Już w nowym domu
[quote name='agasz']A proszę Cię bardzo i smacznego! Liczę też na porcję naleśników:diabloti:![/QUOTE] Mówisz - masz :) Daj znać kiedy, bo jutro idziemy podziwiać Twojego nowego psa (wykąpanego ;)) [quote name='divia_gg']Dobrze myslalaś, bo to jeden z dwoch moich ulubionych. Na pierwszym miejscu sa niezmiennie niskopodłogowe parowy, a za nimi Szczoty wszelkiej maści;)[/QUOTE] To w kwestii Szczot absolutnie się zgadzamy :) [quote name='Incia']A ja dziś byłam w gościnie u Lary:) I jesteśmy z TZ-em zachwyceni:) Urodą, mądrym choć smutnym spojrzeniem,nieśmiałością... To piękny i dzielny pies, i wiem że z dnia na dzień będzie się czuła coraz lepiej:) Całą prawie wizytę towarzyszyła nam leżąc na posłanku, podchodząc, wąchając delikatnie. Smaczki z ręki bardzo chętnie, choć nie z takim zapałem jak mój ulubieniec Ptyś;) Dystyngowana Księżniczka:loveu:[/QUOTE] Baaardzo dziękujemy za wizytę i smaczki - zapraszamy ponownie :) Ptysia kurier dostarczy jutro rano ;) -
Szczotka - W nowym domu! Poznaje swiat u Roszpunki. Powodzenia mała!!!
Roszpunka replied to Maia's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://imageshack.us/a/img35/1026/gymz.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img833/9895/jddt.jpg[/IMG] [I][SIZE=3][COLOR=#a52a2a][B]Chciałybyśmy baaardzo podziękować cioci Agasz za pomoc we wczorajszej kąpieli, dzisiejszej sesji foto, wieczorne wspólne spacerki, za dżemiki i w ogóle :)[/B][/COLOR][/SIZE][/I] -
Szczotka - W nowym domu! Poznaje swiat u Roszpunki. Powodzenia mała!!!
Roszpunka replied to Maia's topic in Już w nowym domu
A dziękuję Gosiu :) Zawsze myślałam, że Twój typ to niskopodwoziowe paskudy (patrz Lolka ;)) Życie pełne jest niespodzianek... Dzisiejsza Lara... [IMG]http://imageshack.us/a/img850/6912/e5ek.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img560/1153/qijj.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img12/1563/1lzy.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img802/2232/39m3.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img571/7248/e9dh.jpg[/IMG] -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Roszpunka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Najciekawsza opinią na temat ON-ów z jaką się spotkałam: "Z nim (rozhisteryzowanym, szczekliwym i kompletnie niewychowanym roczniakiem) nie trzeba pracować. Jak skończy dwa lata, zmądrzeje i sam się wszystkiego nauczy":p Słowa te wygłosił do mnie dumny właściciel, który jak stwierdził, zasięgał wielu opinii ekspertów, dlatego wybrał tę rasę - bo jest "bezobsługowa". :diabloti: -
Szczotka - W nowym domu! Poznaje swiat u Roszpunki. Powodzenia mała!!!
Roszpunka replied to Maia's topic in Już w nowym domu
Wczoraj Lara zaliczyła wizytę w myjni dla psów - była całkiem grzeczna i prawie dzielna ;) Jakże żałuję, że nie wzięłam aparatu :placz::placz::placz: Mam nadzieję, że wybaczy mi pranie w szamponie dla jorków :evil_lol: Za to dziś ładnie pachnie i ma przyjemną w dotyku sierść. Robi dziewczynka postępy, zaczyna reagować na imię, do windy wchodzi jakby robiła to przez całe życie, do samochodu wsiadła wczoraj co prawda z oporami, ale nie musiałyśmy jej wnosić :) Co rano, kiedy otworzę oczy, przychodzi do mnie razem z resztą stadka na poranne mizianie, ma wtedy położone ucholki i ogonek delikatnie rozkołysany. Zaczyna szukać naszego towarzystwa - coraz częściej z własnej inicjatywy przychodzi kiedy wszyscy siedzimy w największym pokoju, kładzie się na posłanku i albo ucina sobie drzemkę albo ogląda telewizję. Nie lubi "Komisarza Aleksa" - strasznie pyskaty jest ten pies i oczywiście musiała mu się odszczekiwać, żeby sobie nie myślał :diabloti: Poznała też swojego największego wroga - siedzi w lustrze i wygląda baaardzo groźnie, w dodatku wcale nie boi się warczenia i sam czasami pokazuje Larze ząbki ;) Dziś wyszło piękne słońce, więc postaram się zrobić Ślicznotce kilka nowych fotek. -
Grzeczna byłaś Izuniu ;) Magdo Mikołaju Kochany - w imieniu wszystkich obecnych i przyszłych podopiecznych Mortes, wieeeelkie dzięki :loveu:
-
Szczotka - W nowym domu! Poznaje swiat u Roszpunki. Powodzenia mała!!!
Roszpunka replied to Maia's topic in Już w nowym domu
Ja się nie spieszę, to raczej Lara nabiera tempa, szczególnie, kiedy widzi w moim ręku smycz :razz:. Robi postępy - w jednych dziedzinach większe, w innych na razie minimalne, ale i tak jestem nią pozytywnie zaskoczona. Odebraliśmy jej przecież wszystko, co do tej pory znała i musimy dać jej czas, żeby się przekonała, że te zmiany są na lepsze i na zawsze. -
Szczotka - W nowym domu! Poznaje swiat u Roszpunki. Powodzenia mała!!!
Roszpunka replied to Maia's topic in Już w nowym domu
Jeżeli chodzi o obrożę, to jestem raczej na nie. Lara ma swoje lęki, ale dosyć szybko się przełamuje, zaczyna mieć do mnie zaufanie i o to przede wszystkim chodzi. Dziś na przykład byłyśmy zaprowadzić Młodą do szkoły, w drodze powrotnej wstąpiłyśmy do naszych wetek przedstawić się i zważyć (26 kilo i sporo do nadrobienia). Mam w domu kolekcję "uspokajaczy" po moich dużo bardziej nerwowych tymczasach, na razie jednak nie widzę potrzeby ich używania, póki co Lara dobrze sobie radzi "na żywca" ;) Klatka kenelowa to jak sądzę lepszy pomysł, ona lubi mieć swój kącik i święty spokój. Zobaczę, jak wyjdę finansowo po Nowym Roku- na razie nie stać mnie na zakup.