-
Posts
1201 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rutta
-
Piękna wiadomość na zakończenie dnia! :multi: Poker, dajcie radę, bo robicie [B]dużo dobrego[/B]!
-
ufff... tak się cieszę, że wszystko się udało! obiezyswiat75, bardzo dziękuję za ogromną pomoc! Tobie i Twojemu TZ. To szczęście mieć męża, który z takim zaangażowaniem wspiera żonę w działaniach. Nie mogę się doczekać relacji Amadorki, ona tak naprawdę jako pierwsza ma szansę poznać bliżej charakter Oskara.
-
Madi i jej walka z lękami ZOSTAJE U MNIE NA DS
rutta replied to perpe-tua's topic in Już w nowym domu
Powodzenia dziewczyny :) -
[quote name='Wojtek7']Witam! Jutro będzie adoptowany Rasti, Pani zadzwoniła dzisiaj i zgodziła się, jest zachwycona psiakiem na zdjęciach, jest z Poznania, mieszkanie w bloku, ale spacery jak najbardziej, bardzo konkretna, miła osoba, mnie jednak nie będzie jutro w Gołuchowie, więc gmina wyda psiaka. Obieżyświat75: sobota już zaklepana, będę czekał na przytulisku. Pozdrawiam[/QUOTE] Cześć Wojtek :) Mówiłeś jej, że Rasti może panikować na smyczy? Powinna bardzo uważać, żeby jej nie uciekł. On co prawda nie jest takim strachulcem jak Milan, ale na spacerze miał kilka momentów, że ze strachu próbował się wyswobodzić z obroży. [quote name='Poker']Nie do końca się zgodzę ,że wizyty przedadopcyjnej niewiele dają. One dają[B] BARDZO DUŻO.[/B] Procentowy zwrot psów w stosunku do wyadoptowanych za pośrednictwem dogomanii jest naprawdę niewielki. czyli wizyty są skuteczną metodą kontroli przyszłych DS. Innej, skuteczniejszej metody chyba nikt nie wymyślił. Fajnie ,że psaiki idą do domków. Najka pójdzie w niedzielę albo w poniedziałek,zależy jak brzusio będzie się goił.[/QUOTE] Poker, zgadzam się z Tobą. Przy okazji powodzenia dla Najki! [quote name='Wojtek7']nie ma sprawy, to ja dziękuję, za wsparcie i pomoc dla psiaków.:smile: Zgodziłem się na dom dla Rastiego bez wahania, kobieta jest w porządku, już się przygotowała, chciała nawet dziś jechać, ma dzieci w wieku szkolnym, które tez chętnie chcą się psiakiem zając, także myślę, że będzie dobrze, zapraszała też na wizytę poadopcyjną.:smile: Na razie ws innych psiaków cisza, w sobotę i w niedzielę będę na przytulisku.[/QUOTE] My przyjedziemy albo w ostatni weekend września albo pierwszy października. Będziesz też? Jeśli po Oziego i Amigo nie ustawią się kolejki chętnych, przestanę wierzyć w to, że ludzie są wzrokowcami. Ta dwójka to psie piękności.
-
[quote name='kiyoshi']Pani się wydaje bardzo fajna i rozsądna z tego co pisze...Mika mieszkałaby w mieszkaniu co też mnie bardzo cieszy... ale- Pani pytała o sterylizacje- oczywiście brak:( aktualne szczepienia- teoretycznie są, ale w praktyce wątpie:( musi też przekonać męża do Miki i wtedy umówi się na spacer zapoznawczy.... zobaczymy co wyjdzie z tego[/QUOTE] Trzymam kciuki, oby to byl dobry dom, ktory pokocha Mike! Jestem teraz na wyjezdzie, nadrobie zaleglosci na watku w srode. Tymczasem pozdrawiam wszystkie ciotki i trzymam kciuki za Mike i reszte psiej ekipy z G!
-
Madi i jej walka z lękami ZOSTAJE U MNIE NA DS
rutta replied to perpe-tua's topic in Już w nowym domu
perpe-tua Ty masz same laseczki na tymczasie :) -
Rudego Misia już nie ma..........
rutta replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wrzucę zdjęcie. Faktycznie rośnie :-( -
[quote name='Kocurek']Ale miod foteczki....Mizianko mocne przesylam....ode mnie i małego Milanka:)))Już się wyklul...i już go szkole na zwierzoluba:)[/QUOTE] Gratulacje Kocurku !!!
-
[quote name='Nikaragua']Będzie Gaja w niedzielę na dog fun fest? Bo chętnie ją poznam :)[/QUOTE] Chyba czarne nauszniki Cię tak urzekły :) Piękna psica!
-
[quote name='kiyoshi']Witajcie cioteczki;) przemyślałam wszystko co napisałaś rutta i myślę, że masz racje... trzeba zabierać Oskara w pierwszej kolejności i liczyć na to, że przy odrobinie pracy, miłości oraz po porządnej kąpieli i wyczesaniu piesek stanie się prawdziwą gwiazdą i to da mu szansę na upragniony dom- inaczej nigdy się z tego piekła nie wydostanie. Założę mu nowy wątek na dniach i jak tytlko uda się uzbierac sensowną kwotę- zawieziemy go do hoteliku... Ciekawe co odpisała Ci Lilutosi??? ja przyznaje że nie znam tego hoteliku, ale pewnie maja jakiś watek więc zaraz zerknę...wazne jest tez by cena była przystępna. za psa wielkości Maxa 350 zł to jest absolutne maksimum!!! (prawde mówiąc- liczę że uda nam się zamknąć w 300zł). Michelle niestety odpisała, że z przyczyn z którymi się liczyłam nie weźmie pieska:( to bardzo smutne, bo tam byłoby i tanio i dobrze, ale trzeba uszanować jej decyzję... z innych kwestii...kto czytał juz na wątku Liska ten wie.... LISEK BYŁ ZACZIPOWANY! ILE JESZCZE PSÓW TAM MA CZIP????? obstawiam że bardzo prawdopodobne, że np. Vern! może też Sawo!! jak to zrobić, by zmusić weta, aby sprawdzić zaczipowanie psów?????? Nadal czekam na pomoc Help Animals....niestety mijają dni, a nie otrzymałam żadnych szczegółow odnośnie ich wizyty w G... myślę, że tylko stanowcze postawienie sprawy przez jakąś organizację może pomóc przynajmniej sprawdzić CHIPY PSÓW!!!! ręce opadają:( edit: właśnie się dowiedziałam, że SAWO został zaadoptowany!!!! wydany przez gmine....czy poszed ł do gospodarstwa z ptactwem domowym????? o matko....żeby tylko dali nam chociaż telefon do nowego domu![/QUOTE] Czekam zatem na wątek Oskara. Lilutosi można pytać pod koniec września, póki co ma komplet. Myślę, że do tego czasu i tak nie uda się wyciągnąć Oskara, więc mamy trochę czasu, żeby zrobić zbiórkę na niego. Z tymi czipami... Wojtek wie, z którym weterynarzem gmina ma podpisaną umowę? Może można spytać bezpośrednio jego czy ma możliwość sprawdzić chip. Sawo i kury? Brzmi jak buda i łańcuch. Mam nadzieję, że się mylę. Oby trafił dobrze! [quote name='kiyoshi']dzisiaj aktywowałam ogłoszenia Kamy:) przyszły zapewne z bazarku- BARDZO DZIĘKUJE i trzymam kciuki, by się suni wreszcie udało:)[/QUOTE] Ale szybko powstały ogłoszenia! Trzymamy kciuki.
-
[quote name='Nutusia']Wreszcie widać jaki macie SKARBIEC psi w tym przytulisku ;) :) Brawo! Piękna akcja :)[/QUOTE] Oby tylko przełożyła się na liczbę nowych domów :) [quote name='kiyoshi']oj..skarbiec jest:( zostało 19 psów... i poza ogłoszeniami- nie wiele możliwości:( bernardyn juz chyba 2 tygodnie czeka na ten dom:( był w sobote telefon o Sawo do gospodarstwa gdzie jest drób...Sawo miałby biegac sobie z kurami i kaczkami...jakoś czarno to widzę i boję się, że skończy na łańcuchu, dlatego mam nadzieje, że do adopcji nie dojdzie i Wojtek nie zdecyduje się psa wydać... trzeba będzie pomyśleć nad Oscarem...ja mam juz deklaracje (nie małe) i boję się, że kolejne zobowiązanie finansowe doprowadzi mnie do katastrofy:( mam w domu trochę książek- moge kilka przeznaczyć na bazarek, załozyć Oscarowi nowy watek, zwołać cioteczki, poszukać DT i zbierać pieniążki...ale wciąż mam obawy, czy on sie w tym DT nie zasiedzi? czy uważasz rutta, że on będzie adopcyjnym pieskiem jak się nad nim popracuje? jak dla mnie on ma bardzo oryginalną urodę- na pewno nie w guście każdego:( w dodatku czarny.... sama nie wiem co robić:( moim zdaniem Max byłby duzo bardziej adopcyjny....[/QUOTE] Tutaj dobrze byłoby, gdyby wypowiedział się Wojtek. On zna te psy. Mi jest niezwykle trudno wydać taką opinię. Wydaje mi się, że jeden i drugi będą potrzebować czasu, żeby wrócić do równowagi. Ile? Nie mam pojęcia. Patrząc na całą 19 członków Drużyny G, Oskar i Max mają najmniejsze szansę na znalezienie domu z ogłoszenia czy przy wizycie potencjalnego opiekuna w przytulisku. One tam zgasną. Mika ma większe szanse choćby przez to, że tak garnie się do ludzi. Mordka Milana śni mi się po nocy ale on jest młodziutki, delikatny - jego plusy, wierzę, że mu się uda. Tylko w przypadku Maxa i Oskara widzę samo nieszczęście :( Proszę pozostałe ciotki obecne na wątku o radę. Potrzebne Wasze wsparcie, wiedza i doświadczenie :) [quote name='Poker']rutta, jesteś niesamowita.Taką wielką pracę wykonać, gratulacje !!! Fajnie ,że coś się ruszyło dla tych psiaków.[/QUOTE] Dziękuję Poker! Długo w pieluchach siedzę i już mnie nosi ;) Ogromną pracę robi Wojtek, może kiedyś się tutaj zaloguje. Był jeszcze mój tz,a w trójkę ogarnąć 19 psów to nie taki znowu wyczyn. Gdybyś kiedyś chciała zdjęcia dla swoich podopiecznych - daj znać. [quote name='kiyoshi']napisałam do michelle z prośbą o miejsce dla Oskara... może macie jakieś inne sugestie? dobre warunki i przystępna cena ???[/QUOTE] Ze swojej strony wysłałam zapytanie do Lilutosi. Poznałam miejsce i z pełnym zaufaniem oddałabym do niej psa. Na koniec małe wyznanie :) Mój pies jest czarny, moja uwaga zawsze najpierw skupia się na czarnych, mam słabość do sierściuchów czarnych jak smoła, w mojej świadomości każdy czarny pies jest piękny :)
-
LISEK 2-letni skazaniec z przytuliska "G" znalazł wspaniały DS:)
rutta replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
ja również czekam na wieści :) -
Witaj Zosiu po wakacjach!:multi: Bardzo spodobała mi się anegdota o krowie :) A jak Reks zniósł podróż? Asia złamie mu serce, jak wróci do GB.
-
[quote name='kiyoshi']Rutta- witaj kochana, dobra cioteczko, widzę, że Twoje spostrzeżenia co do piesków w pełni zgadzaja się z moimi:( równiez moim zdaniem MAX i OSCAR sa w bardzo złej kondycji przede wszystkim psychicznej:( u Oscarka co prawda nie zauwazyłam poranionych łap...ale jak tam byłam on ganiał w boksie z kata w kąt, a po wypuszczeniu zupełnie nie zwracał na mnie uwagi:( to dobry znak, że do Ciebie podszedł i pozwolił się pogłaskać... Max przy mnie wyszedł na chwilę z boksu, ale zupełnie nie umiał odnaleść się na wybiedu i zaraz wrócił poddańczo w swój brudny, kojcowy kąt:( :( Nie wiem co mozna dla nich zrobić:( prosiłam fundacje od jamników juz kilkakrotnie- wrzucili Maxa na swoją stronke i nawet był jeden telefon, ale prawde mówiąc boje sie troche oddawać pieska w tym stanie do domu innego niż dom BARDZO DOŚWIADCZONY w opiece nad psami po przejściach:( możemy spróbowac zebrać deklarcje dla któregoś z nich i poszukać hotelu z behawiorystą, ale czy to pomoże? czy znajdzie się dom?? eh...ręce opadają:( napisz prosze RUTTA co jest z łapkami Miki?? osobiście o nią martwię się najbardziej... moim zdaniem ona niezmiernie potrzebuje dobrej opieki! jest chuda, zagubiona, zalękniona ale kontaktowa! co dobrze rokuje na adopcję... dziękuje Ci jeszcze raz za tak wielką pomoc!! wiesz, że o Zibiego mieliśmy kilka telefonów? żaden dom jednak po niego nie przyjechał...oby teraz zainteresowanie zaowocowało tez pomyślną adopcja!!! a co sądzisz o Lupusie i jego zachowaniu w boksie??? i czy bernardyn jest tam nadal?? widziałam na zdjęciach coś jakby jakaś folia na jego boksie????? co to znaczy?? jak ten pies się czuje?? nr 17 to Norke...a Kenja...hm....moim zdaniem ona tez ma problemy behawioralne, gdy ja tam byłam bardzo nerwowo reagowała na inne psy, po wypusczzeniu na wybieg startowała do zamknietej w kojcu Kamy i Shagiego, z którym biegała...bardzo boi się podniesionej ręki, gwałtownych ruchów!!!! Shagy wydawał mi się nieco autystyczyny, ale byc może po prostu za mało poświęciłam mu czasu:( on juz 3 lata czeka!!!!![/QUOTE] Mika: to COŚ to jest pazur :/ Wielki, długi, rozdwojony, poskręcany pazur :/ Trzeba z tym zrobić porządek. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/h4UPIEiMpy1DnrR2F3BsCW4M5gx5hut_K3YFgQiALvM=w338-h225-p-no[/IMG] Oscar i Max - moim zdaniem warto spróbować je stamtąd wyciągnąć. Jeżeli taka zapadnie decyzja to ze swojej strony na dobry początek zadeklaruję 30 zł/ mc na Oskara. Zibi - zobaczysz, że przystojniaczek szybko znajdzie dom :) Lupus - jest duży, silny, rozpiera go energia. Nie wychodziłam z nim, nie miałam z nim bliższego kontaktu. Wojtek sobie z nim świetnie radzi. Bernardyn Vern - w niedzielę w przytulisku był pracownik. Mówił, że pies jest nadal zarezerwowany i ma iść do domu. Mam nadzieję, że stanie się to szybko, ponieważ w tym kojcu on się nawet obrócić swobodnie chyba nie może :( Kenja - wczoraj zachowywała się rewelacyjnie. Możliwe, że nie było bodźców, które mogłyby wywołać lęk. Shaggy - szalał z TZ, bardzo pozytywnie się zachowywał. Na plecach ma wygolone jakby skrzydełka. Wojtek nie wiedział kto to zrobił i po co. Wrócę jeszcze na chwilę do [B]Milan[/B]a. Wczoraj próbował zabrać go na spacer TZ. Nie udało mu się namówić Milana do tego, żeby do niego podszedł. Pies podbiegał i zaraz uciekał do budy. Chyba bardziej boi się mężczyzn. Do mnie przybiegł, pozwolił zapiąć obrożę i smycz, chociaż cały przy tym zesztywniał. Wczoraj już się tak nie czołgał przy kojcach, wybiegł nawet na łąkę za Rastim. Bardzo dużo jest momentów, w których się spina i zaczyna panikować. Na rękach zupełnie się uspokaja. Boję się, że jego lęki będą się pogłębiać :( Jemu również przydałby się dt, który z nim popracuje albo dom, który będzie gotów na trochę wysiłku i starań o psa. Kioyshi, wrzuciłam wszystkie zdjęcia. Wybierz, te do ogłoszeń, to jeszcze je obrobię :)
-
15. [B]Babcia Diuna - [/B]wcale nie jest babcią. Proszę zobaczyć jakie ma ładne, białe ząbki :) Będzie miała cieczkę. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-LMxByqBhzvI/UiM0YAKCscI/AAAAAAAAC9Q/KjV-D4xWkvY/w482-h723-no/IMG_9866.JPG[/IMG] Jedynym problemem w jej przypadku jest to, że wygląda jak wiekowa panienka, mam na myśli jej wygląd zewnętrzny i stonowane zachowanie. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-m14dGGepomU/UiM6G-hYkkI/AAAAAAAADCM/g1S9xfntbGE/w482-h723-no/IMG_9899.JPG[/IMG] 16. Shaggi - świetny, energiczny, wesoły, kontaktowy. Skoczny :) Potrafi wspiąć się pod samo zadaszenie kojca. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-3iEoaOsObO0/UiM8wNHh6aI/AAAAAAAADEU/KEKAIVkCZws/w482-h723-no/IMG_9913.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-U_4ttwuzhYQ/UiNJElYT22I/AAAAAAAADNs/rk-T1AmCSvc/w482-h723-no/IMG_9983.JPG[/IMG] 17. [B]Norek -[/B]młodziutki szczylek, też nie wie, o co chodzi z obrożą i smyczą. Nie boi się człowieka. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-94_XJPuwii0/UiNGanTDfeI/AAAAAAAADL4/nyuXXSwDHnA/w482-h723-no/IMG_9968.JPG[/IMG] 18. [B]Kenia -[/B] jeżeli będzie można już szukać jej nowego domu, powinna go znaleźć bardzo szybko. Piękna fizjonomia i charakter. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-DCyYdnd6MhI/UiNDgM2A1uI/AAAAAAAADJo/HFhcefpE28o/w482-h723-no/IMG_9951.JPG[/IMG]
-
10. [B]Zibi[/B] - powinien szybko znaleźć dom, jest młody, [B]śliczny, [/B]kontaktowy, skory do zabaw. Jedyne nad czym trzeba popracować, nad eleganckim chodzeniem na smyczy - teraz szarpie za smycz. Ma bardzo dużo energii :) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-v7pbDG8RmiU/UiMinc34L8I/AAAAAAAACu4/HQujNJ340UA/w482-h723-no/IMG_9762.JPG[/IMG] 11. [B]Mika[/B] - ona musiała doświadczyć ze strony człowieka krzywdy. Boi się gwałtowniejszego ruchu i gestu, ma poddańczą postawę. Ale zaraz się ożywia i jest wesoła. Garnie się do człowieka. Widać, że ufa Wojtkowi, chociaż całować chciała też mojego TZ ;) Moim zdaniem powinna trafić do domu, w którym znajdzie [B]spokój[/B]. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-urMfBV7mQZ8/UiMrxOammAI/AAAAAAAAC2g/ROscAfekDCg/w482-h723-no/IMG_9814.JPG[/IMG] 12. [B]Rudi [/B]- ten koleżka ma duży potencjał ale nie zna ani obroży ani smyczy, co może utrudniać znalezienie dla niego domu. Fajny chłopczyk, z którym trzeba trochę popracować i sio do domu. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-w1hRzQLhpPc/UiMyA3YM7-I/AAAAAAAAC7E/sGqFWDMcIy8/w482-h723-no/IMG_9851.JPG[/IMG] 13. [B]Oscar[/B] - celowo wpisuję go pod 13. Na chwilę obecną moim zdaniem [COLOR=#ff0000][B]jest w najgorszej kondycji[/B][/COLOR]. Jeżeli któremuś z mieszkańców "G" jest potrzebna pomoc na cito, to właśnie jemu. Wszystko zgadza się z opisem Kiyoshi w poście 34. Jest zagubiony i zdesperowany. Cały czas biega w kółko w kojcu, [B]ma poranione opuszki[/B], w boksie jego ścieżka ma pełno krwawych śladów :( W czasie naszej wizyty miał świeże rany. Z otwartymi ranami na łapach mieszka w brudnym, betonowym kojcu... Ma pełno dredów. Wypuściłam go na ogrodzonej części, nie próbowałam zapinać go na smycz. Początkowo skupił się tylko na skubaniu trawy, po chwili podszedł do mnie i położył się. Pozwolił się głaskać. Jak próbowałam odsunąć się, żeby zrobić mu zdjęcie, od razu przyczołgiwał się do mnie. Dlatego nie udało mi się zrobić mu dobrych fot. Spróbuję następnym razem. Będzie bardzo ciężko znaleźć dom dla psa w stanie, w jakim jest teraz. Uważam, że należy go zabrać jak najszybciej. Kioyshi, jakie problemy behawioralne miałaś dokładnie na myśli? Wklejam zdjęcie na którym, jeśli się dobrze przyjrzycie, widać poranione opuszki i sierść pozlepianą krwią i odchodami. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-KBwQksdyXwA/UiNKsv0FPTI/AAAAAAAADO8/mFi6LiVtsDs/w482-h723-no/IMG_9993.JPG[/IMG] 14. [B]Max[/B] - w boksie szczeka, jeśli otworzy się kojec od razu wycofuje się do budy. Podchodzi do smaczków ale do człowieka już nie. Zostawiłam mu otwarty kojec ale nie wyszedł z niego :( To kolejny przypadek, który[B] bardzo potrzebuje pomocy.[/B] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-SeF_XAaMneY/UiM242S0juI/AAAAAAAAC_w/u9hwaPeLKEM/w482-h723-no/IMG_9882.JPG[/IMG]
-
7. [B]Kama -[/B]jedyna dama z dzisiejszego towarzystwa. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że któryś z jej przodków mógł mieć coś wspólnego z amstaffem. Łagodna, ładnie daje prowadzić się na smyczy. Ma długachny ozór :) Ma również przełysienia na tylnych łapach i zaczerwienioną skórę. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/sGpgiva8ssh_XBtJHYelkH5YnCOgEtg2-mQtK7zpnwI=w138-h207-p-no[/IMG] 8. [B]Rasti[/B] - Malutki, młodziutki piesek, sąsiad Milana Mąki. Jego również trudno było namówić na spacer ale nie był tak zestresowany jak jego sąsiad. Szybciej się rozluźnił, smaczki zrobiły tutaj swoje. Kontakt z człowiekiem jest mu bardzo potrzebny. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/r7CRndYztczVxRFF0AlWxBDjS_H42xvMgrkUA3HHiLs=w144-h216-p-no[/IMG] 9. [B]Kopernik[/B] - bardzo grzeczny, łagodny i spokojny pies. Nic tylko przytulać. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/rqaE2rvwEj0kB9sS3VPgOPw_CcSnsB15B91iRz3pseE=w152-h226-p-no[/IMG]