-
Posts
1201 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rutta
-
Wczoraj w składzie Wojtek, mój TŻ i ja w ciągu kilku godzin dosłownie odwaliliśmy kawał roboty. Przede wszystkim posprzątaliśmy boksy na tyle, na ile się dało. Ubolewam nad tym, że nie mamy tam dostępu do wody, żeby można było porządnie wymyć miski i kojce :/ Miski na przykład są całe oblepione odchodami. W kilku boksach wymieniliśmy wkład - tj wyrzuciliśmy stare koce, włożyliśmy nowe. W części bud zamontowaliśmy kurtyny z koców. Niestety Kama, której buda wygląda chyba najgorzej, zerwała ją od razu :( Nowa słoma jest ciągle zamknięta. Psy nadal w większości śpią na gołych deskach, które przesiąknięte są odchodami. To co w było w budzie Kenji, wywołuje u mnie odruch wymiotny na samo wspomnienie. Wszystkie psy były na spacerze. Bardzo dumna jestem z Norka :) Pierwszy raz założyliśmy mu obrożę, był grzeczniutki i świetnie radził sobie na smyczy. Zibi dostał maskotkę do tarmoszenia i aportowania - jest w tym mistrzem :) Ozi jest przeraźliwie chudy, bardzo zmizerniał :( Iksik miał biegunkę :( Przenieśliśmy do do kojca, w którym wcześniej mieszkał Maks, ponieważ tamta buda jest w lepszym stanie. No i właśnie... nie ma [B]Maksa[/B]. Najbardziej wycofanego pieska. Nie ukrywam, że bardzo mnie to zmartwiło i jakoś nie wierzę, że został adoptowany... Mam nadzieję, że Wojtkowi uda się czegoś dowiedzieć w jego sprawie. W przytulisku są dwa nowe psy: - [B]Junior[/B] - samiec w typie posokowca - wystraszony młodzik, bardzo zadbany, czysta, piękna sierść, krótkie pazury - oby właściciel go szukał i trafił do G. - dziewczynka jak śnieżynka - malutka puchata sunia biała z brązowym pyszczkiem i taką plamką na grzbiecie. Jak weszłam do niej do boksu, wskoczyła mi na kolana, usiadła i sprzedała milion buziaków. CUDO. Zajrzałam jej w ząbki - to nie szczeniak, nie podejmuję się szacować ile może mieć lat ale mój pies ma 6 lat i jej uzębienie mogłoby go zawstydzić ;) Jest mocno zakurzona - albo ktoś o nią nie dbał albo jakiś czas już jest bezdomna. Zdjęcie z tel (zapomniałam zabrać aparatu) ale widać, że jest malutka. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-IeTHscDhczE/Uri4IpT-kyI/AAAAAAAADho/SN1vJc45cgc/w506-h675/20131222483.jpg[/IMG] Wojtek ugotował garnek jedzenia, nie wystarczyło dla wszystkich, reszta dostała puszki. Syriusz tak błagalnie patrzył, żeby dać mu więcej :( W przyszłym tygodniu postaram się też przywieźć gotowane i jakieś kostki do gryzienia. Nie udało nam się zabrać Kamy do weta. Bonsai, czy Ty miałabyś możliwość? Mieliśmy być w Kaliszu 3 dni, ale mój TŻ musiał jednak wracać do pracy.
-
DZIUNIA z przytuliska w G. u nas w BDT już w cudownym domku !!
rutta replied to Poker's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Dzisiaj podczas popołudniowego polegiwania z Dziunią wymacałam pod lewą pachą guz wielkości węgierki.Wygląda na tłuszczak.Musiał szybko urosnąć , bo przecież ją często macam, trymuję.Aż się dziwię ,że wcześniej nie wymacałam. Muszę się umówić z wetem na usunięcie guzka sutka i tego dziadostwa. Sunia bardzo się z nami związała.Bardzo ją lubimy, jest śmieszna tylko to darcie japy jest okrutne.[/QUOTE] Ta mała szczekaczka tak odżyła u Poker, że można powiedzieć, że przeszła metamorfozę :) Ładnie przybrała na wadze, wypiękniała, dostałam od niej nawet buziaka w piątek :) Dobrze jej :) -
[quote name='Poker']Dzięki, podesłałam link zainteresowanym.Niczego nie obiecuję ,ale robię co mogę. rutta, szelki pasowały na jakiegoś modela czy też modelkę?[/QUOTE] Pokerku, trzymam kciuki mocno, bardzo mocno zaciśnięte :) Jako psa dla rodziny mocno polecałabym też Oziego - on jest niewielki, młodziutki i jest przytulakiem :) Szelek nie zdążyłam pomierzyć, w niedzielę to był prawdziwy wyścig z czasem, w następnym poście zdam relację. Najmniejszą obróżkę ubrałam i zostawiałam Norkowi, żeby było sprawniej. Obroże są super, smycze też! (Psiaki dostały oprócz norkowej, jeszcze średnią obróżkę, dwie pary szelek, krótką, średnią i długą smycz) [quote name='Mela Jakimiuk']Jak sie jednak zdecyduje, chcialabym tez wziąc karme dla pieskow, jedza suchą, czy z puszek i ile mniej wiecej tego kupić?[/QUOTE] Mela, witaj na wątku :) Wiesz już, kiedy byłabyś w przytulisku? Tam nie ma etatowego pracownika, który by Cię wpuścił. Dlatego najlepiej przyjechać w godzinach pracy oczyszczalni albo umówić się z Wojtek7 (on jest w sb i/lub niedz). On też mógłby Ci najwięcej opowiedzieć o psiakach. Ja będę najprawdopodobniej znowu w weekend. Karma bardzo się przyda. Od gminy dostają suchą karmę, która nie jest dobrej jakości. Wojtek teraz przywozi im gotowane a zazwyczaj przywozimy puszki (kilka dużych wystarcza na małą porcję dla każdego). Ile byś nie przywiozła, będzie ze smakiem zjedzone :)
-
Żaden z nich nie był sprawdzany na dzieci, natomiast charaktery mają takie, że nie miałabym obaw, żeby testować je na swoim synu :) [B] Shagi [/B]jest w przytulisku od 3 lat, może mieć 4 (?), do połowy łydki około 8 kg, ma dużo energii, pozytywnie rozbrykany. Tutaj z Kenją :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Z938ct3YZjI/UiNE9UgI6xI/AAAAAAAADK4/gTYXuEarlYA/w1083-h722-no/IMG_9960.JPG[/IMG] a tutaj z łydką ;) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-dYQLV4JQr_M/UiNBSi32f9I/AAAAAAAADH0/vv6PZdMPpSU/w481-h722-no/IMG_9937.JPG[/IMG] [B]Iksik[/B] jest w przytulisku od września, ciut większy od jamnika, jest dorosły ani stary ani młody, nie umiem ocenić ile może mieć dokładnie lat :( [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-CvaKSu_w5xA/Uknz7zqWZ-I/AAAAAAAADcs/yPs0ru71_vM/w1083-h722-no/IMG_0269.JPG[/IMG] [B]Fiodor[/B] - około 2 lat, około 12 kg, sięga przed kolano, pięknie bawił się z Milanem, to była czysta przyjemność móc ich obserwować. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-fEc-N-QTOGg/UiI_BOGcpyI/AAAAAAAACXo/Lj_wJYuGCfU/w1083-h722-no/IMG_9672.JPG[/IMG] wklejam jeszcze bardziej puchatego sobowtóra Fiodora:) Norek - jest malutki, też został oceniony na około 2 lata, bardzo przyjazny. Wczoraj był na pierwszym spacerze na smyczy i w obroży - poradził sobie super! [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-7rXjagu7yBs/UiNF8olvIOI/AAAAAAAADLg/6sICzNp5AHA/w1083-h722-no/IMG_9965.JPG[/IMG] Może Bonsai i Wojtkowi uda się przy najbliższej wizycie sprawdzić jak reagują na inne psy na spacerze? Z moich obserwacji - żaden z nich nie reagował nerwowo na obecność innych czworonogów.
-
[quote name='Bonsai']Sprawa do obgadania raczej na żywo. Wysprzątane może nie, ale uprzątnięte tak. Jedynie boks Miki, Kenji i Gucia przemyłam trochę wodą, bo miały biegunki i ... no wiecie. Ale do wysprzątania tam trochę jeszcze brakuje. Tak. Uzbierałam już nawet na ten cel pieniądze. ;) Jeśli chcielibyście/moglibyście ją zabrać do weta już w ten weekend, to byłoby super - nie ma na co czekać. Wszystkie dane podałabym Wam na PW. [/QUOTE] Też mi się tak wydaje. Zobaczymy ile, uda się zrobić w ten weekend. Podaj proszę namiary na weterynarza.
-
Ze szkołą jak najbardziej opcja do omówienia ale wydaje mi się, że może się okazać problematyczna: - Czy wolontariusz powinien być pełnoletni? - Kto będzie ich koordynował? - Co jeśli dojdzie do jakiegoś wypadku/pogryzienia? Aktualnie chodzimy tam na własną odpowiedzialność i jest nas tak mało (a tak naprawdę jedynie Wojtek bywa w G. regularnie), że nie jest to kontrolowane. W przypadku większej ilości osób/uczniów gmina pewnie będzie chciała mieć pewność, że wolontariusze są bezpieczni. Postaram się zatem zrobić tak, żeby być znowu w Kaliszu 28-29. Święta we Wrocławiu. Pięknie Diego! Zdjęliście mu ten pasek z szyi? Czy da się do niego dopiąć smycz? Skoro mają już wysprzątane boksy, to może teraz wrzucą im słomę do boksów ... Nawet nie będę tego komentować tak jak i wody, bo niczego konstruktywnego to nie nie wniesie... Masz weterynarza w Kaliszu, do którego można byłoby zabrać Kamę?
-
[quote name='Poker']Doraźne sprawdzenie na koty niczego nie daje. Trzymam kciuki za Syriusza. rutta coś się nie pojawia.Podałabym z nią koce u kołdry do zasłonięcia wejść do bud.[/QUOTE] [quote name='Wojtek7']Właśnie nie wiem co słychać u Rutty, mam nadzieję, że wszystko u niej dobrze i że przyjedzie jeszcze do psiaków, wtedy mogłabyś podać jej te rzeczy. Dzięki:)[/QUOTE] Wróciłam. Przeczytałam zaległości. Dużo się tutaj dzieje. 21-23 grudnia jesteśmy w Kaliszu :) W sobotę i niedzielę planujemy być w przytulisku. Żałuję, że nie mieszkamy bliżej. I ciągle nie mogę uwierzyć w to, że na miejscu nie osób, które mogłyby i chciałyby zaangażować się w wolontariat. Jak ich znaleźć? [B]Poker[/B], mogę podjechać po rzeczy w pn, wt albo śr wieczorem? [quote name='Bonsai']Ja sama nie wiem co robić, mogę spróbować wymóc działanie na gminie z ramienia fundacyjnego, ale też nie chcę wchodzić z butami między nich a Wojtka, bo to on się z nimi kontaktuje i współpracuje. Tak czy inaczej, na początku przyszłego roku będą musieli uchwalić projekt zapobiegania bezdomności na terenie gminy na następny rok - a fundacja działająca na terenie gminy może ten projekt zaopiniować. Opinia ta, wiadomo, nie będzie wiążąca... Więc mogą ją po prostu olać. Trzeba dobrze przemyśleć co z tym zrobić, bo faktycznie - nie może tak być, że osoby prywatne odwalą za nich całą pracę, włącznie z zebraniem funduszy. Jednak należałoby się spotkać i obgadać ten problem, bo na forum ciężko cokolwiek ustalić. Niestety strasznie mało osób zaangażowanych jest w sprawę tego przytuliska - na miejscu jest tylko Wojtek, rutta jest we Wrocławiu, ja w Warszawie, kiyoshi na Śląsku, a w Kaliszu jesteśmy z doskoku. Może uda nam się spotkać w święta, na spokojnie w jakiejś kawiarni usiąść i pomyśleć jak zmobilizować gminę do działania, nie wylewając przy okazji dziecka z kąpielą... Ryzyko jest bowiem takie, że jeżeli narobimy za dużo złego szumu przy przytulisku, gmina może zrezygnować z dalszego prowadzenia tego miejsca samodzielnie, a psy które tam są, i które będą wyłapane - przewozić np. do Wojtyszek...[/QUOTE] [B]Bonsai[/B], bardzo chętnie spotkałabym się na taką burzę mózgów. Mam nadzieję, że nam się to uda. Kiedy będziesz w Kaliszu? Przy okazji pewnie zamęczę Cię pytaniami z dziedziny fotografii. Twoje zdjęcia budzą mój podziw :) [B]Wojtek[/B], co powiesz na propozycję spotkania? [quote name='Bonsai']Koce, ręczniki, garnki i miski na pewno się przydadzą. Bardzo brakuje również smyczy i obroży - niektóre psy przez to bardzo rzadko wychodzą na spacery. Zamierzam też zrobić mały prezencik gwiazdkowy tym stworom (tylko cicho-sza, to ma być dla nich niespodzianka!) i zakupić na [URL="http://www.gryzaki.pl"]www.gryzaki.pl[/URL] trochę pycha, naturalnych, ale i twardych (żeby było co robić!) smakołyków, np. ścięgien wołowych, uch wołowych czy coś w tym rodzaju. Gdyby ktoś miał ochotę się dołączyć do zamówienia dla nich, to proszę dać znać na PW. ;) Wiem, że to może wydawać się fanaberia, kupować psiakom z przytuliska, które nie mają nic, takie głupoty - ale moim zdaniem ogromnym wrogiem tych psów jest potworna nuda - chciałabym im choć w święta dać trochę rozrywki.[/QUOTE] Ja jestem chętna :) [quote name='Bonsai']Mam słomę i transport!!! :) Jedyny warunek, ktoś musi być koło 11 w przytulisku i pomóc w jej rozładunku. [B]Wojtek[/B], będziesz? Ja do Kalisza przyjadę dopiero w sobotę wieczorem.[/QUOTE] Udało się??? [quote name='Wojtek7']Nasz olbrzym jest już w kojcu z budą, co prawda i tak to za mało jak na jego warunki, ale zawsze.. dzięki Bonsai:) prześlij jeszcze zdjęcia tych owczarków i tego małego szarego kundelka, czy ktoś przygotowałby ogłoszenia? Rutta - dziś miałem tel. ws. Diego, tego czarnego wystraszonego pieska, państwo chcą przyjechać na weekend za tydzień i go obejrzeć, a także skonfrontować z ich sunią. Musze go oswoić do tego czasu, choć pomoc napewno by się przydała;)[/QUOTE] No pięknie, zrobiłam z chłopaka dziewczynę :) Choć imię Nora bardzo do niego pasuje :) Czy państwo się pojawili? Jak z nim pracujesz? Wychodzi do Ciebie? Ałtaj jest pięknym psem. Takim dostojnym. [quote name='Bonsai']Nie ma tak naprawdę opiekuna dla tych zwierząt. Przytulisko to de facto niewielkie boksy postawione na terenie oczyszczalni ścieków. Pracownicy "doglądają" tych psów. Na co dzień pracuje tam (w budynkach obok) trochę osób, ale kontakt z człowiekiem te psy mają w ciągu dnia nikły: tyle co ktoś im sypnie karmy i naleje wody, nawet nie jestem pewna czy ktoś im tam sprząta, bo psy brodzą we własnym g*wnie. Pewnie od czasu do czasu ktoś tam zamiecie te odchody, pytanie czy tym kimś nie jest tylko Wojtek, gdy przyjeżdża do nich w weekend. Część psów, jak np. Mika, zjada swoje własne odchody (często gardząc tym, co ma w misce).[/QUOTE] Za karmienie i sprzątanie odpowiedzialny jest pracownik gminy. Nie mam pojęcia, jak często "porządkuje" boksy, natomiast widziałam, że ogranicza się to do wygarnięcia odchodów. Boksy nie są myte. Miski zresztą zielone nie są ze swojej natury. [quote name='Bonsai']Ogłoszenia były robione jakiś czas temu, w sumie warto by było je odświeżyć. Postaram się zrobić świeższe zdjęcia, na obecnych mało widać jego wielkość - nie jest duży, to taki mniejszy średniak.[/QUOTE] Może udałoby się wkleić linki do ogłoszeń do pierwszych wątków, gdzie są opisy psów? Zrobię porządek na picasa i będzie można też dodać linki do albumów pozostałym psiakom. P.S. Cieszę się, że znowu tu jestem :)
-
[quote name='Amadorka'] [URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=381539271981586&set=pcb.656601287725825&type=1&relevant_count=2&ref=nf"] [/URL] [URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=381539731981540&set=pcb.656601287725825&type=1&relevant_count=1&ref=nf"][IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/p200x200/1472850_381539731981540_721765746_n.jpg[/IMG] [/URL][/QUOTE] Smutny nasz chłopczyk tutaj.
-
DZIUNIA z przytuliska w G. u nas w BDT już w cudownym domku !!
rutta replied to Poker's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']I znów ten boży bubel, czyli starość :( [/QUOTE] Nutusia, to takie trafne określenie. Zdrówka dla Pokerka. -
[quote name='Wojtek7']Zgadzam się z Tobą, ale wątpliwe czy mnie zatrudnią, bo po prostu takiej osoby, jak ja, jednak nie potrzebują, naprawą bud zajmuje się stały pracownik, ten który je też codziennie karmi, zatrudniony przez gminę, on też jest odpowiedzialny za dowóz słomy [B]i jego obowiązków nie scedują na mnie[/B]. Gmina chce żebym przez ten miesiąc robił dalej to co robiłem, a to zatrudnienie jest wg. nich formą "wynagrodzenia" dla mnie.[/QUOTE] A szkoda :D [quote name='halszka']Dzisiaj otrzymałam odpowiedź na ogłoszenie(gumtree) Milana od niejakiej P.Marioli [B]mariola164 [/B] Proszę uważajcie na tą osobę,jest zainteresowana wieloma psiakami,twierdzi,że nie ma telefonu,nie podaje dokładnego adresu itd więcej tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246884-OSKAR-jamnikowaty-długowłosy-PSI-IDEAŁ-2-lata-odsiadki-w-G-(krew-i-lęk)-SZUKA-DS!?p=21568592#post21568592[/URL][/QUOTE] Dzięki halszko za info!
-
[quote name='halszka']P.Mariola [B]mariola164 [/B]szuka nadal,właśnie otrzymałam od niej wiadomość,że jest bardzo zainteresowana Milanem z Przytuliska G[/QUOTE] Swoją drogą ona się jeszcze nie zorientowała, że osoby, które zamieszczają ogłoszenia powtarzają się? Nie mogę jej znaleźć na CK. Zestawienie w pierwszych wątkach nie jest aktualizowane. Wiecie, czy jest taka baza czy trzeba przebrnąć przez wszystkie posty? [quote name='kiyoshi']wymieniłam z Panią maile i podesłałam nasz wątek, by Pani w wolnej chwili poczytała o Oskarku. Dom zapowiada się BARDZO dobrze. Ale ewentualna wizyta przedadopcyjna byłaby dopiero po 13 grudnia bo teraz Pani ma dużo pracy też w wekendy, więc to jeszcze troszkę czasu. Mam nadzieję, że Państwo się zdecydują... miłego dnia cioteczki[/QUOTE] Ooooo.... :):):) Trzymam kciuki!
-
ONE SĄ PRZEPIĘKNE !!! Czekam na zdjęcia olbrzyma i reszty. A te już przekazałam dalej. Bonsai, zdjęcia są pro :) [B]halszka[/B], dziękuję za sprawdzenie :* [B]Wojtek7[/B], ja bardzo chętnie pomogę przy prowadzeniu wątku. Wydaje mi się ważne jest aktualizowanie pierwszych postów, gdzie są wymienione psy, żeby był opis, treść do ogłoszeń, inf czy są ogłaszane itd. = będziesz to robić czy wziąć to na siebie?
-
Ja się tego domyślam, chodziło mi bardziej o to, żeby nie studzili Twojego zapału :) I robili co do nic należy. Coraz więcej mieszkańców ma przytulisko :( Aktualizacja składu: 1. Mika 2. Kenja 3. Iksik 4. Norek 5. Rudi 6. Nora 7. Kama 8. MAx 9. Ozi 10. Zibi 11. Kopernik 12. Shaggi 13. Fiodor 14. Milan 15. Owczarek 16. ?? 17. ?? 18. ?? 19. ?? 20. ?? W domu: Lupus i Apollo. Owczarek to ten młody, który na stronie gminy? Czy jest jeszcze jakiś? Napiszesz coś więcej o pozostałych "świeżakach"? [B]Wojtek7[/B], chcesz przejąć funkcję administratora wątku? Trzeba byłoby posprawdzać, które psy mają jeszcze aktywne ogłoszenia. Ktoś chętny do pomocy? :) W tym tygodniu chcę ruszyć z bazarkiem m.in. dla Oskara i przytuliska, więc póki co się do tego nie zgłaszam, bo mam furę ciuchów do ogarnięcia. [B]Madziakato[/B], ta buda musiałaby być dla psa wielkości owczarka niemieckiego.
-
Świetnie, nie ma to jak demotywować jedynego człowieka, który dba o to miejsce :( Moje doświadczenia są takie, że wszelkie wymagania wobec gminy w zakresie pomocy bezdomnym zwierzętom są z założenia traktowane jako zbyt duże. Z tego co zrozumiałam ta rura zastępuje budę, do której pies się nie mieści. Poprosiłam Bonsai o zdjęcia onka, potencjalny dom na horyzoncie.
-
[quote name='Panna Marple']Gdyby nie fakt, że nie mam zgody rodziny na następne futro, Oskarek byłby mój i wszyscy by się zastanawiali, który jest który...( bo dwa moje psiaki są bardzo do Oskarka podobne; trzecie futro zupełnie inne:lol:)[/QUOTE] W zeszłym tygodniu widziałam na spacerze panią z dwoma pieskami bardzo podobnymi do Oskara. Od razu przez myśl przeszło mi, że Oskarek idealnie pasowałby do towarzystwa. To było we Wrocławiu. Właśnie robię bazar m. in dla Oskara, powinien być gotowy do końca tygodnia, mierzenie i prasowanie to droga przez mękę :)
-
[quote name='Bonsai']To trochę pisania, napiszę Ci w wolnej chwili - może podaj adres e-mail? [/QUOTE] Wysłany :) [/QUOTE] Doszły ostatnio dwa kolejne psiaki, poza tym nie we wszystkich kojcach są budy. Jeden psiak mieszka w kojcu bez budy, bo jest zbyt duży do każdej, jaka tam jest. [/QUOTE] Co to za pies? Przecież zaczęły się już przymrozki... On śpi na gołej palecie?? [/QUOTE] Z gminami jest tak, że budżet planują rokrocznie i zazwyczaj pod koniec roku nie dysponują już środkami.[/QUOTE] Ja to wiem, ale liczę na to że coś jednak w skarbonce zostało. Wojtek będzie z nimi rozmawiał? [/QUOTE] A czemu kioyshi nie może? Bardzo dobrze prowadziła dotąd wątek. U mnie, obawiam się, może być różnie z czasem.[/QUOTE] To decyzja kioyshi. [/QUOTE]Już dobrze - na szczęście. Niestety zachorował na babeszjozę w Kaliszu, gdzie nie ma weta całodobowego, i jak się okazało - nawet praktycznie żaden weterynarz nie ma leku na tę chorobę, bo ona w wielkopolsce nie występuje! Byliśmy wyczerpani poszukiwaniem weta, który nas przyjmie, a potem weta, który ma lek... Ale na szczęście udało się i już jest dobrze. :)[/QUOTE] Ufff... :) Bardzo się cieszę, że wszystko skończyło się dobrze.
-
Niepełnosprawny ONek Zahir za TM[*]...tylko dług pozostał
rutta replied to sunia2000's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Śpij spokojnie Zahiru... -
Niepełnosprawny ONek Zahir za TM[*]...tylko dług pozostał
rutta replied to sunia2000's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biedne psisko... niech on nie cierpi. -
Niepełnosprawny ONek Zahir za TM[*]...tylko dług pozostał
rutta replied to sunia2000's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Patrycja nie odbiera? A Zosia?