-
Posts
4652 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by keakea
-
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
keakea replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Jasia, ja Rulon mówię Ci, że wszystko będzie dobrze. Rulon przekonany -
Siedzę i się napatrzyć nie mogę i mam BARDZO SPOCONE OCZY...
-
Czekam z zapartym tchem, serducho mi mało nie wypadnie ze szczęścia przez uszy!!!!!
-
To ja przypomnę Rulona dwa "cebulaki" - wiersze adopcyjne dla Pajusia @@@ Jestem jamnik Pajo, mieszkam w schronisku, a to prawie jak Dom, ma ściany i dach. Mam lekarza, kocyki i chrupki w misce, czasem spacer... A jednak co noc we snach przychodzi do mnie ten, kogo nie ma w schronisku, mój Ludź. Pachnie kiełbaską i słońcem, drapie w ucho, całuje w nos, czule gada, i wtedy oczy robią mi się gorące i mokre. Wołam: Witaj, przyszedłeś, tak się cieszę, zobacz, dam Ci mój kocyk, znajdę patyk, pójdziemy na spacer... Skaczę, liżę go. I budzę się sam pośród nocy. Jestem Pajo. Czekam prawie dwa lata, ile jeszcze, czy ktoś mi to powie, ile jeszcze samotnych nocy w schronisku, zanim przyjdzie po mnie mój Człowiek. @@@ Gdy nadejdzie już sroga zima i w cieplym łóżku dasz utulić się snom, to wiedz, że w schronisku drży z tęsknoty jamnik Pajo, który drugi rok czeka na Dom... Czas nie stoi w miejscu, czas ciągle ucieka, podobno jest nas w Polsce 38 milionów, a psów w schroniskach "jedynie" 100 tysięcy i trochę, ale Pajo jakoś wciąż nie ma Domu. Pajo nie jest najmłodszy i zdrowie już nie to, lecz każdego z nas przecież to czeka i nikt z nas nie chciałby być wtedy samotny... Dlatego Pajowi tak bardzo brak własnego Człowieka. Brak Człowieka, by drapał i głaskał, brał na spacer, leczył, pozwolił znowu być szczęśliwym psem, a w ostatniej godzinie na własnych kolanach pomógł zasnąć spokojnym i dobrym snem. Gdy nadejdzie już sroga zima, zanim w cieplym łóżku dasz utulić się snom, otwórz drzwi i serce, żeby Pajo zdążył dowiedzieć się, co to znaczy mieć Dom... @@@ I pójdę sobie cichutko pobeczeć w kąciku ze szczęścia...
-
No to przerobiłem drugi obrzęk płuc :( W środę byłem na kontroli kardio wieczorem u dra Niziołka i dostałem zwiększoną dawkę vetmedinu jako pierwszy ze sposobów na likwidację wodobrzusza, a w czwartek bladym świtem Duża leciała ze mną pod pachą z powrotem do Niziołka, bo miałem obrzęk. Cały dzień tam spędziłem z Dużą, kroplówka z moczopędnymi i uspokajaczami, tlen do pyska, nic nie pomagało, jeszcze miałem jakieś migotanie przedsionków czy coś, i w końcu wieczorem zdecydowali, że trzeba mi wypuścić tę wodę z brzuszka, bo cały czas zipałem i trzeszczałem płucami. Trochę pomogło, zostałem tam na noc dalej pod kroplówką i tlenem, tylko Dużym nie pozwolili zostać ze mną. A potem siedziałem tam jeszcze na wszelki wypadek do wieczora w piątek pod obserwacją, a teraz jestem w domu z powrotem, chudy, bo bez tej wody w brzuszku i z nowym dawkowaniem leków - dziennie 4 vetmediny, pół cardalisu i 2 razy po pół diuveru zamiast furosemidu, bo na ten ostatni podobno się uodporniłem. Do tego mam witaminę vetzyme, trilac na lepsze trawienie i hepatoforce osłonowo na wątrobę. Na razie jest po japońsku, czyli jako tako. No i Duża coraz smutniejsza, ale nie przeze mnie, mną się nie smuci, bo wie, że ja sobie zawsze radę dam. Rulon relacjonujący
-
Hej Wam wszystkim, przepraszam, że tak długo nic nie napisałem, ale Duża nadal ma doła i nie chciałem jej fatygować, więc musiałem się sam nauczyć stukać na klawiaturze. Mam od dwóch tygodni podobno wodę w brzuszku, tak powiedział dr Marciński na usg, a dr Niziołek potwierdził, że to przez tę moją kiepską pikawkę. Dostaję więcej siurosemidu. I mam kaszelek. Ale ogólnie mam apetyt (zażądałem zmiany puszki na inną, bo mi RC Gastrointestinal Low Fat przestał zupełnie smakować) i mam chęć na spacery, tylko jakiś taki słaby jestem, więc za daleko nie łażę, pilnuję mojego rewiru pod blokiem, to najważniejsze. Dobrze, że już ta wiosna jest, bo jest słoneczko i mogę plażować cały dzień w spokoju, jak Duzi są w pracy. I trawka już jest i można sobie poszczypać. Tylko ta Duża taka ponura... Przychodzę do niej czasem, trącam ją nosem i pytam, jak jej pomóc. A ona mówi, że tego się nie da zrobić. I beczy. Ja nawet wiem, o co chodzi. Chodzi o to, że ona za kimś tęskni bardzo. BARDZO. A ten ktoś za nią wcale nie. To znaczy, nie wiadomo, czy tak czy nie, ale mówi (ten ktoś znaczy), że nie. No a Duża nie może przestać. Za nim tęsknić znaczy. Rulon wyjaśniający
-
Mika[*] i Inez, staruszki jamniczki... INEZ zbiera $$$ na badania i PDT
keakea replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Wpłaciłam Inusi 10 zł na kwiecień. -
Dziś kończy się cegiełkowy bazarek dla Linusi na facebooku, gdyby ktoś z Was chciał jeszcze w nim wziąć udział, zapraszamy https://www.facebook.com/events/479726785486050 1 cegiełka = 5 zł Nabywcy czterech największych kwot cegiełkowych otrzymają w nagrodę słynny jamniszalik (1 miejsce) i słynną jamniskarpetkę (2 miejsce) wydziergane na drutach przez opiekunkę Linusi, Celinkę Parkitną oraz szklaną broszkę z jamnikiem (3 miejsce) ufundowaną przez Agnieszka Kasprzyk oraz szklanego jamnika - ozdobę do powieszenia (4 miejsce) ufundowaną przez Fundację SOS dla Jamników - organizatora wydarzenia. Zdjęcia nagród są do obejrzenia na wydarzeniu w komentarzach do pierwszego, przypiętego u góry postu. Bazarek kończy się wraz z końcem dnia 23 marca. Po zadeklarowaniu liczby cegiełek na wydarzeniu (deklaracje będą odnotowywane w opisie wydarzenia) prosimy o dokonywanie wpłat na subkonto Linusi 08 1090 1056 0000 0001 2134 2342 Fundacja SOS dla Jamników Bank Zachodni WBK S.A Karolkowa 80/82/22 01-193 Warszawa Konto EURO: 44 1090 1056 0000 0001 2028 7013 Przelewy zagraniczne: IBAN PL 30 1090 1056 0000 0001 2028 6974 SWIFT WBKPPLPP PayPal: jamniki@eadopcje.org tytuł wpłaty (proszę o tym nie zapomnieć!): CEGIEŁKI LINKA - nazwisko lub nick z fb/dogo wpłacającego
-
PACZKA, nie PAKA dobrości dojechała do Pajcia!!! Patrzcie!!! :) [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=726293084100118&set=pcb.785333751480183&type=1&theater[/url]
-
Dziś dostałam info, że paczka została pobrana przez kuriera, więc jutro powinna dotrzeć do Pajusia - prosiłam schroniskowych ludków o relację.
-
Uwaga, zamówienie złożone i opłacone: 6 pakietów po 6 puszek Trovet Hepatic, 7 pakietów po 6 puszek Trovet Intestinal, 50 szt. paluszków mięsnych o smaku kurczaka, 50 szt. paluszków mięsnych o smaku wołowiny, a ode mnie dodatkowo 6 puszek Animonda Gran Carno Junior z królikiem i kurczakiem. Do tego z uwagi na kwotę zamówienia powinny być 4 gratisy, prosiłam sklep o 4 dodatkowe puszki dla Pajo. Dostawa gratis - kurier DPD. Ogólna kwota zamówienia 805,90 zł. Dam znać, gdy dostanę powiadomienie na e-mail, że paczka ruszyła kurierem.
-
Cześć Maksik, trzym się łapamy mocno!!! Ja też ostatnio byłem trochę lewy żołądkowo. Ja myślę, że to dlatego, że nam Duzi dają te wszystkie dietety i tablety, a nie normalną kiełbaskę, jak należy. Wiadomo, że najlepsze witaminy są w kiełbasce. Rulon prokiełbaskowy
-
Ciociu Pajdo, wysłałam Ci pw. [quote name='pajda67']Skrzynka wolna. Ale jeśli ten sam nr konta to mam z wcześniejszych wpłat. Czekam na potwierdzenie i wyślę. A dla Pajuszka możesz cioteczko kupić przysmaki, lub co chcesz. pozdrawiamy z Neosiem.[/QUOTE]
-
[B]To już SZÓSTA edycja akcji PUSZKA DLA PAJUSZKA!!! [/B] - i nadal nie ma dla Pajuszka Domku :-([B][COLOR=#ff0000] Będziemy kupować Pajuszkowi karmę Trovet HLD Hepatic i Trovet DPD Intestinal tutaj:[/COLOR][/B][INDENT] [URL]http://www.keko.pl/trovet-hld-hepatic-dog-puszka.html[/URL] [URL="http://www.keko.pl/trovet-dpd-intestinal-dog-puszka.html"]http://www.keko.pl/trovet-dpd-intest...og-puszka.html[/URL] 1 puszka = 10 zł pakiet 6 puszek = 59 zł[COLOR=#ff0000][B] Proponuję zbiórkę w wysokości 10 zł lub ich wielokrotność[/B][/COLOR], za całość zostanie zakupiona maksymalna liczba pakietów, co wychodzi troszkę taniej na puszce, a za pozostające złotówki zamówię albo dodatkowe pojedyncze puszki albo przysmaki. Jak zwykle, na życzenie udostępniam potwierdzenie zamówienia, a schronisko Pajusia na pewno zapewni nam zdjęcia z odbioru przesyłki przez Jamnika. DEKLARACJE I WPŁATY (stan na 10 marca 2014): Rulon (z Dużymi) FB - 40 zł (wpłacone 40 zł) Nitka (i Erinaceus) FB - 60 zł (wpłacone 60 zł) Marta Dębowska FB - 30 zł (wpłacone 30 zł) Natalia Maliszewska FB - 80 zł (wpłacone 80 zł) Anna Wiśniewska FB - 20 zł (wpłacone 20 zł) Marcel, Bond (& werenn) (dogo) - 30 zł (wpłacone 31 zł) Ewa Ciągło FB - 30 EUR = ca. 120 zł (wpłacone 130 zł) Fundacja SOS dla Jamników - 100 zł (wpłacone 100 zł) Bogdan Liber FB - 100 zł (wpłacone 100 zł) mama Moniki Zywickiej FB - 20 zł (wpłącone 20 zł) Linka, Dumcia & Fokus (z Celiną Parkitną) FB - 30 zł (wpłacone 30 zł) Antonio i Beata Żeglicka FB - 50 zł (wpłacone 50 zł) Jasia & anica (dogo) - 10 zł (wpłacone 10 zł) Ganga, Rambo i Dorota Gorczyca-Woźniak - 30 zł (wpłacone 30 zł) FJN Wolontariusz - 30 zł (wpłacone 30 zł) Neoś (i pajda67) (dogo) - 20 zł (wpłacone 20 zł) RAZEM: 771 zł = 13 pakietów po 59 zł, a reszta na niewielkie przysmaczki DZIĘKUJĘ wszystkim serdecznie :smile: [/INDENT]
-
Duża dziękuje za dobre chęci, postara się to ogarnąć sama, a wsparcie duchowe się przyda :) Rulon wyjaśniający
-
Nie, nie będę jej wstrząsował, chodzi smutna, ponura cały czas, martwię się... Rulon zafrasowany
-
Mika[*] i Inez, staruszki jamniczki... INEZ zbiera $$$ na badania i PDT
keakea replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Wpłaciłam Inesi dziesiątkę na marzec.