-
Posts
4652 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by keakea
-
Hej, Pajcio, przyjechały paczuchy?
-
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
keakea replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='keakea']Pilnujcie Froda, żeby NIE ZESKAKIWAŁ z kanapy na podłogę!!![/QUOTE] Przy tak świeżym stanie pourazowym to wystarczy sekunda nieuwagi :( -
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
keakea replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Pilnujcie Froda, żeby NIE ZESKAKIWAŁ z kanapy na podłogę!!! -
Hej, Figuś, przytulam...
-
Pada. WRRRRRRRRRRRR. - Rulon wnerwiony
-
Pajusiek, puszki już do Ciebie jadą, chyba będą jutro!!!! :D A drugie pudełko szmatek ode mnie przyszło?
-
Co one z tymi lodówkami... Pinczer matuzalem u moich rodziców też lał na lodówkę, aż się skończyło tym, że w dzień wszyscy go pilnują, a w nocy lodówka jest zastawiona krzesłem, żeby nie mógł do niej podejść :D [quote name='paula_t']" [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Mariano sika już średnio 1-2 razy w ciągu dnia, najczęściej po spacerkach (musi chyba dosiusiać). Upodobał sobie do obsikiwania lodówkę i czajnik elektryczny, który jeszcze z braku mebli kuchennych, stoi na podłodze :) Mariano jest naprawdę cudowny, przytulak straszny. Jak tylko idzie na spacer to jest strasznie radosny, ale w domu też dokazuje. Czasem żeby dostać smakołyk (ograniczamy ze względu na utrzymanie dobrej formy) to wykrzywia specjalnie łapkę żeby dramatyczniej się prezentować. Jest naprawdę wspaniałym psem, który ma u nas naprawdę dobrze :) Co do karmy, nie chce jeść innej jak tą co jadł u Diany. Kupiliśmy mu Acanę dla psów (nasze koty jedzą tą dla kotów i efekty są rewelacyjne) i próbowaliśmy przestawić na nią, ale nawet nie tknął. No więc kupujemy jego dotychczasową karmę plus do tego kurczak gotowany z marchewką, bez ryżu - bo Marianek nie lubi ;) rozpieszczony dziadek z niego ;)"[/FONT][/COLOR][/QUOTE]
-
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
keakea replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Hihihihihi :) .. no w schronisku to chiba wszyscy lokatorzy mają talię :( -
NITKA- 14 letnia jamniczka już w nowym stałym domu
keakea replied to Ewa Gałązka's topic in Już w nowym domu
Ja też pytam z trwogą - jak Nituś? -
Co znaczy, że nie będziesz mu nic fioletowego robić? Dawaj adres natentychmiast, Soplu się należy fioletowe, uczciwie wylosowane!!! [quote name='Celina12']Ależ ja nic fioletowego nie będę mu robić....porozmawialiśmy sobie troszkę......ma swój Wątek????? MA!!!!! Ma tam kochające Ciotki???? MA!!!!! Może tam rozrabiać????? Może!!!!! A tak na marginesie-każdy szanujący się jamnik w podeszłym wieku powinien o tej porze spać!!!!:mad: A co się uśmiałam....to uśmiałam.....i niektórzy piszą,że weny nie mają....dobre sobie.....:diabloti:[/QUOTE]
-
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
keakea replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='toyota']Płyta jeszcze nie nagrana. Doktor obiecał, że będzie do piątku. W piątek mam podać też dane do faktury ( poproszę na [EMAIL="suzuki@autograf.pl"]suzuki@autograf.pl[/EMAIL]).[/QUOTE] Kruca, a Frodo to nie powinien ćwiczyć JUZ??? :( -
Wrak jamnika, ślepy, głuchy, bezzębny-za TM[*]
keakea replied to sunia2000's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wrzućcie jakąś fotę Dziadzia, jak on się ma? :) -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
keakea replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
LadyS, przelałam dziś do Ciebie (będą u Ciebie jutro) zyski z cegiełkowej loteryjki Cinka - 140 zł - proszę, potwierdź odbiór na wątku bazarku [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235712-PRZYBIJ-PIĄTKĘ-DLA-CINKA!-cegiełkowa-loteryjka-do-25-11-2012-godz-21-00[/url] Widziałam, że z torebkowego bazarku dla Cinka wyszło coś 240 z hakiem, jestem bardzo ciekawa, ile jeszcze zostanie długu, jak przekażesz oba utargi bazarkowe furciaczkowej, bo zdaje się, że zmniejszymy go co najmniej o połowę :) -
[quote name='Ewelinaaa']Dziewczyny zaspamuje trochę. Moja znajoma adoptowała 2 miesiące temu owczarka niemieckiego z naszego opolskiego schroniska. Nie wyobraża sobie życia bez tego psa, ale ma pewien oooogrooomny problem. Otóż bardzo silny owczarek , panicznie boi się wyjścia na jakikolwiek spacer, ciągnie tak strasznie ze jeżdzi się butami po asfalcie, przy tym piszczy wyje,rzuca sie i chce wracać do domu. W domu natomiast to oaza spokoju. Znajoma, szuka wszędzie jakiegoś wsparcia, jakiejś dobrej rady, co zrobić, jak ćwiczyć, czy da się temu jakoś zapobiec, czy są jakieś metody, ćwiczenia. Jest skłonna do pracy, ale nie wie jak. Dziewczyny może macie jakiś pomysł, może któraś z was miała taki przypadek i wie jak sobie z tym poradzić? Proszę pomóżcie...[/QUOTE] Jak on długo przebywał w zamknięciu? Może on nie zna otwartej przestrzeni i dlatego się tak boi? Chyba trzeba to przełamywać metodą małych kroczków...
-
[quote name='Isadora7']Powiedz Dużej żeby strusie czy jakoś tak kupiła. Albo gęsie chociaż. Rambo znający sie na wielkościach jajek[/QUOTE] Rambuś, ty się puknij... strusie??? Kurzęcze są za duże na Nerusia, to jak on ze strusimi, na taczce je będzie sobie woził? R(rrr)ulon znający się na wielkościach jajek bardziej