Jump to content
Dogomania

Ty$ka

Members
  • Posts

    15994
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ty$ka

  1. Podnoszę...
  2. Dziękujemy pięknie :)
  3. Morus lubi jak się na niego zwraca uwagę, więc się nie obrazi :). Z tym klikerem to dopiero zaczęliśmy przygodę niedawno, część z komend była uczona bez niego (przede wszystkim kierunki i podstawy typu siad, waruj etc). Dużo go naprowadzałam, bo bardzo reaguje na moją mowę ciała, gesty, mniej na słowa ;). Obiecuję, że w najbliższych dniach będę wpadać i do Was:). Cóż... moi rodzice są zwolennikami kolczatek, bicia i krzyku, a ja od niemal zawsze nie chciałam krzywdzić psy - nie wyobrażałam sobie nawet na nie podnieść ręki. I tak oto od niedawna jestem na forum szkoleniowych, czytam duużo i dopiero teraz zdaję sobie sprawę jakie to ja błędy popełniałam - aż włos się na głowie jeży...
  4. I w górę!!!
  5. Wiesz... są są... ale agresory. Może kogoś spotkamy miłego, kto pozwoli naszym psom się pobawić. Jaki wyczyn? Za błędy się płaci. Musimy naprawić =)
  6. To się cieszę :). Czekam na więcej zdjęć ;)
  7. [U]Rozliczenie:[/U] Sławomir P.W. 300,00 zł Bazarek madziak 68,00 Joanna 100,00 -------------------------- łącznie: 468 zł [U]Wydatki: [/U] badanie moczu i kroplowki 100zł kastracja + przeswietlenie 130 zł Saldo : 138 zł
  8. [SIZE=3][COLOR=red][B]SZUKAMY PILNIE MU DT/DS![/B][/COLOR][/SIZE] Piesek na HA: [URL]http://huskyadopcje.pl/husky-do-adopcji/608-borys.html[/URL] Oraz wątek na forum: [URL]http://forum.shusky.pl/viewtopic.php?t=2183&start=0[/URL] [URL="http://www.facebook.com/groups/216498888410177/?id=220238141369585&ref=notif&notif_t=like#%21/event.php?eid=144844112275057"][/URL]
  9. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-wpdDuP_5dEA/TiXuWd0yzZI/AAAAAAAAB2w/YZsnSARvxJU/s800/foty%252520001.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Pqgckkhoh1k/TiXuiEFtrNI/AAAAAAAAB3E/kcPb4xc-kzE/s800/foty%252520007.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-gyVM-ZskXcs/TiXuzm9v3cI/AAAAAAAAB3c/YqaoEl7mMa4/s800/foty%252520013.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Z244mjmhdJ4/TiXu777pPiI/AAAAAAAAB3o/4n7aVMS6WuQ/s800/foty%252520016.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-YLZ0ngH9yFQ/TiXv0-wcATI/AAAAAAAAB5E/w0vEcAmyg_w/s800/foty%252520038.jpg[/IMG]
  10. [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/98817731.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/98817729.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/98817728.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-vNWErrWqCy8/TiXubVXYEiI/AAAAAAAAB24/w4TbMs_vZAI/s800/foty%252520003.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Qvr5lmhMN2E/TiXudSV4rWI/AAAAAAAAB28/sluT1r43aWc/s800/foty%252520004.jpg[/IMG]
  11. [I]Jakim potworem potrafi być człowiek? Dlaczego psy chore, starsze są pozostawiane same sobie? Czy właścicielem można nazwać osobę, która pozbywa się problemu? Dlaczego psy są wymieniane na lepszy model? Ile pies musi wycierpieć przez ludzką głupotę i brak empatii?[/I] Borys to 11letni przedstawiciel husky, ofiara ludzkiej znieczulicy. Nieszczęścia go nie oszczędzały. Nie wiadomo co się dokładnie stało: czy uciekł właścicielom, czy może zerwał się ze smyczy na spacerze... Wiadome jest tylko to, że błąkający na oślep zgubił właścicieli. Szukając swoich ukochanych opiekunów miał wypadek - potrącił go samochód. Borysa znaleziono ze złamaną, bezwładną łapą, którą trzeba było zagipsować. Decyzja w sprawie tej łapki zapadła: albo czekała go amputacja, albo operacja - jednak łapka nie byłaby do końca sprawna :(. Od razu zaczęła się akcja poszukiwawcza. I już-już, gdy była szansa, że psia tułaczka zakończy się... że szczęśliwy i stęskniony za swoim domem powróci do właścicieli... los zdecydował inaczej... po 11 latach właściciel powiedział, że psa nie chce... ze względu na uraz po wypadku on nie chce psa. :shake: Borys stęskniony za miłością, za panem... trafił do schroniskowego boksu. Powoli traci nadzieję, jest smutny, przygnębiony... i wciąż tęskni. Tęskni za właścicielem, który go porzucił. Psia wierność jest wielka, przez nią psia dusza wyje z bólu. Tak chciałby się poprzytulać do właściciela. Porzucony, zapomniany czeka. Czeka aż wróci po niego opiekun. Czeka na kogoś, kto go wyciągnie i powie "Jesteś mój, już Cię nie opuszczę". Psia łapka daje o sobie znać... Prześwietlenie wykazało, że jest źle zrośnięta, jednak nie ma sensu decydować się na operację: dla 11latka kolejna narkoza to zbyt wielkie ryzyko, a kolejna operacja to następna dawka bólu i nie wiadomo jak organizm zareaguje na operację. Łapka boli, ale nie jest źle - Borysek staje na nią dzielnie. Według weterynarza lepsza będzie rehabilitacja i odchudzenie psa, gdyż nie chodzi na spacery i trochę się mu przytyło... Dlatego też [COLOR=red][B]pilnie szukamy mu DT albo DS[/B][/COLOR], gdzie będzie miał zapewnioną należytą opiekę, a przede wszystkim rehabilitację łapki. Szuka domku, który będzie na parterze, co by piesek po schodach nie chodził. Borysek nie potrzebuje wiele: miłość, ciepły kąt, dobre słowo. Ten spragniony kontaktów z człowiekiem pies jest bardzo dzielny. Umie sygnalizować wyjście za potrzebą. Jest psem bardzo przyjacielskim, szukającym ludzi o dobrym sercu, którzy pokochają go takim jakim jest... Domku, który nie będzie patrzył na jego niepełnosprawność i wiek. Przecież szczęśliwi wieku nie liczą... Czy ktoś da mu szansę? Czy ktoś pokaże mu co to znaczy bezwarunkowa miłość? -------------------------------------------------- Dzięki ogromie serca jednej z cioteczek nasz kochany Borysek ma szanse na spędzenie swoich ostatnich lat w spokoju, obdarzony miłością. Teraz, spokojny - [COLOR=red][B]szuka DS[/B][/COLOR], który go pokocha już tak na zawsze! -------------------------------------------------- Borysek na gwiazdkę dostał najlepszy prezent - DT zdecydował, że staruszek [B][COLOR=red]zostanie z nimi na zawsze[/COLOR] [/B]:loveu: Ślicznie Ci, cioteczko dziękujemy! :multi:
  12. Podpisuję się pod prośbą zuzy :D
  13. Hop - sa - sa
  14. No, właśnie kolegów brak. Był owczarek niemiecki, ale juz stał się psem za ciężkim i jest niedelikatny :D. Wiesz... ja nad drugim psem myślę już dość długo, ale mam rodziców, którzy uważają, że dwóch psów nie będzie. A szkoda. Mam kilka kundli na oku, oczywiście bezdomniaków, no ale... ;) Ad strachów. On ma ich wiele. Za wiele. Po prostu nie miał socjalki i bał się dosłownie wszystkiego. Wiem, sama sobie spaprałam psa, nie boję się do tego przyznawać (bo dziecko łatwo zniszczy psychę swego psa :/). Teraz boi się mniej rzeczy oraz z mniejszą intensywnością, ale nadal pracuję nad nim. Poza tym ciężko jest mu się skupić przy psach, w trudnych sytuacjach. Dlatego potrzebuję rad instruktora szkolenia psów. Poza tym poćwiczymy sobie obiedence + rekreacyjnie możliwe, że agility.
  15. Zazdroszczę Miki tyluuu kumpli :D. Mój nie ma ich wielu :(
  16. Super! Najwyższy czas na Shaqa :D
  17. Oj, Wirusku...
  18. Poooodnoooosimy
  19. Hop sa sa!
  20. Dziękuję ;). Mam nadzieję, że wszystkie strachy na lachy zostaną pokonane =). Oprócz tego spróbujemy swoich sił w obiedence :)
  21. Cudowny pies. Taki dużo miś - kojarzy mi się z Misiem Yogi :D. Wielki szacun: nie dość, że bezdomniak, to jeszcze staruszek i do tego chory - mało kto decyduje się na taki krok. Macie wielkie serca. Takich ludzi to tylko klonować :D.
  22. Chciałabym się z Wami podzielić nowiną: otóż idziemy z M. do psiej szkółki :D Będziemy zwalczać wszystkie jego strachy ;)
×
×
  • Create New...