-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Ty$ka
-
[quote name='Fantowa']To czekam na niespodziankę :loveu:[/QUOTE] [quote name='Istar19']Ty$ka co za niespodzianka?? :smile:[/QUOTE] [quote name='rashelek']Tyśka, co z tą niespodziewajką? Bo czekam i się doczekać nie mogę! :-([/QUOTE] Jeszcze trochę potrzymam Was w napięciu :diabloti: [quote name='Istar19']co do trzeciego psa ..ja też bym chciała trzeciego ...bo wiem, że z trzecim bym jeszcze dała radę a jakaś bida miała by dom i chyba nie taki najgorszy, co?...ale niestety jak się wynajmuje mieszkanie to i tak cud że mam moje dwa psy i kota ze sobą :D[/QUOTE] Nie mów, że uważasz, iż Twój dom nie jest rajem dla psów :). Przecież jest, sama bym chciała w takim mieszkać :D . Jednak zauważ tę różnicę, że Twoje suczki są już dorosłe, co nieco wychowane, podstawy savouir vivru znają i jesteś osobą pełnoletnią, pracującą, zdającą sobie sprawę ze skutków posiadania takiej ilości zwierząt. Natomiast shera to młoda osoba, jeszcze ucząca się, posiadająca dwa szczeniaki (nota bene bardzo urocze) i na utrzymaniu rodziców. Naprawdę nie wiem czym dyktuje się, by brać trzeciego szczeniaka do nieokrzesanego duetu... Stąd moje wątpliwości pytania... No i co będzie gdy psy dorosną - pójdą w odstawkę? A co z psami na studiach? Założę się, że shera o takich rzeczach jeszcze nie myśli racjonalnie, nie wie czego tak naprawdę chce, ja też w jej wieku nie myślałam konkretnie o wszystkim, bo widziałam świat w różowych barwach... ;) [quote name='Kirinna']Bajka śliczna:smile: mój ideał psa w typie husky widzę że też mam podobnie do was. chciałam dużego(ew. średniego) psa w typie chociażby onka ale użytka, lub czarnego sportowego psa a mam rudego, co prawda sredniego ale dla mnie za małego psa:smile: Junior przemówił do mnie wielkimi uszami, serce wygrało. chociaż juz miałam upatrzonego schroniskowca. za to mam wielki żal do siebie ze nie poczekałam na wzięcie psa chociaż tydzień bo wziełabym tegom zakochałam się, ale nie mogę go wziąść a siedzi już rok w schronie:-( [URL="http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=6158"]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=6158 zobaczie jakie to fajne [/URL][URL]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=7584[/URL] [/QUOTE] Psiak faktycznie śliczny, też bym chciała psa w takim typie. I choć czasem myślę sobie (chociażby wczoraj :P), że może warto pomęczyć rodziców o drugiego psa to zaraz stwierdzam, że owszem... posiadanie dwóch psów jest fajne (Morus miałby towarzystwo), ale warto na razie zająć się należycie pierwszym i poprawić jakość jego życia ;). No i nie wiem czy M. wybaczyłby mi drugiego psa na stałe :D [quote name='rashelek']Ja w schronie byłam na żywioł, a psa wzięłam skrajnie różnego od swoich oczekiwań - bo miał być pies, czarny, krótkowłosy i wysoki. A wzięłam białą puchatą kulkę, w dodatku suczkę ;-) Ale serce nie sługa i wcale nie żałuję :-D[/QUOTE] U nas to samo - serce zadecydowało ;)
-
Czekamy bardzo cierpliwie :)
- 1616 replies
-
Gizmo trafił do raju :loveu: Dziękuję Ci za to [B]ewalit[/B][B].[/B]
-
Spokojnie, psy sie dogadają. Ważne jest, by rezydentna stawiać wyżej w hierarchii, pierwszego go głaskać, dawać jeść, bawić się z nim. Ważne jest też pokazanie Puszkowi, że rezydent mu nie zagraża, że dostanie swoją porcję pieszczot. Jedzenie podawać psom oddzielnie, radzę też by jeden spacer w ciągu dnia był też indywidualny dla każdego z nich, pozostałe już razem. Szkolenie nowych zachowań oddzielnie, powtarzanie starych razem, ale w ten sposób, że nagradzasz synchronicznie - nie możesz powodować u żadnego z psów niepokoju. Trzymajcie się hierarchii, nigdy nie dawajcie coś jako pierwszemu Puszkowi. No i kastracja Puszka, koniecznie. Jak Cię Puszek obsikuje, przerwij ten czyn komendą "Fe" - stanowczą, krótką i dość głośną, jeśli przerwie ten czyn nagródź Okruszka, jeśli jednak nadal będzie obsikiwał odeślij go do kąta za karę. I tak za każdym razem. Nie traktuj tego jako dominację! On nie czuje się pewnie, boi się, że jest zagrożony ze strony rezydenta stąd też jegho zachowanie. W razie problemów, pisz do mnie, spróbuję Ci pomóc.
-
Tobi juz w swoim cudownym domku zameszkał z Farcikiem :)
Ty$ka replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Wow, jak rosną :D. Hehe, widzę że je zamęczyłaś na spacerku :lol: A tapeta mnie przeraża... który to taki projektant wnętrz? -
[url]http://desmond.imageshack.us/Himg201/scaled.php?server=201&filename=sdc16974.jpg&res=landing[/url] - bombowe ujęcie :D
-
Faktycznie zdjęcia do dupy i to dosłownie - tylko dupeczkę Mikowatej widać :lol: Nie narzekaj, zdjęcia są OK :P
-
Wow... jakie ambitne plany :D. U nas w planach duuużo spacerów po Roztoczu, biwak, zlocik no i wiele ćwiczeń z psem. I tyle :) Z Twoją listą wychodzimy marnie :lol:
-
Merenwen, przecież róż na psie jest super :loveu:
-
Filmik boski. Kocham Was :loveu: [url]http://desmond.imageshack.us/Himg32/scaled.php?server=32&filename=dsc3707copy.jpg&res=landing[/url] - świr :D
-
[quote name='shera9']Mieszkam na wsi,zajęcia wiele zajęć,spacerów ile będzie chciał xd[/QUOTE] Zawsze czas na spacery? A praca? szkoła? ich nie ma? Ja też tak chcę :D Naprawdę nie wierzę, że znajdziesz czas na naukę, szkołę, lekcje, spacery i indywidualny kontakt z każdym psem... ;) A moje pytanie jest takie: dlaczego chcesz 3 psa? Dwa pozostałe Ci nie wystarczą? Tym bardziej, że one są jeszcze młode... Jak jakiś pies mi wpadnie w oko to Ci podeślę, ale licz się z tym, że będziesz przepytywana praktycznie z wszystkiego.... [quote name='shera9']tyśka-przecież widac,co pisze[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG][/QUOTE] Toteż proszę o niepisanie jednego postu pod drugim [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/cool3.gif[/IMG] Jest taka fajna opcja jak "edytuj" :P [quote name='Merenwen']Ło ciup, też uwielbiam wszelkie psy w typie "wilczym" :loveu:. Chociaż te haszczaki, które widuję... szału nie ma. Raczej nie planuję mieć, bo za bardzo uwielbiam kundle (lubię niespodzianki :lol:).[/QUOTE] Ano większoć haszczaków miejskich też na mnie wrażenia nie robi :eviltong: Tak czy inaczej zawsze do właściciela podejdę i pomęczę pytaniami :evil_lol: A kundle... też je uwielbiam. Nigdy nie wiadomo co z nich wyrośnie i ta ich różnorodność czyni z nich cudownymi :) [quote name='shera9']Miałam nie mówić,ale mieszkam na wsi;/[/QUOTE] Już to pisałaś... Poza tym nie uważam, byś miała czego się wstydzić. ;) Głowa do góry. A ja napiszę, że mam dla Was niespodziankę. :diabloti:
-
No...no/.. jakie SPA: najpierw błotna maseczka, a potem kąpiel - powodzi się paniczowi :lol:
-
Do banerka dałabym inne zdjęcie - niekolczatkowe :D Jakoś mnie kolce rażą...
-
Ej, cóż to za krótki filmik? :( Najbardziej podoba mi się cofanie :P A zakończenie bardzo nietypowe :loveu:
-
Ale on jest śliczny :loveu: I jak trwa aklimatyzacja maluszka? :)
-
[quote name='rashelek']Oj ja bym wolała, żeby Mika nie polowała. Z tym mnie strasznie negatywnie zaskoczyła :mad: Ale pasienie nie przeszkadza, podobnie inne jej dziwne zapędy ;) Szkoda, że moja tak nie stoi przy polowaniu, wręcz przeciwnie - głuchnie i leci za tropem :shake:[/QUOTE] Kwestia nauki i wprawy. Poza tym zawsze bacznie obserwuję zachowanie psa i przeciwdziałam jego pogoniom... Doszliśmy do tego, że ZANIM pies uda się w pogoń, patrzy w moją stronę, czekając na moją reakcję. Natomiast czasem zdarza mu się zerwać wbrew mojej woli i poleeeeciiii, ale wystarczy mój ryyyyyyk by się zatrzymał - a to wystarczy wykorzystać i już wesołym tonem wołać psa, uciekając mu :). Dzięki temu nasze "stój", teraz wypowiadane cicho jest perfekcyjne. No... prawie :D [quote name='rashelek']Ja nie rozumiem idei świadomości zadu itp, nie potrafię tego ogarnąć swoim małym rozumkiem :D Ale dobrze, że Morusowi się spodobało i wam dobrze idzie :loveu:[/QUOTE] Generalnie chodzi o to, by psu "przypomnieć", że ma tylne łapy i może nimi ŚWIADOMIE pracować. Jest to podstawa do psich sportów, praktycznie każdy pies sportowy się tego uczy, a my ot tak, dla siebie... Mam cichą nadzieję, że dzięki temu ćwiczeniu M. stanie się bardziej delikatny - bo on jest owszem, ale w przednich łapach... potem zapomina o tylnych i na chama sie pcha ;). Efekt już widzę - M. wchodzi na mnie już ostrożniej i coraz bardziej świadomie podnosi swoje tylne łapuchy :) [quote name='rashelek']Idę na mecza, może mi się znowu uda dotrwać do wymiany koszulek :diabloti: Pa! :D[/QUOTE] Ja nie muszę iść, ja zrobiłam sobie słuchowisko :D
-
[quote name='Istar19']jeśli chodzi o Bajkę to ja drżałam za każdym razem jak wchodziłam na jej wątek czy sunia wraca do zdrowia itp. gdybyśmy mieli własne mieszkanie sama starałabym się o jej adopcje^^[/QUOTE] O, no widzisz :) Przynajmniej wiem, co czułaś wtedy :cool3: [quote name='Istar19']co do planów ..ja wiem że moje planowanie psa z rodowodem jest na nic, bo i tak jak w końcu będę mogła mieć haszczaka to i tak będzie z adopcji ..innej opci po prostu nie widzę ..a zdarzyć się może że kolejny psiak z adopcji wogóle haszczaka przypominać nie będzie bo mnie jakiś inny kundelek chwyci za serce i koniec :)[/QUOTE] Mogę się jedynie pod tym podpisać... :P [quote name='Istar19']Ty$ka nie mów że Morusek jest nijaki ...on jest wyjątkowy na swój sposób ;) [/QUOTE] Ależ ja wiem :loveu: A ta jego nijakość jest w pozytywnym sensie ;D [quote name='Istar19']myślę że każdy dzień z naszymi potworkami daje nam wiele do myślenia :D[/QUOTE] Ojj tak... zdecydowanie, hehehe :) [quote name='rashelek']To nie nijakość, moja droga, tylko pomieszanie z poplątaniem :-D Ale spójrz, my mamy trudniejsze zadanie, bo np. właśnie musisz poznać, czy zwierzątko ma wrócić do stadka czy ratować życie. Dlatego jest ciekawiej i na każdym kroku mogą nas zaskoczyć, choć niezawsze pozytywnie ;-)[/QUOTE] Mnie zawsze Morus zaskakuje pozytywnie. Nawet jeśli nie to zmieniam kontekst wydarzenia i już uśmiech pojawia mi się na twarzy :) Naprawdę się cieszę, wręcz puchnę z dumy, że komendę "stój" mamy opanowaną do perfekcji... ona się przydaje w momentach, gdy okazuje się, że pies już nie pasie, lecz poluje :p. Jedno słowo i pies stoiiii, choć mięśnie drżą gotowe wystartować na mój rozkaz :P A przez tą całą dyskusję zapomniałam Wam napisać, że znowu męczę psa kształtowaniem. Jak zawsze tego nie lubił, tak teraz się tak na to napalił, że hohoho... mój pracuś :loveu: A ćwiczymy świadomość zadu, wczoraj były dwie sesje, dzisiaj też dwie. Jeszcze z trzy i będziemy mieć nową komendę :). Ach, mam cudownego psa :loveu: Co nie zmienia faktu, że to Gamoń :eviltong:
-
[url]https://lh5.googleusercontent.com/-dLs3o1SiTEE/T-St8FwUSAI/AAAAAAAASUI/dubYUOWbhYU/s640/IMG_3601.JPG[/url] - padłam :lol: Ooo.. Maszę coraz częściej w wodzie można spotkać :) [url]https://lh5.googleusercontent.com/-1FVRtG22r4o/T-SvL33Z6PI/AAAAAAAASfA/hO5yD908Pic/s640/IMG_3724.JPG[/url] - "ja nigdzie nie idę" - świetne :D
-
Ale wodne pieeeesie :loveu: [url]https://lh3.googleusercontent.com/-DffWhMD8fTU/T-Suz3FzdYI/AAAAAAAASbs/bXipVI-ldPw/s640/IMG_3678.JPG[/url] - i jak się jej oprzeć? :)
-
Mika jak nie z patykiem to ze sznurem lata :lol:
-
[quote name='Istar19']oj Ty$ka nie Ty jedna wzdychałaś do [B]Bajki -[/B] to mój psi ideał ....jak ja bym chciała mieć znów psa w północy ....ale mam Holi i Maszę, pies północy musi poczekać kilkanaście lat [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] teraz można tylko marzyć[/QUOTE] Poważnie? Też śledziłaś jej losy? Ja akurat od samego początku, czyli odkąd trafiła do schroniska poprzez jej tymczasowanie aż znalezienie domu... i te drżenie serca czy dobrze trafiła :lol: Jakbym co najmniej własnego tymczasa oddawała :lol: [quote name='rashelek']Bajka piękna niesamowicie, strasznie szkoda, że się nie udało. Haha ja niestety w nierobieniu planów jestem beznadziejna, zawsze sobie coś w głowie naroje a potem jęcze, że mi nic z tego nie wyszło. Wiesz, ja nie oceniam, bo każdy bierze takiego psa, jakiego chce i stąd, skąd chce. Wiadomo, że dobrze jest mieć psa danej rasy i wiedzieć, czego się po nim spodziewać. Ja na przykład nigdy nie podejrzewałabym Miki o zapędy myśliwskie, bo raczej bawi się w pasienie - ale zimą 2 razy mi spieprzyła w lesie za sarnami i już ją podejrzewam [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Tylko takie niewiadomoco to też większe wyzwanie, podbudowuje ego [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/diablotin.gif[/IMG][/QUOTE] Często się łapię na tym, że... coś planuję :lol: Natomiast jeśli się coś nie uda to trudno i żyje się dalej. Cóż, życie płata figle... Ja tam też nikogo nie oceniam dopóki nie powie, że chce psa z adopcji. Mam takiego świra na tym punkcie, że muszę każdego porządnie przesłuchać :P No, ale to jest spaczenie "zawodowe" :lol: Morus też taki nijaki - jest psem pasterskim, ale jednocześnie też o silnym instynkcie łowieckim... I naprawdę tylko ja potrafię ocenić czy on chce właśnie zwierzątko upolować czy tylko przegonić z powrotem do stada... choć i tak czasem z tym jest ciężko i moje obliczenia bywają błędne ;)