Jump to content
Dogomania

Vesper

Members
  • Posts

    3622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vesper

  1. Ja również gratuluję decyzji :) . I polecam nasze, polskie staffikowe forum- SBT.forum. W razie jakichkolwiek pytań pisz śmiało- ja mam pierwszego Staffika (a właściwie Stafficzkę) i drugiego na warunkach u kogoś- po mojej Ariel; Na forum są ludzie którzy hodują rasę X lat- i na pewno lepiej i dokładniej odpowiedzą gdybyś miała jakiś problem. A propos zabawek- na 100% takie do gryzienia, piłeczka, jednego unikaj do ok. 1-go roku życia- przeciągania się z psem, co niestety wszystkie Staffiki uwielbiają, ale łatwo można im w ten sposób zniszczyć zgryz. Moja Arielka jak była mała (Adi też) lubiła... moje ubrania :? -po prostu je sobie tarmosiła... Po kilku kradzieżach dostała starą koszulkę i spała z nią- szczególnie jak mnie nie było w domu :) . Szczerze mówiąc- teraz ma ponad 3 lata, a czasami jeszcze mi jakąś skarpetkę weżmie czy koszulkę i zanosi do siebie- tak już ma. Aha, co do zabawek- to że psiak nie powinien się przeciągać, nie znaczy absolutnie, że nie powinien trenować swoich ząbków- wręcz przeciwnie- niech sobie ćwiczy mięśnie policzków. A co do legowiska... Zniszczyć to na 90% zniszczyłby- ale podejrzewam że i tak będzie się Wam do łóżka ładował :) . Jeśli tego nie chcecie- od małego żelazna konsekwencja- i wtedy może lepiej zainwestować w wygodne spanko dla malucha? Pozdrawiam i napisz jak już będziesz miała upatrzonego szczeniurka :)) .
  2. Jest i moja hodowla- Ostentator, oddział w Warszawie, jeśli potrzeba więcej szczegółów chętnie uzupełnię na prive. Stronki jeszcze nie mamy, w tym roku będzie dopiero drugi staffikowy miot. Pozdrawiam :)
  3. Drugim psem- a właściwie Sunią, którą pragnę Wam przedstawić, jest [B]Vega[/B] w typie rasy. Ma około 2-óch lat i jest biała w beżowe łaty. Nieco nieśmiała, grzeczna i miła, dogaduje się z innymi psami i spokojnymi sukami. Lubi biegać po podwórku, ładnie chodzi na smyczy. Do ludzi- bardzo przyjazna i łagodna. Niestety- po wyciągniętych sutkach widać, że pomimo młodego wieku rodziła szczeniaki, które prawdopodobnie ktoś sobie zostawił, a sunię na zimę wyrzucił... :( Vega szuka domu pełnego ciepła i miłości.
  4. Witam! Chciałabym Wam przedstawić dwa pieski, przebywające w tej chwili pod opieką Mazowieckiej Fundacji Opieki nad Zwierzętami. Jako pierwszego przedstawiam [B]ZIOMALA[/B]. Jest to piesek 8-mio m-czny, biało-czarny, słodki- właściwie szczeniak jeszcze :( Tym bardziej boli że całe swoje życie spędził w Fundacji... Ziomek jest przyjazny- lubi inne zwierzęta-psy i koty, wesoły, łapie za serce:loveu: Kilka dni temu został wykastrowany. Zrobiłam mu galerię, gdzie możecie obejrzeć zdjęcia tego słodziaka- który nie zdaje sobie sprawy ze swojej niedoli (jest po prostu nad wyraz pogodny). Szkoda, żeby tak wspaniały, młodziutki piesek nie dostał szansy. Zapraszam do galerii Ziomala (w Amstaffach). Gdyby ktoś z Was byłby chętny do adopcji tego młodego przystojniaka- zapraszam na prive.:razz:
  5. Dużo udanych adopcji na koncie... :)
  6. Czy powiesiliście ogłoszenia tam, gdzie były widziane? Jeżeli to góry- w schroniskach (ludzkich), na szlakach, jeżeli są tam lecznice wet.- tam koniecznie. Może warto powiadomić celników? Na pewno trzebaby też powiadomić leśniczego mającego pod opieką ten rewir. (Chodzi o to, żeby nie uznano psów za bezpańskie i kłusujące). Bardzo mi przykro i życzę szybkiego odnalezienia piesków.
  7. Od dawna podziwiam Manchestery- są przepiękne. Właścicielom tych psów mogę tylko pogratulować- skupiłam się na 2-óch innych rasach, a w dodatku mieszkam w bloku. Ale to takie moje marzenie, które może kiedyś uda mi się spełnić. Pozdrawiam!
  8. malvaa- bardzo byłabym wdzięczna :) Potrzebna jest też pomoc... cóż- dorażna. Przed chwilą odebrałam telefon od Diany, że karma się kończy, ja w tym m-cu nie najlepiej stoję finansowo, ale postaram się wysupłać na jedzonko dla biedaków. Może ktoś z Was również mógłby pomóc?
  9. [quote name='Rybka_39']Nie podobają mi się, a mało tego jestem sceptycznie nastawiona do tworzenia nowych ras czy odmian, chyba, że użytkowych psów, a nie tworzenia kolejnych zabawek- bo nie ukrywajmy, że większość ludzi kupuje te psy na kanapę, nie mając pojęcia o wychowaniu- jeszcze nie widziałam posłusznego yorka w mojej okolicy:-(, ludzie zapominają, że york to terier, no ale to tak na marginesie, no tak zawsze warto wymyślić jakąś rasę, przyjdzie moda to i dobry biznes na takich psach można zrobić. Oczywiście są miłośnicy rasy, którzy kochają i psy są dla nich pasją, ale skoro już mamy yorki, po co tworzyć 10 innych odmian, mało jest ras?[/QUOTE] Masz może część racji- bo mnie też nie podoba się moda na Labradoodle, Puggle, czy Maltapoo... Tutaj jednak nie wiadomo do końca jaka jest historia powstania Biewerów- tajemnica hodowlana pp.Biewerów. Ale nie można zapomnieć, że olbrzymia większość dzisiejszych ras uznanych przez FCI to również wynik pracy hodowlanej polegającej na krzyżowaniu czasem i wieeelu ras! A to, czy rasa się przyjmie, czy nie- zależy od tego jaka się okaże w ostatecznym kontakcie. Nie zapominajmy tylko, że najważniejsze jest ZDROWIE- nawet Kennel Klub to przyznał i w ubiegłym roku zmodyfikował wzorce kilku ras (np. pekińczyka, chow-chow). I na to w hodowli psów powinno się zwracać największą uwagę.
  10. Z tego ci mi wiadomo, Biewery są również uznane przez Polski Klub Psa Rasowego ;)
  11. Furciaczek, jak myślisz czy wrzucać Bubę na Twój wątek w Dogo-ten "Adopcje CC"? Czy wystarczy tutaj? Pomyślałam że może jeszcze do molosów ją dorzucę jak znajdę coś... Myślę że im więcej będzie ogłaszana, tym większa szansa żeby znalazła DOBRY dom.
  12. Tak, ja też się boję żeby nie poszła do jakiejś pseudo... Postaram się wpłynąć na Asię, żeby jednak póki Buba jest u niej ją wysterylizowała- może się uda, jak uświadomię jej zagrożenia. Z ogłoszeniem już OK? Przepraszam za zamęt.
  13. Mam już zdjęcie Buby- ale nie umiem go tu wstawić- czy mogłby ktoś mi pomóc (w sensie że prześlę na maila)? Jak się dowiedziałam- BUBA ma 3 lata, nie jest wysterylizowana :( no i na początku lipca jej dotychczasowy dom zostaje sprzedany- a wraz z nim Buba traci dach nad głową... :(( Próbowałam przekonać Właścicielkę że pies tego rodzaju może żyć w bloku, ale decyzja zapadła. Dziękuję że weszliście na wątek Buby. Dałam jeszcze jej ogłoszenie na Adopcje Cane Corso, ale że nie miałam nr-u właścicielki, dałam swoje dane. Furciaczek, dane właścicielki prześlę na pv.
  14. Piękny psiak... Jak dla mnie więcej ma z niufka... ale na żywo go nie widziałam. Wrzuciliście go do molosów?(Jeśli jest duży i ma coś z niufa ma prawo tam być). Moja rada- może nie na miejscu, ale pracowałam w schronisku i wiem na co ludzie patrzą ;) . Wart byłoby bidulka przeczesać co jakiś czas (tzn. co 2-3 dni byłoby super)- chodzi też o zdrowie- inaczej podszerstek mu się sfilcuje i może dojść nawet do zapalenia skóry...
  15. OK, podbijam- nikt nie zagląda... Proszę- spójrzcie w Galerii na fotkę śpiącego Ziomusia- czy on nie zasługuje na dom, na miłość tego swojego człowieka?
  16. [quote name='ajcka']A ja proszę o jakieś zdjęcie małej chihuahua chłopczyka z finałów sobota BIS IV puppy. Bostonek był II na BIS puppy.[/QUOTE] Mam tego chłopaczka w aparacie, ale jeżeli jeszcze go nie masz, musiałabyś kilka dni zaczekać- niestety aparat pożyczyłam Mamie i pojechał z Nią, więc muszę czekać. Z tym że zdjęcie nie z finałów, a z normalnej oceny Chi- chodzi Ci o chłopaczka krótkowłosego? Jasne- spojrzałam do katalogu-w długowłosych nie było puppy :)
  17. W dziale GALERIA zamieściłam zdjęcia- na tę chwilę Ziomka, Barona i jeszcze nie opisanego Duszka. Ziomek i Duszek są w rubryce "American Staffordshire Terrier", Baron- "American Bulldog". Zapraszam do obejrzenia ślicznych mordeczek :)
  18. Pora, aby przedstawić podopiecznych MFOZ szukających Domów:razz: Zdjęcia opisanych tu psów znajdziecie w galerii- pod imionami jakie psy dostały w Fundacji (wstyd się przyznać ale nie umiem tu wkleić fotek) Na początek przedstawię przesympatycznego 8-mio m-cznego Amstaffka o imieniu [B]Ziomal[/B].Jest biało-czarny. W wieku 2-óch m-cy trafił do MFOZ ciężko chory na zapalenie płuc. Został uratowany i zasługuje na najlepszy dom na świecie. Jest wrażliwy i delikatny, ale też bardzo wesoły, żwawy i psotny. Lubi zabawę z ludżmi(także dziećmi), psami i innymi zwierzętami. Do adopcji tylko do mieszkania w bloku- najlepiej tam, gdzie są inne zwierzaki, bo Ziomuś jest bardzo towarzyski:lol: i ma się dalej socjalizować. Rottweilerka [B] Perełka[/B] jest w fundacji od ok. 2-óch m-cy. Ma ok. 1,5 roku i waży 40kg. Odrobaczona, zaszczepiona, zabezpieczona na pchły i kleszcze, wysterylizowana. Z psami się dogaduje, suki toleruj, na kota pozostaje obojętna. Lubi zabawę na świeżym powietrzu, także z dziećmi. Jest bardzo grzeczna i szybko uczy się nowych komend, ładnie chodzi na smyczy i lubi spacery. Prawdopodobnie była "psem łańcuchowym"- zaniedbana, chuda- taka trafiła do fundacji. Dziś to inny pies. Bulldog Amerykański [B]Baron[/B] ma 7,5 roku, ale jest bardzo młodzieńczy, pełen energii.Dobry pies dla osób aktywnych, nie posiadających innych zwierząt (nie lubi psów i kotów). Lubi dzieci. Cieszy się dobrym zdrowiem, na nic nigdy nie chorował. Jest wykastrowany, zaszczepiony, odrobaczony... Lubi długie spacery, bieganie, skakanie, aportowanie kijka, piłeczki. Uwielbia głaskanie, przytulanie... Dla Barona najlepszy byłby dom z ogródkiem (z solidnym ogrodzeniem), jako zadziorus w blokowisku mógłby sprawiać problemy. Pieszczoch, posłanie w domu nowych właścicieli przyjąłby z wielką radością:cool3:. Suczka [B]Vega[/B] ma ok. 2 lat i jest mieszańcem w typie amstaffa. Jest nieco nieśmiała, grzeczna i miła.Dogaduje się z psami i spokojnymi sukami. Lubi biegać po podwórku, ładnie chodzi na smyczy. Do ludzi bardzo miła i przyjazna. Vega, pomimo młodego wieku rodziła już szczeniaki, które ktoś sobie zostawił, a sukę na zimę wyrzucił.:angryy:Ta sympatyczna sunia szuka domu pełnego miłości i ciepła. To tylko część z psów które szukają domów. Postaram się sukcesywnie dodawać nowe "portrety". A psów-niestety- przybywa...
  19. Jak można pomóc MFOZ? Jeśli nie jest Ci obojętny los maltretowanych psów, pomóż w tworzeniu centrum interwencyjno-szkoleniowego przy ul.Prawniczej 35 w Warszawie. Możesz też wesprzeć MFOZ darowizną, przekazać 1% podatku. Jak to zrobić? MFOZ wspiera Fundacja VIVA. Chcąc przekazać 1% na MFOZ, wypełniając PIT w odpowiednie rubryki należy wpisać poniższe dane: Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt-VIVA! Ul.Kopernika 6/8 00-367 Warszawa Numer KRS: 0000135274 W rubryce "informacje uzupełniające" należy umieścić dopisek "MFOZ-psy". MFOZ prosi o wysyłanie do nich informacji zwrotnej o dokonaniu przez Państwa darowizny finansowej/wpłaty 1% na adres e-mail:[B]mfoz@interia.pl[/B] W imieniu naszych czworonożnych Przyjaciół MFOZ dziękuje za wsparcie!
  20. Psy które są ratowane, nie są potworami; bite, szczute, głodzone, katowane, zostały okrutnie skrzywdzone przez los. Leczone, szkolone, mają szansę odzyskać normalność i uwierzyć w człowieka- stać się jego wiernym, kochanym towarzyszem.:loveu: Poza ratowaniem , szkoleniem i procesem adopcyjnym tzw. psów z listy, MFOZ chce edukować społeczeństwo zwykłych ludzi. Zamierza walczyć z przesądami i fałszywymi opiniami nt. tych zwierząt poprzez daleko idącą kampanię informacyjno-edukacyjną, pogadanki, szkolenia, warsztaty i konferencje, organizację imprez z udziałem podopiecznych MFOZ, spotkania ze szkoleniowcami, behawiorystami, lekarzami weterynarii i kynologami, wydawanie książek i broszur. Mazowiecka Fundacja Opieki nad Zwierzętami to: -Interwencje -Szkolenia, konferencje, warsztaty -Edukacja dzieci, młodzieży i dorosłych -Pomoc prawna, porady -Hotel dla psów -Wydawanie broszur i ulotek -Adopcje psów Popularyzacja postaw kulturalno-ekologicznych -Wolontariat [B]Pomóż im nieść pomoc![/B]
  21. [B][COLOR="blue"]W/w rasy [U](na które trzeba mieć zezwolenie z gminy)[/U] to: [SIZE="3"]-Amerykański Pit Bull Terrier -Pies z Majorki (Perro de Pressa Mallorquin, Ca de Bou) -Bulldog Amerykański -Dog Kanaryjski (Dogo Canario, Perro de Pressa Canario) -Dog Argentyński -Tosa Inu -Rottweiler -Akbash Dog -Anatolian Karabash -Moskiewski Stróżujący -Owczarek Kaukaski a także mieszańce w typie tych ras.[/SIZE] Dodatkową opieką MFOZ objęło psy ras obiegowo uznawanych za agresywne [U](na posiadanie tych psów nie jest wymagane pozwolenie):[/U] -American Staffordshire Terrier -Bullterrier -Cane Corso Italiano -Fila Brasileiro -Staffordshire Bullterrietr oraz mieszańce tych ras.[/COLOR][/B]
  22. [FONT="Verdana"][/FONT] Witam! Zakładam ten wątek z upoważnienia Diany Malinowskiej, prezesa MFOZ. Diana, jako że właściwie sama z garstką Ludzi o dobrych sercach prowadzi Fundację, nie ma czasu niestety żeby jeszcze ogarniać komputerowe sprawy. Na początek może przedstawię Wam czym jest i czym się zajmuje MFOZ:razz: [B]Mazowicka Fundacja Opieki Nad Zwierzętami powstała w 2009 roku, założona przez czwórkę Inspektorów TOZ-u z wieloletnim doświadczeniem. Są to: Andrzej Jarzęcki (w TOZ-ie od 1982), Diana Malinowska (5 lat w TOZ-ie), Ewa Kubicka (Inspektor TOZ) oraz Patrycja Kaczmarska (także Inspektor TOZ). Każdy z nich ma na swoim koncie kilkaset interwencji. Wykorzystując swoją wiedzę i doświadczenie, postanowili pomagać psom tym najbardziej odrzuconym, odsądzonym od czci i wiary z powodu mitów i przesądów, skrzywdzonym i niechcianym. Spektrum działań MFOZ stanowią psy gr.II i III FCI, tzn. molosy i terriey, z ukierunkowaniem na 11 ras psów z tzw. listy ras agresywnych (Rozporz. Ministra Spraw Wew. i Adm. z 28 IV 2003), na które w Polsce należy uzyskać pozwolenie w miejscowym urzędzie gminy.[/B]
  23. Kasumi- daj mi czas do poniedziałku- wtorku- wtedy będę w stanie się zorientować w sytuacji. Pozdrawiam :) .
  24. A w ogóle to super że powstał taki temat. Podam Wam przykład z Palucha, gdzie swojego czasu byłam wolontariuszką. Otóż była tam taka psia rodzinka: mamusia i 4-ro szczeniąt- już dorosłych w chwili kiedy je zobaczyłam po raz pierwszy. Fakt- może nie porażały urodą, ale były bardzo sympatyczne... Ale w porę nikt ich nie zauważył... Mama rodziła w schronie, więc spokojnie przy lepszej organizacji możnaby szczylkom znależć domki... A druga rzecz: zauważyłam, że pieski wychowane w schronisku bardzo często z braku witamin mają krzywicę... Szkoda maluchów, szkoda staruszków (*)- wszystkie psiaki zasługują na coś lepszego niż kojec i brak miłości... Ale cieszę się że powstało takie "adopcyjne przedszkole":happy1:
  25. Boże- strasznie dużo tych maluszków :( . Czy jeżeli bym wykombinowała ewentualni DT (ale-dziewczyny, nie łapcie mnie za słowo, ja mam swoich 5 w domu , będę pytać) mogę zapewnić kogoś że maluszki już nie są chore na bodajż nosówkę która panowała (coś takiego gdzieś słyszałam). Pytam, bo jeżeli bym załatwiła tymczas, to u ludzi którzy mają psy i inne zwierzaki... I jak ewentualnie z transportem do W-wy?
×
×
  • Create New...