-
Posts
3862 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by masza44
-
Hehe Patkant a ja Tobie dziękuję za to,że ją stamtąd wyrwałaś i dałaś szansę na dobre życie:)!!! Milunia pojedzie do nowego domu jutro, teściowa już im opowie to co trzeba i 100 tysięcy niekoniecznie potrzebnych rzeczy ( typu jak ona to ładnie robi a jak tamto...:) Już się umówiłam, ze Pan będzie od czasu do czasu przesyłał mi zdjęcia , którymi się chętnie podzielę:) Ech, to dzisiaj mnie czeka pożegnanie...Strasznie się do niej wszysycy przywiązaliśmy... ale za jakiś czas pewnie weźmiemy następnego tymczaska jak się teściowej serce zrośnie:)
-
No to Patkant jesteś na TAK bo ja jestem na TAK już od przedwczoraj a teraz tylko się upewniłam:) Dane na umowie adopcyjnej dam na siebie chyba , nie? Martika wielkie, wielkie dzięki:) Mnie czeka dzisiaj pożegnalny spacerek z Milką bo jutro wydadzą ją moi teściowie i dopilnują formalności. Martika wygłaskaj i wycałuj ją tam ode mnei jak ją przypadkiem na spacerku spotkasz:)
-
Czekam jak na szpilkach...
-
Ja niestety większej deklaracji stałej dać nie mogę bo mój drugi hotelowicz Neruś też siedzi jeszcze dłużej w hotelu i mimo ogromnej ilości ogłoszeń jakoś z domku nici...Nie mam innego pomysłu jak ogłaszać Basta a nuż uda się znaleźć fajny DS...Z miesiąca na miesiąc niestety ( czego nie życze ale widze po wątkach z dogo) będzie gorzej, bo jak pies jest zaopiekowany, krew się nie leje to ludzie jakoś opuszczają wątek...Po części tez to rozumiem bo jak co rusz codziennie pojawiają się bidy którym trzeba na gwałt ratować życie... ale z drugiej strony potem człowiek zostaje sam z tym psem i rosną długi...ech
-
To sprawdź jeszcze Martika czy legowisko ładne:) hehe
-
Na podstawie zeskrobiny nic nie wyszło chyba na szczęście jednak, wetka umyła ją cała w czymś śmierdzącym ( nie wiem co to bo książęczka została u teściów a był z Milcią mój TŻ). Na razie mniej się drapie. Dzwonił Pan z Dąbrowy, mówił, że wybiera dla niej legowisko:) i ze ma dobrego weta w Sosnowcu to ją będzie kontrolował z tym drapaniem i ewentualnie leczył. Czekam bardzo na PA:)
-
Kochane za raz danym przyzwoleniem Atki :) zapraszam na bazarek na moją tymczasowiczkę Milkę [url]http://www.dogomania.pl/threads/216050-Bu%C5%BCuteria-r%C4%99cznie-robione-kolczyki-fajne-ksi%C4%85%C5%BCki-szaliki-na-Milk%C4%99-do-25.10[/url]
-
Zapraszamy na bazarek na szczepienia i leczenie Milki [URL="http://www.dogomania.pl/threads/216050-Bu%C5%BCuteria-r%C4%99cznie-robione-kolczyki-fajne-ksi%C4%85%C5%BCki-szaliki-na-Milk%C4%99-do-25.10?p=17801173#post17801173"]http://www.dogomania.pl/threads/216050-Bu%C5%BCuteria-r%C4%99cznie-robione-kolczyki-fajne-ksi%C4%85%C5%BCki-szaliki-na-Milk%C4%99-do-25.10 [/URL]
-
Jeju cieszę się:) bardzo trzymam mocno kciuki, bo bardzo mi się ten Pan w rozmowie spodobał i myślę, że Milka miałaby u niego bardzo dobrze...
-
Martika super! już wysyłam pw z numerem Pana. Pan jutro do mnie i tak zadzwoni zapytać jak badania Milci:) to mi pewnie powie na kiedy się umówiliście. kochana jesteś cioteczko!
-
Słuchajcie, potrzeba kogoś z Dąbrowy Górniczej do PA!!! Świetny Pan do mnie zadzwonił, ma 50 lat, mieszka sam, jest na rencie, często jest u siostry w Bukownie która ma labradora i ogrodzony ogród, miał pieska 12 lat ( uśpił do z powodu bardzo już chorych nerek i to na sugestie weterynarza, bo sam by go jeszcze leczył) pięknie mi o nim opowiadał, widać , że bardzo go kochał. Z poprzednim pieskiem chodził i jeździł wszędzie,na grzyby, na ryby. Ma tam dużo terenów gdzie piesek może biegać. Pytałam i jest osoba, która zajęłaby się nią gdyby Pan zachorował itp.Poza tym w rozmowie wyszło, że ma wielkie serce dla psów, że dużo czyta na ich temat, ma wiedzę na temat sterylizacji i jest za. Wczoraj początkowo odmówiłam, z powodu, że w bloku. Ale dzisiaj razem z teściami patrzyliśmy na nią no i w sumie wszyscy doszliśmy do wniosku, że jak spaceruje ze mną 40 min na smyczy to zaraz zapada w sen, więc chyba wystarczyłby jej kilka takich spacerków dziennie do szczęścia i wycieczki jak wyżej opisane...I wtedy Pan zadzwonił po prostu zapytać jak się ma Milka bo mu mówiłam, że się drapie, że idę z nią do weterynarza dzisiaj...Rozbroiło mnie to i jeśli jeszcze byłam niezdecydowana to już nie jestem. Ale umówiłam się, że będzie ktoś na PA i wtedy odpowiem na 100% Znacie kogoś z Dąbrowy na PA? Patkant co o tym myślisz? Byłam z Milcia u wetki, pobrała zeskrobinę, jutro wyniki i od razu jej coś zaaplikuje.
-
Wyrzucona z samochodu, 6 kg sunia-juz rozpieszczana w domku!:)
masza44 replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
dzwoniła do mnie dzisiaj bardzo rozsądna Pani szuka rocznej- 2 letniej małej suni do domku z ogródkiem i 8 letnią dziewczynką. Poleciłam jej Muszkę. mam nadzieje, ze zadzwoni i Miłke z innego wątku. Mam nadzieję, ze którejś z nich się uda... -
~~ Mikro Milka << POCIESZNY IDEAŁ - MA DOM >> ~~
masza44 replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja u nowej tymczaski Atki i pozdrawiam Milcię od mojej tymczaski też Milki:) -
No cóż teraz to będzie casting:) zostaną Ci którym najbardziej zależy na Milce:) mamy komfortową sytuację bo Milka może zostać w DT ile trzeba będzie:) Byłyśmy na szczepieniu na wirusówki. Milka waży już 5,5 kilo, urosła na wysokość i długość:) Niestety ma dalej coś jak łupież i pojawiają sie krostki. Mała się drapie. Wczoraj dostała tuńczyka więc czekamy do środy by wykluczyć uczulenie ale prawdopodobnie to coś innego- w środę idziemy na pobranie zaskrobiny ze skóry, żeby się dowiedzieć jaka jest przyczyna drapania. Poza tym Mila bardzo lubi zakopywać wszystko w ogrodzie, skubać kwiatki i kocha szczotkowanie...
-
Dziękuję serdecznie kochanej Martice za dobre chęci i podtrzymanie mnie na duchu bo aż sobie siadłam jak mi powiedziała....a Pani była taka zdecydowana, ja jej się tyle razy pytałam czy wiedzą co to znaczy żywy szczeniak, którego trzeba uczyć czystości i nie spuszczać z oka bo np. ściągnie na siebie obrus itp. Błagała mnie żebym przekonała teściową żeby im dać pieska. Ciekawe czy zadzwoni do mnie, czy starczy cywilnej odwagi...No nic, Mileczkę dalej ogłaszamy, ludzie którzy dzwonili potem się nie nadawali bo albo już nie ten wiek ( pan z głosy sporo starszy a ja po 60 nikomu nie wydam szczeniaka), albo blok, albo ludzie którzy " mogą przyjechać po nią w weekend bo w tygodniu nie mają czasu"- to od razu zapytałam czy w ogóle chcą się teraz decydować na psa bo jeśli ma siedzieć zamknięty po 8-10 godzin sam to trochę bez sensu...No nic, ide dzisiaj w takim razie zaszczepić Milę na wirusówki. Potem prześlę Patkant rzeczy na bazarek - żeby było na pokrycie szczepienia. Tez się ciesze że wyszło teraz i Milka nie musiała przeżywać stresu nowego domu i powrotu...
-
Wyjątkowy, dzielny dziadzio Rudasek - teraz biega za TM [']
masza44 replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przypominam się bo chcielibyśmy zamknąć rozliczenie bazarku. Czy ktoś mógłby potwierdzić, że doszedł przelew ode mnie na kwotę 60 zł na bazarku: http://www.dogomania.pl/threads/214252-ZAKO%C5%83CZONY.-Troch%C4%99-tego-i-owego-.Dla-Ciebie-i-pupila.-Do-22.-09.-. Z góry dzięki -
i co jest możliwość zrobienia zdjęć? jakiś tekst? Niedobrze byłoby żeby siedział i siedział w hotelu, on potrzebuje swojego człowieka...
-
No właśnie jak tam?
-
Martika:)już wysłałam pw:)
-
Trzymam kciuki za Jadzię , ja i moja siostra Jadzia, która się spłakała jak jej wysłałam watek...
-
Trzymam kciuki, żeby akcja poszła tak szybko jak u Tobiego i mojej/ Patkant Milki. Jak będzie jakiś grosz to dorzucimy sie do weta. Szczeniaki znajdują domki szybko, o Milkę rozdzwonili się w 2 dni, ale ponieważ jestem bardzo wybredna przy jej adopcji jesteśmy na etapie sprawdzania domku w tydzień po akcji odebrania:).