-
Posts
3862 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by masza44
-
[quote name='Patkant']No to super!! :) bo wiesz, bałam się, że to dom, gdzie jest załóżmy dwójka 3-letnich dzieci ;) i póki co byłaby to 'zabawka dla dzieciaków', a potem rzucony w kąt niepotrzebny 'przedmiot' sprawiający jedynie kłopoty (oczywiście to tylko teoria!). Ale po takim opisie jestem jak najbardziej ZA! :)[/QUOTE] Nie ja bym jej nie dała nigdy do takiego domu, ja jestem szczególnie przeczulona przy adopcjach do domów do dzieci - no bo alergie, no bo pies skacze ( ostatnio wróciła ogłaszana przeze mnie Miłka po 2 dniach bo skacze na dzieci, a ona skakała bo zaczepiała je do zabawy, wystarczyłoby jej dać kilka dni i nauczyć, że tego nie wolno, ale nie łatwiej oddać psa - ale to nie ja przeprowadzałam adopcję). Ja przy adopcjach jestem bardzo asertywna ( inaczej niż normalnie w życiu...) bo dla mnie liczy się tylko dobro psa a nie czyjeś obiecanki czy usprawiedliwienia itp. Myślę,że tym potencjalnym domu Miłka będzie oczkiem w głowie. Ale zastrzegam sobie wizytę poadopcyjną ( mam przyjaciółkę w Sosnowcu więc mogę przy okazji odwiedzin u Marty wpaść do Mileczki). poza tym zawsze mówię, że każdy nasz tymczas może zawsze do nas wrócić. Jeszcze nie przesądzone, czekam jeszcze na kontakt od Państwa i będę pisać do dziewczyn o wizytę. Wtedy Patkant obgadamy to telefonicznie i podejmiemy wspólnie decyzję. Pinczerka i Gizmo zdjęcia nieliczne bo większość wyszła rozmazana bo przeciez gromada w ciągłym ruchu. Po wczorajszym dniu cała trójka spała jak zabita od 19 do dzisiaj do 9....Moej psy nie bardzo wiedziały co się ze szczeniakiem robi- Puppy zaczepiał ją do zabawy szczekaniem ale już nie wiedział co potem robić a Świnka ciągle ją tylko chciała lizać i wąchać. Najlepiej bawiła się Milka która przeganiała Świnkę i zaczepiała Papulca gryzieniem po ogonie. Moje psy nie są jakoś dobrze zsocjalizowane z innymi ale było i tak super jak na pierwszy raz. To daje mi zielone światło na DT dla szczeniąt u nas jak już będę na to mogła poświęcić tyle czasu ile trzeba.
-
Patkant co do domku w Sosnowcu to chciałaby ja Pani z mężem około czterdziestu paru lat, mieszkają sami, mają dorosłe córki, jedna z nich ma młodziutkiego sznaucera więc Milka miałaby się z kim bawić. Nie wiem czy Pani ma wnuki. Na razie mieszkają w mieszkaniu 3 pokojowym ale na wiosnę mają się przeprowadzać do domu z ogrodem ( są w trakcie wykańczania). Milka na razie w ogóle nie zostawałaby sama- Pani z mężem pracują w innych porach, Pani ma możliwość zabierania jej ze sobą do pracy poza tym. Potem zostawałaby najwyżej na 2-3 godziny sama. Mieli zawsze psy, mieli suczkę ratlerkę 15 lat ale zmarła na raka sutka. Od 4 lat nie mogli sie zdecydowac na psa. Ale Pani szukała no i jak zobaczyła Milkę to się zakochała. Zgadza się na wszystkie warunki, sama jest za sterylizacją więc z rozmowy wydaje mi się naprawde ok.Wie że szczeniak sika, gryzie i niszczy i trzeba go nauczyć wszystkiego tak jak i zostawania samemu. Ale mam kilka pytań, które chciałabym aby ktoś zadał w czasie wizyty. Milka jest absolutnie wyjątkowa, ktoś będzie miał z niej wiele radości, my wszyscy strasznie ja pokochaliśmy...Nawet moja mama, która jej nie widziała na żywo nakazała mi stanowczo dobrze sprawdzić jej nowy dom:)jej nie można się oprzeć:) Nawet jesli na koniec naszego pobytu u nas wytarzała się w kupie kaczek ze stawu albo innym cuchnącym paskudztwie..... Pinczerka i Gizmo, dziękuję za namiary, ja kojarzę MartikaiAisha, jutro się dowiem o adres to zapytam komu będzie bliżej.
-
Kochani, potrzebujemy kogoś na wizytę przedadopcyjną w Sosnowcu. Poszukam potem na mapie dogo i popytam. Moje pieski co prawda zgrałyby się z Milką (potrzebowalibyśmy jeszcze ze 2-3 dni do pełnej harmonii) ale ponieważ Milka sama w sobie to żywe srebro a w trójkę to już szał psich ciał to teściowa nie poradziłaby sobie z opieką nad nimi wszystkimi ( a na pewno będzie tak jak dotychczas zajmować się naszymi psami jak wyjeżdżamy na Święta czy urlop). Miłka jest super odważna, zna psi język doskonale, jak już przeginała i moje psiaki ja karciły to od razu kładła się brzuszkiem do góry lub plackiem na ziemi:) Ogólnie to zaczepiała je okropnie, goniła moja biedną nie do końca normalna Świnkę ( Świniak boi się od szczeniaka panicznie innych psów i jak ją chcą wąchać lub zaczepiać to kłapie zębami, ale jest to pod kontrolą, dzisiaj na początku była na smyczy, potem juz tylko biegała za Milunią i ją wąchała a potem Milka ją przeganiała z miejsca na miejsce - większą od siebie 3 razy...). Puppy który kocha wszystkie psy zaczepiał ją w swój prostacki sposób do zabawy- szczekaniem. Ogólnie było ok, nawet jadły zgodnie razem i ucięły sobie drzemkę ( Milka w ich koszyku:) Cieszy mnie to bo jak wreszcie zrezygnuje z etatu to będę prowadzić DT dla szczeniaków:) Patkant prześlę Ci dzisiaj kilka zdjęć z dzisiaj do umieszczenia na wątku. Usuwam allegro Milki, mam jeszcze 5 dni to dam tam inną moją podopieczną.
-
[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Wiesz co masza? Masz wymarzoną teściową ;)[/QUOTE] Hehe, jeśli chodzi o podejście do zwierząt to tak:) chociaż potrafi niemiłosiernie rozpuścić każdego psa i kota. W kwestii żywieniowej się nie zgadzamy ( nie jestem zwolenniczką żeby jedzenie leżało cały dzień w miseczkach w jednej to w drugiej tamto) naszego Puppiego musieliśmy odchudzać po diecie teściowej a przychodził tam tylko na kilka godzin jak my byliśmy w pracy...Dlatego jest fajna jeśli chodzi o odkarmianie bid:)I z konsekwencją te różnie bywa,ja jestem zdania, że szczeniaka od początku trzeba uczyć zostawania samemu stopniowo i nie ma problemu. Ich poprzedni pies nie potrafił na 15 min zostać sam- siedział wtedy i wył, mógł tak godzinami. I był częstowany słodyczami...Ale dożył 18 lat kochany jak mało który. Nie żebym ja była świetna w wychowaniu psów- mimo szkoleń dzisiaj mój 2 letni pies ściągnął ze stołu kotleta na moich oczach olewając moje NIE RUSZ kompletnie!!!!
-
Jutro Milka przyjedzie na cały dzień do nas , żeby zobaczyć jak zareagują na nią moje psy. To ułatwi teściom decyzję czy zostanie czy jednak ją oddadzą ( jeśli moje psy będą za bardzo nachalne do niej a są z 5 razy większe od niej to samo się wyjaśni) W niedzielę podejmą decyzję. Jeśli Milcia będzie do oddania jednak to potrzebna będzie osoba z Sosnowca do PA- dzwoniła Pani, która się w niej zakochała, nie chce innego pieska, warunki z rozmowy wydają się bardzo dobre. Niezależnie od decyzji teściowa już nie chce więcej brać tymczasów bo za bardzo się przywiązuje... Ale myślę że za jakiś czas udałoby mi się ją namówić znowu:) Milka sygnalizuje piszczeniem że chce na podwórko na siku:) zdolna bestia. W nocy budzi się na siusiu tylko raz. Rozpoznaje domowników i piszczy za nami jak ja lub mąż wracamy do domu.
-
[quote name='pinczerka_i_Gizmo'][B]masza44[/B], jeśli znalazłby się ktoś kto poszukiwałby dużego szczeniaka to jeśli możesz, poleć im naszego podopiecznego Nikona: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/214792-Po%C5%82amany-szczeniak-Nikon-prosi-o-wsparcie-%21"]http://www.dogomania.pl/threads/214792-Po%C5%82amany-szczeniak-Nikon-prosi-o-wsparcie-![/URL] Nieustannie trzymam kciuki za idealny domek dla Milki :)[/QUOTE] Pamiętam o Nikonku, jest cudowny. Jak zostanie nadwyżka z bazarku na szczepienie Milki to przeleję ją na Nikona właśnie:) Chętni na Milkę chcą właśnie małego psiaka, ale jak usłyszę o kimś kto chciałby większego będzie pierwszy z polecenia:)
-
No teściowa wysoko postawiła poprzeczkę, śmiejemy się, że ma być willa z ogrodem i basenem, ale serio to tylko ogródek i dobrzy ludzie. Już mi zakomunikowała , że ona chce iść ze mną na wizytę przedadopcyjną i to ona oceni czy odda Milke czy nie... Jak trafi się taki domek to mała pójdzie a my weźmiemy następnego tymczasa na ukojenie tęsknoty. Jeśli nie to Milka może zostać na zawsze jesli Patkant się zgodzi. Na razie jednak czekamy na telefony z odpowiednimi ofertami bo jako DT jesteśmy w stanie pomóc większej ilości psów niż jako DS. A co sensowniej brzmiącym domkom, będę podrzucać namiary na inne szczenięta z mniejszymi wymaganiami od DT...Druga sprawa że Milka ma charakterek i ludzie muszą być tego świadomi i muszę wiedzieć, że sobie poradzą z nią a nie oddadzą po kilku dniach.
-
Miałam telefon o Milkę ale do kamienicy, a ja chcę żeby miała ogródek bo tam jest najszczęśliwsza no i energii tez ma do wyżycia mega dużo... Ale domek fajny, daję na podforum Poszukuję do adopcji, jakbyście miały szczeniaki z Krakowa i okolic ( warunek konieczny bo Pani chce zobaczyć jak piesek się będzie zachowywał z dziećmi) to dajcie znać. Szukają pieska lub suczki, szczeniaka docelowo niedużego ( najwyżej do kolan), znają zasady wizyt przedadopcyjnych i umowy ze sterylizacja itp.
-
Szczeniory już w domach, zbieramy na sterylke dla ich matki.
masza44 replied to Merys's topic in Już w nowym domu
To będę to miała w pamięci jeśli nasza Milka szybko znajdzie dom. U nas ja będę zakładać za weterynarza a potem tylko jakby się ktoś dorzucił byłoby dobrze. Za karmę nie chcę zwrotu, wykarmić takiego szkraba to nie są wielkie pieniądze. Pytanie czy Milak szybko pójdzie i czy w ogóle pójdzie czy zostanie na stałe... -
[quote name='Patkant']ja Was przepraszam, wczoraj siedziałam do 20 na uczelni a dziś byłam w szpitalu... zupełnie brakło mi czasu. Już uzupełniam pierwszy post![/QUOTE] Patkant, przecież nie szkodzi, wszyscy trzymamy rękę na pulsie, Milka ma się dobrze, urosła! Wystarczyło kilka dni dobrego karmienia, spania w ciepełku i biegania po ogrodzie a już większy pies a jaka śmiała, odważna i zaczepna!Z każdym dniem lepiej chodzi na smyczce i lepiej się słucha. Już prawie nie sika w domu, załatwia sie na wycieraczce przed domem:)A przed chwila dostałam mmsa jak Milka i kot śpia razem przytuleni tyłkami więc jest ok:) Bonsai dziękujemy za ogłoszenia!
-
Szczeniory już w domach, zbieramy na sterylke dla ich matki.
masza44 replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Można bazarkami nadrobić, ja mam tymczaskę teraz i zakładam za nią na weta a potem będę miała zwrot z bazarku. Jeśli nasza Milka szybko znajdzie DS to moglibyśmy wziąć jednego szczeniaka na takich samych zasadach ( jeśli transport do Krakowa to nie problem) Na razie będę obserwować wątek i trzymać kciuki. -
[quote name='wojtuś']Piękna jest Milka i taka radosna:)[/QUOTE] Jest bardzo wesołym pieskiem wojtusiu, jak odwiedzam ją po pracy to nie ma siły żeby mi każdy stres minął przy niej:) Allegro Milki: [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1859311231[/url]
-
Zrobiłam Miłce wyróżnione ogłoszenie na tablica.pl na małopolskę, ale jeszcze się musi aktywować jak się uda to potem wkleję link
-
Podopieczni STOnZ w Sanoku, Potrzebujemy wolontariuszy!!!!
masza44 replied to hankasanok's topic in Już w nowym domu
Matko jedyna... ostatnio wróciła ogłaszana przeze mnie Miłka po 2 dniach - bo skacze na dzieci . Skacze bo je zaczepia do zabawy, wystarczyłoby kilka dni poświęcić żeby ją tego oduczyć, ale nie, łatwiej oddać psa, jak przedmiot. A tutaj to już kompletnie brak wyobraźni...Ludzie myślą, że pies jest od razu gotowym produktem, idealny i nie potrzebuje nauki i wychowania a jak cos nie tak to go oddamy albo się pozbędziemy... [url]http://tablica.pl/oferta/mloda-suczka-owczarka-neimieckiego-szuka-domu-IDnjPr.html[/url] tablica.pl Antenki -
Kochane róbcie zdjęcia, piszcie tekst, trzeba go ogłaszać. Zasiedział się chłopak w hotelu a przecież trzeba mu DS poszukać. Ja mogę mu kupić pakiet ogłoszeń i zrobię allegro tylko wyślijcie wszystko na tjorve@interia.pl
-
Azalia masz rację, co to jest żeby się dwa podrostki wyżywały na psie, Jezu... Ja wczoraj za to na zakupach słyszę, jak kobieta opowiada koleżankom, że będzie musiała uśpić psa bo ciapnął córkę i córki się boją jak jej nie ma w domu bo on tylko jej słucha. I że on im mówiła że jak pies się tak zachowuje to od razu do parteru go i przydusić ale one się boją więc pewnie musi uśpić...Więc oczywiście nie wytrzymałam i powiedziałam, że niekoniecznie metody zaklinacza psów są trafione i że psa trzeba wychować i że zamiast usypiać to może konsultacja z behawiorystą, że znam dobrą behawiorystkę od agresji ale usłyszałam tylko, że nie moja sprawa...cudowne mamy społeczeństwo, które traktuje zwierzęta jak gotowe produkty, nie poświęcając im kompletnie uwagi i czasu a jak coś nie gra to się po prostu pozbywają...
-
Witaj Kasiu! Dziękuję za kciuki! Mam nadzieję że uda się tak jak z Lunką i Pesteczką:)
-
jutro zrobię allegro wyróżnione, przynajmniej tyle mogę
-
Właśnie wróciłam z odwiedzin u Milki- rozrabia strasznie, ma szczenięce głupawki i gryzie wtedy masakrycznie tymi ząbkami jak igły. Jak jej się coś nie podoba to tak śmiesznie warczy:) na szczęście się już nie drapie. Bonsai, jednak napisze do Ciebie mejla:) ze zdjęciami, tekst do ogłoszeń powyżej w poście 40 z góry dziękuję!
-
No to fajnie:) Nie umiem pisać rzewnych tekstów ale tutaj zdjęcia powiedzą same za siebie:)
-
Mam tekst do ogłoszenia, może taki być? Malutka suczka w typie cavaliera szuka domu Milka to trzymiesięczna sunia zabrana z budy i łańcucha. Obecnie jest w domu tymczasowym, odrobaczona, odpchlona, podleczona i będzie też zaszczepiona. Waży 4 kilo, docelowo nie będzie dużym pieskiem ( na pewno nie większa niż do kolana). Jest w typie cavaliera. Jest typowym radosnym szczeniaczkiem, który zaczepia do zabawy i garnie się do ludzi. Jej ulubionym zajęciem jest bieganie po ogrodzie stąd szukamy dla niej domku z ogródkiem.Potrafi sama się sobą zająć i bawić się gryzakami lub piłeczką.W domu tymczasowym przebywa z kotem, którego zaakceptowała, lubi też psy, chociaż tych większych się troszkę boi. Kocha dzieci, jest dla nich cierpliwa i zaczepia je do zabawy, więc idealnym domem będzie dom z dziećmi. Jest bardzo odważna i ciekawska, wszędzie chce chodzić sama. W obecnej chwili uczy się zachowywania czystości w domu oraz chodzenia na smyczy. Milka przebywa w Krakowie. Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przed- i poadopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej ze zobowiązaniem do wysterylizowania suni po osiągnięciu dojrzałości. Kontakt w sprawie adopcji: [EMAIL="tjorve@interia.pl"]tjorve@interia.pl[/EMAIL], tel. 728 838 200
-
Połamany szczeniak Nikon - już w nowym domu :)
masza44 replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
jeszcze buzi ode mnie w ten śliczny rudy łepek...