-
Posts
3862 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by masza44
-
[IMG]http://img695.imageshack.us/img695/1927/mila3b.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img12.imageshack.us/img12/5674/mila4c.jpg[/IMG]
-
Nowe zdjęcia Milki:) Ale ogromna rośnie:) w ogóle się taka nie zapowiadała! Pan pisze, że już się nie drapie, je suchą karmę na bazie jagnięciny i ryżu i strasznie szaleje i gryzie ludzi ( ale nie wydaje mi się żeby mu to bardzo przeszkadzało) [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/710/mila5.jpg[/IMG]
-
Śliczna młodziutka wilczka Antenka już w cudownym DS
masza44 replied to masza44's topic in Już w nowym domu
Pokazuj się moja piękna... -
[quote name='ludka']No i czego tu buczec, Kobieto :) Gdy oddawalam Malwinke w Krakowie, to od razu obcalowala Masze i wcale nie byla zmartwiona. Fajnie, ze trafila do Ciebie, Masza. Na pewno jej weselej niz z wkurzonym kotem, hehe. Gdy na peronie w Wawie Malwinka zobaczyla jakiegos pieska, to cala sie rozmerdala z radosci i chciala do niego leciec. Pomyslalam sobie, ze niestety z kotem nie pogada, a tu niespodzianka ;) W pociągu nikt nie chcial wierzyc, ze ta sliczna i grzeczna sunia jedzie niemal prosto z budy.[/QUOTE] Ludka a ja Ci dziękuję, że ją dostarczyłaś, ona jest taka kochana. I nie załatwi się gdzie indziej niż pod prysznicem lub w ogródku, i grzeczna w busie i przytulasta, do moich piesków cieszy się bardzo ale ma szacunek i jak ją strofują to tylko się wyłoży brzuszkiem do góry i pokornieje. Jedyne co to trzeba ją uczyć pomału zostawać samej bo potem DS może mieć problem.
-
Malwinka już w super komitywie z moimi psami, teraz śpi na kanapie wtulona w Puppiego , oboje kołami do góry:) Jedynie ciocia Świnka ją trochę strofuje jak mała zaczyna mnie ciągnąć za nogawkę lub targać pantofla ( tak jakby sama nie skasowała mi niejednej pary kapci:)) Malwinka jest niezła kombinatorka, nauczyła się wskakiwać na krzesła i kanapy, chować pod łóżkiem, wskakiwać na krzesło w kuchni i ściągać ze stołu...I załatwia się pod prysznicem, bardzo lubi wodę więc kąpiel nie będzie problemem:) Tylko myśl o tych trzech pozostałych suniach nie daje mi spokoju...
-
Malwinka już u nas:) Moje psy ( w tym sunia po przejściach nie tolerująca obcych psów) przyjęły ją dobrze, o wiele lepiej niż przy ostatniej Milce. Zjadły, poszły do ogrodu, potem sunia zrobiła kupke i siku w brodziku prysznicowym:) testuje fotele i kanapy i zabawki moich psów. Jest bardzo mądra, ciekawa świata, troszkę na początku nieśmiała, ale już miała głupawkę ( która się moim psom nie podobała za bardzo i ja uspokoiły) Jest ładniejsza niż na zdjęciach:) Jutro zrobimy jej zdjęcia i ogłoszenia, odpchlę ją bo się drapie. Potem we wt pójdziemy do weta. Teraz psy pousypiały na kanapach a Malwinka śpi przytulona do mnie na sofie:) To nasze pierwsze DT, szczeniaki zawsze były u teściowej ( moja suczka dorosłych nie akceptuje, jest przerażona i kłapie a szczeniaki po 1-2 dniach akceptuje bez problemu). Chętnie brałabym je do siebie ale nas nie ma całymi dniami, więc nie ma szans na naukę czystości, na nakarmienie kilka razy dziennie. Teraz 2 tyg mąż będzie w domu bo mamy remont więc się udało. Teściowa nie wie co traci- woli się nudzić całymi dniami wymyślać sobie choroby zamiast mieć takie słoneczko w domu... Jeśli ten tymczas się uda to będę namawiać męża na tymczas następnej suni ze Szczebrzeszyna ale myślę, ze może prędzej znajda domy.
-
U mnie drobna zmiana- teściowa nie bardzo optuje na DT, powiedziałam że znalazłam pieska i nie mam co z nim zrobić a ona że nie ma czasu za bardzo teraz bo badania bo zabiegi itp, więc czarnulka będzie na DT u mnie:):):) a jeśli musielibyśmy zostawić psiaki w domu na dłużej niż na 2 godziny to wtedy będzie zawożona do niej jak do przedszkola:) dobrze, że w tym tyg mój mąż może pracować w domu to będziemy się wymieniać w opiece, najbardziej zwariowany dzień będzie jutro, moje psiaki będą musiały się przyzwyczaić do małego intruza, ale spoko nie są agresywne ani nic więc jeden dzień na aklimatyzację powinien starczyć. Jak uda się z tym to myślę że w ogóle mogłabym ruszyć z DT...:)
-
[quote name='ludka']Moja kotka staruszeczka udaje, ze nic nie wie o kolejnym intruzie zamknietym w kuchni. A intruz zmeczony, wiec spokojny. ;) Tesciowa sie zakocha, bo sunia jest slodka, przybiega zaraz, gdy do niej wejsc, i daje buziaki. Jedzonko i przytulanki - i sunia szczesliwa. Nadziwic sie nie moge, ze wczoraj byla w budzie prawie bez kontaktu z ludzmi. Normalny, slodki, domowy szczeniak. :)[/QUOTE] Teściowa się zakochuje w psach które widzi na zdjęciach więc w to nie wątpię( potem znowu będzie rozpacz jak trzeba będzie mała oddać do DS) ale kot nie pała miłością, jednak po kilku dniach akceptuje sytuacje i zajmuje półki i stoły a szczeniak parter:) Mnie już to nie dziwi, brałam szczeniaki z łańcucha, z budy, i one od razu zachowywały się jakby wiedziały do czego służy kanapa i podusia, bawiły, wystawiały się na mizianko itp. Naciesz się czarnulką jeszcze...
-
[quote name='beta ata']NO I JESZCZE PYTANIE, ILE DZIADKOWIE MAJA LAT ??!! MOZE WYDAWAĆ SIE NIEELEGANCKIE, ALE TO BARDZO WAŻNE, BO ZBYT CZĘSTO ZDARZA SIĘ, ŻE PO ŚMIERCI DZIADKÓW ICH PIES TRAFIA NA ULICĘ LUB W NAJLEPSZYM WYPADKU DO SCHRONISKA! A w ogóle, to ja "nie lubię" takich domów, gdzie z góry nie ma mowy o tym, by pies mieszkał w domu jako domownik! Oczywiście sa takie psy, które moga mieszkać w budzie, niektore nawet wolą, ale to mniejszośc w mniejszości i generalnie pies powinien być członkiem rodziny, a nie zastępować dzwonek przy bramie. W dzisiejszych czasach zakłada sie dzwonek przy bramie, czujniki ruchu i alarm i to wszystko razem jest tańsze niż utrzymanie psa, zwłaszcza dużego. Po co komu w XXI w. pies obronny na posesji?? edit: Dodam jeszcze, że jeśliby Nero miał zostać "psem obronnym" (!!!) bez wstępu do domu, to ja protestuję, nie zgadzam sie! Gdyby miał go spotkać taki los (może nie tragiczny, ale też niezbyt szczęśliwy) , to wtedy ja go adoptuję. On juz stał na dworze w swoim poprzednim życiu! ...Ale nie wierzę, że oddacie go "na stróża podwórza" !! :crazyeye: :shake:[/QUOTE] Beat_ata bez urazy, ale ja znam wiele psów ( szczególnie tych które całe życie mieszkały w budzie) które się bardzo męczą w domu i nie lubią tego. Wchodza do domu na chwile i wychodzą. Więc nie ma ich co uszczęśliwiać na siłę. Zwłaszcza gdy mają grube futro to ogrzewanie w domu jest dla nich nieznośne. Lub są wielkie gabarytowo i obijają się o meble itp.Dobra ocieplona buda często jest naprawdę ok.
-
Porzucili mnie na parkingu i już nie wrócili! - pomożesz mi przetrwać?
masza44 replied to Figanna's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ninti']Bierzesz to dzieciątko na tymczas?[/QUOTE] nie tego nie, pisałam już lapinporokoira, ze wzięłabym go ale wcześniej zadeklarowałam się ze wezmę sunię ze Szczebrzeszyna no i ona już jedzie... -
Jestem umówiona z ludką, przed południem odbieram czarnulkę:) Jeśli uda mi się jej szybko znaleźć dobry dom, to wezmę kolejną ( jeśli jedna miałaby zostać to ubłagam moją znajomą z dogo, z którą wyadoptowałyśmy już 4 szczenięta o naprawdę awaryjne DT dla tej drugiej) Ale mam nadzieję, że znajdą Dt wcześniej.
-
Porzucili mnie na parkingu i już nie wrócili! - pomożesz mi przetrwać?
masza44 replied to Figanna's topic in Już w nowym domu
O to ten szczeniaczek:) śliczny:) mój tymczasik już w drodze, będzie u mnie jutro rano.. -
Śliczna młodziutka wilczka Antenka już w cudownym DS
masza44 replied to masza44's topic in Już w nowym domu
Martika ja jej od 2 miesięcy robię allegro wyróżnione i był 1 telefon- ale dom nieodpowiedni:( no nic, może po tym pakiecie ogłoszeń się uda -
Ja to rozumiem, moja Świnka tez wróciła z adopcji bo nie umiała funcjonować bez innego psa, wykopała norę w ogrodzie i przez 4 dni z niej nie wychodziła, przestraszona, zero kontaktu z nią było. Ludzie ją oddali ze łzami w oczach, ale tak było lepiej. Trafiła do nas- do domu z pieskiem mniej więcej w jej wieku i od pierwszego dnia było ok:).
-
Śliczna młodziutka wilczka Antenka już w cudownym DS
masza44 replied to masza44's topic in Już w nowym domu
Antenko, nie mogę zasnąć spokojnie jak już się tak zimno w nocy robi, myślę o Tobie czy nie marzniesz...zamówiłam pakiet 40 ogłoszeń mix na różne województwa, może uda Ci się myknąć do domku przed śniegiem... -
Biała śliczna sunia i jej szczeniak - dzięki dogo bezpieczne....
masza44 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Jeju, białaska jest na tych zdjęciach jak moja Świnka u weta, ten ogon podklejony pod brzuch i to spojrzenie...one są niemal identyczne...trzymam kciuki aby udało jej się zostać u gospodarzy- widocznie ich sobie wybrała skoro się zdecydowała tam przybłąkać. -
[quote name='taks']Kurcze , tak kombinuję jak koń pod górę... Na podstawowe utrzymanie szczyli czyli karma + szczepienia to jakoś kasę zdobędę jesli będzie trzeba. Gorzej jesli wyskoczy coś jeszcze. No ale nie ma co zakładać czarnej wersji, zresztą jest tu troche Ciotek to pewnie wspomogą jakims bazarkiem w razie czego. Logistycznie taki "hurtowy" transport to jest okazja no i jak by były na DT w jednej okolicy to też zawsze łatwiej ogarnąć i wspomóc się wzajemnie. Nawet szukanie DS jest wtedy łatwiejsze ( mogą byc wspólne ogłoszenia, plakaty itd) Tylko, że z drugiej strony jak juz, to trzeba by też brac pod uwagę te które zostaną - dwójka to jeszcze ale jak by miała zostac jedna suczka w tym kojcu to zdziczeje kompletnie i ma marne szanse sobie poradzić w zimie U siebie niestety juz nic nie upchnę - 4 psy to max co jestem w stanie zmieścić w mieszkaniu:shake:[/QUOTE] Taks, jasne, że allegro i tablice bym im wystawiła razem- koszty mniejsze a odzew taki sam. Ja mam jeszcze telefony po mojej ostatniej Milce, pytają o szczeniaka to im teraz mówię, żeby za kilka dni dzwonili. Maluch będzie na Bieżanowskiej, jakby co to możemy się spotkać na spacerek:)