Jump to content
Dogomania

masza44

Members
  • Posts

    3862
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by masza44

  1. mam nadzieję, że po ogłoszeniach się coś ruszy, ja jeszcze od czasu do czasu mam telefony o Milkę, jak po rozmowie oceniam, że ludzie fajni to podsyłam dalej, z takiego polecenia 2 suczki od iwoniam znalazło dom, będę im podsyłać Twój numer na Rokiego
  2. Za tydzień zaczynam urlop, postaram się w któryś dzień podjechać tam po wcześniejszym umówieniu, odwiedzić Ksenie, zobaczyć jak się pies ma, może zrobić kilka ładnych fotek do ogłoszeń, może ją wyczesać. Finansowo na razie nie pomogę. Znam osoby, które wcześniej trzymały tam psy, na jedną sunię sama wpłacałam deklarację, znam ich opinię o hotelu ale nie będę mówić czegoś czego sama nie sprawdziłam. Natomiast normalne wydaje mi się, że hotel komercyjny który utrzymuje się z tego, płaci podatki , wystawia faktury itp oczekuje zapłaty na początku miesiąca- inaczej patrząc na długi wpłacających by popłynęli jak nic. To nie są zdziercy, to ludzie którzy po prostu w ten sposób zarabiają na życie i trzeba to uszanować. A to , że w cenie jaką się ustaliło powinny być rzeczy jakie się ustaliło to już inna sprawa i tutaj osoba zawierająca umowę w razie jakichś niedociągnięć hotelu może zgłaszać wniosek o obniżenie ceny itp. Postaram się odwiedzać tego pieska w miarę możliwości, bo żal mi jej, że nie dość że bezdomna to jest " niczyja", nie ma jednego opiekuna konsekwentnie kierującego jej losem i to widać...
  3. o to na razie ja nic nie kupuję, żeby się nie dublowały, zobaczymy jaki odzew będzie z tych ogłoszeń i najwyżej zrobi się na inne województwa
  4. Na facebooku są nowe zdjęcia Antenki, sypia pod namiotem i potrafi sforsować niejedną górę:) Marzę o takim domu dla taty Antenki ale niestety on nie jest do adopcji:(
  5. Hej, na razie nie mam czasu przeczytać całego wątku, ale czy Ksenia jest w hoteliku pod Wieliczką? Można na pw namiary? Może mogłabym pomóc w wyprowadzaniu jej, socjalizacji ( mieszkam koło Wieliczki).
  6. :) Moja Malwinka też chlipie kawę z mlekiem jak tylko dorwie stojący gdzieś kubek, i jest po niej jeszcze bardziej świrnięta dobrze Szczęściara trafiła, wreszcie!
  7. Wykupię pakiet ogłoszeń dla Rokiego i Łatka jak tylko znajdę bazarek ogłoszeniowy. Napisz tutaj tekst ogłoszenia dla obu i tel do Ciebie. Zdjęcia wezmę z wątku bo ładne.
  8. Dzięki, będę kontaktować ich.
  9. Zaniedbałam troszkę wątek a tutaj i wieści oby dobre i zdjęcia piękne. Sara jest przepiękną suczką! Mam nadzieję, że to piszczenie przy dotykaniu brzucha to nic poważnego. Trzymam kciuki żeby się Sara spodobała!
  10. Podniosę wątek, niestety zdjęć nie mam, ale pewnie mogłabym zrobić gdyby ktoś był poważnie zainteresowany.
  11. O matko, greg budujesz napięcie jak nikt...najpierw się załamałam, ale teraz ucieszyłam, Dobrze, że tak się to skończyło. Oby dla psiaka już na zawsze.
  12. Tak to jest ze starymi złamaniami...tworzą się zrosty, stawy rzekome itp mamy taką sytuację teraz u iwoniam w Krakowie, nikt nie chce się podjąć operacji...najważniejsze, że może z tym żyć i nie sprawia jej to bólu permanentnie.
  13. A moje to nawet się nie boją ale ...przez okno widać same ciekawe rzeczy, więc to dla nich rozrywka jak nas nie ma:) stąd spacery po parapetach.
  14. o mateńko, Łatuś jest śliczny, całe szczęście , że udało się go wyrwać z łap tego żula...Jak tylko się odkuję finansowo podrzucę grosik na jego szczepienie. Już mi się tęskni bez psiego maluszka w domu, ale jesień się zbliża a jak przyjdzie to wtedy będzie na pewno jakiś mały tymczas
  15. [quote name='Malgoska']to straszne, że te pieski tak cierpią a potem odchodza:( Greta miała gdzieś wątek?[/QUOTE] nie miała, ale jest na facebooku na wydarzeniu psiaków z Kłaja...kochane maleństwo...dobrze, że jeśli to już się musiało stać to odeszła kochana i zaopiekowana, a nie w brudnym boksie w tym kurniku...
  16. [INDENT] [I]One mają terierowatą naturę i jeżeli ktoś marzy o spokojnym psiaku, to spokoju w tych psach nie znajdzie. Ja mam wszystko pogryzione, krzesła w kuchni ( nowe) wyglądają jak zeżarte przez termity. Wszędzie dziury od zębów i poszarpane drewno. Pranie zdarte i podarte. Na koty dalej szczeka, koty się jej boją. Gryzie po nogach, wiesza się na ubraniu robiąc dziury. Ja to wszystko spokojnie znoszę i uczę, uczę uczę. Ale tu trzeba przymknąć oko a potem meblować się od nowa. Mało kto ma taką cierpliwość. [/I] Jakbym o Malwince mojej czytała...Tyle, że my mamy cierpliwość:) kocham ją z tym jej ADHD[I], [/I]to moje psie dziecio. Trzymam kciuki żeby Sonia taki dom znalazła gdzie ludzie się śmieją z tego, że pies wynosi buty do ogrodu i spaceruje po stole. Przeczytałam, że Greta z Kłaja nie żyje i ryczę jak bóbr- wyprowadzałam ją ze 2 razy i bardzo polubiłam, tak się cieszyłam , że znalazła dom.........Życie jest do bani:( [/INDENT]
  17. Ale super! Szybka akcja no i wspaniale! Jeśli są miłośnikami borderów to nie mógł trafić lepiej:)
  18. Zostałam poproszona o znalezienie nowego domu dla 8 letniej suni- buldożka francuskiego. Sunia jest rodowodowa. Nauczona czystości, zostawania samej na długo w mieszkaniu, jest pieszczochem. Powodem jej oddania jest wyjazd za granicę obecnych właścicieli a osoba, która pod ich nieobecność zajmowała się nią już nie daje rady. Ogólnie szkoda aby rodzinny pies spędził resztę życia sam zamknięty w mieszkaniu przez większość czasu, wyprowadzany na krótkie spacerki 2 razy dziennie. Szukamy domu odpowiedzialnego, najlepiej miłośników rasy. Kontakt do mnie [EMAIL="tjorve@interia.pl"]tjorve@interia.pl[/EMAIL] a ja przekieruję dalej.
  19. Witam.Zostałam poproszona o znalezienie domu dla 8 letniej rodowodowej buldożki francuskiej z Krakowa. Jej dotychczasowi właściciele wyprowadzili się za granicę a opiekująca się nią kobieta już nie da dłużej rady się nią zajmować. Jakby ktoś znał dobry sprawdzony dom to sunia czeka na przygarnięcie przez miłośnika rasy. Kontakt do mnie [email]tjorve@interia.pl[/email] a ja przekieruję dalej.
  20. Byłoby super! trzymam kciuki! będę zaglądać po weekendzie bo w weekend nie będę miała dostępu do neta. chciałabym pomóc jakoś bardziej konkretnie, ale nie mogę go wziać na DT- jedna z moich suk toleruje tylko małe szczeniaki. Najwyżej po weekendzie kupię mu na bazarku ogłoszenia jeśli będzie taka potrzeba.
  21. One potrzebują ekstremalnie dużo ruchu właśnie. Ja np nie mogłabym takiego psa mieć bo to dla mnie za dużo... Ludzie biorą je dla wyglądu a potem się pozbywają bo nie dają sobie rady z opanowaniem niewymęczonego bordera, a bordery bardzo trudno umęczyć to psy które muszą mieć po kilka godzin biegania, tropienia, aportowania albo sportów. Ogródek jest super dla nich, przynajmniej w jakiejś sporej części pomaga psu się wybiegać, zająć pracą węchową itp. Poza tym bordery mogą gonić koty lub mniejsze psy, bo to psy zaganiające. Ale tak poza tym to wspaniałe, rodzinne, delikatne łobuzy:) Może warto powiesić kilak ogłoszeń w okolicy, może ktoś wziąłby go do domu z ogródkiem?
  22. Jesteś naprawdę super, że się nim tak zajmujesz, to już bardzo dużo! A pies jest piękny!
  23. Jaka ona jest piękna!! To zdjęcie z ONkiem jest super:) Ona jest bardzo podobna do pieska moich rodziców jak był młody, teraz ma 14 lat pyszczek siwy i figura się zmieniła, ale jak był mały to wyglądał prawie identycznie! Domku!
  24. Wierzę Ci, w Krakowie jest ok, ale czasem jeżdżę w Bieszczady i tam jest dramat, ludzie wywalają psy po drodze na wakacje, o mnożących się chorych kotach to już w ogóle nie mówię nawet, a człowiek nie jest w stanie sam pomóc wszystkim, zabrać do siebie...przez jedna kotkę z Leska której nie udało mi się pomóc nie mogę spać po nocach, ciągle wraca do mnie jej widok...:( Podałam link do tego wątku na forum borderowym, może się uda znaleźć dla niego DT, myślę, że DS powinien znaleźć szybko jest młody i piękny, tylko żeby do czasu znalezienia domu był bezpieczny
  25. [quote name='klaudiam']Patrzyłam na sos jamniki na FB i nie widze go tam, przydałoby się wydarzenie. Ja jeszcze sama nie zakładałam, może ktoś sie podejmie. A chłopaki, jak to chłopaki. "Że jak mamy nie wariować. Że po operacji?? Jakiej operacji?? Tej tam kiedyś??" Takie mają miny, jak je troszkę hamujemy, bo wariują już strasznie. Wszystko się ładnie goi, apetyt dopisuje, głupoty w głowie. Ciekawe czy się troszkę uspokoją w przyszłości. Wet mówił, żeby im kupić psie piloty do telewizora. Dobry żart. Niestety nie zna naszych chłopaków.[/QUOTE] Hehe, uspokoją się , zobaczysz, jak osiągną jakieś 2- 2,5 roku będą stateczniejsze i mniej ruchliwe. Po moim Puppym już żaden ADHD mały mi niestraszny, nawet Malwinka moja też kiedyś się uspokoi, choć jej zajmie to ...troszkę dłużej:)
×
×
  • Create New...