-
Posts
3862 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by masza44
-
To przelewam z bazarku 93 zł- na razie tyle się zebrało a jakby doszły jeszcze wpłaty to po zakończeniu bazarku prześlę resztę. Jednak to nam daje dopiero połowę kwoty.... słuchajcie a nie dałby ktoś rady przewieźć suni pociągiem??Wtedy koszty o wiele mniejsze tylko osoba przewożąca musiałaby dużo czasu poświecić...Może jakiś student/ka? poszukam też na caprooling.pl ja tak wysłałam z Krakowa do Opola Milkę za 100 zł pod sam dom...
-
Najprzystojniejszy pies na Dogo Baj znalazł dom!!!
masza44 replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Biedny...mój pies też się boi burzy bardzo, suczki nie a ona tak a nie jest zupełnie strachliwy z natury...Nielekko mają te psiska z tymi rewelacjami pogody ostatnio... -
Tika w nowym domu! Dzięki Cioci Malagos!! :):)
masza44 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
hehe mam to samo z moimi gadami, co noc to pobudka raz albo i 2 bo lecą do drzwi jak tylko usłyszą , że psy podwórkowe na wsi szczekają...... -
Frida, Luna, Emi i Mia - wszystkie mają domy!:)
masza44 replied to Maciek777's topic in Już w nowym domu
Moja ulubienica to Luna:) -
Frida, Luna, Emi i Mia - wszystkie mają domy!:)
masza44 replied to Maciek777's topic in Już w nowym domu
Strasznie niemiła sytuacja ale wiecie co? lepiej , że się zastanowili i odwołali nawet te 4 minuty przed niżby mieli sunie wziąć a po kilku dniach/tygodniach/miesiącach zrezygnować z adopcji bo i tak się zdarza i wtedy psiak cierpi nieporównywalnie bardziej, a tak jak pisałaś Penny one nic ni rozumieją. ja też miałam taki moment załamania po kilku osobach , że powiedziałam dość, koniec ,nie oddam już żadnego psa nikomu bo nikomu nie można ufać, no ale co można zrobić jak jest tyle bezdomnych psów? -
To jest do wypracowania, moja suczka też tak miała a i czasem jeszcze się mocno przestraszy jak ktoś wykona gwałtowny ruch itp. Da się z tym żyć:)
-
[quote name='filodendron']Petka, nie jedź tam absolutnie. A nowi właściciele powinni szkolić psa w sensie - nawiazywać więź. Sztuczki, węszenie, posłuszeństwo, mnóstwo nagród. Rozmawiałam kiedyś o takiej sytuacji ze znajomą-szkoleniowcem. Powiedziała - daj mi dwa tygodnie i jak się spotkamy na zewnątrz, to twój pies pójdzie za mną, a nie za tobą. (Oczywiście sytuacja była hipotetyczna ;)) Wspomniała też coś o tym, że ludzie za dużo naoglądali się "Lessi, wróć" ;) Pies to większy egoista niż się na ogół ludziom wydaje - jeśli będzie miał lepsze warunki, to zapomni szybciej niż myślisz. Oby je miał.[/QUOTE] Zgadzam się w 100%. W dobrych hotelach dla zwierząt opiekunowie radzą sobie z psią tęsknotą codziennie, w znacznie mniej komfortowych warunkach ( więcej psów, boksy itp) i wierzcie mi a mam w tym trochę doświadczenia pies się nie zagłodzi z tęsknoty. Kilka dni będzie smęcił a potem jeśli dozna wiele dobrego, zabawy, smaków, pieszczot od nowych właścicieli to ich pokocha. Po prostu każdy pies jest inny, jeden da " się kupić" w jeden dzień a jedne po miesiącu. Sama mam sunię z DT miała już kilka miesięcy jak do mnie trafiła, Ula myślała, że będzie lament, płacz piszczenie...a Świniak poleciała ją odprowadzić do bramy...i z powrotem na ogród! Zero smęcenia. Moje tymczasy oddawane też najczęściej po kilku dniach czują się w nowym domu jak w domu zdrajcy. Twoja sunia jest wrażliwa, trzeba dać jej czas i dużo cierpliwości, po 2 tyg będzie ok. Tylko nie jeździj tam i nie rób jej zamętu w głowie.
-
[quote name='Kaisaran2']Dostałam przed momentem mail od Pani, która chciałaby adoptować Pluta. Jest tylko jeden problem, Pani mieszka w Wielkopolsce, a ja nie mam jak przetransportować psiaka aż tak daleko.... :([/QUOTE] Kaisarian2 porozmawiaj przede wszystkim z Panią , sprawdź czy to dobry dom, trzeba zrobić wizytę przedadopcyjną - ktoś z dogomanii na pewno pomoże bo w Wielkopolsce jest dużo osób. I wtedy pomyśli się o transporcie- założy wątek na wątku transportowym, może uda się zabrać pieska " przy okazji" transportu innego psiaka w tamte rejony, ja wysłałam moją tymczasowiczkę z Krakowa do Opola przez [url]www.carpooling[/url] pl- ale to trochę ryzykowne jest chociaż dużo tańsze.
-
Podopieczni STOnZ w Sanoku, Potrzebujemy wolontariuszy!!!!
masza44 replied to hankasanok's topic in Już w nowym domu
[quote name='karolciasz28']Napisała do mnie pani zainteresowana tym kotkiem: [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg69/scaled.php?server=69&filename=szarakduzy.jpg&res=landing[/IMG] Dziewczyny dałybyście radę sprawdzić płeć kociaka??[/QUOTE] Poproszę siostrę, żeby umówiła weta, my niestety nie potrafimy, jak będę coś wiedzieć to dam znać. Można na razie napisać Pani, żeby chwilkę zaczekała bo nie wiem kiedy uda się złapać kociaka ( one przychodzą i potem gdzieś wędrują a potem znowu wracają i tak w kółko) -
mam nadzieję i trzymam kciuki!
-
Psiak jest przepięknościowy, nic tylko ogłaszać ogłaszać ogłaszać intensywnie i do upadłego, wyróżniać mu tablicę na najbliższe województwa przynajmniej...ja w tym mieisącu już nei mam kasy bo bym mu wykupiła pakiet na bazarku ale są bazarki gdzie pakiety są nawet po 5 zł
-
Pilnie zbieramy na leczenie schorowanego w onka!!!!
masza44 replied to Mayuko's topic in Już w nowym domu
Wczoraj miało tam być sporo ludzi więc na pewno były wszystkie wyprowadzone, te 4 to moi ulubieńcy, wielkie starszawe psiska...jak i ten biedak. -
Pilnie zbieramy na leczenie schorowanego w onka!!!!
masza44 replied to Mayuko's topic in Już w nowym domu
aga.k lepiej namiary na Ciebie, ja tej babie bym nie ufała ona odda psa byle komu byle gdzie , na łańcuch. Z mojego bazarku na OTOZ jest już coś koło 70 zł a do 7.07 powinno jeszcze być więcej więc jakby co nie martwcie się o finanse tylko leczcie go, i jeszcze plis kupcie mu coś na pchły i kleszcze to już mu na pewno ulgę przyniesie. Miałyśmy się wczoraj spotkać w Kłaju ale ja nie miałam transportu i nie pojechałam...Mam nadzieję że ktoś wyprzytulał w moim imieniu Sebusia, Princa, Brutusa i Szarika... -
Znalazłam takie osoby na mapie dogo do wizytacji domów, może trzeba się z nimi skontaktować: [oposkie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=100"]Madziek[/URL] [oposkie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=125"]gosiaczek20[/URL] (do 50 km od Prudnika ) [oposkie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=132"]nescca[/URL] [oposkie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=293"]wiosna[/URL] [oposkie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=458"]Shell[/URL] (Kontrole przed i po adopcyjne na terenie Opola.) [oposkie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=233"]katrinko[/URL] (obecnie tylko na terenie miasta) [oposkie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=604"]madziq[/URL] [oposkie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=653"]NatiiMar[/URL] (na terenie Kędzierzyna, Strzelec Opolskich) [oposkie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=952"]rafcio22k[/URL] [oposkie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=1220"]Nina_Brzeg[/URL] Ja znam karmelcię i polecam, ale dziewczyna jest spod Opola to nie wiem czy znajdzie czas na wizytację. PA trzeba zrobić szybko, żeby domek nie znalazł innej suni w międzyczasie. Ja mogę przelać na razie 20 zł na transport. Po 7.7 przeleję jeszcze kasę z bazarku, na razie jest koło 70 zł to też mogłoby iść na ten cel.
-
Podopieczni STOnZ w Sanoku, Potrzebujemy wolontariuszy!!!!
masza44 replied to hankasanok's topic in Już w nowym domu
Dziękuję BARDZO!!! mam nadzieję, że zacznie się casting:) -
Frida, Luna, Emi i Mia - wszystkie mają domy!:)
masza44 replied to Maciek777's topic in Już w nowym domu
Ja myślę podobnie jak Akrum. Trzymam kciuki za małe ślicznotki, one są wyjątkowej urody, to aż dziw, że nie ma zainteresowanych...A tak jak spojrzę na te moje tymczasy to każdy jeden poza Krakowem...jedynie ratlerka jedna jest pod Oświęcimiem więc w miarę blisko a reszta po całej Polsce... -
Podopieczni STOnZ w Sanoku, Potrzebujemy wolontariuszy!!!!
masza44 replied to hankasanok's topic in Już w nowym domu
Powroty z adopcji... no cóż dużo bym o tym mogła napisać, moja tymczasowiczka Milka wracała 3 razy bo to bo tamto- większość zwrotek z adopcji jest winą właściciela- nieumiejętnością wychowania psa lub stawiania mu jakiś wygórowanych oczekiwań. Mam nadzieję, że psiaki szybko znajda odpowiedzialne domy do końca życia jak moja Milka za 4 razem... Co do Myczkowiec, to jak będę w lipcu w Sanoku wybieram się tez do Caritasu odwiedzić mieszkające tam pieski i przekazać zdjęcia Antenki z DS, to na pewno podejdę zobaczyć co z tym psem, spróbuję porozmawiać z właścicielami, jak będzie trzeba to pomóc. Tekst dla kotków: Pięć około 10 tyg kociąt ( są kotki i kocurki) szuka odpowiedzialnych domów. Są wesołe, żywe, skore do zabawy, ciekawe świata, lubią się bawić. Wymagają jeszcze oswojenia, ale dają się głaskać i brać na ręce. Jedzą każdy rodzaj karmy. Gotowe do zabrania. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej z zobowiązaniem do sterylizacji i zgoda na wizytę poadopcyjną. Kontakt: 666 550 388. Dziękuję! Mam nadzieję, że kotki będą bo one przychodzą i znikają, potem wracają i znowu znikają jak to dzikuski:) -
Frida, Luna, Emi i Mia - wszystkie mają domy!:)
masza44 replied to Maciek777's topic in Już w nowym domu
No jak uważacie, to Wy tutaj decydujecie. Ja miałam szczeniaka po którego właściciele przyjechali do Krakowa z Warszawy, miałam, też sunię po którą przyjechali z Jeleniej Góry, jak komuś bardzo zależy na psie to potrafi i pół polski za nim przejechać. Czasem też udaje się transport kombinowany z innym psem/kotem, ale nie zawsze. To trzymam kciuki za ogłoszenia papierowe. -
Frida, Luna, Emi i Mia - wszystkie mają domy!:)
masza44 replied to Maciek777's topic in Już w nowym domu
Hej, dajcie nowe zdjęcia to im zrobimy ogłoszenia też na inne województwa, czasem się opłaci dać na paliwo żeby już były w tym DS. Ja najwięcej daję na mazowieckie i śląskie- zauważyłam, że tam jakoś najwięcej adopcji chyba. One są bardzo bardzo ładne i młodziutkie, więc na pewno znajda dom, tylko teraz okres na adopcje niestety fatalny... [quote name='Maciek777']Nie udało się. Później też ktoś był zainteresowany z Gdańska - znowu cisza. Wtedy był telefon o Lunę - Pan już nie zadzwonił. I tak się wszystko kończy. Najwyżej zostaną z nami te 15 lat i problem z głowy:-)[/QUOTE] -
Podopieczni STOnZ w Sanoku, Potrzebujemy wolontariuszy!!!!
masza44 replied to hankasanok's topic in Już w nowym domu
Napiszę jutro w pracy:) dzisiaj sterylizowana była moja suczka i cały dzień minął na opiece po operacji bo źle zniosła narkozę. A jak tam psiaki w Sanoku? Będę w lipcu na kilka dni to może bym mogła wpaść wyprowadzić je któregoś dnia.