Jump to content
Dogomania

masza44

Members
  • Posts

    3862
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by masza44

  1. iwoniam rozczaruję Cię: Bajbi i Herkules w ogóle z nami nie spały od początku bo są takie małe, że nie potrafią same wejść na łóżko ani zejść i baliśmy się, że nam nasiusiają w nocy na pościel ( zanim wyszła afera robalowa) Śpią przy łóżku w transporterku lub na kocyku w drugim pokoju ale na kolankach na kanapie lubią poleżeć. Są grzeczne, Herkulesik to niuniu mały, Bejbi jest odważna, wypuszczam ich na pole na 5 minut ze 2-3 razy dziennie, bardzo się jej podoba a jemu zimno i chce włazić pod moją kurtkę i tak zwiedzać świat. Justynko to jeśli będziesz moje małe ogłaszać to jest tekst: Bejbi To śliczna 9 tygodniowa kruszynka.Jest maleńka, waży 1,5 kg dolecowo będzie malutkim pieskiem do ok 6 kg. Jest dwukrotnei odrobaczona, odpchlona i będzie zaszczepiona.Bardzo grzeczna, wesoła, odważna i rezolutna. Lubi się bawić ale potrafi się zająć sama sobą. Robi siku tylko w wyznaczonym miejscu! Może mieszkać i z innymi psami i z kotami.Do adopcji razem ze swoim braciszkiem Herkulesem lub oddzielnie. Pięknie się razem uzupełniają i tworzą zgrany duet. Warunkiem adopcji jest zgoda na sprawdzenie warunków życia pieska oraz podpisanie umowy adopcyjnej ze zobowiazaniem się do sterylizacji suni po osiągnięciu dojrzałości.Kontakt w sprawie adopcji: [EMAIL="tjorve@interia.pl"]tjorve@interia.pl[/EMAIL], 728 838 200 HERKULESIK To śliczny 9 tygodniowy puchaty szczeniaczek.Jest maleńki, waży 1,5 kg, dolecowo będzie malutkim pieskiem do ok 6 kg. Bardzo grzeczny, spokojny, troszkę nieśmiały, wielki pieszczoch, najchętniej cały czas leżałby na kolanach lub był noszony na rękach.Zapatrzony w człowieka i spragniony kontaktu z nim. Lubi się bawić ale potrafi się zająć sam sobą, pięknie się bawi ze swoją siostrzyczką Bejbi. Robi siku tylko w wyznaczonym miejscu! Może mieszkać i z innymi psami i z kotami.Do adopcji razem ze swoją siostrzyczka Bejbi lub oddzielnie. Warunkiem adopcji jest zgoda na sprawdzenie warunków życia pieska oraz podpisanie umowy adopcyjnej ze zobowiazaniem się do kastracji pieska po osiągnięciu dojrzałości.Kontakt w sprawie adopcji: [EMAIL="tjorve@interia.pl"]tjorve@interia 728 838 200[/EMAIL]
  2. [quote name='elik']Chcesz powiedzieć, że surowica nadal jest produkowana w Polsce ? Gdybym była równie niegrzeczna, powtórzyłabym - bzdura, ale nie powtórzę. Powiem tylko, że rzeczywiście surowicy nie produkuje się w Polsce od kilku bodaj lat. Ja nie do ciebie to napisałam więc się nie obrażaj, tylko wkurza mnie postawa wetów, bo nawet jak coś w Polsce nie jest produkowane to nie znaczy że nie można zamówić zza granicy, zwłaszcza jak jest to tak potrzebne i w zasadzie bardzo częste w użyciu. Nie rozumiem czemu w Małopolsce z tym problemu nie ma a tutaj nie do przejścia...Może warto jakimś znajomym wetom to zasugerować, no bo jeśliby znowu się zdarzały takie akcje wyciągania szczeniaków ze schronu to dobrze by było, żeby surowica była w pogotowiu. Powiem więcej- dobrze, żeby każdy szczeniak ze schronu miał od razu ją podaną albo robione badania krwi pod kątem parwo i nosówki. Bo i ile parwo nie zarażą się np Twoje własne psy to już niestety z nosówką bywa różnie. Jedyne wyjście jeśli nie ma się możliwości zrobienia kwarantanny. I nie piszę tego żeby komuś utrudnić życie czy się wymądrzać tylko dlatego, żeby potem nie było tragedii jak u mari23 której własny pies został zarażony nosówką przez tymczasowego szczeniaka i zmarł.
  3. Krakowianko można ogłaszać moje szkraby. Ja je wydam dopiero po drugim odrobaczeniu, ale niechby już się ludziska interesowali i zakochiwali. Jest tak jak dziewczyny mówiłyście, kilka dni najgorszych za nimi, teraz już będzie lepiej, Jedzą co chwilę, nawet w nocy mnie budzą bo są głodne, nadrabiają stracony czas. Kup mniej, nicienie tylko 2, wymiotów żadnych. Chyba te największe okazy już je opuściły ( jednego którego znalazłam w transporterze weterynarz zatopił w formalinie do szkoły syna na biologię nawet) A jakie one są kochane, śpia w transporterku albo na kocyku przy łóżku, bawią się, biją między sobą a jak warczą to jakby pszczoły bzyczały:) Herkulesik jest taki niuniek, nie lubi być sam, chodzi po domu, gdzie my tam on, obserwuje wszystko, a jak nas straci z oczu to piszczy jak świnka morska:)
  4. [quote name='Ritafi'][COLOR=#222222][FONT=Verdana]Trzy tygodnie po podaniu surowicy szczepi się psa na wirusówki i. Pies który przeżył parwowiroze tak na prawdę jest odporny na tego wirusa już do końca życia .:lol:[/FONT][/COLOR][/QUOTE] o ile jest regularnie szczepiony ( przypomnienie dla antyciał) i taki pies może być dawca krwi dla chorych na parwo szczeniąt do przetoczenia, nie znam nic lepszego
  5. Latinka jest pięknotą mała, kradnie serducho... A Nalia bardzo podobna do kotki mojej siostry, takie samo umaszczenie i wielkość i pewnie też taka kochana przytulasta wszystkie te pieski chciałoby się zabrać szkoda że domó tymczasowych jest stanowczo za mało:(
  6. [quote name='an1a']Ufff :) W każdym razie - w Piasecznie i okolicach nie ma surowicy. Dowiedziałam się nawet, że nie jest już produkowana.[/QUOTE] bzdura, ja biorę szczeniaki z pseudoschronu z Olkusza i wszystkie natychmiast mają podaną surowicę bo tam jest parwo i to jest ich jedyna szansa na zwalczenie ewentualnego zakażenia, a przynajmniej szansa do powalczenia...wielu wetów jej nie zamawia bo jest droga a nie schodzi im w takiej ilości żeby to było opłacalne ja mam dostęp do krwi ozdrowieńca w Krakowie, to jest jeszcze lepsze ale to trzeba przetoczyć na miejscu
  7. U nas karmienie na żądanie, o 12 w nocy smażyłam pociachanego drobniutko kurczaka, bo gotowanego się nie chwycił ale u TŻ-ta żebrał o smażonego, zjadł może łyżkę, ale zawarty olej chyba pomógł mu zrobić kupkę i bez robaków. O 3.30 gotowany kurczak- obudziły mnie piszczeniem i zaprowadziły prosto do kuchni. O 6 rano to samo, zjadł trochę kurczaka, trochę chlebka z masłem, trochę tuńczyka, miał ochotę na pasztet to mu kupie taki koci. Grunt , że je i nie wymiotuje. Na razie to po vetminth mają takie jazdy, aż się boję co by było gdybym od razu odrobaczyła ich czymś mocniejszym...myślę, że po nich to już będe specjalistą od preparatów na odrobaczanie i od procesu odrobaczania wczoraj miałam półgodzinną pogawędkę z wetem o tym i chyba już wiem wszystko a praktykę zdobywam na nich. Poprzytulaj swoje chore tymczaski od nas...trzymam kciuki za poprawę ich zdrowia!
  8. Bejbi w dobrym stanie nadal wydala straszliwe nicienie w ilościach hurtowych ale tak powinno być im więcej wydali tym lepiej Herkules wymiotuje nicieniami, niestety mało interesuje się jedzeniem i piciem, został nawodniony i dostał glukozę+ elektrolity oraz antybiotyk. Temperatura ok, 38,3 bawi się, łazikuje, ale też dużo odpoczywa Najważniejsze, żeby zaczął jeść, cokolwiek,próbuje mu podtykać dosłownie wszystko, żeby zjadł ociupinkę czegokolwiek, żeby przechodziło przez jelita i żeby stamtąd usunął robale, dzisiaj miał przetykane jelitka na ile się dało per rectum, trzeba trzymac kciuki żeby się nie zrobiła kieszeń pachwinowa???coś takiego chyba... Mam mieć sprowadzony na następne odrobaczanie jakiś specjalny preparat niemiecki, używany przez hodowców w hodowlach. Małe są super inteligentne, nawet z wysoką gorączką czy w nocy chodzą robić siku tylko na gazety!! Niestety kupka z nicieniami jest po całym domu, dzisiaj jak wróciłam z pracy jak je w takiej ilości zobaczyłam to mnie trochę brało na wymioty...
  9. [quote name='Poker']Fajnie ,ze Hopcia robi postępy. Jak dorośnie to chyba maturę będzie zdawać ;) Amężczyźni jako TZeci pań z dogomanii pewnie można podzielić na kilka kategorii. 1. to ci którzy nie lubią psów , ani innych futrzaków.Łaskawie zgadzają się na jedynego w domu i szlaban. 2. to ci którzy lubią futrzaki ,a ze swoimi nawet śpią. 3. jak punkt 2 i zgadzają się pomagać finansowo 4. jak punkty 2 3 oraz zgadzają się łaskawie na DT dla 1 nieboraka 5.jak punkt 4 i pomagają przy futrzakach 6. bardzo aktywnie uczestniczą w pomocy psom , zgadzają się na kilku nieboraków w DT i nie ukrywają tego ,a są nawet z tego dumni. A dlaczego tak jest? Ot i zagadka biologiczna :eviltong: to ja dodam punkt 7 pod który podlega mój TŻ: czyli punkt 6 tylko, że nie angażuje się na forach i jak to facet wylewny w gadaniu nie jest , za to w rozpieszczaniu zwierząt bardzo
  10. [quote name='Becia Lublin']4 miesięczna, maleńka bo 5 kg sunia (nie urośnie duża) poszukuje domku na CITO [IMG]http://i48.tinypic.com/nqcz0p.jpg[/IMG][/QUOTE] wzięłabym ją na DT ale mam teraz 2 chore maluszki:(
  11. Szkoda, ze Mufcia nie poszła do domu, ale jest taka piękna, że na pewno znajdzie taki naprawdę dobry, do którego nie da się przyczepić. Malwinka iska wszystkie moje psy, i nas czasem też :), pani trenerka jak to zobaczyła stwierdziła, ze to coś w rodzaju umacniania więzi w stadzie. Wiecie co, psy wiedzą jak te 2 maluszki się gorzej czują, chodzą takie speszone, wąchają je, trącają nosem, jakby się martwiły...strasznie mądre są zwierzęta. Bejbi już całkiem dobrze oprócz tego że nadal wyłażą w odchodach robale, nicienie takie, że aż strach. Herkulesik nie ma gorączki, jest ciut osłabiony, od wczoraj rana nie je, poję go strzykawką, ale jest rozgarnięty, zainteresowany, bawi się, tylko dużo leży bo się męczy. Jego jakoś gorzej te robale męczą... Dzisiaj po południu jedziemy do weta na kontrolę Bejbi i podamy kroplówkę na wzmocnienie Herkulesowi. Najważniejsze że to żaden wirus, nie zapalenie jelit tylko straszne zarobaczenie, z tym sobie poradzimy. Generalnie jeszcze długa droga przed nimi ale nic nie zagraża ich życiu.
  12. Jestem na zaproszenie AgusiaP, ale niestety nie pomogę, mam 7 tygodniowe maleństwa w domu zabrane z pseudoschronu, które chorują na zmianę, więc koszty leczenia nie pozwalają mi na razie finansowo pomagać innym psom:(
  13. iwoniam nie martw się z Herkulesikiem już w porządku, przełamał gorączkę po zastrzyku, je, pije, rozrabia, walczy ze swoją siostrzyczką i zaczepia moją prawie 15 razy większą Malwinkę do zabawy co jej się bardzo podoba:) zrobił kilka kup z larwami po Vetminth bleee! Wczoraj rano po odrobaczeniu źle poczuła się Bejbi, miała 40,5 stopnia byłam z oboma na zastrzykach, Herkulesik już nie ma temperatury ale dostał jeszcze tolfine na wszelki wypadek wczoraj, mała dostała wczoraj i dzisiaj rano podałam jej ale już nie ma wysokiej gorączki 39 stopni miała. Wczoraj już zjadła i piła. Prawdopodobnie przytruła się toksynami po obumarłych po odrobaczeniu larwach. Teraz już będzie z górki, za tydzień Pratel, potem drontal. Podczas naszej nieobecności dba o nie ciotka Malwinka, iska je, nauczyła się delikatnie z nimi bawić, jak maluszki były chore leżała przy transporterku ( tam śpią mimo ściągniętych drzwiczek) i trącała je nosem, i nauczyła je szczekać. Jak się biją to je rozpędza ( nie rozumie że to zabawa). jestem dumna z mojej suni ze tak mi pięknie wychowuje tymczasy:)
  14. [quote name='krakowianka.fr']slooooodkie czyli juz oglaszac?[/QUOTE] Wstrzymajmy się ze 2 dni z ogłoszeniami, ja raczej tak wstawiłam, żeby było gotowe. I tak nie wydam ich bez conajmniej 2-3 krotnego odrobaczenia i jak będę mieć pewność, że piesek jest zdrowy. Właśnie wróciłam z Herkulesikiem z Emergency z Wieliczki, miał 40,3 stopnia gorączki, skoczyło mu nagle po 17. Dostał lek przeciwwstrząsowy teraz odsypia. W drodze tam w transporterze zwymiotował 10 cm nicienia. Od czasów Kłaja nie widziałam takiego robala. W związku z tym, że Bejbi czuje się dobrze odrobaczyłam ją Vetminthem, jak spadnie gorączka Herkulesikowi zrobię to samo i będę obserwować. Strasznie mu się teraz przelewa w brzuszku. Robię to na wyraźne polecenie weta, z którym wczoraj miałam spięcie w związku z braniem do siebie nieodrobaczonych szczeniąt które mogą zarazić moje 3 psy ( moje też odrobaczę) ale dzisiaj nie zapłaciłam złotówki. Jeśli coś by było nie tak jutro biorę urlop na żadanie i jestem z nimi, jutro i tak muszę z Herkulesikiem iść do weta, do kontroli.
  15. [IMG]http://imageshack.us/a/img694/9984/hercules5.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img692/7568/hercules7.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img826/3928/hercules6r.jpg[/IMG] HERKULESIK To śliczny 7 tygodniowy puchaty szczeniaczek.Jest maleńki, waży 1,3 kg, dolecowo będzie malutkim pieskiem do ok 6 kg. Bardzo grzeczny, spokojny, troszke niesmiały, wielki pieszczoch, najchętniej cały czas leżałby na kolanach lub był noszony na rękach. Lubi się bawić ale potrafi się zająć sam sobą, pięknie się bawi ze swoja siostrzyczką Bejbi. Robi siku tylko w wyznaczonym miejscu! Może mieszkać i z innymi psami i z kotami.Do adopcji razem ze swoja siostrzyczka Bejbi lub oddzielnie, ale fajnie by było gdyby znalazały dom razem ponieważ rewelacyjnie się uzupełniają i kochają się nad życie. Warunkiem adopcji jest zgoda na sprawdzenie warunków życia pieska oraz podpisanie umowy adopcyjnej ze zobowiazaniem się do sterylizacji suni po osiągnięciu dojrzałości.Kontakt w sprawie adopcji: [EMAIL="tjorve@interia.pl"]tjorve@interia 728 838 200[/EMAIL]
  16. [IMG]http://imageshack.us/a/img716/1473/hercules2.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img43/4419/hercules4.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img571/923/hercules1.jpg[/IMG] Herkulesik
  17. [IMG]http://imageshack.us/a/img844/3476/babe5.jpg[/IMG] Bejbi To śliczna 7 tygodniowa kruszynka.Jest maleńka, waży 1,3 kg dolecowo będzie malutkim pieskiem do 6 kg. Bardzo grzeczna, wesoła, odważna i rezolutna. Lubi się bawić ale potrafi się zająć sama sobą. Robi siku tylko w wyznaczonym miejscu! Może mieszkać i z innymi psami i z kotami.Do adopcji razem ze swoim braciszkiem Herkulesem lub oddzielnie, ale fajnie by było gdyby znalazały dom razem poniewaz rewelacyjnie sie uzupełniają i kochają się nad życie. Warunkiem adopcji jest zgoda na sprawdzenie warunków życia pieska oraz podpisanie umowy adopcyjnej ze zobowiazaniem się do sterylizacji suni po osiągnięciu dojrzałości.Kontakt w sprawie adopcji: [email]tjorve@interia.pl[/email], 728 838 200
  18. [IMG]http://imageshack.us/a/img825/5839/babe1j.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img805/2823/babe2.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img6/8214/babe3x.jpg[/IMG]
  19. Mały Herkulesik miał gorączkę 40 stopni dzisiaj rano, cały czas piszczał chyba że był na rękach, jesteśmy już po wizycie u weta, prawdopodobnie osłabienie po surowicy, nie wiem czy dostał ją domięśniowo i gdzie, ale miał sztywne łapki tylne, pól godziny po zastrzyku przeciwzapalnym i przeciwgorączkowym był już innym psiakiem tzn. normalnym :) Na razie jest super, mam nadzieję, że więcej rewelacji nie będzie w poniedziałek idziemy na kontrolę. Wczoraj wyciągnęłam z niego 2 kleszcze! Nigdy w zimie nie widziałam żeby pies miał kleszcza. Małe są mądre, sikają tylko na gazety, nawet w nocy!!
  20. No wzięłabym ale od wczoraj mamy 2 olkuszaki straszne maluszki po 1,20 kg to na razie następnych nie weźmiemy. Ale kurde straszne to:(
  21. [quote name='Dogo07']To jest tak że ja ide na oddział na kilka godzin z dojazdem to ok. 8-10 godzin i wracam do domu, a córka znowu wychodzi rano o 7 i wraca ok 16ej. Tak że maluch tak czy siak musiałby być kilka razy w tygodniu sam po 8 godzin. To tylko problem bo pewnie by sie załatwił w tym czasie kilka razy, zalezy jak by sie go intensywnie uczyło załatwiać na polu.[/QUOTE] Kochane, moje psy jak i tymczasy siedzą w domu same po 10 h 5 razy w tyg trudno takie są warunki a maluchy uczą się czystości w max 2 miesiące mimo tego, najczęściej jest to szybciej. Jest trochę sprzątania w domu ale jeśli to Wam jakoś bardzo nie przeszkadza to to jest dla nich szansa na życie, w zdrowiu, nakarmione, wypieszczone w cieple. Jedynym znakiem zapytania jest czy dorosły pies nie zrobi krzywdy maluchowi, to już musicie same ocenić. Ja mam teraz 2 na tymczasie , jeden z dolegliowościami które muszę zdiagnozować dlatego na razie żadnego nie wezmę.
  22. [quote name='missiaa']Gdyby ktoś miał możliwość wydrukować i powiesić plakacik A4 (w lecznicy czy w innym miejscu) na którym są szczeniaki, mogę wysłać na maila. Mam kolorowy plakat w formacie PDF. Bardzo proszę.[/QUOTE] wyślij na [email]tjorve@interia.pl[/email] w przyszłym tyg porozwieszam moim tymczasom po lecznicach i zaprzyjaźnionych sklepach zoologicznych to i twoje mogę:)
  23. [quote name='Ikusia']No to witam maluchy na wątku. A wiesz może co z tym puchatym, który w pierwszej wersji miał do Ciebie trafić? I jeszcze pytanie o sukę ze szczeniakami, była/żyła jeszcze? Wiecie może?[/QUOTE] Suka ze szczeniakami podobno była, Puchacza nie było już:(...
×
×
  • Create New...