Jump to content
Dogomania

masza44

Members
  • Posts

    3862
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by masza44

  1. Sigurek to najlepszy budzik, 5.10 niezawodnie:) Za tydzień wyprowadzka do DS, możemy się nim jeszcze przez tydzień cieszyć. Jest strasznie kochany. Gdybym nie miała 3 psów to by został na bank.
  2. Witam, ale jedyne co mogę to zaproponować zgłoszenie jej do sterylki ze skarbonki sterylkowej na mnie, mam deklarację więc byłby zwrot 100% tylko najlepiej DT musiałby się zająć całą procedurą, znaleźć weta który zrobi to jeszcze w miarę tanio , podać wszystkie dane, wysłać papiery do OS, ale myślę, że warto. Dorosłych na DT nie mogę brać, a w lecie to nawet szczeniąt też nie.
  3. Eliza dziękuję zwrot za weta mam już na koncie.
  4. No mój Gabor już całkiem głuchy, ale plusem tego jest to, że nie słyszy burzy, fajerwerków i pierwszy i szczekania psów na ulicy i zrobił się o wiele spokojniejszy, wyluzowany. Wzrok ma jak na ten wiek bardzo dobry więc jakość życia nei najgorsza mimo wszystko. Jednak wiek postępuje, za każdym razem jak przyjeżdżam do rodziców się zastanawiam ile jeszcze razy go odwiedzę. Nie ma żadnego konkretnego schorzenia po prostu organizm pomałuy zamyka różne funkcje itp. Ale odpukać nie jest źle, tak realnie oceniam , ze jeszcze 2 lata przeżyje.
  5. A u nas w porządku, mały grzecznie czeka na przeprowadzkę do DS. Jest ładna pogoda to całe popołudnia do późnego wieczoru spędza w ogrodzie i na ganku na kocyku obserwując świat. Potrafi całkiem spore nory wykopać. Troszkę się uczymy na smyczy chodzić, nawet nie ma dramatu. Niestety go nie zaczipuję bo w piątek jadę na uroczystość rodzinną do Sanoka. Żałuje bo swoje też chętnie bym zaczipowała za darmo. Ale myślę, że namówię jego Panią , żeby i tak go zaczipowała jak już u nich będzie.
  6. [quote name='M&S']On ma chorobę lokomocyjną. To nie jest ślinienie z emocji.[/QUOTE] Pewnie tak, jechał krótko i z przystankiem, gdyby jechał dłużej to byłby pawik. Nic to, wyrośnie. Wszystkie moje psy miały chorobę lokomocyjną jako szczeniaki a teraz nie ma z tym problemu. W sumie z moich tymczasów tylko 3 nie miały tej przypadłości.
  7. jakie duże będą mniej więcej szczeniaki? mam telefony o moje byłe tymczasy podsyłałabym telefon gdyby ktoś szukał podobne, tylko jaki numer podawać?
  8. u mnie żaby w ogrodzie też już są, dzisiaj psy goniły żabkę jedną na drugiej ;) które przy tym jeszcze skakały :evil_lol:
  9. Sigurek został dzisiaj zaszczepiony. Jazdę samochodem zniósł dzielnie, szczepienie też, tylko z emocji strasznie się ślinił, pierwszy raz widziałam coś takiego u szczeniaka. Waży 5,40 czyli przytył u nas prawie 3 kilo, ale wyrósł tez bardzo teraz ledwo sam mieści się do transporterka a na jak przyjechali to bracia mieścili się razem i jeszcze mieli luz. Jest odważny do ludzi, dzisiaj odwiedziła mnie moja przyjaciółka i bardzo chętnie do niej podbiegał, dawał się głaskać itp. Przyzwyczajam go do obróżki, nie ma dramatu;) Najlepszy jest jak siedzi sobie na ganku na schodach, ogląda ogród itp a potem idzie do domu zrobić siku na gazetkę i znowu wraca na pole...Od jutra uczę go chodzić na smyczce.
  10. [quote name='eliza_sk']Jakie piździpiołki małe - jakby je spod prądu odpięli ;)[/QUOTE] no wypraszam sobie! te fryzury to dzięki mojemu codziennemu wyczesywaniu takie bujne :eviltong: a poza tym "piździpiołek" szczeka najgłośniej z wszystkich moich psów...po prostu samiec alfa rośnie ;)
  11. [IMG]http://www.imageshack.com/scaled/grid240/600/91061718.jpg[/IMG] [IMG]http://www.imageshack.com/scaled/grid240/109/44542293.jpg[/IMG] [IMG]http://www.imageshack.com/scaled/grid240/822/25424504.jpg[/IMG] maluchy razem przed rozstaniem w sobote, wyrosły co nie? takie wypłoszki są teraz:)
  12. biedna colinka:( Mój maluch już dzisiaj dobrze, pozdrawia Taja :)
  13. wszystko dobrze, Sigurek zrobił kuposzczaki twarde i jak to się mówi "ładne" :) jest wesoły, żerny, i w nocy prosi, żeby go puścić na polko na sii, ale potem potrafi w ciągu dnia zlać się na kanapę np..tak, że to z ta czystością jeszcze różnie.
  14. Konsultowałam go z wetem, ale stwierdził, żebym na razie go potrzymała na dietce Intestinal , dawała w małych ilościach i jak mu do 2 dni nie przejdzie to dopiero przyjechała bo to pewnie albo od tego, że śnieg żre bestyjka, albo od tego , że przyłapałam go na procederze zżerania najpierw swojej michy a potem dobierania się do michy mojej ciamajdy i ofiary losu Świnki. Najważniejsze, że na razie nie wymiotuje, pije, je, biega, bawi się i jest wesoły, jedynie jeszcze trochę biegunkę ma.
  15. Witam. Właśnie przekierowałam Pana z kamienicy na Gertrudy na Taja bo mój Sigur ma już dom, a był podobny to jak będa w miarę sensowni ludzie to podam numer ten co w ogłoszeniach. Tylko mam prośbę żeby porządnie z nimi pogadać przez telefon, bo ja zadaję tylko kilka standardowych pytań, a wiadomo , że jak się zna psa to się wie lepiej o co zapytać itp. DoPi kurcze ale mi przykro z powodu Korka, a w schronie go nie ma?Teraz to nie wiadomo gdzie szukać, kurcze...
  16. Ross w nowym domu już się zaklimatyzował, pewnie jeszcze nie całkiem, ale się z dnia na dzień rozkręca.Je ładnie, pije ładnie, lubi chodzić po podwórku, przesypia cała noc jak dziecko. Dzisiaj został sam od 9 do 13, Pan przychodził z garażu co godzinkę sprawdzić i siedział pod drzwiami ale nie płakał, nic nie zniszczył, są nim zachwyceni, chłopaki w nim zakochani. Jutro Pani jedzie z nim na szczepienie i kupić mu szeleczki i smyczkę. Sigur będzie miał fantastyczny dom w Krakowie:) już się umówiłam, że będę go czasem odwiedzać. Cała rodzina bardzo sympatyczna, jest to wyczekany, wymarzony pies Pani, która zawsze zwierzęta kochała i miała w życiu 2 psy wcześniej, ale jak ten drugi odszedł to od 10 lat nie miała bo nie bardzo były warunki. Przeprowadzili się do własnego mieszkania i teraz już mogą mieć psiaka. Będzie mieszkał przy lotnisku muzeum lotnictwa, jest tam spokojnie, duży teren zielony do wybiegania. W mieszkaniu będzie zostawał sam tylko na jakieś 5 h potem wraca ze szkoły nastoletnia córka i od razu weźmie go na spacer. Pani chce się wszystkiego dowiedzieć, o wszystko dopytuje, spisała sobie pytania na kartce, chciałaby, żebym mogła jej pomóc radą czasem itp, myślę, że jeszcze będzie nowa dogomaniaczka:) Codziennie oglądają jego zdjęcia na necie:) Sigur zostanie na dniach zaszczepiony i pojedzie do nowego domku za 2 tyg, jak złapie trochę odporności, bo po szczepieniu bałabym się go dać na osiedle pełne piesów i różnych zarazków. Sigur mnie nieźle nastraszył. Wczoraj w nocy dostał wzdęcia i do 2 masowaliśmy mu brzuszek, potem się załątwił i przespał noc, po czym o 5 rano znowu piszczał...tym razem bo mu się nudziło... Dzisiaj o 5 rano wymiotował i była biegunka w nocy. Ale temperatury nie miał, brzuszek niebolesny, nie wzdęty, a on wesoły, żerny, pił, i nawet przyniósł sobie kulkę ze śniegu i zjadł tego loda na śniadanie. Kupiłam mu puszkę Royala Intestinal i daję mu troszeczkę, już jest dobrze tylko się szczepienie trochę przesunie. Jest wesoły, odkąd Rosik poszedł to się zrobił bardzo kontaktowy, zadziorny i bawi się z moimi psami i szaleje jak pijany zając. Bardzo liczę na przespaną noc dzisiaj bo jestem w pracy jak zombie...
  17. A mnie ten link z fb nie działa pisze, że zawartość chwilowo niedostępna... Gratuluje adopcji! Mój Rossik od wczoraj w nowym domku w Trzebinii, będzie pupilem trzypokoleniowej rodziny, ma piękny ogródek i miejsce do spania przy łóżkach dzieci, jestem bardzo zadowolona z tej adopcji:) Sigur na 90% ma dom, jutro się rozstrzygnie na 100%, będę go miała w Krakowie niedaleko od mojej pracy:) Podobnie jak w przypadku Bejbi i Herkulesa rozstanie rodzeństwa dobrze podziałało na to bardziej "niuńkowate" szczenię, które w zasadzie od razu robi się bardziej samodzielne , odważniejsze i bardziej kontaktowe. Malwińcia ma się wreszcie z kim bawić bo dotychczas szczeniaki bawiły się razem a ona patrzyła i też chciała..
  18. Jestem, szczęścia Kaluni!! Rosik w nowym domku, będzie pupilem trzypokoleniowej rodziny:) Zostawiają mu imię, bo jak stwierdziły dzieci jest biały jak rosa:) Przyjechała po niego do Krakowa cała rodzina, Państwo i dziadkowie bardzo fajni, mieli już pieski w życiu, ostatni 10 lat temu rotweiler. Rosik będzie miał od czasu do czasu towarzystwo yoreczki bo rodziana przyjeżdża do nich z sunią. Duży ogrodzony ogródek, spokojna okolica, no i nie będzie prawie wcale zostawał sam bo w domu pod nieobecność młodych są dziadkowie. Będzie spał przy łóżkach dzieci w ich pokoju:) Jego nowy siedmioletni "Pan" nie odstępował go na krok, leżał przy nim na podłodze, patrzył, o wszystko pytał. Państwo wydają się bardzo odpowiedzialni, mieli dużo pytań, przeszkoliłam ich co do nauki czystości, nauki chodzenia na smyczy, podstawowych komend, tego jak go oduczyć żebrania, skakania do stołu itp. Rosik był bardzo spokojny, zmęczony bo najpierw zwymiotował w transporterku a potem przespał cała drogę. Umówiłam się, że mają dzwonić o każdej porze dnia i nocy gdyby się działo cokolwiek niepokojącego, a ja zadzwonię we wtorek, żeby zapytać czy już się rozkręcił, zaklimatyzował itp. Mam kłopoty z kompem dlatego będę tutaj rzadziej, ale będę informować o wieściach od Rossa i Sigura:)
  19. jestem ale mam DT tylko dla szczeniąt zresztą do końca kwietnia zajęte...
  20. Dopiero weszłam na dogo bo wczoraj byłam prawie cały dzień na adopcji. Dobrze, że psiaki się znalazły, ja znam te okoliczne luźno biegające więc od razu bym zauważyła
  21. Poczekamy na te ciekawe, nie spieszy się, niech posiedzą 2 tyg dłużej ale niech znajdą naprawdę dobre domy a nie tylko takie, że " mogą być". Jeśli dom w Trzebinii będzie nieodpowiedni to Pani spod Krzeszowic czeka w kolejce do pa , ale chcą Rossa, Sigura już nie bardzo. Na razie czekam na wieści od Kasi.
  22. [quote name='eliza_sk']Uuu, to rzeczywiście nieciekawie. Nikt więcej ? A udało Ci się maszko z Chrzanowem skontaktować, z tą Kasią ?[/QUOTE] Tak, dzwoniłam wczoraj, porozmawiałyśmy, miała wczoraj wieczorem dzwownić do tego Pana i umówić się na dzisiaj lub jutro na pa.Da mi znać jak się sprawy potoczą.
  23. Wczoraj dzwoniła jedna Pani wydawała się fajna ale niestety odstrasza mnie jej wiek. Ma 18 lat mieszka z dziadkami, mają 14 letniego pieska. Wszystko fajnie tylko co będzie jak Pani pójdzie na studia/wyjedzie za granicę/ założy rodzinę itp? Młody piesek zostanie ze starszymi ludźmi? Nie widzę tego.
  24. Iwonka ale moje teraz nie są z Olkusza, tylko od Stowarzyszenia Obrony Zwierząt ze świętokrzyskiego aż, tak wkleiłam żeby ciekawość zaspokoić no ...i pochwalić się pięknotami:) Ja też już kilka razy zaliczyłam zawał serca jak mi się wydawało, że chyba Sigura zamknęłam na noc na polu bo nigdzie nie mogłam go w domu znaleźć bo się gad mały schował w takiej kryjówce, że nigdy bym nie przypuszczała i spał...
  25. to witamy kolegę:) jak wydam moje kulki i będzie ktoś sensowny jeszcze dzwonił z ogłoszeń będziemy przekierowywać bo jest do mojego Sigura podobny
×
×
  • Create New...