Jump to content
Dogomania

marmosia

Members
  • Posts

    2987
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marmosia

  1. Z tym zrzucaniem zbędnych kilogramów, to Madziula masz rację, ale przy odrobinie chęci ( a tej Mariukowi jak widać nie brakuje) Aluś będzie ważył tyle, ile potrzeba, żeby niepotrzebnie nie obciążać stawów. Buziaki dla czarnuszka :)
  2. Karolcia, buziaki dla Jeżunia, Polci i tej cudnej Coco przekażesz? ;)
  3. Albo zamów, a ja zapłacę :) Zawsze to lepiej kupić kaganiec niż przepić,nie :eviltong:
  4. No kupię dwa, tylko mi powiedz, gdzie :)
  5. Jestem u Polci. I wyć mi się chce, jak po każdej wizycie w schronisku. Nic to, do dzieła. Trzeba znaleźć dom, dom nie byle jaki- ciepły i wesoły, jak nasza jamnisia :)
  6. Jestem synuś dzisiaj i miziam przesłodko:)
  7. Czyżby stara dolegliwość się odezwała?
  8. A bez cegiełki grosza przelać nie mogę? Osa, jak znajdziesz chwilkę, odezwij się na pw. Trzymam kciuki bardzo mocno :)
  9. Jezusicku, Pinoczet swoją cudną Camry przywiózł psiaka z pchłami? Oj, to musiała Andzia zadziałać, musiała ;) Ale tak na poważnie, suuper się cieszę, bo u Haliny sunia będzie miała jak u pana Boga za piecem. I wątpię, żeby ją oddała, coś mi się zdaje, że zagrzeje miejsce na dłużej w naszej okolicy :) Buziaki Andziulka ...
  10. Czemu taka złowieszcza cisza panuje na wątku Lunki ?
  11. Cudowne wieści :) Jego się nie da nie kochać i nie rozpieszczać :)
  12. Buziaki zatem dla cioteczki i podziękowania za najcudniejszy film na świecie :)
  13. Basiula, serce masz wielkie :) A Jeżu faktycznie się uśmiecha i do kieszeni nosek wsadza, ale tak mi się serce kraje, że on w tej klatce małej został ...
  14. No, pięknie- jak o nas nikt nie pamięta, to my pamiętamy o Was. Buziaki ;)
  15. Madzia- Uru, a może mój Gregory nadałby się do wyprowadzania astów? Wszak jak na chłopa przystało, reformowalny jest, więc niech się za pomoc zwierzakom bierze :) I jeszcze o tych kagańcach fizjologicznych- mogę kupić dwa :)
  16. Czekam z niecierpliwością na fotorelacje cioteczki Bros z dzisiejszej wizyty w schronisku. Jeżu jest cudny, to zupełnie inny psiak niż ten,którego widziałam w lutym. Wygląda jak szczeniak. Śliczność taka. Na dworze niuchał i niuchał, i łapał promyki słoneczka :) Tylko jego płacz w tym maleńkim boksie dźwięczy mi cały czas w uszach. Ech, tak bym chciała, żeby znalazł już swój domek ...
  17. A z bidulkiem z Wrocławia, to nie taka prosta sprawa. On ma jakąś fobię, gryzie przeraźliwie- Karolę uszamał do krwi przez skórzane rękawice, więc nawet nie mogłyśmy go zabrać z boksu. Szczerzył zęby i kłapał, cały się trząsł i taki biedny był. Jedzonko zostawiłyśmy, bo przy nas nie tknął nawet ziarenka, szurał noskiem po kocyku, wchodził i wychodził z łóżeczka. Bida straszliwa. Podobno jest głuchy. W każdym razie ciężki przypadek. Mam nadzieję, że się przełamie...
  18. U Was, Osa, maleńka szybko dojdzie do siebie. Trzymam kciuki baaardzo mocno :)
  19. Cie pier..., nie wierzę, że w XXI wieku nie ma rady na takich, którzy doprowadzili psiaka do takiego stanu!!!
×
×
  • Create New...