Jump to content
Dogomania

arabiansaneta

Members
  • Posts

    2575
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by arabiansaneta

  1. Oczywiście, do wszystkiego trzeba dojrzeć, a już pies taki jak Żaba musi trafić do kogoś, kto naprawdę będzie chciał ją mieć i kochać!
  2. On ma tak słodkiego pysia i cudowne spojrzenie!
  3. Tak, ok. godziny 14.30. Akurat kiedy wracałam z Żabą (niosłam ją, bo zmęczyła się spacerem) - w bramie Marek odbierał to coś małego od faceta. Trzymałam ją potem na kolanach, zanim wyścielili jej ten kojec, który przedtem miała Żaba. Strasznie słodka, ale ciężko wystraszona, podobno u faceta robiła straszną demolkę, bo mu ja podrzucili jakiś czas temu.
  4. Byłam dziś u Żaby, jest w doskonałej kondycji, widać, że ma apetyt. To rozczulające, jakie ona już zdążyła wyrobić sobie rytuały! Rzeczywiście ma "swój" krzaczek (czy raczej młodą sosenkę), tupta tam jak po sznurku, a pod krzaczkiem się kładzie i "głaszcz mnie, pieść mnie..." To, że ma jeszcze słabe tylnie nóżki, najbardziej widać, kiedy sika, bo wtedy nie kuca, lecz siada. A kiedy chce już wracać do kojca, sama wstaje spod krzaczka. W drzwiach minęłyśmy się z nowa lokatorką schroniska - też pinczerkowatą, ale bardziej podobną do sarenki. Przyniósł ją facet, któremu ją podobno podrzucili. Żabunia powąchała się z nią, witając nową towarzyszkę niedoli (ale kiedy na spacerze Alwaro próbuje wąchać ją pod ogonem, wtedy warczy!)
  5. Gdzież brzydalek! Ona ma szlachetne pysio rasowego pinczera, a do tego takie inteligentne spojrzenie!
  6. Lece jutro do niej, żeby ją pomiziać, bo się stęskniłam!
  7. I chyba się nie zasiedzi, bo Żabstwo ma w sobie coś takiego, że wzbudza miłość. Jakimi dupkami żołędnymi byli ci, którzy tak łatwo się jej pozbyli! Ale mnie też od początku konfiguracja Żabunia + małe dziecko wydawała się wątpliwa. Mówiłam o tym wczoraj Ani.
  8. Chwała Bogu, że trafił na dobrych ludzi! Lepiej późno niż nigdy.
  9. O rany, tydzień mnie nie było, a tu takie newsy! Trzymam kciuki, żeby to był naprawdę dobry dom dla Żabuni, bo i ja ją kocham :loveu:
  10. Zdarza się, że starego ojca czy matkę takie "człowieki" też wyrzucają na bruk!
  11. Trzebaby go jakoś ładnie nazwać, poobserwowac, jaki ma charakter...
  12. Słodkie maleństwo! A niektórzy ludzie to gorzej niż świnie!
  13. [quote name='jostel5']Miłych wojaży po tych pięknych zagranicach!:) Zaopiekujemy się Żabulcem na pewno!:)[/QUOTE] Na razie nie opuszczam kraju - zagranica będzie we wrześniu. A Hanie rozumiem doskonale, bo pamiętam, ile kosztowało grodzenie posesji.
  14. Uuuu, to brzmi tajemniczo, chociaż także zachęcająco. Wyjeżdżam teraz na tydzień i trochę będzie mi brakowało słodkiego pysia Żabuni, ale dobre cioteczki wspaniale się nią zajmują. A Żabunia jest raczej pieskiem na kanapę - już widzę, jak u boku starszej pani drepcze do parku na spacerek!
  15. O, super! Kiedy zapadła decyzja? Bo wczoraj byłam w schronie i nikt nic o tym nie mówił.
  16. No pewnie! Tak, u niego wszystkie badania laboratoryjne się robi.
  17. Ludzki Nizoral czy dla psów mają jakiś specjalny? Przedtem też miała łupież. Na razie dostaje lniane siemię, bo skórę na pewno ma przesuszona, ale drożdże to tez dobry pomysł. Rzeczywiście, od cieczki 2 miesiące trzeba odczekać, ale myśleć na zapas nie zaszkodzi
  18. A dzisiaj ja byłam u Żabuni, mimo dosłownie "przelotnych" opadów. Częste ostatnio odwiedziny ciotek najwidoczniej poprawiły jej humor, bo przywitała mnie rozmerdanym ogonkiem i przednimi łapkami na siatce. Poszłyśmy na spacerek tam, gdzie wszyscy chodzą, ale gdy po drodze mijał nas samochód - może przypomniała sobie, co jest przyczyna jej cierpień, bo chciała uciekać w krzaki i nawet sprawnie jej to szło. Wyczesałam ją (ciągle ma łupież), wymasowałam, poćwiczyłam łapeczki i obmiziałam za wszystkie czasy. Maleństwo przymykało oczy z rozkoszy i przytulało się pysiem do mojej ręki. W drodze powrotnej spotkałyśmy udającego się na spacerek misia Alwaro. Zainteresował się nią, bo jeszcze nie skończyła się jej cieczka. Żabunia najpierw powarkiwała, ale potem sama chciała go wąchać pod ogonem. To mi przypomina, że jeśli zostało trochę pieniędzy z "Żabiego funduszu", może warto pomyślec o jej sterylce? W razie adopcji byłoby jak znalazł. W kojcu tymczasem czekał na Żabunię obiadek. Rzeczywiście apetyt jej dopisuje, bo wylizała miseczkę błyskawicznie i zademonstrowała, że jest pusta. To takie słodkie, inteligentne maleństwo, ze ktoś będzie miał pociechę!
  19. Sama słodycz! Ona chyba dopiero teraz nam naprawdę zaufała i się otworzyła.
  20. O, właśnie! Bo ja jadę do niej jutro, więc chciałabym się nauczyć, jakie ćwiczenia z nią robić. A swoją drogą widzę, że fan-club Żabci się rozrasta :lol:
  21. [quote name='Bejotka']Błagam Dziewczyny - przy najbliższej okazji zróbcie Żabce piękne fotki - całą Żabkę, samą główkę, na tle trawki, takie wiecie - superzaste. Dam je wtedy do ogłoszeń, które zrobiłam. Dobre zdjęcia to 99% sukcesu przy adopcjach z ogłoszenia![/QUOTE] Trzeba, ona ma z bliska takiego ślicznego pysia, takie mądre spojrzenie!
  22. Przed wypadkiem mogła być i przemoc - z wypadku trafiła do schronu, ale nie wiadomo, co z nia wyrabiano wcześniej, a niektóre jej zachowania wskazują, ze mogła być źle traktowana
×
×
  • Create New...