-
Posts
2575 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by arabiansaneta
-
Weźcie zmieńcie ten tytuł - to jest tak sformułowane, jakby DT w okolicach Wa-wy był zaprzeczeniem życia. Może: dt = życie?
-
Dopiero musimy założyć jej wątek. Byłam przy tym, kiedy Kierownik Marek ją przyjmował i trzymałam ją, kiedy robił jej zdjęcia, ale nie wiem, czy wyszły, bo nigdzie ich nie wstawił. Najpierw musimy ją oswoić, bo nie chce wychylać nosa z budy. Wspominam o niej na wątku schroniska w Białej i na wątku Żabki.
-
Świetny pomysł, bo ostatnio dużo się ich zrobiło. Do naszego schroniska przybyła jeszcze jedna, nawet bardziej sarenkowata, ale jeszcze ciężko wystraszona.
-
Tu też mamy pinczerkę, która [B]była[/B] połamana, ale już jest zdrowa. Chętni na adopcję mile widziani!
-
Byłoby super chwytliwe zdjęcie do ogłoszeń, gdyby upozować Żabę na tle tego czerwonego serducha. Dopiero teraz, kiedy Żaba mocno już stoi na czterech i nie podkula tyłu, widać, jak jest mocno zbudowana i głęboka w klacie. Wygląda jak doberman widziany przez drugą stronę lornetki! A do repertuaru jej "krzaczkowych" zachowań doszło jeszcze wspinanie się na mnie jak na szczyt górski i nurkowanie pysiem w mojej torebce.
-
Biedny ciupulek malutki... Nie wiadomo, co za zboczeniec jej to zrobił?
-
Jak siedzi, to ma sylwetkę wilczarza irlandzkiego.
-
Mamy bojowe zadanie - wymyślić imię dla wilczatego pieska, który miał kłopoty z wypadającym odcinkiem jelita, ale wszystko wskazuje, ze kryzys juz zażegnany! Bardzo sympatyczny psiak, grzecznie dał sobie przyciąć pazurki. Natomiast mała "Mysza" nadal wystraszona, siedzi zwinięta w budzie. Nawet ciasteczkiem nie dała się wywabić, ale nie chciałam wyciągać ją na siłę, niech odsapnie i przekona się, że nie każdy człowiek to drań!
-
Mogę jeszcze dodać, że zachowywała się na lecznicy nadzwyczaj grzecznie - oczywiście ciężko przestraszona, ale nie ma w niej cienia agresji, bez problemów poddaje się wszelkim zabiegom. Korzystając z okazji, poprosiłyśmy jeszcze o przycięcie jej pazurków. A ile poznała nowych zapachów i nowych psów - nawet z kotem się wąchała, więc nie powinno być z tym problemów.
-
On dopiero teraz załapał, ze człowiek czasem bywa fajny...
-
Mój Pan umarł...ja też chcę...SMYKU juz w domku :)
arabiansaneta replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
To zależy, czy Smyku ma lek separacyjny, bo taki mały piesek w bloku może świetnie się czuć. -
Dla mnie ona ma wyraz typowego pinczera, szczególnie głowę, a z jamnika najwyżej niższe nóżki... Na kota można ją przetestować, bo przecież w schronisku jest kot, albo lepiej zabierzmy ją do mojej stajni , tam będzie miała okazję poznać różne zwierzęta, np. konie, kozy, koty i króliki. Na pewno nie lubi "molestowania" przez psy,bo warczy, kiedy któryś wącha ją pod ogonem (przetestowane na schroniskowym Alwaro i Lolku). Z nowo przybyłą pinczerką powąchały się bez agresji, mogę ew. sprawdzić, jak porozumiałaby się z moją Majunią, która jest uosobieniem pokojowych nastrojów.