Przepraszam za offa, ale bialskie wolontariuszki czytają ten wątek, więc może ktoś akurat wpadnie na ślad... Dziś ok. 13 zaginęła moja uratowana z pseudo suczka w typie cavaliera, tricolorka Madzia. Podczas spaceru przestraszyła się, dała dyla i ślad po niej zaginął. Obwiesiłyśmy już plakatami okolice Zofii Lasu, za doprowadzenie obiecana nagroda, miała na obrozy adresówke z numerem telefonu. Może złapały ją jakieś dzieci i wzięły do domu? Czasem wiedzą sąsiedzi, jak kto siedzi...