Ona ma wyciągnięte sutki, widać, że po szczeniakach. Może pozbył się jej jakiś "pseudohodowca", kiedy stała się mniej produktywna? Mimo to nie utraciła zaufania do człowieka. W czasie naszej wizyty zauważyłyśmy, że w pysku utkwił jej ostry kawał kości, którego sama nie potrafiła się pozbyć. Bardzo spokojnie i bez oporu pozwoliła to sobie wyjąć.