Jump to content
Dogomania

Lida

Members
  • Posts

    1359
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lida

  1. Jak to nikt??? Zaglądam i podziwiam :-)
  2. Też pomyślałam o taxi. Dołożę się do tej wizyty, tylko niech ktoś w końcu pojedzie, kto ma blisko. Jakoś bardzo mnie martwi, ze nie mamy wieści o Graficie. Proszę też o zdjęcia. Chciałabym miec pewność, ze jest wszytsko dobrze. Beataczl spróbuj załatwić jakiś tarnsport. O pieniądze się nie martw, tylko jedź proszę do Grafita jak najszybciej.
  3. A jak dacie mi konto, to coś tam dla Grandy przeleję
  4. Danusiu, zaglądam, przecież uzależniona jestem od Was :-) Mało piszę, przepraszam, ale jestem. Lili dalej ma problemy z moczem. Ma za cięzki ciężar właściwy i kryształy: liczne trójfosforany amonowo-magnezowe w moczu. Jesli za tydzień nie będzie poprawy, to idziemu na USG. Martwi mnie to, bo starsznie długo się to ciągnie. Jeden lekarz każe przejśc na specjalną karmę i mamy podawać pastę zakwaszającą do jedzenia. Drugi twierdzi, ze jeśli mocz będzie miał właściwy ciężar (teraz jest stanowczo za ciężki), to znikną problemy z kryształami. Zalecił mokre jedzenie (zupy, bo Lili mało pije, za mało). No i nie wiem, kogo słuchać. O Kofim napiszę Ci na pw. Sliczne te Twoje pisiaki. Lubię (uwielbiam wręcz!!!) też Twoje opisy/ zapisy psich rozmyślań :-) Pozdrawiam Was wszystkich
  5. Inka, przeslij konto (gdzieś miałam, ale chyba skasowałam). Coć dorzucę. Ile kosztuje godz. u p. Dudy?
  6. Może poczekajmy na wizytę beataczel. Też widzę te smutne oczy Grafita, ale moja sunia, mimo, że ma luksusowe warunki do życia i pełne uwielbienie mojej rodziny, na każdym zdjęciu wychodzi tak smutna, jakby była najbardziej nieszczęśliwym psem świata. Tym bardziej, jeśli chodzi o Grfaita, trzeba wziąc poprawkę na to, że są to zdjęcia ustawiane. Nie ma co się nakręcać. Trzeba poczekac na wizytę. A tak jak pisała Marchewa, moze być Grafitowi smutno, bo po raz kolejny zmienił miejsce zamieszkania. Czy ona siedzi cały czas w kojcu, czy tylko na noc? Moze wchodzić do domu? Ma kontakt z innymi psiakami?
  7. Masz rację Danka4u1. I ja tu lubię sobie zaglądać, bo jest wyjątkowo miło, bo czuję więź z Daną i wszystkimi osobami, które tu zaglądają. Sama wiem, że ważne są relację między ludźmi tu na dogomanii, bo łatwiej wtedy pomagać psom. Bardzo często idzie się przecież za człowiekiem. Sama wiem, że nie współpracuję już z niektórymi osobami, z różnych względów. Wywiązałam się ze zobowiązań wobec psów, ale skończyłam dalszą współpracę. Poszłam tam, gdzie jest przyjazna atmosfera między ludźmi. Tak to już jest niestety, że im mamy lepsze więzi/relacje między sobą, tym lepiej jest psom, którym chcemy pomóc.
  8. [quote name='wapiszon']Dzisiaj odszedł Garfield [*] :-([/QUOTE] Wapiszon, bardzo to smutne. Wysyłam Ci dużo ciepłych mysli.
  9. Zaglądam, ale coś ostatnio mało piszę. Fajne te Twoje chlopaki Danusiu. Moja Lili to taka nawet podobna do Murzynka. Te małe czarne psiaki chyba tak mają ;-) W tym tygodniu kolejne badanie Lilki. Mam nadzieję, ze juz będzie dobrze. Ostatnio jest u mnie mama. No i Lilka nie sika na łóżko :-) Nie wiem, co będzie, jak znów zaczną zostawać same. W piątek, jak mama wyszła sobie pozwiedzać stolicę, Lili zżarła jej buty Baty. Całkiem dobre, ulubione pantofelki. No i muszę kupić rodzicielce nowe, najlepiej Baty :-(
  10. No ja też sobie zaglądam do Ramzia :-)
  11. Przelałam dzisiaj Dosi grosik. Obiecałam Ince, że dorzucę, to dorzuciłam :-)
  12. Ja też Ci dziękuję, że się nie obraziłaś i że wzięłas na siebie Grandę. Poznałam ją u Kasi w hoteliku. Superaśny z niej psiak. Sama radość na 4 łapach. Damy jakoś radę. Jak to mówią - w kupie siła.
  13. Gusia, dla nas wszystkich, którzy dorzucają się do utrzymania Grandy, ważne jest, żeby na wątku był jakiś ruch. Pewnie, ze tu nie chodzi o to, żebyś raportowała, co robisz, kiedy, itp., ale żebyś czasem coś skrobnęła. Proszę. Bylam już na watkach i wpłacałam na psy, gdzie ludzie przestali się angażować w ogłoszenia i starciłam nadzieję, ze to siedzenia psiaka w hoteliku kiedyś się skończy. Ja niestety, ze względu na różne sprawy i tryb życia, mogę dokładac się jedynie finansowo, ale potrzebuję mieć czasem potwierdzenie, ze ktoś zabiega o inne rzeczy, np. ogłoszenia, bazarki, szukanie deklaracji... Ani J., która jeżdziła do Grandy do hoteliku u K. i która stara się raz w miesiącu zorganizować jakieś finanse dla Grandy staram się przekazywac info co u psiaka słychac, a ostatnio nie mam co mówić. Potrzebujemy Ciebie, żebyś czasem rozpaliła w nas nadzieję, która z braku jakichkolwiek informacji po prostu przygasa.
  14. A czy ktoś będzie odwiedzał go w tym hotelu, choć raz na jakiś czas? To ważne, zwłaszcza po tych wszystkich aferach. Jeśli tak, to ja się zgadzam.
  15. Jestem u Grandzi. Wesprę czasem groszem (przez Anię J., której akurat nie ma na dogo) i nie wiem, jak jeszcze mogę pomóc. Trzymam kciuki, bo oprócz wsparcia finansowego, niewiele mogę. Ale nie zostawiamy (ja i Ania J.) Grandy samej. Rzadko piszę, ale jak tylko coś się dzieje na watku, to zaglądam. Piszę to po to, zebyście wiedziały, ze nie jesteście (a przede wszystkim Granda) same :-)
  16. Zajrzałam, tylko nic nie napisałam. Mamy tak mało czasu, żeby Garfit znalazł dom stały, czy inny hotelik. Potrzebny jest chyba jakiś cud.
  17. Ja dołożę Grfaitowi 50 zł stałej. Hotelik "Mokry nosek" jest dobry. Garfit miałby tam bardzo dobrze.
  18. No i ja się dołożę do hoteliku. Pisałam o tym wcześniej. Kasiu, a z karmą wyskoenergetyczną to myślę sobie, że może się wstrzymaj do wizyty u wetki. Moze okazac się, ze Grafit będzie musiał jesć jakąś specjalistyczną.
  19. Ludowa :-) Baaardzo mi się podoba. To Szarotka tak przekręciła? REWELACJA. Zawsze jak to czytam, to się śmieję. Ewo-Ludwo, wybaczysz?
  20. Kasiu, chyba Grafit rzeczywiście schudł. Masz możliwość przebadania go? Jesli trzeba, opłacę wizytę. Grafit nie może trafić do schronu. Jesli tylko znajdzie się jakiś DT, obiecuję płacić stałą deklarację.
  21. Ale cudowne wieści. Rodzinkowo, bardzo dziękjemy :-) Nie zamykajcie jednak wątku Ramzia, proszę... Piszcie czasem, co u niego słychać.
  22. A jak z tym siusianiem Lilki, lepiej ?[/QUOTE] Jak jesteśmy w domu, to nie sika, ale wyniki badania moczu znów kiepskie. Wróciliśmy do Furaginu, dodatkowo musi jeść karmę weterynaryjną i za dwa tygodnie znów badanie. Ależ jej się to długo ciągnie :-( Trochę się martwimy.
  23. Murzyniątko, a my też pamietamy o Tobie i Ci życzymy wielu szczęśliwych lat z Barim i Daną. Z okazji Twoich urodzin miałyśmy dziś wielką ucztę. Świętowałysmy na odległość. Tina i Lili :-)
  24. A ja dzisiaj znalazłam pierwszego kleszcza. Na szczęście jeszcze się nie wbił w Tinkę. Pozabezpieczajcie swoje psy, bo śnieg stopniał i te małe cholerstwa już się uaktywniły
  25. Pewnie, że wiemy :-) Dla Murzyniątka 8 marca, to najpiękniejszy dzień w życiu :-)
×
×
  • Create New...