-
Posts
1359 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lida
-
W NOWYM DOMKU szczęśliwa, najedzona, wymiziana....
Lida replied to vena&vivi's topic in Już w nowym domu
A co dziś słychać u Dellci? Mam do niej szczególny sentyment, bo to był mój pierwszy psiak na dogo, w którego ratowanie sie włączyłam finansowo. Udało mi sie pozyskac też wpłaty od znajomych. Nigdy więcej już mi się to nie powtórzyło, tzn. nie zebrałam grupy darczyńców jak przy Dellci. Ludzie tak jakoś bardzo niechętnie wpłacają na psy i dziś łażę i żebram o pieniądze i jakoś tak jest bardzo ciężko. Della jednak porusyła ludzkie serca i kieszenie :-) -
Ciapek z pola namiotowego, mały psiak- wreszcie ma dom!
Lida replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Ale słodziak :-) Ciapuś przekazuję Ci pozdrowienia od Tinki i Lili -
BERTI_ Jożin zrobił wizytę PA i jest ok_ Dziś wielki dzień Bertiego!
Lida replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
Poproszę o numer konta, bo jakoś do mnie nie dotarł i nie mam jak wpłacić swojej deklaracji -
No to Ci zazdroszczę takich grzecznych chłopaków. U nas dziś leje deszcz ze śniegiem, ale moim dziewczynom to nie przeszkadza. Poszłyśmy rano do parku. Byłysmy same, bo nikomu nie chciało się łazić w taka pogodę. Moje futra szczęśliwe. Kałuże, błoto... Nic im nie przeszkadzało. W parku płynie rzeczka zwana smródką. Dziewczyny mają teraz fazę skakania przez tę smródkę. Rzeczka ma różną szerokość w wielu miejscach i moje panny nie przewidziały, że skok może się nie udać. Wpadły w sam środek śmierdzącej rzeczki. Ale były szcześliwe!!! Ja nie bardzo :-( A nowe, śliczne czerwone szelki Lilka miala tylko raz na sobie. Tak jak Murzynek, zżarła sprzączki. I po szelkach. Zapomniałam schować, jak wychodziłam do pracy.
-
Przypominam, że mogę kupować karmę i dostarczać na czas, tylko wciąz nie mam potwierdzenia od Koosiek, że taka forma pomocy ją interesuje. Gdyby jednak dalej Koosiek się nie pojawiała na dogomanii, a karmy zacznie brakować, to proszę o sygnał. Zamówię i kurier dowiezie do p. Gabrysia
-
BERTI_ Jożin zrobił wizytę PA i jest ok_ Dziś wielki dzień Bertiego!
Lida replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lida']Jak Bakusiowa daje na dwa dni, to ja też :-) Proszę o numer konta na pw[/QUOTE] No daję 30 zł, czyli na dwa dni - deklaracja stała :-) -
BERTI_ Jożin zrobił wizytę PA i jest ok_ Dziś wielki dzień Bertiego!
Lida replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
Jak Bakusiowa daje na dwa dni, to ja też :-) Proszę o numer konta na pw -
Hm... To trochę daleko. Może ktoś z Warszawy będzie do Ciebie jechał, to chętnie podam, no albo sama się wybiorę, ale najwcześniej mogłabym za tydzień. Na pw podam Ci kontakt do siebie. Jeśli będziesz chciała tę kołdrę, to wymyslę, jak Ci ją dostarczyć :-)
-
Czarodziejko, moja znajoma dała mi ostatnio starą kołdrę dla psów. Może chcesz? Jeśli mieskasz gdzieś niedaleko Warszawy, to chętnie podrzucę w weekend.
-
Wieczny tułacz-Butcher. Zakotwiczył i ma się dobrze:)
Lida replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Ale się chłopak rozkręcił. Chyba już mu dobrze u Kasi w hoteliku, co? -
Wieczny tułacz-Butcher. Zakotwiczył i ma się dobrze:)
Lida replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Trzeba Butcherowi szalik ciepły założyć, żeby szybko wrócił do zdrowia ;-) Poszła dziś moja deklaracja. I tak będzie co miesiac, 20-go. -
Ciapek z pola namiotowego, mały psiak- wreszcie ma dom!
Lida replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
No i ja odwiedzam Ciapka regularnie, chociaż nic nie piszę. Ciapuś ma pewnie wiele takich cioteczek podglądaczek, co to nie piszą ale są :-) -
[quote name='Olena84']Tak myslalam ze w koncu do tego dojdzie:([/QUOTE] Olena, ale ja Was i Aramisa nie opuszczam :-) Przecież będę mu pomagać. Nie smuć się :-) Zmieniłam tylko formę pomocy. Nie mam siły, czasu, ani ochoty ciągle prosić o czytelne prowadzenie finansów. Nigdy nie miałam probemów na innych wątkach, więc z tego wnioskuję, ze można skrupulatnie notować wpłaty. Tu jakoś to nie wychodzi Nie chcę dłużej prosić o coś, co się nam wpłacającym należy. Dla mnie jasne rozliczenia są ważne, bo chcę wiedzieć, ze ktoś nad tym panuje i trzyma to wszytsko "w garści. Obecuję słać Aramisowi dobrą karmę. Niech ma chłopak choć tyle, skoro do domku na razie się nie szykuje
-
Koosiek, dwa razy Sywiaso potwierdzala moje wpłaty na konto p. Gabrysia. Dlaczego wpisałas tylko jedną? Nie wiem, który to już mój kolejny wpis z prośbą o uzupełnienie moich wpłat. Nie potrafię zrozumieć, dlaczego wciąż nie ma porządku. W związku z tym postanowiłam zrezygnować z mojej stałej deklaracji. Cholernie przykre to dla mnie, ale nie jestem w stanie cały czas prosić Cię o czytelne zapisywanie wpłat w poście rozliczeniowym. Nie chcę zostawć jednak Aramisa bez pomocy. Mogę mu kupować karmę, ale pieniędzy przelewać już nie będę. Chętnie będę na bieżąco w kontakcie z p. Gabrysiem lub z Sylwiaso, żeby ustalać kiedy i ile karmy kupować. Wiem, ze teraz Aramis coś dostal, więc chętnie kupię następnym razem, albo teraz na zapas. Proszę wiec o rozważenię mojej propozycji. Jeśli jesteś zainteresowana taką formą pomocy, prześlij mi numer do osoby, z którą mogę ustalać sparwę karmy. Nie będzie też problemu z dowozem, bo kurier dostarczy na miejsce.
-
Koosiek, nie musisz uzupełniać dat, wystarczysz, ze podasz miesiące w poście, w którym podajesz wpływy i wydatki. Od jakiegoś czsu proszę, zebyś uzupełniła 3 post w wpływami na psa. Nie ma tam dodanych moich 200 zł, w związku z tym informacja jest poście rozliczeniowym jest nieaktualna. Ana666 też zwracała Ci uwagę, że nie ma jej wpłat. Też nie widzę, zebyś uzupełniła. Nie wiem, jak już mam jaśniej pisać i co zrobic, żebys uaktualniła wpływy. Sylwiaso podaje przecież informacje od p. Gabrysia, jakie były wpłaty. Od Ciebie oczekuję, ze będziesz je wpisywała do postu rozliczeniowego, żeby wszystkie wpływy i wydatki były w jednym miejscu. Nie rozumiem wciąż, jaki masz problem. Po raz kolejny Cię o to proszę i bez skutku. Nie mam takich problemów na innych watkach, pomimo, że wpłacam mniejsze kwoty. Jest to dla mnie niekomfortowa sytuacja, kiedy wciąż muszę Cie prosić o porządek w finansach.
-
Wieczny tułacz-Butcher. Zakotwiczył i ma się dobrze:)
Lida replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Ludwa, 140 zł, to już nie tak dużo. Zapomniałam Ci dziś dać pieniądze. Miałam przy sobie. Postaram się jak najszybciej przelać Ci na konto. -
Moj zwierzyniec-moje psiaki i tymczasy-czyli dom wariatów ;)
Lida replied to kkasiiiar's topic in Foto Blogi
Czyżby Julia oddała ubranko Mocce? Myslałam, ze to tylko moja Tinka tak lubi spać między męskimi nogami, ale widzę, że nie ona jedna ;-) Cudowne widoki -
A Grandzia ma wielbicelkę i dobrego anioła, który walczy o pieniądze dla niej :-) To moja koleżanka Ania J., która nie jest na dogo, a poznała Grandzię u Kasi w hoteliku. Zakochała się w niej, ale sama ma już dwa psy, w tym jeden ze schroniska. Za to wiem, ze rozsyła info o Grandzi, szuka jej domu. Ty Grandziu nawet nie wiesz, ile się wokół Ciebie dzieje.
-
No i Grafit nabrał ciałka u Ciebie Kasiu :-) Już mu tak nie sterczą te żeberka.
-
Dana, aż się boję zaglądać. Nie dla tego, że nie chcę pomóc, tylko nie dźwigam już psychicznie tego okrucieństwa. Walczę o różne psiaki jak tylko mogę. Blagam wszytskich swoich znajomych dookoła o wsparcie finansowe i ludzi do pomocy jak na lekarstwo. Raz mi się udało trochę uzbierać pienędzy, następnym razem poszło już dużo gorzej. Cięzko jest. Bardzo to dla mnie trudne.