Jump to content
Dogomania

Zefirek2

Members
  • Posts

    363
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zefirek2

  1. To bardzo niedobrze,że wdała się martwica. Wręcz tragicznie , ale to nie uniknione przy takich rozległych obrażeniach i do tego zaniedbanych. Kilka lat temu moj jamniczek został dotkliwie pogryziony przez dużego psa miał podobne rany tylko na plecach i u nasady ogona. Walka trwała o niego przeszło tydzień i też niestety wdała się martwica. Mimo wysiłków lekarzy codziennie odpadały mu części ciałka w końcu odpadł mu odbyt, ogon itd.. Na to niestety nie ma lekarstwa bo jak są uszkodzone naczynia krwionośne i połączenia nerwowe to tkanki obumierają i nie ma jak tego zatrzymać. Wszystko zależy od tego jakiej głębokości są rany i ile tkanki może odpaść aby organizm mimo wszystko mógł dalej funkcjonować. Mojej biedzie niestety się nie udało :-(, oby ta bidulka miała szczęście.
  2. Hm.. Dobre schronisko to najbliżej ..Wrocław bo napewno nie Paluch i nie Korabiewice. :shake: Paluch to machina do zadręczania na śmierć na dodatek w masowej skali tam tych nieszczęśników jest grubo ponad dwa tysiące a opieka pożal się Boże. Dla zainteresowanych polecam stronkę [URL="http://www.psy.warszawa.pl"]www.psy.warszawa.pl[/URL] tam są aktualności ze schroniska widziane oczami ludzi nie pracowników i cudownej wszechmocnej Dyrekcji całującej psiaczki przed kamerami. Włos się na głowie jeży jak się czyta ..... Głód, ciasnota, brud, zimno, masowe zagryzienia i zero perspektyw ... a kazdy kto głośniej protestuje jest szybciutko i skutecznie uciszany..... A za tym wszystkim idą "ciężkie pieniądze" miasta i podatników.
  3. Śliczne psiaki. Zapewne ofiary jakiejś mendy rozmnażacza , bo skąd by je wziął od razu trzy. Czarna rozpacz co robić? Korabiewice to już tragedia totalna , tam nie mają żadnych szans u tej psychopatki z problemami psychicznymi . Na chwilę obecną mogę pomóc w dokarmianiu ( w sensie podesłania karmy bo niestety nie mam jak dojeżdżać do Mszczonowa )
  4. Tragedia ten reportaż!!!! Podziękowania dla policji KONIECZNE. Popieram w 100% w poniedziałek wyślę listem. Wiadomo co dalej z tą psiną, gdzie ona teraz jest ? Z kim można się kontaktować w tej sprawie?
  5. To nie możliwe , że tak wygląda pies chory na nosówkę. Kto to stwierdził?
  6. Boże to nie może być prawda???? Wczoraj rozmawiałam z ABRĄ wszystko ustaliłyśmy Kropka miała przyjechać w niedzielę lub poniedziałek. Jak to możliwe ? Może jej wcale nie uśpili poprostu zamarzło biedactwo, bo nikt jej nie schronił przed mrozem:angryy: Ale co mają powiedzieć, że mają w .....swoje obowiązki. Ryczeć się chce :-( a było już tak blisko Żal, żal i jeszcze raz żal. Żegnaj biedactwo tak bardzo mi przykro,że zdążyłyśmy Ci pomóc.:-(
  7. Zdeklarowałam się,że Kropeczkę ale tamtej suni też mi okropnie żal. Nie widać zainteresowania w ogóle a jej chyba za wiele nie zostało nie dość ,że wychudzona, gryziona to jeszcze mróz i napewno z każdym dniem będzie gorzej. Chciałbym jej też jakoś pomóc nawet zaproponowałam,że mogę dorzucić na hotelik i wysłać karmę ale cisza. Zero odzewu tam wolontariat bywa chyba raz na 2 tygodnie w schronie. Za chwilę się okaże,że sunia już za TM i po zawodach :(
  8. A co z tym biednym gryzionym Józiem? Nadal jest ze szczeniakami?
  9. Śliczny skubaniec ;). Cieszę się,że miał biedaczek tyle szczęścia. On ma wyraz oczek mojego Mikusia patrzy w ten sam sposób. Kochane biedne stworzonko :) Wezmę do domu kropeczkę lub to biedactwo gryzione przez współlokatorów ( rudy Józio). Te wszystkie psinki już dostały dar od losu, bo mają Was. Żal tylko, że nie w każdym schronisku mają takie szczęście. Odwiedzałam stonkę zamojskiego schroniska dojrzałam tam taką właśnie wychudzoną biedę w wersji Kruszynki tylko w kolorze miodowo-białym, gryzioną strasznie. Wolontariusze zamieścili fotkę i koniec na moje pytania padła odpowiedź " schronisko ma to do siebie ,że silniejszy je więcej" zimna oschła odpowiedź i koniec! Nie mogę sobie podarować,że nie specjalnie chcą jej pomóc. To życie jest okropne:placz:
  10. [quote name='AgnieszkaBB']Kropeczka nie ma domu. Jest starszą suczką - ok 8 lat. Wczoraj badała ją dr wet. Dostała zastrzyk, we wtorek jedzie na kolejny zastrzyk. Poprosiłyśmy o przeniesienie jej do boksu ogrzewanego - na miejce po Emilu. Tak się stało, a dziś będziemy wiedzieć czy taki stan jest utrzymywany. Kropce bardzo przydałby się dom.... Jest jeszcze inny psiak - szczenie ok 1 roku maksymalnie. Jasnorudy. Wczoraj widziałyśmy jak był gryziony przez współlokatora. To było gryzienie bardzo agresywne, prawie bez przerwy, napastliwe. Psiak wołał w niebogłosy, wystawiał łapki przez kraty. STRASZNE!!! W końcu poprosiłam Panią Basie i ona przeniosła psa do szczeniąt. Dziś będę wiedzieć czy jest tam nadal. Ten pies jest podobny do Kruszyny fizycznie i psychicznie też. Taki Józio do bicia... Zaraz napisze jaki ma numer na wątku, bo wczoraj ktoś wklejał jego zdjęcia. Zefirku - te dwa psy szczególnie polecam Pani oczom, jeśli śledzi Pani nasze losy. Oczom i miłosierdziu:-([/QUOTE] Witajcie! Ten rudasek też strasznie biedny. Gdybym mogła wzięłabym ich oboje ale niestety 3 psiaki w bloku to trochę za dużo zwłaszcza jak się ma za sąsiadów zgredków,którym nawet muchy tupią :( Wy najlepiej ocenicie , które z nich dwojga jest w pilniejszej potrzebie i które z nich do mnie przyjedzie. Tylko znów problem z tym transportem , że też muszę tak daleko mieszkać:(
  11. Uff... Całe szczęście, źe nie wróciła do oprawcy. A tego debila nie da się jakoś postraszyć prawnie ( zapewne ma to gdzieś) ale przynajmniej uprzykszyć mu życie, zeby miał tyle tłumaczenia,że już mu się suni odechce. W W-wie bardzo prężnie działa fundacja Viva, napewno mają swoje oddziały po całej Polsce. Są niezwykle skuteczni.W listopadzie zgłaszałam im przypadek zagłodzonej suczki na łańcuchu w pożal się Boże namiastce budy na wsi "zabitej dechami". W ciągu miesiąca suńka została odebrana od kochających właścicieli, odkarmiona,wysterylizowana i pojechała do super domku do Tarnowa. Miała dziewczyna szczęście. Może i w tym przypadku poszukać u nich pomocy bądź chociaż porady.
  12. Trochę dziwna ta cała sytuacja. Piszą ,że sunia wraca do oprawców za dwa dni ,że nadal jest u osoby która się nią opiekuje ??? Na forum tej fundacji ktoś napisał,że TOZ Szczecin oferuje miejsce i pomoc dla suczki i szczeniaka czekają tylko na kontakt i też cisza. O co tu chodzi?
  13. Masz rację trzeba ochłonąć, może nie jest tak źle jak na to wygląda. Idę się przewietrzyć z moją psinką.
  14. A może to nie prawda i sunia nadal jest w DT? To się w głowie nie mieści jak mozna było pokazać tej psinie, że istnieje świat bez głodu, zimna i bicia a potem zwrócić ją do tego piekła bo adpocja nie idzie jak z płatka. Co to za ludzie??????:angryy: Po co ją wogóle stamtąd zabierali , tą swoją niby " dobrocią" zrobili jej ogromną krzywdę. Nie mogli jej oddać do schroniska ( chociaż to tragiczne wyjście), przynajmniej nie byłaby na łańcuchu i miała mniejsze szanse na kopniaki. Zgroza!!!!!:diabloti:
  15. A potrafisz przekopiować na ten drugi wątek, bo ja nie za bardzo wiem jak się do tego zabrać?
  16. Teraz to dopiero ten "właściciel" psychopata się rozhuśta na całego. Wkońcu wyszło na jego taka afera i co i nic psina wraca do jeszcze większych cierpień. Wątpię,że przeżyje???:-( Bydlak przekonany i utwierdzony w swej bezkarności będzie jeszcze bardziej okrutny. Oprócz dofinansowania na hotelik deklaruję jeszcze karmę.
  17. Matko co z tą sunią dalej będzie? Mogę dorzucić na hotelik jeśli taki się znajdzie.
  18. Mam namiary na kobietę, która ma dużo wiedzy na temat tego schroniska. Pisałam do niej maila odpisała mi,że ma sporo świadków i dokumentów na ten temat. Próbuje zainteresować tym tematem innych włącznie z mediami. Tam cały czas jest żle i wyniki inspekcji weterynaryjnej to potwierdzają tylko co z tego jak nadal cisza???? Mogę podać jej mail na PW.
  19. Rany boskie co za pazerny, chciwy naród tylko kasa, kasa i kasa się liczy. I ten rozmnażacz za takie chore psiny tyle pieniędzy sobie życzył? Szok! I kupujący nie widzieli w jakim stanie dostają psiaki? :shake: W jakim stopniu te pieski mam na myśli dorosłe są zakaźne w stosunku do innych i czy mogą mieć z nimi od razu styczność czy trzeba izolować?
  20. O Boże jaka bieda. Koniecznie trzeba go zabrać ze schroniska tam nie ma żadnych szans. Jak już pisałam wcześniej mogę pomóc i dać DT. Problem tylko jak go przetransportować do Warszawy,bo tu właśnie mieszkam? Nie mam możliwości,żeby po niego pojechać ( nie jestem zmotoryzowana- niestety :-(). Jeśli nie znajdzie się żaden domek w pobliżu , to na moją pomoc możecie liczyć. Możemy się kontaktować tel. 693-833-350 lub na maila [EMAIL="tecza27@o2.pl"]tecza27@o2.pl[/EMAIL]
  21. Witajcie! Czy ktoś mógłby coś więcej powiedzieć na temat tego małego burego pieska ze zdjęcia nr 8? Jaki ma stosunek do innych psów? Mogłabym mu dać bezpłatny dom tymczasowy mieszkałby z malutkim 2.5 kg psiulkiem ,dlatego tak ważne jest dla mnie uzyskanie jak najwięcej informacji o nim .Mój email [EMAIL="tecza27@o2.pl"]tecza27@o2.pl[/EMAIL]
  22. [quote name='Asior']a czego Ty oczekujesz??, że sami na siebie zgłoszą złe warunki?? Wtedy by to świadczyło o nich, że źle kontrolują schronisko... A widziałaś te ich głupie uśmieszki kiedy słuchali o tych szczurach????[/QUOTE] Widziałam i wcale mnie to nie dziwi. Widział kiedyś grabie, które by grabiły od siebie? To się w głowie nie mieści jak można dopuścićdo tego, żeby sami siebie kontolowali? W imienniu prawa na dodatek. To innch wyższych instancji już niema tylko te dwa ćwoki? Co do Celestynowa to wcale nie mówię,że jest tam kolorowo tylko,że w porównaniu do Korabiewic psy wyglądają zdecydowanie lepiej i mimo to mozna zamknąć to schronisku a tego nie.
  23. [INDENT]To już zupełna zgroza. Wczoraj w TV był reportaż, ze schroniska w Celestynowie, które ma przestać istnieć na początku lutego, jeżeli nie uda się zmienić decyzji powiatowego lekarza weterynarii. Psy w tym schronisku wyglądają super , niektóre są wręcz zapasione, są wesołe, bawią się ze sobą, podbiegają do ludzi machając ogonem i przyjaźnie zerkając w oczy, mimo to zdaniem weterynarza schronisko nie spełnia swoich funkcji . W Korabiewicach przerażone, zabiedzone, głodzone i polujące na siebie psy , ranne , chore i konające , przychodzi kontrola i co ?? I nic jest super , nie ma się do czego przyczepić? Ludzie, co za mendy są tam weterynarzami??? Weterynarię to chyba korespondencyjnie kończyli, jeśli w ogóle byli chociaż na jednych zajęciach. Takie bagno to tylko w nas jest możliwe. Wiedziałam na 100%,że ta kontrola, która była ukaże sielankowy obraz schroniska. W końcu na czas kontroli najcięższe przypadki znęcania się zostały zabite i ukryte dla oczu kontrolerów. Potem wszystko wróci do normy. Tą starą wariatkę właścicielkę schroniska razem ze swoimi szczurami należy umieścić na Sobieskiego i intensywnie leczyć . Jakie dochodzenie trzeba prowadzić to materiał TVN nie jest wystarczającym dowodem?? Obłuda, kłamstwo i krętactwo. Reporter pyta gdzie jest pies a ta szmata struga głąba,że tu nie było żadnego psa. Nic tylko podejść i strzelić w ryj ,aż by się nogami nakryła!!. Jeszcze z ludzi będą debili robic!!! Patologia na najwyższym poziomie i czytelny komunikat dla wszystkich degeneratów nie zabijaj jednego psa tylko setki, bo za jednego cię osądzą a za setki bedą bronić!! Jesteśmy zbyt humanitarni i wrażliwi żeby zabić zastrzykiem u nas zwierze musi konać w męczarniach całe tygodnie i odejść śmiercią męczeńską pod cudowną opieką SCHRONISKA DLA ZWIERZĄT!! BOŻE WIDZISZ I NIE GRZMISZ !!! [/INDENT]
  24. [quote name='xxxx52']Wlasnie u nas jest bardzo duzo schronisk ,w ktorych jest wlasnie 20 psow ,2 osoby do pracy na zmiane i kierowniczka.Poniewaz schroniska nie moga byc zamykane sa do zwierzat do dyspozycji na 24 godziny.Jezeli jest wiecej przejmuja male organizacje.wszyscy wspolpracuja ze soba.osoby prywatne maja gospodarswa ,zakladaja org.wspolpracuja ze schroniskami ,wspolnie szukaja domow.Patrza ktory pies moze isc do boksu ,a ktory moze mieszkac tylko w domu z opiekunem ,albo przechodzi do osoby co prowadzi DT albo ma psy w gospodarstwie (nie wiecej jak 15,w tym konie ,krowy i inne zwierzata uratowane. jak mozna zamykac schronisko np.w celestynowie , nie buduajc nowego .lub je unowoczesniajac,a przygladac sie i udawac ze jest wszystko okey w Korabowicach. Prosze napisac mnie ile tam jest psow i do jakiego miasta nalezy to schronisko,komu podlega?[/QUOTE] Schronisko znajduje się niedaleko Żyrardowa. Przyjmuje zwierzeta z okolicznych gmin. Dokładnie nie wiadomo ile tam jest zwierząt bo ta wielka miłośniczka nie prowadzi ewidencji napewno kilkaset psów ok 600-800 sztuk, koty, niedźwiedzie, konie. Trzeba rozgłaszać po całym świecie jak Polska traktuje zwierzęta i jak w tym kraju przestrzega się prawa!!!! Wstyd i Hańba!
  25. To już zupełna zgroza. Dzisiaj w TV był reportaż, ze schroniska w Celestynowie, które ma przestać istnieć na początku lutego, jeżeli nie uda się zmienić decyzji powiatowego lekarza weterynarii. Psy w tym schronisku wyglądają super , niektóre są wręcz zapasione, są wesołe, bawią się ze sobą podbiegają do ludzi machając ogonem i przyjaźnie zerkając w oczy, mimo to zdaniem weterynarza schronisko nie spełnia swoich funkcji . W korabiewicach przerażone, zabiedzone, głodzone i polujące na siebie psy , ranne , chore i konające , przychodzi kontrola i co ?? I nic jest super , nie ma się do czego przyczepić? Ludzie, co za mendy są tam weterynarzami??? Weterynarię to chyba korespondencyjnie kończyli, jeśli w ogóle byli chociaż na jednych zajęciach. Takie bagno to tylko w nas jest możliwe. Na 100% ta kontrola, która była ukaże sielankowy obraz schroniska. W końcu na czas kontroli najcięższe przypadki znęcania się zostały zabite i ukryte dla oczu kontrolerów. Potem wszystko wróci do normy. Tą starą wariatkę właścicielkę schroniska razem ze swoimi szczurami należy umieścić na Sobieskiego i intensywnie leczyć . Jakie dochodzenie trzeba prowadzić to materiał TVN nie jest wystarczającym dowodem?? Obłuda, kłamstwo i krętactwo. Reporter pyta gdzie jest pies a ta szmata struga głąba,że tu nie było żadnego psa. Nic tylko podejść i strzelić w ryj ,aż by się nogami nawinęła. Jeszcze z ludzi będą debili robic!!!
×
×
  • Create New...