-
Posts
675 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Irvette
-
[B]fernari[/B] tak, to Kometa- już jest sławna. [URL]http://uwaga.tvn.pl/47203,news,,chce_to_odpokutowac,reportaz.html[/URL] [URL]http://uwaga.tvn.pl/42863,news,,maltretowaniem_kota_zajal_sie_sad,reportaz.html[/URL] [URL]http://uwaga.tvn.pl/42614,news,,nikt_mi_nie_uwierzy__ale_lubie_zwierzeta,reportaz.html[/URL] [URL]http://uwaga.tvn.pl/50697,news,,rehabilitacja_za_kota,reportaz.html[/URL] będzin- interwencja [URL]http://uwaga.tvn.pl/45690,news,,pani_ewa_i_jej_saba,reportaz.html[/URL]
-
Barcelona znalazła swoje miejsce na ziemi... SWÓJ DOM!!!
Irvette replied to Irvette's topic in Już w nowym domu
ja też nie wszystko rozumiem Kiedyś np. dostałam Kulkę bo już wyskoczyła z boksu (za innym psem) a teraz wydawano psy wcześniej i "moja" już wyszła zanim przyszłam (2 miniuty) ale dobrze że wychodzi wogóle -
Jamniczka Jaszka - wylądowała na Chomiczówce ;-)
Irvette replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
zapisuje............ -
[URL]http://uwaga.tvn.pl/50697,news,,rehabilitacja_za_kota,reportaz.html[/URL] szukałam na schroniskowej stronie (nie znalazłam) suczki podobnej do 302/11 na tej stronie są wszystkie psy???? sunia -Kulka, czarna z biała odmianą na piersi i skarpetkami,wychowywana z dzieckiem,11 lat (pies , nie dziecko)
-
"Uśmiech wędruje daleko" - Ninka już w domu :)
Irvette replied to miudzioszka's topic in Już w nowym domu
Nina co ty jeszcze w schronie robisz..... -
Mokka-Jej los leży w twoich rękach,podaruj jej nowe życie i daj dom!!!
Irvette replied to wolf90's topic in Już w nowym domu
jestem........ -
Barcelona znalazła swoje miejsce na ziemi... SWÓJ DOM!!!
Irvette replied to Irvette's topic in Już w nowym domu
dzisiaj Barcelona była na spacerku........... znowu nie ze mną ale i tak mnie wylizała na wybiegu na brzuszku ma coś co może być otarciem od szelek (takie zaczerwienione ale sierść jest) czy ona kiedyś miała szelki???? Barcelona ciągle chudnie............:shake::shake::shake: -
Barcelona znalazła swoje miejsce na ziemi... SWÓJ DOM!!!
Irvette replied to Irvette's topic in Już w nowym domu
acha, to pod obrożą Barcelony okazało się uczuleniem.Co 2 dzień dostaje antybiotyki -
Barcelona znalazła swoje miejsce na ziemi... SWÓJ DOM!!!
Irvette replied to Irvette's topic in Już w nowym domu
w sobotę Barcelona oczywiście szalała ale..... nie ze mną.Ale i tak widać było radość ze spaceru! [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-nz3nA9eihMg/Tgxl3Eb8kpI/AAAAAAAA-1I/LZXO7xCKawg/s640/P1150294.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-T9PGqHS26PM/TgxmAgOOE5I/AAAAAAAA-1I/nBcMeZSWX2Q/s640/P1150298.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-LDEQh7PB4_4/TgxmIazr_8I/AAAAAAAA-1I/8XAl2giqgxk/s640/P1150301.JPG[/IMG] nic no............. z ogłoszeń cisza...... czekamy tzn. Barcelona czeka -
jestem u sarenki........... czekamy na domek
-
tylko teraz jeszcze by się przydał idealny domek
-
Przepraszam że jestem ZA STARA NA MIŁOŚĆ... Mam dom!
Irvette replied to Jetrel's topic in Już w nowym domu
świetnie!!!!!!!!!! no to życzę Misi szczęścia i miłości........... tym razem już na zawsze -
Człowiek a pies - wartość życia i dylematy moralne
Irvette replied to behemotka's topic in Wszystko o psach
[quote name='xxxx52']szczeze mowic pies sobie w wodzie poradzi czlowiek nie zawsze.[B]Jeszcze o topiacym psu nie slyszalam[/B] ,tylko zima kiedy wszedl na niezamarzniety lod i wpadl do wody,to ludzie narazajc swoje zycie ratowali psa..[/QUOTE] a ja słyszałam. Było tak: Lato, pies wchodzi do wody i pływa, pływa, woda mu się do uszu wlała i pies nie mógł trafić na brzeg - pływał w kółko ,tracił siły włscicielka szła brzegiem ( nie umiała pływać) i próbowała go wołać- nie słyszał, pies znalazł się na brzegu dopiero jak mój tata wszedł do wody i go za obroże wyciągnąl.Dużo nie brakowało i ten pies faktycznie by się utopił. -
1. proszę mnie nie łączyć z jakąś smsową koresponmdencją o której nie miałam pojęcia dopłóki sms nie został tu wklejony. 2. powtórzę na te wątki (będziński i Perełki) trafiłam przypadkiem : będziński "wypłynął" na 1 stronę - pierwszy post był na tyle interesujący że przeczytałam całośc ( tu znalazłam wątek Perełki) a że pod koniec już nie wiedziałam czy i ile psów potrzebuje pomocy to się po prostu zapytałam o to. 3. wątek Perełki zapisałam żeby w wolnej chwili doczytać oraz z powodów już wcześniej wymienionych, odpowiedż o niepotrzebnym ruszaniu tematu mnie zdiwiła i zabrzmiała właśnie tak jak napisałam - odniosłam wrażenie że jestem intruzem a rozmówczyni nie chce żeby temat dalej istniał 4. co do jakiegoś smsa i mojego pojawienia się na będzińskim wątku - po prostu wtedy dotarłam do końca wątku. 5.moja odpowiedź o sugestii uśpienia- tak odczytała wklejone motto ( w kontekście wcześniejszych postów - na wątku Perełki) 6 o jakichkolwiek rozmowach, ustaleniach pomiędzy dt ds i fundacją nie wiedziałam dopłóki nie zaczęto o nich pisać
-
Barcelona znalazła swoje miejsce na ziemi... SWÓJ DOM!!!
Irvette replied to Irvette's topic in Już w nowym domu
[B][SIZE=7]****tekst do ogłoszeń****[/SIZE][/B] Barcelona to roczna suczka średniej wielkości (42 cm w kłębie).Szczuplutka, krucha, pełna gracji i subtelnej urody sunia, wyglądająca jak miniaturka liska. Suczka jest bardzo przyjaźnie nastawiona do ludzi, lubi dzieci. Barcelona uczy się komend: siad, waruj,podaj lapę, przybij piątkę,czołgaj się,proś , zdechł pies,do mnie oraz chodzenia przy nodze. Zdarza jej się ciągnąc na smyczy.Czasami bywa zazdrosna o niektóre psy , zaczepia je , z innymi się bawi. Suczka jest bardzo żywiołowa i dlatego szuka aktywnego domu. Jest odrobaczona i zaszczepiona a przy adopcji dostanie bon na bezpłatną sterylizację. Kontakt w sprawie adopcji: [EMAIL="r.kloska@poczta.onet.pl"][COLOR=#4444ff]r.kloska@poczta.onet.pl[/COLOR][/EMAIL] tel 508765166 -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
Irvette replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
narazie zapisuję - dużo czytania -
trafedia........ trzymaj się psiaku
-
masakra.......... biedna sunia........................ cioteczki mariamc i Vutz trzymajcie się co za wątek..... tragiczny...........tragedia za tragedią
-
[quote name='kuba123']Irvette- dla twojej wiadomości [B]kilkakrotnie osoby z Fundacji były w tym DT i nie zostało nam nic zgłoszone[/B] do wiadomości ogólnej Fundacja, po tym jak okazało się,że Perełka jest chora zobowiązała się przekazywać pomoc wysokości 300 zł miesięcznie- ale nie do końca życia psa pieniądze były przekazywane, dwukrotnie zakupiona została specjalistyczna karma(2x15 kg) dostałam zgodę na napisanie tu na wątku sms-a wysłanego w sprawie kolejnej partii karmy dla Perełki ''CZEĆ TU JAREK ROBERT PRZYKRO MIALE NIE MOŻEMY NIC ZROBIĆ CO DO KARMY ANI ZARZĄD ANI RADA FUNDACJI NIE ZGADZA SIĘ NA TAKĄ EKSTRAWAGANCJĘ MOŻEMY POMAGAĆ ZWIERZĘTOM PORZUCONYM OKALECZANYM PO WYPADKACH ITP NIE BĘDĘ ROBIĆ COŚ WBREW UCHWAŁOM ZA DUŻO JEST KONTROLI W FUNDACJACH PRZYKRO MI'' w zacytowanym tekście jest o ekstrawagancji( i nie jest to użyte odnośnie ratowania życia Perełki) fundacja mając na utrzymaniu 28 psów, nie zliczoną wciąż ilość kotów, kozy i konie nie utrzymuje psów mających dom poza tym ciągle mamy przypadki, gdzie musimy ratować psy z sosnowieckiego schronu( operacje, diagnostyka, sterylki aborcyjne itd) nie stac nas na karmienie psów mających właścicieli[/QUOTE] powtórzę: no właśnie wg mnie dt sam z siebie powinien (nawet początkujący, nawet ktoś kto nigdy nie miał psa) zgłaszać niepokojące sytuacje , zachowanie ,objawy i nie tłumaczyć tego "pies zdrowy- to stres/ upał" po prostu coś nie tak- telefon , wolałabym osobiście fałszywy alarm niż przeoczenie choroby - z wytłuszczonego wynika ze tu był błąd dt , wiadomo że osoby z fundacji nie mają czasu dzwonić co 5 min i pytać "wszystko ok?"- dt powinien sam powiedzieć czy wszystko ok pisałam wcześniej- wiadomo że fundacja nie ma środków na pomoc wszyskim potrzebującym psom
-
Psotka ma już calutka tęczę:)Jaaga i reszta cioteczek dziękuję:)
Irvette replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
jestem na zaproszenie...........podbijam może bazarek??????? -
z jednej strony coś poszło nie tak i już nie dojdziemy kto i co to było. myślę ze wszyscy mają trochę racji, Fundacja wyręczyła miasto, ale też nie ma środków by zająć sie kompleksowo wszystkimin potrzebującymi zwierzakami i pilnować wszystkich dt na przykład ale jakbym ja miała takiego psa na dt ( wygląda na to że jakieś niepokojące sygnału były już w dt) to osoby z funacji miałyby 1000 telefonów/ mejli dziennie i raczej nie tłumaczyłabym zachowania psa upałem/ stresem i czym tam jeszcze. Myślę ze takich sygnałow jakie były (tzn to co się działo z psem) nie powiniem lekceważyć żaden opiekun, przecież nawet ktoś kto nigdy nie miał psa a potrafi rozsądnie myslec domyślił by się ze lepiej skonsultować objawy z kimś bardziej siedzącym w temacie / i lub wetem - sam nie po wypytywaniu przez kogoś ( ktoś pisał coś takiego już wcześniej) i toże dt był początkujący to nie jest dla mnie usprawiedliwienie............. czasami trzeba samemulączyć fakty i informować o czymś co wzbudza niepokój , jest inne niż być powinno
-
jestem........