Jump to content
Dogomania

rashelek

Members
  • Posts

    6342
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rashelek

  1. Zacznijmy od tego, że kolczatka, a już tym bardziej OE nie służy do oduczania psa ciągnięcia na smyczy. Ja sobie nawet nie wyobrażam, jak zaciskowa obroża ma w tym pomóc, bo mój pies nosi takie na co dzień, ale mniejsza o to ;) Mnie zajęło oduczenie suki ciągnięcia na smyczy prawie ROK, a waży prawie 15kg i nigdy nie miała na sobie kantara czy kolczatki. Po prostu systematyczność i cierpliwość, a nie pójście na skróty. I jak tak patrzę na ten Twój, lucky, prototyp to wydaje mi się, że jest źle uszyty i powykręcana w nim taśma, ale może to kwestia zdjęcia.
  2. Wątek zamknęli i chyba czystka się tam odbywa, bo posty uciekają ;)
  3. Dobrze rozumiem, że Ty już masz semestr skończony? Oj za dobrze Ci! :D Trzymam kciuki za poszukiwania ONka, oby się znalazł, skoro domek na niego czeka :)
  4. Nie jest aż tak zimno, to się pochorować nie powinien. Ale faktycznie wygrzej go dzisiaj porządnie, żeby nic z tego nie wynikło :) Jak Miczę kąpałam przed Sylwestrem to w samego sylwka cały dzień w kubraczku chodziła i nic jej nie złapało na szczęście.
  5. A zmiana klimatu coś Ci mówi? :P U nas teraz są zimy "amerykańskie", także o śnieg i mróz ciężko, pewnie za parę lat znowu się odwróci ;) Obstawiam, że żaden NORMALNY pies by takiego kurczaka nie chapnął, w końcu jednak domowe zwierzęta chowamy... Izka jest niesamowita po prostu, zazdroszczę jej tej wyobraźni :P
  6. Pisz na maila :) Mnie ostatnio na FB w ogóle nie odpisali, a mailowo przez formularz na sklepie dostałam odp. po 15min, mimo wieczornej pory ;)
  7. Dzięki :) No niestety, potrzebuję różowy lub fioletowy, siateczki też nie ma w tych kolorach... To chyba została mi eskoskóra w razie czego.
  8. Gdzie znajdę dostępne kolory neoprenu u DS? Nie mogę znaleźć na fejsie...
  9. W pełni się zgadzam, zwierzęta tworzą stado między sobą i z nami. Jak wychodzę na spacer, to Mika zawsze z automatu szuka Cekina i na odwrót, a nie daj borze jak się rozdzielimy w trakcie ;) Dlatego też do bycia DT trzeba przystosować nie tylko siebie, ale też swój zwierzyniec, a to nie jest łatwe. Może idź teraz pogadaj z rodzicami, że objawy są takie a nie inne, a Ty prosisz i mówisz, teraz znowu kasa na weta pójdzie i pies się przez to męczy, itp itd? To może się zdecydują w jedną albo drugą stronę i babci do rozumu przemówią... Bo Ty sama to z nią raczej niewiele zdziałasz ;)
  10. No to warunki ciężkie, ale takie.. "standardowe" :D Ja mam teraz zapowiedziane, że mogę kupić piłki a potem za każdą zabawkę zjebka :lol:
  11. Lepiej, jak są troszkę za luźne i same się ładnie ułożą, niż jakby sie miały wżynać :) Ja bym zostawiła, jaki to rozmiar w ogóle? To teraz przyznaj się, jakie warunki musiałaś spełnić? :grins:
  12. Trzeba wszystko dobrze rozplanować, żeby kaski starczyło! Fajna jest i pasuje do A. idealnie :) Ale musi na nią do sierpnia poczekać. Walentynki są strasznie sztuczne i denerwujące, my je w lesie spędzamy :D Wczoraj była świetna pogoda, dzisiaj już oczywiście zachmurzone niebo... Mieszkamy na jednym osiedlu, na dwóch końcach, także mamy do siebie 10min drogi :) Także spacerki wspólne mamy zawsze i też ich sobie zazdroszczę :lol: Fajni ci wilcy byli, to i na fotkę się załapali :grins: Chciałam więcej zdjęć bez namordnika, ale jak słońce wyszlo to i ludzi od cholery, więc niestety tylko te się udały... No w porównaniu do Morusa to nie ma żadnych szans :lol: Koszulka jest z The Mountain :) No tak tak, wczoraj stwierdziłam, że co mi szkodzi i założyłam piesełom Fanpage. Łatwiej mi go będzie aktualizować, a że teraz zaliczenia, prezentacje i kolokwia, lada moment sesja - to i na dogo pewnie będzie nas trochę mniej. Także gdyby ktoś był ciekaw, zapraszam do polajkowania - https://www.facebook.com/miczelskicekinski?ref=aymt_homepage_panel:)
  13. To oby Rysiek szybko wrócił do siebie, bo faktycznie musi to być baaardzo przykre dla Ciebie... I to właśnie pokazuje, jak zwierzęta się przywiązują, do siebie i do ludzi, a ktoś mi będzie wmawiał, że to dla nich żadna różnica :shake: Na oczy zazwyczaj dają krople, także możesz przedzwonić do wetki i pewnie każe Ci je podać :) Jak to możliwe, że Morus Ci się zaziębił?!
  14. Czekamy na fotasy! Właśnie widziałam Lidla nową gazetkę, całkiem fajne te sportowe rzeczy mają. No i piłę do ćwiczeń, a ja jak zwykle bez kasy :P Zawsze tak jest, jak się pojawiają w promocji :lol:
  15. Wiśniowe wydają mi się za słodkie dla mojej zmory :P Za to te malinowe strasznie mi się spodobały po Twoich fotkach, a już zrezygnowałam z Hurtt :D
  16. Jak Joyka lubi sobie zakodować coś w główce i potem Wam to ciężko obejść, to ja bym już teraz wypleniała to proszenie i wałkowała trzymanie w siadzie ;) Po co sobie masz potem roboty dokładać :P
  17. Wydaje mi się, że leżą bardzo dobrze, nic nie odstaje ani nic ;) Dlaczego się nie pochwaliłaś, że kupujesz Hurtty?!
  18. Dzięki! Malinowe wyglądają super, nie masz może zdjęcia z boku w nich? :loveu :
  19. A potem dziadek mróz :P
  20. Koszulkę taką o: http://photos05.redcart.pl/templates/images/thumb/5018/700/600/pl/0/templates/images/products/5018/21251780790551df16465a180ef338e9.jpg Walentynek nie obchodzimy, nie lubię tego święta ;) Na dzień kobiet/chłopaka kupujemy sobie tylko jakieś drobiazgi, typu perfumy. Na urodziny to już wiadomo, jakiś wypaśny prezent :D A na rocznicę zazwyczaj jedziemy gdzieś, żeby po prostu mieć dzień tylko dla siebie. Na te wszystkie okazje zazwyczaj są tylko smaki, także to się nie liczy :lol: A co, jak szaleć to szaleć! :evil_lol : Trzeba sobie znaleźć powody, która z nas tak nie robi :D Dzisiaj cały dzień świeci piękne słoneczko :loveu : Rano byliśmy na długim spacerku, a po południu poszliśmy do lasu na foty! Oto efekty:
  21. Zawsze tak jest, że jak już dom jest to się znajduje multum chętnych :P A tyle czasu cisza była. Ale najważniejsze, że młody ma już swoje miejsce i ciepły kaloryfer :loveu : Mam takie wrażenie, że dla ludzi w większości adopcja kota to jakaś abstrakcja ;) Bo, własnie przez to, że się tak rozmnażają, to zawsze jakaś sąsiadka czy pociotka ma akurat małe i można wziąć. U nas zawsze tym sposobem się koty w domu pojawiały, ewentualnie same przyłaziły, z adopcji czy nawet schronu - nigdy.
×
×
  • Create New...