ani
Members-
Posts
267 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ani
-
Hmm, nigdy nie wiadomo,każdy kot jest inny. Ja np. Szilę wzięłam jak miała juz pół roku. To była katastrofa-3 dni siedzenia w środku kuchenki..Tak sie bała, uciekała po kątach. Teraz jest już ok, choć nie przestała uciekać. Trzyma dystans. A jak pojechałam z nią na Roztocze gdzie jest wielkie podwoże, gdzie mogła chodzić kiedy chciała to juz w ogóle była katastrofa. Trzeba wyczuć, ona bała się w dzień swobodnie chodzić, siedziała pod stodołą 4 dni!! W nocy wychodziła, ale nie dała się złapać-właziła na najwyższe drzewa..Już myslałam, ze bede musiała rozbierac stodołę..Ale do domu przychodziła w nocy na jedzonko i ktorejs nocy juz przed wyjazdem do domu po prostu szybko zamknelismy za nią okno. Inaczej to nie wiem co by było. Teraz już jest kotem niewychodzącym i tak pozostanie...
-
Moja kocica wygląda identycznie (wstawiłabym zdj, ale nie wiem jak)i tez tak samo jak Luiza bardzo długo się zachowywała. Te Silver tabki :)tak mają...
-
Ciężki los kotów z dworca PKS w Poznaniu. Jest szansa na pomoc?
ani replied to miki27's topic in Kotki już w nowych domach
Hmm, no ja się pocieszam jakoś,ale najgorsze jest to, ze te mrozy maja tak długo trzymać. Wiem jak było w zeszłym roku, wszystko zamarza w takim szybkim tempie. Jedynie suchą mozna karmic, a o mleku czy wodzie juz nie wspomnę. -
Ciężki los kotów z dworca PKS w Poznaniu. Jest szansa na pomoc?
ani replied to miki27's topic in Kotki już w nowych domach
Słuchajcie może macie, znacie kogoś kto moglby przetrzymać te koty w jakiejs piwnicy, czymś takim gdzie jest cieplej trochę. ??Strasznie się martwię, byłam teraz z psem -po prostu jest to jakaś masakra:( Nie dość, ze taki mróz-tak wieje-pies siku i do domu. Byłam 5 minut a zmarzłam "na kość". Chociazby te parę dni...Jeszcze tydzień takie mrozy:( Ania te budki są choć trochę ocieplone?A jak one jeszcze są chore:shake::-( -
Zgadzam się..Co to za problem uzupełnic i podpisac taką umowę. Jak ktoś chce kota to zrobi wszystko dla jego dobra.
-
Ciężki los kotów z dworca PKS w Poznaniu. Jest szansa na pomoc?
ani replied to miki27's topic in Kotki już w nowych domach
No właśnie..Zwierzęta to zawsze na końcu:( A one są w tym wszystkim najbiedniejsze. Jasny gwint, takich mrozów chyba nikt sie nie spodziewał...Moja kolezanka mi mowila, ze kiedys zamarzł jeden kot, który urzędował właśnie w takim pustostanie. Co tu robic?:-( -
Ciężki los kotów z dworca PKS w Poznaniu. Jest szansa na pomoc?
ani replied to miki27's topic in Kotki już w nowych domach
Biedne koty..:shake:Jest tak zimno teraz, a ma być jeszcze gorzej.. Nawet jak mają futro mogą zamarznać, martwię się -
Hmm, no właśnie, jak on się miewa? Co do ogłoszeń to ja chyba nie mam szczęscia w szukaniu domu dla tych biedaków. Zresztą z tego co widzę to maluchy od razu są adoptowane...Przykre to bo przeciez co te np.2 letnie są winne, ze juz urosły. A wiadomo, ze kociak to jest tylko pol roku, a potem i tak urośnie. Bez sensu. Szkoda
-
Istna moja Szila :)Śliczna
-
Ciężki los kotów z dworca PKS w Poznaniu. Jest szansa na pomoc?
ani replied to miki27's topic in Kotki już w nowych domach
Cos nowego u kotów? -
Ciężki los kotów z dworca PKS w Poznaniu. Jest szansa na pomoc?
ani replied to miki27's topic in Kotki już w nowych domach
a jak reszta, co z tymi chorymi kotkami? :( -
A dzieje się coś złego? Nie mam żadnych informacji-mogłabym pomóc, ale nikt jakoś do tej pory nie zaakceptował mojej pomocy. Zeby pomóc finansowo to nie dam rady, ale chcialam jakies bazarki porobić i może powywieszać ogłoszenia tam gdzie na chwilę obecną mieszka mój chlopak. Jak mogę pomóc?? Nie wyobrazam sobie zeby teraz została bez domu, chętnie pomogę
-
Hmm, rozumiem, ze nie ma miejsca nigdzie i ze Dorota nie moze jej miec u siebie. Ale tu gdzie byla zginie- koty, które chodzily po parku juz 2 nie zyją. Taka fajna z niej kotka-tyle jest juz u niej i nagle z powrotem na dwór? Mam nadzieję, ze szybko znajdzie dom. Tyle kotów już znalazło domy, a ona jakoś nie ma szczescia:shake: