Jump to content
Dogomania

kaszanka

Members
  • Posts

    2867
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaszanka

  1. to już lepeiej żeby na ulicę go wywalili, chociażby co nieco dostał do jedzenia albo sam znalazł, a tu .... słów brak:angryy:
  2. Ajak ogółem przebiegła wam podróż? Bez komplikacji?
  3. Dość ciekawe umaszczenie - trzymam kciuki za udaną adopcję.
  4. [quote name='Kuna']Pluto ma mieć zrobione zdjęcia na dniach. U mnie się nie dało, bo był za bardzo spanikowany obecnością psów, ale sesję zdjęciową zamówioną już ma. Niestety poza przepięknym kolorem, nie jest ujmującym psiakiem. Zwykły wiejski kundelek. Za to kochający ludzi na maxa:loveu: Każdy, natomiast, pies to wróg, boi się przeraźliwie i rzuca jak tylko wyczuje:placz: Koty zaś moga z nim siedziec łeb w łeb.[/QUOTE] Pytałam o Pluta bo jestem wzrokowcem i łatwiej mi historię do obrazu psiaka zapamiętać. A z tym nie tolerowaniem samców to ja tez obecnie mam takiego koleżke wojowego u siebie. Każdy spacer to trening, ale po cześci odnosimy już małe sukcesy. o spuszczeniu psa ze smyczy na razie nie ma mowy, ale już zaczyna reagowac na komendy.
  5. [quote name='jaanna019']W przypadku Pluta jest jeszcze problem z agresją do psów. Ciężki przypadek do adopcji:shake: .[/QUOTE] Wklejcie zdjęcie Pluta bo kompletnie nie wiem o kogo chodzi. Dzięki z góry. [quote name='jaanna019'] Co do Gereta to myślę, że te oczy to nie jest jakaś straszna tragedia. Nie musi przyjmować leków bez przerwy.[/QUOTE] I to jest pocieszająca wiadomość, bo te leki to spory koszt i mógłby się przyczynić do podwyższa\enia poprzeczki pe\rzy ewentualnej adopcji.
  6. i to bardzo- w pierwszej chwili myślałam, że to ten sam psiak :)
  7. jak to jest parson russell terier i to z rodowodem - to chyba ktoś jest nietrzeźwy ;)
  8. jrt - nie był by czarny ze znaczeniami podpalanymi ;). Ale to nie istotne - trzymam kciuki żeby pies znalażł dom.
  9. i tak trzymac - wiedziałam, ze nie bedzi emusiała długo czekać.
  10. To zaleta bezdomnych szczeniaków - że szybciej niż dorosłe znajdują domki.
  11. Ja również sie cieszę, ze oba pieski w nowych domkach - oby do końca swoich dni. :)
  12. Vercia śliczna - ale te uszy - o zgrozo - co za tuman je ciął ;/
  13. czekamy na wieści
  14. Monika jak tam - dzwonią ludzie w jego sprawie?
  15. też mam białego(prawie w całości) pięknisia - więc podkradłam banerek i trzymam kciuki
  16. O kurczaki ale się dzieje :) Ja króciutko: odnośnie Gareta: - [B]Kuna [/B]myślę, że ustalenie osoby odpowiedzialnej za Gareta nie będzie łatwe - gdyż nie wszyscy mimo chęci są w stanie odczytywac diagnozy weterynaryjne i zajmowąc sie podejmowaniem decyzji zdrowotnych. Widzisz sama jak czytasz dokumenty lekrskie jesteś w stanie coś odnależć i do jakiś wytycznych się dostosować albo jakieś pominąć lub zlecic dodatkowo. Laik nie będzie tego potrafił i nie weźmie na siebie tego cieżaru, a jak wszyscy wiedzą Garet nie jest bezproblemowym (pod wzgl. zdrootnym) psem. odnośnie Pipi: - [B]Pipi[/B] (od razu podkreślam, ze nic do Ciebie nie mam) pomagasz psom i to dużo i nikt tutaj tego nie kwestionuje, ale faktycznie za bardzo każde słowo bierzesz do siebie. Wytłumaczę Ci jak wyglądało czytanie tego wątku po całym dniu. Zaczełam od strony trzeciej|: - Kuna pyta kto jest odpowiedzialny za Psa - Karina znajduje wczesniejsze posty, aby coś rozwikłać - To nadal nieczego nie wyjaśnia - Brakuje wpisów i zainteresowania bielskich dziewczyn - Kuna pyta co z lekami dla Gareta - i tu bym czekała na odpowiedz o lekach, trzecim psie do auta, ale zamiast tego jest twój wpis [B]:" Wszystko to moja wina bo ....."[/B] Ja się pytam po co to? Nikt tego tak nie zauważa a ty w uparte brmniesz, ze nikt Cię nie lubi i w każdym zdaniu dopatrujesz się podtekstów na twoją osobę. Musisz zmienić myślenie na bardziej pozytywne :) bo na dłuższa metę to grozi zwariowaniem :)
  17. Magda - to jedna wielka ściema - jakby chcieli do schronu oddać to nawet jak był zamknięty to na drugi dzień by sie pofatygoweali a po drugie to zastanowcie się jakie szanse są oddania psa na ogródkach dizałkowych - narazie jeszcze nie sezon, prawie nikogo nie ma brami i branki na klucze i kłódki pozamykane!!! Kogo oni by tam zastali na działkach i to od razu chętnego na adopcję psa - o zgrozo !!!- aż sie we mnie gotuje @#%&**#^%%@% Psa poprostu wyrzucili i tyle. Jak masz chęć i czas Magda to zajedź na policję - a niech chociaż trochę dupą potrzęsą - tak jak my teraz wszyscy w trosce o suczke.
  18. Czyli trzeci to Pluto - kto sie nim opiekuje? A to przepraszam za pomyłkę - ale w tym rozgariaszu to ciężko było sie połapać. myśłam, ze jeszcze Fionka, bo ona tez przecież z oczami ma problem. Ale w takim razie ja się już nie wtrącam.
  19. Wróćmy do poczatku - jakie psy jada do Wawki na badania oczu? Garet - od Kuny Fionka - od Moni a trzeci w kolejce?
  20. [quote name='jaanna019']Oczywiście, że bardzo się cieszymy bo zgłosił się ktoś kto zawiezie psy, szkoda, że tylko dwa.[/QUOTE] Czyżby Garet odpadł z kolejki?
  21. Z tego zamieszania - to chyba Kuna najbardziej zadowolona, ze chociaż wątek Gareta ożył. :) Ania a "załatwione" to znaczy jedziecie w komplecie? Znalazł się opiekun do psów?
  22. Dziewczyny więc rozumiem, ze trzeba kierowcy i samochodu tak? A ktoś inny (sponsor) poprostu opłaci wyjazd ? Poprawcie mnie jeśli sie mylę.
  23. no nieco mi rozjaśniłaś sytuację - bo już się cieżko połapać czasami z tymi "suniami" i "miśkami"
×
×
  • Create New...