Jump to content
Dogomania

kalyna

Members
  • Posts

    9084
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kalyna

  1. Dzięki :) teraz mi się rozjaśniło trochę ;)
  2. Hihihi, bo u nas jest tak, że łapa boli to są dwa wyjścia. Pierwsze wymasować i pozwolić, aby dalej szalał, wtedy nic mu nie jest. Albo dać bana na ruch i biadolić nad nim (wtedy cała rodzinka go żałuje) to owy ból potrafi rozciągnąć na kilka dni, a czasem nawet konieczna wizyta u weta. Jak to robi, nie mam pojęcia... Ale nie raz jest tak, że przywali z całej siły np. w metalowy płot, co wygląda tragicznie i w myślach mam łapę połamaną w kilku miejscach, a tu się okazuje, że nic mu nie jest. A raz przy moich rodzicach źle nadepnął i biadolili i po 2 dniach mu przeszło. (ekhym jak się zapomniał to normalnie chodził, tak samo jak w oko oberwał). On na serio ma jakąś złożoną osobowość :lol: Hahaha też mam czasem takie myśli :D ale to ciągnięcie to pół biedy, gorsze jest wkurzanie poczwarów, wtedy to przechodzi sam siebie. np. uwiesić się Gandzi na ogonie, albo Sonii na uszach. Wyobrażasz sobie takiego Leona, który ma z 40kg żywej wagi :lol: jednak takie wkurzanie to domena małych psów.
  3. U mnie Ciap jak się przeforsuje to kuleje na przód. Tylko on już ma na koncie parę kontuzji tej łapy, więc pewnie coś tam się odzywa...może zmiana pogoda, źle stanął, uderzył się, zeskoczył... nie wiem, może po prostu ot tak, dla reguły. Choć zawsze wtedy staram mu się ją porządnie wymasować. O ograniczonym ruchu nie ma mowy, bo wtedy robi się z niego niezły dupek :P I do weta nie biegnę z takimi rzeczami, bo jemu to bardzo szybko przechodzi. I zaczynam się zastanawiać nad jakimiś suplementami dla niego, bo tego co Owczary biorą to Panicz się brzydzi...
  4. ooo no to mi się podoba ;) no ja się jeszcze trochę wstrzymam... ale chcę ogarnąć co, gdzie i za ile ;) coby się nie obudzić jak już będzie wysyp.
  5. U nas jeszcze nie znalazłam... ale na forach już wrze, że się zaczęło... :( Choć się nie dziwię, bo pogoda stricte wiosenna.A zima też była taka leciutka.
  6. U nas jak odchodził pies to po pewnym czasie był kolejny, co zastępował tą lukę, pustkę. Gandzia to było czekanie długie, bo 3 lata. w sumie Sonia to też nie takie hop po Dżekim była... Kilka miesięcy to trwało. My mamy problem z Ciapkiem... bo to pierwszy pies w domu, no i tata twierdzi, że to ostatni, a ja sobie nie wyobrażam tego. Baa ciągle kombinuję jak Owczary przemycać do domu :P Wiem też, że reszta też sobie tego nie wyobraża. Uwielbiam tego psa, małe, rude. No i właśnie jestem mega przywiązana, wiele mu wybaczam i stado bez takiego psa nie jest pełne wg mnie. A drugiej nie wiem, czy świadomie porwę się na kolejnego takiego psa. Serce krzyczy, że taaaak, a rozum mówi, że wysiada, bo nie podoła. Dlatego mam nadzieję, że Ciap będzie żyć mega długo, a taką decyzję ktoś za mnie podejmie. Czy i jaki pies będzie mieszkać w domu... Bo po Owczarach to jestem pewna, że kolejne będą, to jest niepodważalne.
  7. OO to wszystkiego najlepszego, jest tylko 2 tygodnie młodszy od Soniuli ;) Zdjęcia, przepiękne, nic tylko wywołać i w ramkę. Nie wiedziałam, że Twoja rasa to Berneńczyk, mojej mamuśce tak się podobają ;)
  8. Hahaha to uwierz, że odechciałoby się psom kotów na dłuuugi czas :D Zawsze stosowałam na kleszcze kropelki Sabunol... w tym roku chcę spróbować obroży, ale nadal się waham... nie cierpię takich rozterek...
  9. to kiepska sprawa... bo naszego kota spotkaliśmy na polach... i chyba chciały mnie przeciągnąć i za karę Gandzia maszerował przy nodze, a Ciap na skróconej automatycznej. Niestety, ale tam było takie błoto, że jak człowiek wolno szedł to miał co się gimnastykować, aby nie glebnąć. A tym się kotełka zachciało...na szczęście nie leżałam.. Ciapuś ma nową ksywkę Rambo... zasłużył sobie...
  10. taaa mądrzy inaczej :) dzisiaj mnie wkurzyli, buuu. ONki to fajna rasa i dość łatwa w obsłudze. Tylko właśnie potrzebują poświęcenia im czasu i energii. Ogólnego zajęcia, byle jakiego, wszystkim się zadowolą. Może jednak inną rasę...
  11. ooo fotki psów, co za nowość :D Piękny Neron, ale morda mu posiwiała, za bardzo go stresujesz :P Nadal jaram się Qwendi ogonem. Będziecie na wystawie w Kaliszu?
  12. U mnie z linieniem cisza... pewnie to cisza przed burzą :P A Wasz avek wymiata, uszy są boskie!
  13. Spoko, chętnie przyjmiemy :P taaa zwłaszcza, że nawet szczeniakowi nie opuściła i chciała go pożreć :P
  14. Cóż zawsze mówiłam, że to wredna suka jest :P i nigdy łatwo z nią nie miałam, także ten :P eeeej też chcem śnieg :(
  15. Przyjedziemy :lol:
  16. Moja to ma wiecznie chęć mordu... nisko łapy itp. I start z zębami :lol: tzn. tak było kiedyś, teraz to jeszcze mocno skupia się na obcym psie, ale na serio korekta i zaczyna czaić pod kopułą. To jest to, że nie mam osób z psami, które pomogłyby mi przepracować ten problem.
  17. Ja chętnie z Soniulą poszłabym w grupę psów... zastanawiam ile musiałoby być ich, aby doopkę ogarnęła :lol: Gorzej, jakby burda od niej się zaczęła i na całą grupę poszła..
  18. Marta ma okulary, chyba czerwone... to już jakiś punkt odniesienia :lol:
  19. Szybko mu się zaczął okres buntu :lol:
  20. Hihihi rozbawił mnie alarm pieluszkowy :lol: wesoło macie w takim stadzie, do tego taka zgoda. Mariusz świetne dzieciństwo będzie mieć, miłość od psów to wyssał z mlekiem matki, a o resztę psy już zadbają.
  21. :lol: Panów powaliło dzisiaj. Gandzia zostawił swoją piłkę, nasikał na nią, Ciapek poprawił i G. gwizdnął Sonii piłkę. A potem niezbyt podobał mu się mój pomył, żeby jednak swoją przyniósł :lol:
  22. hihihi :) Ciap od października jest na suchej, do grudnia ładnie jechał w dół z wagą. W styczniu dostał mocno kaloryczną karmę i w miesiąc nadrobił z nadwyżką to co stracił przez 3 miesiące. I na serio ciężko to ponownie zgubić... na szczęście dzisiaj już mogę pić :lol:
  23. Wybiórcza inteligencja mega psa, jak był szczeniakiem... Zabawki po domu nosić nie chciał, a przez pół domu przytargał mi pełen wór z śmieciami i po drodze wszystko rozsypał. I notorycznie tak kopanie ziemi, że wiadro z wodą było w większości zabłocone... Lub wiecznie chowanie kości/piłek do plecaków, torebek. Wyciągasz zeszyt w szkole a tam śmierdząca kość wylatuje :P Szczeniaki to mega utrudnienie sobie życia :P
  24. Jasne... tylko u niej każdy gram więcej od razu widać i po wyglądzie i po zachowaniu... Jest powolniejsza, leniwsza i ściemniara... No też oczy wywaliłam, jak o tym usłyszałam... żałowałam, że w szkole byłam :( nie wiem kiedy będą... pogoda się psuje, niestety. Ale musisz uwierzyć mi na słowo, płakałam jak to widziałam :lol: Cóż remontu od jutra ciąg dalszy, tego na trzeźwo się nie da przeżyć :lol:
  25. Ale to Wasze dziecko urosło! jestem w szoku, przecież niedawno była taka mała :lol:
×
×
  • Create New...