-
Posts
9084 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kalyna
-
A u mnie był śnieżyk i słoneczko grzało :loveu: taką pogodę lubię, bo ładne zdjęcia wtedy wychodzą.. bo jak niebo zachmurzone to brakuje mi światła.. :angryy: Ale niby to ostatki śniegu... buuuu :placz::placz: ja dzisiaj tylko na spacer z Ciaposławem poszłam i miałam dość, a gdzie tu biegać :shake:
-
Jak ludzie obserwowaliby jak się bawią moje 3 psy, to zgłosiliby do TOZu.. nie raz się mnie pytają, dlaczego nic nie robię, jak one się gryzą :diabloti: Ojej one warczą.. Zaraz się pogryzą, one pokazały zęby.. itp. Jest wesoło.. Witam uwstecznionego psa, witamy w klubie :ylsuper::ylsuper: pocieszę Cię, nawet jak weźmiesz drugiego Boksia, to i tak będziesz cierpieć przez inne mioty :diabloti: Do Sonii przyszedł jeden obcy pies, tzn. ratlerek.. jak go Ciap zobaczył, to było widać tylko kurz za owym ratlerkiem... bo to jest jego suka i basta :obrazic: A to odwoływanie od cieczek, moim zdaniem, to zależy od poszczególnego psa. Są psy, które chodzą napalone przez 3 tygodnie, a są takie, które dopiero reagują w dni płodne. Więc to chyba mniejszy popęd w te strony jest... U mnie Ciap każdy zapach cieczki kojarzy z Sonią.. mimo, że tam na 100% nic nie ma. jak jesteście skazani tylko na siebie to nic tylko psie sporty trenować :loveu:
-
noo to byle do przodu :) Ja się cieszę,ze na razie nie muszę myśleć o szkole itp. mam dłuuugie wakacje od szkoły :evil_lol: jak się mniej widzicie, to bardziej będziecie się cieszyć jak się zobaczycie ;) yy nie ma tego złego, coby na dobre nie wyszło? czy jakoś tak :lol:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
kalyna replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy'] Może źle zrobiłam, ale kilka razy zostawiłam Theosia i Torę samych w pokoju ;) Obserwowałam ich za futryny i nawet jak mnie nie było, to Tora znosiła wszystko cierpliwie ;) Nie było warczenia, podgryzania itp. :multi: Theoś ją "maltretował", a ona mu na to pozwalała :)[/QUOTE] No to Teoś to już członek stada :multi: Jedynie co to mogłaby ostrzegawczo zareagować, ale faktycznie gdyby zrobił jej krzywdę.. choć i to niekoniecznie ;) Ale fotki psio-dziecie wymiatają :loveu: Jak Teoś dorośnie to tak z Tora będą maszerować :loveu: [URL]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=PN-MjUC4f9k[/URL] swoją drogą ja wierzę, że psy wyczuwają nastawienie spotykanych. Tym bardziej jak to są psy :) Noo to jakie Tora ma wady? jestem baaaardzo ciekawa ;) -
Kto widział w dzień chodzić spać :diabloti: fotki piękne :loveu: [URL]http://i1061.photobucket.com/albums/t463/Thedoglov/spacer/dogo/DSC01321_zpsfb47abeb.jpg[/URL] to mi się najbardziej podoba :loveu: buu nawet Ciap tak się nie doprowadził.... biedna Ibri :(
-
[quote name='magdabroy']Ale Ciap gadatliwy na tych zdjęciach :evil_lol: noo bo nie chciałam mu jaja kopnąć... musiał wylać z siebie wszy6stkie żale :evil_lol: [quote name='phase']Weź te foty bo zimno. :diabloti: puppy. http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0269_zps6b7ab229.jpg :loveu::evil_lol: co Ty.. dopiero zacznę zimne foty wstawiać :diabloti: uwierz, ze mam ich baaardzo dużo :evil_lol: burczał, piszczał, szczekał i więcej nie pamiętam :lol: łoo aż Wam zazdroszczę :) my dzisiaj mieliśmy prawie wiosnę, niby ostatnie dni zimy.. się okaże :roll:
-
[quote name='Kaaasia']Nie martw się. Oli też ostatnio zapomniał że głowa służy do czegoś więcej niż trzymanie uszu :diabloti:. dzisiaj nie musiałam odśnieżać :multi: to Gandi coś nowego wymyślił...:loveu: aaa wstawię jakieś szłit focie :diabloti:
-
[quote name='Wercia40']Kalyna - dzięki ;) Nast. w Poznaniu czy nast. z Patką ? :) W Poznaniu nast. będzie semi w kwietniu , ale agi z Iwoną Gołąb < z NNL :) > . A z Patką to najszybciej hcyba w Częstochowie , albo w Krakowie....<?> :) A co do semi to jeszcze oczywiście planuje sporo , ale nie wiem kiedy :) W tym roku chciałabym jechać na semi napewno agi i to tak z 2 razy w tym roku, ale co z tego wyjdzie.... No i głównie to semi frisbee :) Jeszcze zależy gdzie co będzie bo u mnie musze rodziców namawiać , a nie są chętni, zeby ze mną za daleko jeździć... ;<[/QUOTE] nooo właśnie,jak semi to tylko Poznaniu mnie interesuje.. też nie chcę jeździć gdzieś daleko :) Agi i Frisbee to na razie mnie nie kręci, bo jedyny pies, który mógłby to trenować jest jeszcze zbyt młody.. nie chcę przeciążać stawów.. z drugiej strony to można chodzić jako obserwator :hmmmm: No zobaczę jeszcze, może coś znajdę ;) Jakbyś coś wiedziała to napisz:diabloti:
-
[quote name='Izabela124.']http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0486_zps6c349d2a.jpg jeszcze po środku Soni brakuje :lol: nie umiem uchwycić jak wsie 3 patrolują :lol: Właśnie dzisiaj mnie wzięło... bo wymiękłam przy świrze Gandzika.. cobym nie wzięła do ręki, to nakręca się na to. Dwa dni odwrażliwiałam go na miotłę przy odśnieżaniu, a dzisiaj to jakby miał reset mózgu :shake: próbował ją zeżreć, albo nie, on próbował się nią ze mną przeciągać, a potem biegał z "wygraną" po podwórku... nie wspomnę, o metalowej wielkiej łopacie, którą chciał do pyska wziąć.. Nie ma tak, że dostanie zabawkę i sam się chwilę zabawi. Wszędzie potrzebuje mnie. Sonia jest w tym przypadku o krok przed nim, bo jak odśnieżam to leży koło mnie, jajem też się sama bawi :angryy: to na pewno z wiekiem przychodzi :lol: A jak się nakręci to zaczyna gadać.. Ciap i Sonia to wersja easy przy nim :lol: dzisiaj nie mógł bawić się ze mną miotłą, bo odśnieżałam chodnik to myslałam, że płot wyważy i ta rozpacz.... :shake: ja go wyciszam, i jest spokojny, ale jak tylko chcę coś robić to zapomina co mu mówiłam.. Ten kryzys wziął się chyba z wyrzutów sumienia :diabloti: bo faktycznie ostatnio to mało robimy. Kombinowałam z jakimiś semi, ale wsio było nie po drodze mi.. mam nadzieję, że na coś się wybierzemy, bo ja go marnuję :shake: Już nie wspomnę o moich zmiennych decyzjach :splat: noo jak to przeczytałam to stwierdzam, że........................ takiego psa chciałam :lol: oby jutro nie trzeba było odśnieżać :diabloti:
-
Imienniczka mojej wrednej suki :( Współczuję :( Ale ten Twój ideał, to no no robi wrażenie :loveu:
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
kalyna replied to zmierzchnica's topic in Galeria
noo tereny to macie zarąbiste :loveu: :loveu: swoją drogą to taki teren ma już ładną historię, i to jest fajne, a nawet bardzo :) ehh ot my mamy takie nuuudne okolice :evil_lol: Hera to światowiec jest, nooo zwiedzanie Warszawy, to już coś. Pewnie bardzo wymęczona wróciła :) A ja się nie mogę zmobilizować aby jednego ciołka do Poznania wziąć :diabloti: -
Helllloł ;) co u Was tak cicho?
-
piękne zdjęcia :loveu: :loveu: łooooo zazdroszczę tego semi... chciałam iść jako obserwator, ale to był zbyt trudny czas, aby pozwolić sobie na taką przyjemność :shake: Wiadomo kiedy będzie następne? może wreszcie zmobilizowałabym się z gamoniem :evil_lol: A planujecie jeszcze inne semi?
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
kalyna replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy']A ja chciałam się pożalić, że dziś sprzedałam swojego escorta :( Już nie mam cabrioleta na lato :placz:[/QUOTE] za to masz samochód, w który wsio wejdzie :evil_lol: -
[quote name='dOgLoV']kalyna Ty masz dzieci ?? :crazyeye: w dodatku szczekąjce ?? :crazyeye: wow :diabloti: sorki nie mogłam sie powstrzymać :diabloti: tak to ten w planach ;)[/QUOTE] Tak :diabloti: śliczną trójeczkę :eviltong: a co gadał ciekawego? bardziej czy mogliby Państwo coś z tym zrobić, czy gburowato Was potraktował?
-
[quote name='magdabroy']U mnie przestało padać wczoraj w południe ;) Ale za to się trochę przytopił i zamarzł :roll: Dziś biegałam po lodzie i cud, że nóg nie połamałam :shake:[/QUOTE] szacun :klacz::klacz:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
kalyna replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Noo to nas wychowywali dziadkowie... tata na weekendy, a mama późnymi popołudniami... babcia przez mnie poszła na wcześniejszą emeryturę :diabloti: Ale nie wydaje mi się, abym z tego powodu była nieszczęśliwa ;) -
Ale ciepłe fotki Pepsiaka.. buuuu :) zrób śnieżne..będą bardziej na czasie :diabloti: a co do płotu, no to ciekawie... Nic Wam nie mogą zrobić, ale ja dla bezpieczeństwa swojego i psów, starałabym się coś wykombinować.. może jestem przewrażliwiona, ale zawsze się boję pomysłów ludzi... :roll: wychodzę z założenia, że lepiej z ludźmi dobrze żyć.. Choć u nas jeśli chodzi o dzieci to staram się, aby moje biegały przy płocie, ale aby nie szczekały.. wtedy nikt się nie boi ;) A ten płot to jest ten co macie w planach?