Jump to content
Dogomania

Karro

Members
  • Posts

    4291
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Karro

  1. ehm taką deformację spowodowaną tym, że nie jego oganizm nie przyjmował witamin mimo że je dostawał, ale to już wyleczyliśmy, i przyjmuje witaminki normalnie. Dużo się mu łapki wyprostowały, bo miał o wiele bardziej krzywe. Teraz go dopadło zapalenie stawów. Poprostu za dużo masy ma. Mimo że jest na diecie, gdyby nie był to chyba jakiś horror to był, bo to łasuch taki :D
  2. Karro

    FRODO wita :)

    [quote name='Lucky.']może zdjęcia jakieś ?[/QUOTE] Też poprosze o nowe zdjęcia Froda :)
  3. A teraz po kolei. Leki zaczęły działać. Cesara łapy bolą mniej, mniej kuleje, wrócił mu apetyt i zainteresowanie światem. Oby tak dalej. Dzisiaj tylko takie leciutkie spacerki, alby nie nadwyreżać łapek. A teraz prezentuję wam bezdomną uliczną kotke, która ma na moje oko z rok. Nazwałam ją Kiara, niestety póki co nie moge przyjąć jej pod mój dach. Zobaczyłam ją zeszłej niedzieli w drodze do kościoła. Biegła przez ulicę, zakiciałam. Przybiegła do mnie. Strasznie wychudzona, gładząc jej grzbiet dokładnie czułam jej kręgosłup, każdą kość. Postanowiłam ją podkarmić jak bedę wracać, niestety jej juz nie było. Wieczorem przechodząc z psem zakiciałam w tym samaym miejscy, pokazała się to ją wzięłam pod pachę i zabrałam do dobu aby trochę pojadła, było przestraszona trochę,najadła się i odniosłam ją w to miejsce skąd wzięłam, szybkim krokiem oddaliła sie.. Dziś rano znów mi sie pokazała, poznała mnie, przyniosłam ją do domu dałam jeść, zrobiłam kilka fotek i znów odniosłam. Mruczała, już się nie bała. Będę teraz często kręcić się w tej okolicy i przynosić do domu aby sie najadła, zobaczymy co będzie potem. Chcę jej kupić również krople na pchy bo mieszkając na ulicy pewnie je ma. Oto Kiara:
  4. [quote name='dagaa111']http://img809.imageshack.us/img809/445/galeria4.jpg ale dumny :) Oj tak dumny musi być :) To cecha owczarków podhalańskich ;)
  5. [quote name='Maalwi']A w jakim wieku Cezar? ;) Ojj niestey zazwyczaj duże i ciężkie rasy są narażone na takie choroby :shake:[/QUOTE] Ma 11 miesięcy. To jest poprostu wyrośnięte szczenię. Ma za słabe łappki w porównaniu do masy i trzeba mu trochę pomóc. :)
  6. [quote name='Brunomania']O czym myślałaś jak to pisałaś? Chyba podhalanów! ehm własnie BERNEŃCZYKÓW powiedziałwet. Ja tylko powtórzyłam jego słowa, więc nie wiem o co ci chodzi.
  7. Szukam szukam i nie ma wystarczającej lektury o tym. jedyne co to młodzieńcze zapalenie kości, ale to się raczej Cesara nie dotyczy. Co do tego młodzieńczego zapalenia stawów to pisali tylko o tym, że po lekach przejdzie. Nic konkretnego.
  8. Wzrok Sherry rozmięka chyba wszystkie serca:loveu:. Zdjęcie zrobione w świetnym momencie!:p
  9. Jakie masz piękne kotki :loveu: Ile sonia ma lat? ;) A Ciapuś fajnie wychodzi na zdjęciach :loveu:
  10. Witamy się :) Cesar dostaje zastrzyki z dawką jak dla cielaka i taką też dawkę witaminek. Dziękujemy za wsparcie:loveu: Wet powiedział tez że do 14 miesiąca będzie krytyczny moment we wzroście dlatego tez tak się dzieje. POtem powinno ustąpić i oby tak było!
  11. A ja czekam na nowe zdęcia :)
  12. Kurczę, żeby mój Cesar chciałby tak pozować do zdjęć to byłabym szczęśliwa :evil_lol:
  13. [quote name='keciulinka']trzymam kciuki za psinke :) dzielny maluszek :)[/QUOTE] Dziękujemy :loveu::loveu:
  14. Funia słodziutka jest, taka pocieszna:loveu::loveu::loveu:
  15. Karro

    FRODO wita :)

    [quote name='kalyna']moja rodzinka już wymięka i na szczęście już nie zadaje tych pytań"a po co Ci kolejna książka", tylko pytają się kiedy przyjedzie :)[/QUOTE] A u mnie jest tak: -Przecierz masz już taką książkę, to o co ci jeszcze jedna? I weź tu tłumacz że to nie to samo:evil_lol:
  16. Odpowiem za Brunomanię, Bruno będzie miał w tym roku 4 lata :)
  17. Miał podawany lek głęboko do mięśnia, a nie bezpośrednio do stawu. Jednego zastrzyku nazwa zaczyna się na D, drugiego na P i tylko tyle jestem w stanie rozczytać. Ze doktorzy i weterynarze muszą tak bazgrolić:angryy: Ale dziękuję Ci bardzo za aż takie zainteresowanie i pomoc :loveu:
  18. muzeum tramwajów i zamawek w jedym miejscu? no nie powiem ciekawe połączenie :p
  19. [quote name='deer_1987']Trzymam kciuki zeby pomoglo![/QUOTE] Pięknie dziękujemy z Cesarem!:loveu:
  20. Udany udany :) [quote name='Asiaczek']Lusia jest cudna; zawsze będę dopominac się jej fotek:) Ja mam takie pytanie a propos Cezarka: - czy był Rtg w kierunku dysplazji tylnych łapek? - czy to tylko porzednie sa takie osłabione? Ja mam w domu bioptron i bardzo go sobie chwalę. Takie naświetlania na pewno mu nie zaszkodzą... Pzdr. Tylko przednie są osłabione z tylnymi na szczęscie nie ma żadnego problemu. Byliśmy u weta. Asceptyczne zapalenie stawów. Dostał zastrzyki niestety jeden bolesny, ale chłopak dzielny był. Za tydzień w środę powtórka. Jutro już powinien przestać kuleć. Weterynarz mówił, że dużo berneńczyków na to choruje co on. Póki co jestem dobrej myśli, bo te zastrzyki są dość dobre. I nie dostał ani wtedy, ani teraz koryzolu, tylko jakieś inne ale nie mogę się w książeczce doczytać ;)
  21. Bruno w dużym stresie nie przyjmie smaczków, ani nie interesują go zabawki.
  22. A czy piesek ma wystarczająco zabawy, ruchu itp? Pamiętaj zmęczony szczeniak = grzeczny szczeniak. Ile piesek ma miesięcy/ tygodni? Poczytaj coś o wychowaniu szczeniąt, polecam lekturę pani Zofii Mierzwińskiej, Doroty Sumińskiej.
  23. Kiedy pies zaczyna szczekać i warczeć najzwyczajniej w świecie przerwij zabawę, wróc po kilki minutach gdy się uspokoi. Gryzienie to normalny odruch u szczeniaków nie ma się czym przejmować, możesz kiedy złapie Cię za rękę krzyknąć auć albo pisnąć, wtedy powinin puścić i pochwal go wtedy daj nagrodę, pobaw się z nim. NIe minie to od razu. Mój Cesar ciągle próbował podgryzać do 8 miesiąca życia tak mniej więcej, mimo że od poczatku nie pozwalaliśmy żeby nas gryzł po rękach. Czesanie. Musiasz nauczyć szczeniaczka że szczotka to coś fajnego i oznacza przyjemności. Pokaż mu szczotkę, bądź pewna że ją zauważył i daj smaczka. Zbliżaj do niego szczotkę dotknij go nią i daj smakołyk albo baw się z nim podczas czesania. Ja w ten sposób nauczyłam spokojnego czasania mojego owczara, zajęło to ocyzwicie trochę czasu. Ucz zostawania psa samego w domu już teraz. Najpier zostaw go na 5 sekund samego, potem na 10 sekund, potem na 1 minutę, potem na 5 minut itd, oczywiście go przy tym nagradzaj. Stopniowo go do tego przyzwyczajaj.
  24. Ja zostawiłam mojego Cesara na 10 dni oczywiście pod opieką, i efekt był taki że rzucam mu ukochaną szmatkę a on siedzi i patrzy jak głupi. Dodam, że ma 11 miesięcy. jak się okazało nikt się z nim przez ten czas nie bawił, ( był czasany, chodził na spacery ale się nikt z nim nie bawił). Dłuugo pracowałam nad tym aby dalej chciał się bawić, ochota do zabawy wróciła, jest już tak jak dawniej. Z tym że Cesar stale miał apetyt. Może faktycznie pójdź do weta?
×
×
  • Create New...