Wczoraj wzięłam Cesara na Teatry Uliczne, aby wiedział że w parku są takie widowizka i na ulicach też i że trzeba się ładnie zachowywać. I zdał egzamin wzorowo, nie bał się gigantycznych "ludzi" Smoka buchającego ogniem, bębnów, "ufoludka", dziwnej muzyki itp. Oraz grzecznie dawał się ludziom głaskać. Mądry uczeń :)
Dzisiaj zapowiada się miły spacerek, z którego będą zdjęcia pewnie :)