Jump to content
Dogomania

Karro

Members
  • Posts

    4291
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Karro

  1. [quote name='wiki4']To może jamniś z staffikiem? :D[/QUOTE] Ciekawa kombinacja :D
  2. U nas to tak że chwilę pada, chwilę nie, dziś nawet słoneczko wyjżało na nasz spacerek :) Ale nawet ulewa nie przeszkadza mojemu błotnemu potworkowi :)
  3. Ale pięknie skacze ! :)
  4. ładnie razem się prezentują na zdjęciach :)
  5. Zagladam i co widzę? Przesympatyczną mordkę Gerdy i przepięknie umaszczonego kotka! Ile kotek ma lat? ;)
  6. [quote name='kalyna']http://img199.imageshack.us/img199/2770/pole4.jpg po minie twierdzę, że nagroda bardzo mu się spodobała :) Oj takie odludne wypady to on uwielbia, cisza spokój i pobiegać można :) Dzisiaj przedpołudniowy spacer do parku: Najgorsze jest to, że nie mam totalnie pomysłu gdzie z nim pójść na spacer numer 2 ;)
  7. oj u mnie ten sam problem z totalnie niewychowanymi ujadaczami i agresorami :(
  8. Wiem że nie zawsze zastawienie materiałem kocem itp czegokolwiek działa, bo psie ząbki pracują i pracują :evil_lol:
  9. [quote name='keciulinka']ale fajnie spaceruje hehe :) jak zwykle usmiechniety :)[/QUOTE] Uśmiechnięty to jest zawsze i wszędzie na ukochanych spacerkach :)
  10. [quote name='kavala']No tak, w tej pozycji to już się robi mega trudne. Jak tak czytam ten wątek, to sobie myślę, że fajnie robisz zabierając Cesara wszędzie i na spacerki w pola i na pokaz teatrów ulicznych. Ja też tak robię z moim Frodem, raz go nawet zabrałam na szkolny piknik gdzie było mnóstwo biegających dzieciaków. Niestety właściciele (szczególnie dużych) psów często zapominają jak ważna jest dla nich socjalizacja. Szczególnie żal mi tych łańcuchowych, wychowanych na groźnych co świata poza swą budą nie widzą. Cesar na pewno wyrośnie na mądrego i zrównoważonego towarzysza. :)[/QUOTE] Dziękujemy za taką opinię. :loveu: Staram się spacerować z nim naprawdę wszędzie gdzie się da, chcę zeby z jak najwiekszą liczbą sytuacji się spotykał w młodym wieku, bo to oczywiście później wpłynie na jego dorosłość,( a niestety miałam juz do czynienia z wogóle prawie niezsocjalizownyjmi dorosłymi psami, z którymi bardzo trudno się pracuje ) mieliśmy z Cesarem już przeróżne przygody, kiedyś przed nami z 5 metrów sarna wyskoczyła z pola ;)
  11. [quote name='Sheltii']Piękny pies, taki dostojny :) Przypomniał mi się Bruno z reklamy Pedigree :) Cóż za obroże mają Twoje kotki? Mój materiałowe rozdrapuje, tego typu byłyby ciekawszym rozwiązaniem.[/QUOTE] Dziękujemy za odwiedziny, koty noszą obrożę przeciwpchelną, nie pamiętam jakiej firmy ;) Wrazie niebezpieczeństwa są samorozpinalne ( np gdyby kot zawisł na gałęzi otwierają, kosztują około kilkanaście złotych. )
  12. [quote name='paulina_gn']A mnie zastanawia jedno. Z tego, co piszesz wynika, że nie było to pustkowie i ludzie dookoła się kręcili. To bardzo przykre, że nikt Ci wcześniej nie pomógł. Dopiero pies musiał wkroczyć do akcji...[/QUOTE] Niestety w dzisiejszych czasach staje się to normą. Wystarczy czasem posłuchać trochę radia czy obejrzeć telewizi, co rusz mówią ze ludzie są coraz bardziej obojętni i nie chcą pomagać innym :( Przykra sprawa.
  13. Mój zaczął tak robić kiedy zaczął dojrzewać jednak to szybko minęło ;) Wyżywał się zazwyczaj na swoim posłanku, jednak trwało to krótko :)
  14. Wiesz, ja myślę, że Saba zauważyła co się dzieje, wyczuła Twój strach, a dodatkowo alkohol u nieprzyjemnego typka, a to mieszanka wybuchowa. Zawsze w moim domu są podhalany, jeden z nich, Baca, gdy tylko wyczuł nachlanego faceta za na ulicy od razu rzucał się do bramy i warczał, szczekał, jesli ten facet za brama sterczał " za długo" ( oczywiście w bacowym rozumieniu :) ). Mój obecny owczar nie lubi ludzi od których czuć ten trunek, jednak nigdy nie wykazał się agresją, dlatego że zawsze ja potrafiłam takiego "przyjemnieczka " odpędzić.
  15. [quote name='Paula03']Ale sobie kryjówki znalazła :) Moja na szczęście nie boi się burzy :)[/QUOTE] Mój też się nie boi, niestety mój poprzedni pies Baca panicznie się bał, więc wiem doskonale co to znaczy ;) Funia piękniutka jest :)
  16. [quote name='deer_1987']To za troche ponad miesiac :)[/QUOTE] Nigdzie mi się nie spieszy potrenuję sobie cierpliwość :evil_lol:
  17. [quote name='deer_1987']No to trzymamy kciuki zeby bylo coraz lepiej! :loveu:[/QUOTE] Dziękujemy :loveu: Niby wszystko ma się unormowac kiedy mały przestanie rosnąć, ale że podhalanowate długo rosna więc jeszcze mamy trochę czasu.
  18. Ale ludzi, ale widze że impreza udana była ;)
  19. Dość ciężko je ocenić, niestety ma je trochę pokrzywione, jednak w porównaniu z tym co było pół roku temu jest o wiele lepiej. Im wyższy rośnie tym bardziej łapki mu się prostują. Już nie kuleje, łapki obecnie nie przeszkadzają mu w niczym, ma tylko taki charakterystyczny ciapkowaty krok( choć w biegu już tego nie widać) ale to w niczym nie przeszkadza. NIestety jak to czesto bywa u dużych ras łapki są jeszcze za słabo rozwinięte względem ogólnej masy ciała ( choć Cesar i tak jest na diecie, pilnujemy żeby nie był gruby, bo to jeszcze bardziej by obciązyło stawy). Łapki dopiero mają stawać się takie "niedźwiedzie". Ogólnie jest duża poprawa bo pół roku temu było o wiele gorzej.
  20. [quote name='deer_1987']Niedugo bedzie wiecej bo zbliza sie nasza rocznica :loveu:[/QUOTE] O to czekam ! :)
  21. [quote name='Paula03']http://img856.imageshack.us/img856/5407/pole3.jpg Ale mina :D On miny to świetne robi ;)
  22. Dzisiaj byliśmy u weta, bez zasytrzyku bólowego, jedynie dwa zupełnie niebolesne na wzmocnienie i za miesiąc kontrola. W nagrodę spacer polną drogą : Serdecznie wszystkim dziękujemy za odwiedziny i miłe komentarze ;)
  23. Ale w niej pełno szczęscia i radości aż miło oglądać :)
  24. Kastracja jest dobra ale do końca problemu nie załatwi, jednak może trochę pomóc :)
  25. [quote name='Asiaczek']Dzisiaj dostałam fotki z meczu futbolu amerykańskiego. Chcecie? pzdr.[/QUOTE] Pewnie że chcemy ! :)
×
×
  • Create New...