-
Posts
7744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by słodkokwaśna
-
Dziś wraca Apart po zabiegu , ale na jego miejsce pojechała nowa sunia 4 letnia Jetta. Jest bardzo obolała i wystraszona, to dziś jak ją brałam do transportera...a robiłam to delikatnie ..może aż za delikatnie..sunia się mocno broniła i kłapała zębami. Oprócz problemów ze stawami , ma witaminozę..nie chce nic jeść..waży 12 kg a powinna 20. Poza tym to podobno bardzo kochana, grzeczna i oddana sunia. Trzymajcie kciuki aby operacja się udała i Jetta wróciła szybko do zdrowia.
-
A to Fela i Ancia:) Jak widać dziewczyny kochają zabawy:) Zdjęcia robiłam przez okno, bo Fela się mnie boi. No ale wiadomo..ja wszystko muszę robić przy psach,..czego nie lubią:( Trzymać przy szczepieniu..przenosić do innego boksu, kropelki na pchły i zaglądać w zęby... To na mój widok , sunia leci do budy. Zresztą tylko Krysia jest dla niej niezauważalna...bo jej nie tyka.
-
Dziękuję Marzenko kochana...oj nie wiem kiedy Andrzej jedzie...coś się nie zanosi:( Andzia ..Tobie też wdzięczna jestem ogromnie:) Dziś fajny dzień:) bo Rajan wyszedł w końcu na spacer bez poburkiwania i nie uciekł do budy. a na spacerze cudny pies z niego wyszedł:) troszkę się bał przy pierwszych krokach a potem... Rewelka! Bawił się skakał , zaczepiał i machał ogonem ile się da. Pięknie reagował na wołanie i ciągle łapał ze mną kontakt , aby go głaskać i ogólnie z nim wariować. Jeszcze jedno , to troszkę taki gadulnik ..to może to podburkiwanie, też ma jakiś sens i nie jest złowrogie. Po spacerze , 300m od boksu dosłownie wciągnął mnie do niego i machał z radości , że wrócił. On po prostu musiał dojrzeć do tych spacerów, zobaczyć że go nikt nie przepędzi i że się wraca do boksu. Jeszcze jeden dziś był pozytywny krok ku spacerom..tym razem u dzikuski Feli:) Została puszczona luzem za Ancią, ale zamiast za nią pójść, to pobiegła pod swój dawny boks i stała z10min a potem sama wróciła do obecnego boksu i siedziała w otwartym do puki Ancia nie wróciła ze spaceru:) To dobrze, bo wie..jak do niego wrócić i nie chce uciekać . A to już nasz nowy slodziaczek , młodziutki ok 7 miesięczny Ronu
-
Zgadzam się słodziutka jest Ksenia:) ciągle się przytula...tylko chudzinka z niej duża. Teraz trafił piesiol...cudny rudzielec:)może kuzyn Elenki.. I przyszedł czas na Vegę, w typie labka, ale mnie to ona przypomina czarną panterę. Świetna, żywiołowa, ale na smyczy sobie radzi. Na każde wołanie przylatuje i rozdaje czułości. Z Apartem się uwielbiają:) Zdjęcia rozmyte, bo tak skakały po mnie, że coś mi z aparatem zrobiły, albo może polizały.