-
Posts
955 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Emma53
-
Przytulisko w wielkopolsce - smutne oczy psiaków patrzące przez kraty.
Emma53 replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Chętnie też pomogę!!! -
Przytulisko w wielkopolsce - smutne oczy psiaków patrzące przez kraty.
Emma53 replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Śliczne psiaki!!! -
Pucek bardzo się wyciszył, nie pokazuje już ząbków i nie ma w nim agresji. Jest u mnie trzy i pół miesiąca, przyzwyczaił się do nas a my do niego. Omijamy sytuacje drażliwe. On był agresywny gdy się bał. Teraz już wie, że nie musi się bać, że nikt go nie uderzy więc zmienił swoje zachowanie. Z Cwaniakiem się omijają. A ja omijam sytuacje w których psy się ekscytują (np. wyjście na spacer, karmienie) wtedy dochodziło do starć. Niestety nikt więcej nie odezwał się, telefony milczą. WAKACJE.
-
Pani z Warszawy, miła i ciepła osoba bardzo chciała Pucka , kilka razy rozmawiałyśmy przez telefon. Wiedziała, że Pucek po przejściach potrzebuje spokoju , cierpliwości i miłości człowieka. Ma już jednego pieska suczkę bardzo podobną do Pucka. Znalazła ją w lesie, była bardzo wycofana. Pani pracowała nad nią i teraz to już inny piesek. Sądzę, że dała by radę z naszym Puckiem. Niestety jej TZ odradził jej tę adopcję miedzy innymi ze względów finansowych. Szkoda. Szukamy dalej! Uważam, że Pucek jest już adopcyjny lecz nie do każdego domu. Puckowi trzeba podarować trochę czasu, cierpliwości i dużo miłości. Odwdzięczy się w dwójnasób. Wiele już się nauczył, wykonuje grzecznie polecenia, choć czasami te, które mu nie odpowiadają (np. gdy ma zejść z mojego łóżka) oprotestuje warcząc. Bardzo lubi być głaskany, ciągle się domaga. Moje psiaki sobie drzemią a on ciągle chodzi za mną nadstawiając się do miziania.
-
Rudek piękny! Cicia jesteś WIELKA. Mogę pomóc w ogłoszeniach, nabrałam wprawy przy ogłoszeniach Pucka.
-
Ta nieudana adopcja wyszła Puckowi na zdrowie. Grzeczny się zrobił taki, Cwaniaka omija , na spacerach nie ucieka, oby tak dalej! Tamci państwo zapewniali, że mieli już kilka psów i wiedzą jak z nimi postępować a okazało się, że nie koniecznie. Z każdym psem trzeba pracować, aby był bezproblemowy i to pracować cały czas a tym bardziej z Puckiem. Gdy Pucek do mnie trafił to poświęcałam mu wiele czasu, a zaniedbałam swoje psiaki. Zorientowałam się dopiero jak zaczęły rozrabiać. Pani z Warszawy nie dzwoni a ja nie mam już odwagi dzwonić. Może znów źle ocenię warunki jakie ma do zaoferowania ten domek. Pani mówiła, że mieszka w bloku.
-
Pucek ma cały czas allegro, dwa razy wyróżnione a trzecie normalne, właśnie dzisiaj się kończy więc zaraz przedłużę. Odezwała się pani z Warszawy, ma takiego samego pieska - suczkę i chce Pucka do towarzystwa. Wysłałam jej adres strony Pucka i długo rozmawiałyśmy przez telefon. Teraz czekam na decyzję. Będę robić ogłoszenia Puckowi do skutku, nie oddam go do boksu!!! Mój TZ wczoraj przy kolacji o mało się nie udusił jak mu wspomniałam, że chciała bym zatrzymać Pucka :evil_lol:
-
Pucuś po dwóch dniach zatęsknił i zaczął szarpać swój kocyk, gdy państwo chcieli mu go odebrać pokazał ząbki. Państwo się wystraszyli i Pucek znów jest u mnie :shake:. Niestety może zostać tylko tydzień, a potem mam go odwieźć do Obornik. Tak zadecydował mój TZ. Pucek nie może zgodzić się z Cwaniakiem, sytuacja stała się napięta. W takiej atmosferze dalsza resocjalizacja Pucka jest niemożliwa. Wszystkie cztery psy są podenerwowane i właściciele też. Co robić? :-(
-
Dzisiaj cały dzień chodzę z telefonem w kieszeni. Brak wiadomości to też dobra wiadomość. Na wizycie było tak dokładnie jak napisała Akrum. Pucek od razu przykleił sie do dziewczynki, wskoczył na tapczan, na którym siedziała a potem chodził za nią krok w krok po domu (znów się dziwie skąd on wiedział). Drugi piesek jest mały, Pucek trochę na niego szczekał jak wysiadłam z samochodu, ale później w domu poznali się ( na początku w kagańcu Pucek, a później już bez) i biegali razem. Pani wieczorem wysłała mi sms-a że Puckowi się podoba w nowym domu. Pucek był bardzo cierpliwy w stosunku do moich wnuków, nigdy na nich nie warknął. Może dzieci się nie boi tak jak dorosłych, którzy go bili.
-
Ja robię wszystkie przelewy hurtem około 16 każdego miesiąca.
-
Ja też się dołożę deklaruję 20 zł miesięcznie.
-
Pucek nadal grzeczny i nie zaczepia Cwaniaka. Jeszcze pamięta, że oberwał i obchodzi go z daleka. Zaczęłam wychodzić na spacery osobno z Puckiem i Stonią a potem z Cwaniakiem i Tiną. Tak jest lepiej, nie ma awantur. Mój TZ też spokojniejszy. Trzeba szukać DS dla Pucka!!!!! Może nowe ogłoszenia? Tamte chyba już wygasły.
-
W domu jest ok, Pucek omija Cwaniaka ale na ogródku i na spacerze zaczepia. Dzisiaj czesałam Cwaniaka na ogrodzie a Pucek, zazdrośnik dopadł do niego. Z pomocą Cwaniakowi przybiegła Tina i .....Stonia. Do teraz się dziwie, że Pucek wyszedł z tego cało. Teraz znów kilka dni będzie spokój. Przy okazji polecam szczotkę do wyczesywania sierści, którą kupiłam przez Klub Dla Ciebie (nr katalogowy 1094 5871). Jest super, wyczesuje każdą sierść.
-
A mi nie do śmiechu!:placz: Pucek u mnie zadomowił się aż za bardzo i zaczyna przeganiać na dobre Cwaniaka i Tinę (moje staruszki). Szczeka na nie i doskakuje od tyłu. Nie może się z nimi zgodzić. Tylko ze Stonią się bawi. Sądzę, że się ich boi bo są duże i dlatego atakuje. Moje psy są jeszcze cierpliwe ale boję się, że mogą się w końcu zezłościć i wtedy będzie po Pucku. Wymyślcie coś cioteczki!!!! Może jakiś DT gdzie są suczki.
-
[quote name='Poker']Szukam pieska do bardzo dobrego domku.Może macie kandydata? Ma mieć do 2 lat,do 10 kg., najchętniej czarny z krótką sierścią , może być niskopodwoziowy.Dom w domku z ogródkiem, bez kotów i dzieci u 65.letniej pani, która właśnie straciła pieska po 14 latach i bardzo jej smutno.Chce znaleźć przyjaciela jak najszybciej. Domek jest 30 km od Wrocławia. Macie jakiegoś chłopaczkach spełniającego takie wymagania?[/QUOTE] A może Pucek? [url]http://www.dogomania.pl/threads/202534-Pucus-z-odgryzionym-ogonkiem.Wyciagniety-z-depresji.-Radosnie-czeka-na-nowy-domek[/url]...