Jump to content
Dogomania

Vilena

Members
  • Posts

    4914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vilena

  1. [quote name='Chiquita&DeeDee']Z dwojga złego to i nie dokuczanie dobre:) A Lostek mówisz wybredny?;)[/QUOTE] Niedokuczanie to już jest dużo :lol: On jest bardzo wybredny... je tylko mięsko. Absolutnie żadnego kociego jedzenia! :diabloti: [quote name='Cavalierkaa']hej hej :) [URL]http://i44.tinypic.com/vov213.jpg[/URL] może być coś takiego? :)[/QUOTE] O jaaa!!! Super, dziękuję Ci bardzo! :calus: Ekstra! :Rose:
  2. [quote name='monika&karol']Dobrze, że ma apetyt :) dzielny chłopak, szybko z tego wyjdzie! A jak jego siostry? Opiekują się chorym koteczkiem??[/QUOTE] Właśnie nie za bardzo się opiekują... dobrze, że chociaż mu nie dokuczają :lol:
  3. [quote name='deer_1987']Z reguly daje sie baner ale z jego watkiem gdzie szuka Ds :razz:[/QUOTE] U mnie nie ma takiej reguły :) [quote name='Igiełka']Vilenko trzymamy mocno kciuki za zdrowie Lostusia :buzi:[/QUOTE] Dziękuję Ci Igiełko :) [quote name='blackgerl']biedny kiciuś, ale teraz bedzie już coraz lepiej z nim ;) zapalenie okostnej,to tak samo jak u ludzi, ząbek sie psuje - prochnica, lec znie zawsze na zewnątrz tak ze ją widać, są bakterie w zębie, potem jak to jest nei leczone to po jakimś czasie, ale dłuższym gromadzi sie ropa. i czasem bywa tak u ludzi ze dopiero puchną znienacka i boli ich strasznie, a to już jedno z ostatnioch stadiów rozwoju. innych boli duzo wcześniej i leczą zeby i nei dochodzi do tak poważnego stanu. myślę ze jakby kotka bolały wczesniej ząbki to by nie jadł, bo zęby w tym przypadku bolą na nagryzanie. wiec miejmy nadzieje ze wcześniej nic go nei bolało. a teraz jak jest po wyrwaniu ząbków to lepiej dla neigo zeby przez dzien lub dwa najlepiej nic nei jadł, bediz sie wtedy lpiej goic, tym bardizej ze jeszcze tam jest ropa. powinna minąc po antybiotykach. jak kicius poczuje sie lepiej to sam zacznie jeść ;) a na razie tylko płynny, choć nei wiem jak tam koty z płynami czy lubią pić? można dać mu trochę rumianku- łagodzi stan zapalny- bo na pewno jest jeśli miał takie cuda w paszczęce ;) tylko czy wypije?? albo choć jak już mniej go bedzi eboleć to przepłukac mu dziąsła nim, jak sie uda ;) tak czy inaczej, teraz już bedzie tylko lepiej ;)[/QUOTE] Lost i rumianek to nierealne. Niestety nie wiem gdzie ten kot był zanim trafił do mnie, kto i czym go karmił, ale jego dieta jest bardzo ograniczona, jest makabrycznie wybredny. On cały czas normalnie jadł, ale może po prostu nie zauważyłam, że go boli :( Mam tylko nadzieję, że mu szybko przejdzie i przestanie boleć! [quote name='agrazka']biedny Lostek, dobrze, że pojechaliście na sygnale :) To strasznie boli, nie ma się co dziwić, że miauczy bidulek, lepiej niech nie gryzie przez kilka dni, dawaj mu rozdrobnione posiłki. Trzymam kciuki, żeby szybko mu przeszło.[/QUOTE] Dzięki Grażka. U nas karmienie kota niestety nie jest łatwe... Zjadł dziś co nie co kurczaka gotowanego rozdrobnionego i na szczęście jak na ten grymas z bólu wyglądał na całkiem zadowolonego, że ma swojego pysznego kurczaczka. Dobrze, że ma apetyt.
  4. [url]https://lh5.googleusercontent.com/-aXhNa13CYVA/Tyj6A391h6I/AAAAAAAAL14/3PoVLAJqrxE/s640/IMG_1773.jpg[/url] No genialne!!!!!! :loveu: Słodka!!! :D
  5. [quote name='deer_1987']To bys nie dawala jej w banerze :diabloti:[/QUOTE] A tymczasa nie można do banerku dać? ;)
  6. [quote name='vege*']Link nie działa :-([/QUOTE] Mi też nie działa.
  7. [quote name='deer_1987']Trzymamy kciuki za doktora! Haha Bella juz w banerze wiedzialam ze zostanie na DS :diabloti:[/QUOTE] Jeszcze oficjalnie tego nie napisałam :D
  8. [quote name='monika&karol']Przecierpiał chłopak ale wszystko ok, ropa się u nas nie zbierała i tfu tfu odpukać jest wszystko ok. Usunęli mu górnego kła :-( Daj mu odsapnąć od jedzenia :mad: podaj mu jutro wieczorem jakąś mięsną papkę, ewentualnie niech napije się jakiegoś tłuszczyku. Lostuś chłopie zdrowiej szybciutko! Pani szykuje dla Ciebie niespodziankę :evil_lol:[/QUOTE] Mam nadzieję, że Lostek też będzie dzielny jak Harnaś. Tylko szkoda, że to tak musi boleć :( Chyba rzeczywiście dzisiaj już mu nic nie będę dawać do jedzenia. Z tą niespodzianką to tak powolutku... myślę, że zdąży wyzdrowieć ;) [quote name='Chiquita&DeeDee']Będzie zdrowy, tylko musi nabrać sił:) Uff...:siara:[/QUOTE] Taka łobuziara z Ciebie? Czy z Twoich dzieci? :lol:
  9. Ja też chętnie bym nowe zdjęcia pooglądała :)
  10. [quote name='Chiquita&DeeDee']Zaglądamy do piękności :) Czyli dobrze się dopatrzyłam, piękna jest szybko znajdzie domek :) A jamniś mam nadzieję też, bo jakiś taki biedny się wydaje...[/QUOTE] Oj biedny jest... w ogóle kto to widział, żeby psa na łańcuchu trzymać, a tym bardziej jamnika! No dramat! :shake:
  11. [quote name='Chiquita&DeeDee']Biedaczek, strasznie mi szkoda:-( oby z dnia na dzień było lepiej:multi: Hahaha:evil_lol: mówisz? To teraz muszę się zacząć poprawnie zachowywać:diabloti: Pan Ziemowit jak widzi mnie i Mami to już się śmieje...:evil_lol: Lepiej mów wszystko co mówił, bo muszę być gotowa jak pójdę nast razem:lol::lol:[/QUOTE] Musi być lepiej - nie może być inaczej! Już więcej nic nie mówił bo zajęty był i nie miał czasu na pogaduszki :evil_lol:
  12. [quote name='kkasiiiar']Nie chce przegnać z ta karma..ale już się kończy..w te mrozy znika w zastraszającym tępie Vilena kiedy Grafit teoretycznie mógłby jechać do domu?[/QUOTE] Sprawa wygląda tak. W niedzielę jest wizyta u tej Pani. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, Grafit może jechać. Ale jest kilka warunków do spełnienia. Grafit musi mieć aktualne szczepienie na wściekliznę (nie młodsze niż 21dni), szczepienia na wirusówki - wszystkie 5 i koniecznie chip i paszport UE, bez tego nie przekroczy granicy. Wszystko musi być wklejone w paszporcie, nie pisane ręcznie. Wtedy mógłby jechać w sobotę z samego rana z Warszawy, razem z naszymi dwiema sukami, na które czekają już domy. Pozostaje kwestia kotów, których w domu są 3. Do psów nauczone, nie uciekają, nie zaczepiają. Musicie zdecydować czy Grafit nadaje się do takiego domu. Zostawiam mój numer telefonu: 507 359 605 oraz numer naszej Magdy z Warszawy, która czuwa nad całą akcją, najlepiej jakbyście skontaktowały się bezpośrednio z nią i wszystko ustaliły dokładnie 605 636 441 (Kasiu to właśnie Magda wysyłała do Ciebie ubranko dla Grafita). Ja jestem w Bielsku, więc obserwuję tą sprawę na odległość, ale zawsze służę pomocą :)
  13. [quote name='magdabroy']Zapalenie okostnej, to chyba najgorszy ból jaki można przeżyć :/ Sam ból zęba przy tym to pikuś ;) Ja osobiście nie miałam, ale moja mama miała i było to straszne :( Zresztą wystarczy wpisać w google i przeczytać opis choroby. Biedny Lostek :( Dobrze, że nie czekałaś do kolejnego dnia, bo musiał bardzo cierpieć :( A teraz już powinno być dobrze ;) Zdrówka dla koteczka :)[/QUOTE] [quote name='Chiquita&DeeDee']Biedaczek! Miałam takie coś jak zapalenie okostnej i to jest okropny ból!!!:placz: Dużo zdrówka dla niego![/QUOTE] Ojej, ale mnie straszycie, że to taki ból, biedny Lost :-( Romi, rozmawiałam dzisiaj o Tobie z Panem Ziemowitem, mówiłam, że znamy się z dogomanii, śmiał się i powiedział, że jest więcej osób z dogo, które tam przychodzą, tylko nie pamiętał kto, ale Panią Ramonę i Chiłki nie trudno nie zapamiętać :evil_lol: [quote name='monika&karol']Wszystko będzie dobrze! :* My z Harnasiem przerabialiśmy to w zeszłe wakacje, na szczęście chłopak stracił tylko jednego zęba. Obserwujcie go teraz i wąchaj jego pysio czy przypadkiem ropa znowu się nie zbiera :([/QUOTE] I jak Harnaś to zniósł? Też był taki spuchnięty? Kurcze, to takie małe zwierzątka, a taki ogromny ból dla nich :( Na razie nie jest nic lepiej :( Cały czas miauczy z bólu i jakoś tak dziwnie chodzi. Zjadł kawałek surowego mięska bo od wczoraj nic nie jadł i chyba jeszcze bardziej zaczęło go przez to boleć :( Serce mi się kraja jak na niego patrzę. To było tak, że ząb był pęknięty na dwa kawałki i korzeń musieli dłutować. Nie wiadomo dlaczego tak mu się stało i to już prawdopodobnie było jakiś czas temu, tylko teraz tak spuchło jak się infekcja wdała i zapalenie się zrobiło. Oprócz tego pękniętego zęba usunęli też dwa siekacze bo były już zepsute. Dzisiaj już byliśmy na zastrzyku, wet powiedział, że po tych 7 dniach podawaniu antybiotyku opuchlizna powinna zejść, wciąż jest tam ropa :( Mój maluszek jedzie do doktora: [IMG]http://img810.imageshack.us/img810/3889/zdjcie0268h.jpg[/IMG] Tutaj widać opuchliznę: [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/7021/zdjcie0269i.jpg[/IMG] [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/4125/zdjcie0270t.jpg[/IMG]
  14. Proszę proszę, jak tam dziewczynkom dobrze, pierniczek sobie zajadają :)
  15. [quote name='danka1234']zaznaczam watek czy jamnis ma juz jakies ogłoszenia?[/QUOTE] Jeszcze nie ma, bo mamy strasznie dużo psów, ale na dniach na pewno będzie miał zrobione.
  16. Mam jedno :) [IMG]http://images46.fotosik.pl/1312/8dea66165f2feb27med.jpg[/IMG]
  17. Witajcie, jestem na jamnikach pierwszy raz. Trafił pod naszą (SOS Dalmatyńczyki) opiekę taki psiak w typie jamnika: [IMG]http://images37.fotosik.pl/1310/cc643989284bbf34med.jpg[/IMG] Może będziecie miały pomysł jak mu pomóc... Zapraszam na wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/222577[/URL]
  18. Lostek napędził nam dzisiaj stracha. Miał niespodziewany zabieg! Miałam już wychodzić do pracy, patrzę, a on jakiś dziwnie popuchnięty! I myślę, czy zostawić do jutra czy jechać do weta? Pojechaliśmy jak na sygnale i całe szczęście bo ból dla niego musiał być straszny. W pyszczku miał krew i ropę. ZAPALENIE OKOSTNEJ. Bidulek całe popołudnie spędził u weterynarza. Pod narkozą usunęli mu 3 zęby :( Teraz przez 7 dni codziennie będziemy jeździć na zastrzyk i zobaczymy co będzie dalej. Taki jestem opuchnięty :( [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/5183/dsc3852lo.jpg[/IMG] [IMG]http://img810.imageshack.us/img810/7321/dsc3857e.jpg[/IMG] Siostra Bella pociesza, że wszystko będzie dobrze! [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/714/dsc3860m.jpg[/IMG] W pracy myślałam, że oszaleję, cały dzień martwiłam się o mojego kochanego synusia :( Teraz jest taki zmulony i miauczy jakby w zwolnionym tempie, może rano będzie już lepiej... Nie wiem za bardzo dokładnie co to jest zapalenie okostnej, ale to chyba nie jest błachostka. Zresztą widzicie jak Lost wygląda :(
  19. [quote name='Chiquita&DeeDee']Śliczna dziewczynka, taka ciut wyżłowata czy mi się wydaje?;) A w sprawie jamniorka może warto się odezwać do dziewczyn od jamniorków np do Isadory?:) Będę zaglądać, więcej niestety nie mogę:roll:[/QUOTE] Dzięki za podpowiedź, zaproszę ją na wątek :) Tak tak, Figa jest trochę wyżłowata, ale to nie pierwszy dalmat a'la wyżeł pod naszymi skrzydłami ;) [quote name='deer_1987']Jestem i bede podnosic[/QUOTE] Cieszę się Deer i dziękuję, wiem, że kochasz jamnisie :)
  20. [quote name='Chiquita&DeeDee']Widziałam wczoraj teleekspres, dostałam sms, że mam oglądać:evil_lol: cóż.. piękna historia:loveu:[/QUOTE] Ja byłam w pracy i ciągle ktoś mi pisał smsy: "Ziemowit był w Teleekspresie!" :evil_lol: Hie hie :D [SIZE=3][COLOR=purple]Zapraszam wszystkich na wątek suczki w typie dalmata i jamnisia Jerrego, którzy kilka dni temu trafili pod naszą opiekę prosto z łańcucha: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/222577[/URL][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=navy]A jeszcze info dla tych, którzy nie zaglądają na wątek Matiego, otóż Mati od przed wczoraj jest już w swoim własnym domku :multi:[/COLOR][/SIZE]
  21. [FONT=Tahoma]Tak mieszkali zanim trafili do nas:[/FONT] [FONT=Tahoma][IMG]http://images41.fotosik.pl/1299/ce2fff5416e0ef66med.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Tahoma][IMG]http://images39.fotosik.pl/1299/f3179e4d3bede85dmed.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT][FONT=Tahoma]Blizny Jerrego:[/FONT] [FONT=Tahoma][IMG]http://images47.fotosik.pl/1348/e1daf9ff1c8f143cmed.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT][FONT=Tahoma] Łysinki na uszach:[/FONT] [FONT=Tahoma][IMG]http://images39.fotosik.pl/1294/ee3d989528f4dbd8med.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Tahoma][IMG]http://images45.fotosik.pl/1349/3bd6c8df15b33546med.jpg[/IMG] [/FONT]
  22. [FONT=Tahoma]Kilka dni temu dostałyśmy zgłoszenie, że w jednej z podwarszawskich miejscowości mieszka dalmatyńczyk w budzie z desek. W obliczu warunków pogodowych i drastycznych mrozów postanowiłyśmy działać. W wyniku interwencji Grzegorza Bielawskiego (bardzo dziękujemy) pod naszą opiekę trafiła Figa - urocza sunia w typie dalmatyńczyka. Figa spędziła jedną noc w klinice. Została zbadana. Podano leki na wzmocnienie, przeciw zapalne (ma zaczerwienione gardło). Jest w dość dobrej kondycji. Jest brudna, ma matową sierść i łupież. Przytulanka. Łasi się do ludzi. Łagodna do zwierząt. Boi się gwałtownych ruchów i podniesionej ręki. Jazdę samochodem zniosła dzielnie, choć widać, że nie jeździła zbyt często. Przez kilka dni będziemy ją obserwować i jeśli wyniki krwi i stan ogólny pozwolą sunia zostanie wysterylizowana i można jej szukać nowego domu. Powyższe obserwacje są na gorąco. Za kilka dni będziemy wiedziały jak się zachowuje w grupie psiaków i jaki ma charakter. Jesteśmy jednak przekonane, że usłyszymy o niej same dobre rzeczy. [IMG]http://images45.fotosik.pl/1349/acb76807c2896421med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/1348/ac9cea998b641d6amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1294/54650c91c7923b8emed.jpg[/IMG] [/FONT][FONT=Tahoma]Razem z Figą, na 30 cm łańcuchu mieszkał jamnik, jego też zabrałyśmy pod nasze skrzydła. [/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Jerry był przywiązany 30 cm łańcuchem. Jest psiakiem bardzo żywym i energicznym. Z suczkami zgadza się bez najmniejszego problemu. Z psami niekoniecznie. W stosunku do człowieka - do rany przyłóż. Lubi głaski i przytulanki. W samochodzie nie czuje się zbyt dobrze, trochę przeżywa jazdę, ale pewnie dziś jechał drugi raz. W klinice dostał leki do uszu, i na wzmocnienie. Ma wyłysiałe placki na uszach, zapewne spowodowane niewłaściwym odżywianiem. Ma blizny na plecach, koło ogona i z boku - wet powiedziała, że to od poparzenia. W klinice został odrobaczony, oczyszczono mu kanały okołoodbytowe (zapchane do granic możliwości...). Ma bardzo matową sierść i łupież.[/FONT] [FONT=Tahoma][IMG]http://images50.fotosik.pl/1357/44e3e75e457876c3med.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Tahoma][IMG]http://images37.fotosik.pl/1310/cc643989284bbf34med.jpg[/IMG] [/FONT][FONT=Tahoma] Figa przebywa obecnie w hoteliku pod Warszawą, koszt utrzymania to 250zł + karma. Jerry tymczasowo zatrzymał się u Danusi - jednej z nas. Mieszka w ocieplonej budzie. Nie mamy gdzie go umieścić, więc szukanie nowego domu tymczasowego jest bardzo wskazane, nie stać nas na kolejnego psa w hotelu :( [SIZE=4] Potrzebujemy jakiejkolwiek pomocy![/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red]Kontakt:[/COLOR][COLOR=red] Pogotowie dla Zwierząt - SOS Dalmatyńczyki[/COLOR][COLOR=red] e-mail: [EMAIL="dalmatynczyki@wp.pl"]dalmatynczyki@wp.pl[/EMAIL][/COLOR][COLOR=red] tel: 602 605 408 lub 605 636 441[/COLOR][/SIZE] [/FONT]
  23. [quote name='Kaja10014'][URL]http://img804.imageshack.us/img804/4489/dsc3811.jpg[/URL] zakochałam się :loveu: [URL]http://img835.imageshack.us/img835/4751/dsc3845q.jpg[/URL] haha, świetne :D[/QUOTE] Dzięki Kaju :) [quote name='Chiquita&DeeDee']No oczywiście, że prawa autorskie są ważne:diabloti: Myślałam, że specjalnie mini kopie:evil_lol: hihi[/QUOTE] He he :lol: Obadaj to: [URL]http://tvp.info/teleexpress/wideo/06022012-1700/6247640[/URL] dokładnie 00:11:30 Dr. Ziemowit w Teleekspressie :evil_lol: [quote name='magdabroy']Ale się uśmiałam, jak zobaczyłam te foty :D:D:D[/QUOTE] Proszę się nie wyśmiewać z mojego "hopla" :evil_lol: [quote name='Igiełka']foty the best :):) miłego wieczorka[/QUOTE] Dziękuję Igiełko, Tobie również :calus:
  24. [QUOTE]U Kini wszystko dobrze ,to straszna pieszczocha bardzo lubi sie tulic.[/QUOTE] Niedługo zdjęcia :)
×
×
  • Create New...