-
Posts
4914 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vilena
-
Fajnie, że prezencik Wam się podoba, mam nadzieję, że kotu też ;) Niestety dzisiaj się nim nie nacieszy bo dzisiejszą noc Lost spędzi w gabinecie weterynaryjnym. Został tam po dzisiejszej wizycie. Rana się otworzyła - wczoraj pisałam, że kawał czegoś bliżej niezidentyfikowanego odpadł z tej wielkiej rany. To wszystko jest takie krwiste i maziste i pani doktor powiedziała, że to nie ma sensu bo tak to się nigdy nie zagoi i w kółko będzie z tego syf. Po narkozą teraz mu to wszystko czyszczą, nie wiem co tam jeszcze będą mu robić, to wyjdzie dopiero w "praniu" ale na koniec na pewno zostanie wysmarowany preparatem na odbudowę skóry (której nie ma na powierzchni 5cm kwadratowych) i spróbują założyć mu na to opatrunek, choć to jest w tak kiepskim miejscu, że nie wiem jak to zrobią [IMG]http://forum.sosdalmatynczyki.pl/images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG] Maciek odbierze go jutro przed południem, zobaczę go dopiero o 15 jak wrócę z pracy :( Jejku tak się martwię o niego, jak on tam sam w klatce taki malutki będzie spał? :-(
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
[quote name='FredziaFredzia']Ale dziewczyny się prezentują na śniegu, bomba![/QUOTE] Moje modelki :evil_lol: [quote name='Chiquita&DeeDee']Trzymam kciuki za Lostka:kciuki::kciuki::kciuki: A dziewczyny jak zawsze piękne:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Dziękuję Romi :loveu: [quote name='understandme']Hej ! Wpadamy z rewizyta ;) Świetny zwierzyniec :loveu: Narazie tyle bo z telefonu do Was zaglądam ;)[/QUOTE] Witaj, miło, że jesteś, zapraszamy częściej :) [quote name='blackgerl']dobrze, dobrze ze Lostkowy pękł ten ropień, bo wyleciała ropa z bakteriami i sie nei rozprzestrzenia do cąłego organizmu. kurcze, kiciusiu, trzymaj sei i słuchaj sie pani! :) jak nei drapać to nie drapać! :p[/QUOTE] Właśnie! Nie drapać! Słyszysz mały łobuzie? :mad: Lostino dziś ciut lepiej, wczoraj znowu krwawił i dziś jak wróciłam z pracy było "czyszczenie" bo aż kołnierz był cały schlapany z krwi. Tak mi go strasznie żal, że postanowiłam kupić mu prezent - drapak na pocieszenie. Ostatnio był z niego taki ciapok, ale jak zobaczył dyndającą, mięciutką kulkę na sznurku, od razu się zainteresował co mnie bardzo ucieszyło, że przestał siedzieć w jednym miejscu niczym jakiś posąg bo taki właśnie nieruchomy był po wyrwaniu zębów. Mój kocurek :loveu: [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/5754/1008157u.jpg[/IMG]
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
[quote name='Kaja10014']I najbardziej niegrzeczny :D[/QUOTE] Ten śliczny maluszek niegrzeczny? Nie wierzę! ;)
-
[URL]https://lh3.googleusercontent.com/-7xvT7UV_KhE/Tg97J_UscBI/AAAAAAAAF1g/9v77KG_WJRg/s640/PC152097.jpg[/URL] Ha ha ha ha, ja nie mogę!!! :lol: Bombowy ten Twój królik! :evil_lol:
-
Góral w ciele psa, tygrys i znajda, czyli Cesar, Mruczek i Kofik.
Vilena replied to Karro's topic in Owczarek podhalański
Widzę fajną ekipę, będę zaglądać :D -
[URL]http://img4.imageshack.us/img4/5605/dscn4522vy.jpg[/URL] Fatek jest najsłodszy ze wszystkich! :loveu:
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
Vilena replied to omry's topic in Foto Blogi
[url]http://iv.pl/images/47346574916415740755.jpg[/url] Jaki kubraczek fajny :D -
Gadziorki w potrzebie...10 tys. długu w lecznicach :(
Vilena replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Aga, Pani z Katowic nie odzywa się do mnie, więc szukam kotki nadal :) Biało-czarna (pingwinka), raczej młoda - boję się, że starszej mój kocur mógłby nie zaakceptować, poza tym ostatnio dziadyga poważnie choruje. Za jakieś trzy tygodnie mam nadzieje, dojdzie do "ładu", kiedy będzie znowu w formie chciałabym mu sprawić koleżankę, na razie trwa leczenie, więc powoli rozglądam się za towarzyszką dla niego. Zależy mi, żeby była towarzyska, taka przytulanka i żeby mi psów nie pozabijała :lol: Przypominam, że mam 2 suki + 1 pies "dochodzący". Wszystkie nie groźne dla kotów. Aha i pamiętaj, że mieszkam w bloku, więc kicia nie wychodziłaby na dwór, jedynie w lecie na krótki spacerek. Kici gwarantuję miłość, opiekę i wszystko czego będzie potrzebować :) Zgadzam się na wizyty przed i po adopcyjne, podpisanie umowy i co tam jeszcze będzie trzeba, w końcu sama jestem członkiem PdZ ;) -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Vilena replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_0402.jpg O rany, jaki świetny!!! :D Mogłabym takiego mieć! :D -
[quote name='deer_1987']No to dobrze ze jest lepiej, oby bylo coraz lepiej![/QUOTE] Mam nadzieję, że będzie! [quote name='Igiełka']pomimo wszystko cieszę się że jest lepiej z Lostusiem, małymi kroczkami do przodu[/QUOTE] Bardzo małymi niestety... Dziewczynki dzisiaj :) [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/7665/dsc3902t.jpg[/IMG] [IMG]http://img848.imageshack.us/img848/4148/dsc3913.jpg[/IMG] [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/5247/dsc3922.jpg[/IMG] [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/6011/dsc3937.jpg[/IMG] Chociaż lubię śnieg i zimę to już nie mogę doczekać się lata, żeby rozpocząć sezon wycieczkowy :)
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
[quote name='Kaja10014']Boże :( Szybkiego powrotu do zdrowia życzymy![/QUOTE] [quote name='Igiełka']o matko :-( przesyłamy dobre myśli i trzymamy mocno kciuki za zdrowie Lostusia :calus::thumbs:[/QUOTE] Dziękuję... mam nadzieję, że to się kiedyś wreszcie zagoi :-( [quote name='magdabroy']Strasznie to wygląda :( Ale może lepiej, że to pękło ;) Może teraz mniej go boli?! Oby już teraz było coraz lepiej :modla:[/QUOTE] Lekarz mówi, że lepiej, że pękło, ale dla mnie to jest straszne! [quote name='deer_1987']No ja wiem jak z psem czasem trudno a zkotem to juz w ogole :mdleje:[/QUOTE] Nie ma chyba nic trudniejszego niż podać kotu leki, a w dodatku temu to już w ogóle :lol: Wczoraj Pani doktor powiedziała, że jesteśmy na dobrej drodze. Niestety Lost za wszelką cenę próbuje to drapać i mimo tego, że ma kołnierz, znowu puściła się dzisiaj krew. Gdyby zechciał współpracować z nami to na pewno szybko się zagoiło. Lekarz powiedział, że Lostek to taki alpinista, że nie wiadomo co jeszcze wymyśli i musimy być przygotowani na wszystko :razz:
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
Moj zwierzyniec-moje psiaki i tymczasy-czyli dom wariatów ;)
Vilena replied to kkasiiiar's topic in Foto Blogi
Fajnie zobaczyć całą ekipę razem. Wszyscy szczęśliwi, zadowoleni. Aż miło popatrzeć :) -
Znowu fotki Grafita, ale super :)
-
[QUOTE]Mati jest już z nami od tygodnia. Kolejne dobre wieści [IMG]http://forum.sosdalmatynczyki.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Jestem po dłuższym wieczornym spacerze z Matim - pierwszy raz puściłam go ze smyczy, na łączce. Faktycznie, początkowo trzymał się nogi, skakał na mnie i przytulał się, ale zachęciłam go do gonitwy, no to się wybiegaliśmy [IMG]http://forum.sosdalmatynczyki.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Chyba zna już drogę powrotną z tej łączki do domu, więc sie chłopak trochę rozpędził [IMG]http://forum.sosdalmatynczyki.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG], ale po drodze jest ulica - przydała się więc komenda, której uczyłam go na wcześniejszych spacerach - "stój". No, super facet! Wrócił do domu cały happy i nawet łaskawie dał sobie wyczesać ogon (delikatnie). Czy już pisałam, że oczywiście śpi z nami w łóżkach? Do wyboru ma 4 i migruje w nocy. Gotowane jedzonko mu smakuje, wylizuje michę. Nie potrzebuje dużo jedzonka. W ogóle jest taki kochany! Czyli sielanka [IMG]http://forum.sosdalmatynczyki.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Chyba będę tu sobie sama wpisywać posty - bo z Matim wszystko "wporzo", a Wy tam macie jeszcze tyle piesów do przygarnięcia, tyle kłopotów, interwencji... Powodzenia z innymi psiakami [IMG]http://forum.sosdalmatynczyki.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/QUOTE] Zapowiada się na to, że Mati trafił na idealny dom dla siebie :)
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Vilena replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
[quote name='deer_1987']Milej soboty! Ale nie mow ze nam slonko zabralas? :mad:[/QUOTE] Chyba zabrała bo świeci :D -
[url]https://lh3.googleusercontent.com/-hJ708ouohvQ/TzEy212uoBI/AAAAAAAAMRQ/G6TFir0Pw0U/s640/IMG_2293.jpg[/url] Ale ma słodką minkę :loveu:
-
[quote name='kkasiiiar']a teraz goracy news ;) od ponad tygodnia nie dzialal domofon wiec dzis przyjechal Pan "majster" ktory stwierdzil ze kable sa odkopane i przegryzione :) Grafit zdecydownie bedzie sie nudzil przez caly dzien zamkniety w mieszkaniu w bloku :D[/QUOTE] Co za majsterkowicz z niego :lol:
-
[quote name='deer_1987']O kurcze jak to zle wyglada :( duzo zdrowia Lostusiu![/QUOTE] Dzisiaj jest trochę bardziej żywy :multi: Zagląda przez okno jak ptaki latają :) Najgorsze jest podawanie leków bo ten kot to jakaś masakra :lol:
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
[quote name='Chiquita&DeeDee']:-(:-(:-(:-( Brzmi i wygląda strasznie... tak mi przykro, mam nadzieję, że będzie lepiej!!:calus::calus:[/QUOTE] Dr.Ziemowit mówi, że Lostek to prawdziwy alpinista ;) Teraz codziennie jesteśmy w med-wecie... Oby było lepiej... [quote name='Dorin91']O rany! Strasznie to wygląda i na pewno bardzo boli, biedny Lostek :( Trzymam kciuki za jego szybki powrót do zdrowia! Trzymajcie się :calus:[/QUOTE] Właśnie najgorsze, że to tak jego boli, a on jest taki malutki i bezbronny :( [quote name='blackgerl']biedaczysko! :( kiciusi , trzymaj sie! a lekarz wiedział ze tam jest aż taki duzy ropień? pewno nie, bo nie robiliście rtg? ech, a miało być coraz lepiej.... ale to że pękło na pewno kotku przyniosło ulgę, choć wygląda przerażająco:( trzymaj sie Vilenko! ukatrupcie to paskuctwo co meczy koteczka do końca! a kotom robi sie wymaz bakteriologiczny z takich ropini? zeby było wiadomo na co jest podatny ten bakcyl co to taką ropę wywołał?[/QUOTE] Robiliśmy prześwietlenie. Lekarz mówił, że ropień się otworzył za sprawą antybiotyków, które dostawał i że to w tym przypadku dobre rozwiązanie. Dla mnie to jest straszne. Nie mam pojęcia czy robi się wymaz czy co innego, kompletnie czuje się bezradna :( Teraz to wygląda tak: [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/6238/dsc3895x.jpg[/IMG]
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
Dzisiejszy dzień był straszny! Myślałam, że to koniec z Lostkiem. Krew była wszędzie. Na dodatek Maciek (TŻ) rano oddał auto do mechanika i nawet nie mieliśmy jak jechać do weta, trzeba było prosić o pomoc. Rano pękła mu ta wielka gula i był cały we krwi. A sikało z tego na prawo i lewo. Teraz jest rana otwarta na 5cm i wciąż cieknie ropa. Dostał sterydy. A do tego wszystkiego jeszcze w żadnej aptece nie było antybiotyków które nam przepisali. Pół miasta Maciek zjeździł, ale na szczęście wreszcie kupił. Nie wiem co teraz będzie... na razie czeka nas co najmniej 3 tygodnie leczenia, a później... w zależności od wspólpracy kota :/ Pęka mi serce, wiem, że go boli, ale nie mogę nic zrobić. Doktor powiedział, że lepiej, że ropień pękł na zewnątrz niż do wewnątrz bo mógłby tego nie przeżyć :( Mój syneczek kochany w oczekiwaniu na transport do lecznicy: [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/4749/dsc3866e.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/3131/dsc3872z.jpg[/IMG]
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
Co tu dużo pisać. Same zobaczcie :) [IMG]http://images39.fotosik.pl/1306/1fa9d472fd322c8cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1314/5e79586d50e2d2a0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1172/c9efe4a3c40b4acemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/1361/e94c4ba7915a3b02med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1369/12126604001da1f9med.jpg[/IMG]
-
Wiadomość z domu Matiego: [QUOTE]Witam! Tu nowa pańcia Matiego, Ola. Wraz z całą rodzinką postaramy się, żeby to był jego ostatni dom [IMG]http://forum.sosdalmatynczyki.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Wygląda na to, że tak będzie. Nie wiem, co by się miało stać, żebyśmy mieli go oddać. Jest świetny, łagodny, miły, przytulniasty, czyściutki. Jest u nas od soboty, czyli zdaje się, że już o 1 dzień dłużej, niż u tej rodzinki w Żywcu, hehe. Nie chcę krytykować, ale jeśli ktoś ma małe dzieci w domu i nie zdaje sobie sprawy z tego, jak pies się może zachowywać, to powinien się dobrze zastanowić i ZDOBYĆ WIEDZĘ NA TEN TEMAT i być przygotowanym na różne problemy. Tak że myślę, że tamci państwo w ogóle byli nie "kumaci", chyba to była jakaś totalna pomyłka! Troszkę o nas - ja i mąż mamy po 48 lat, 2 dzieci w wieku 18 i 16, czyli roczniki 94 i 96. Pierwszy pies w domu był od 91, czyli wcześniej, niż dzieciaki, znajdek. W 99 zachorował i pomimo leczenia padł. W tym samym roku wzięliśmy ze schroniska sunię, była z nami do początku tego roku, niestety 10.01.12 padła po operacji guzów sutków [IMG]http://forum.sosdalmatynczyki.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] Nasze dzieci praktycznie nie wiedzą, co to znaczy życie bez psa. My (rodzice) zresztą też nie. Zawsze jakoś dało się pogodzić i dzieci, i pacę, i psa. Problemy jakieś tam były zawsze, ale do przejścia. Nigdy nie mieliśmy żadnej pani/pana ani babci/dziadka "dochodzącego" do pomocy . Tak że na pewno damy radę [IMG]http://forum.sosdalmatynczyki.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Mam zapytywanie co do kąpieli Matiego - jak to zniósł? Na razie jest tylko czesany codziennie, nie chcę go narażać na niekonieczny stres, bo i czysty jest, czesanie znosi dobrze, tylko z ogonem trochę problemów, ewidentnie nie lubi go czesać (pewnie go te dzieci w Żywcu ciągnęły za ogon, dość imponujących rozmiarów, aż się prosi [IMG]http://forum.sosdalmatynczyki.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]). Ale w końcu trzeba go będzie kiedyś wykąpać. Zrobiłam już sporo zdjęć Matiego u nas, ale wcięło mi kabelek do kompa.[/QUOTE]