Jump to content
Dogomania

Vilena

Members
  • Posts

    4914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vilena

  1. A myślałam, że tylko ja taka gaduła jestem :evil_lol: Właśnie to że będziesz ok.15 przeczytałam dopiero jak wróciłam bo wcześniej byłam u mamy no i nie byłam przy kompie ;) Dzisiaj jest Światowy Dzień Kota. Ciekawe co to święto przyniesie dla Lostusia :)
  2. Jakie one są szybkie i zwinne! :D
  3. [quote name='Igiełka']Odwiedzam Martusię :)[/QUOTE] Cieszę się bardzo :) Martusia czeka sobie spokojnie w DT na domek, niestety na razie go nie widać.
  4. [quote name='Chiquita&DeeDee']Hehehe, ja siedziałam 1,5h:evil_lol: dobre z nas klientki:diabloti: Byłam po 15, szkoda, że nie udało się nam na siebie trafić:placz: A Dr. Ziemek mówił, że pytałaś :lol: Matko, ale to wygląda:roll: Biedny Lostuś - oby już tylko lepiej.. Kurcze wiem jak to jest, tylko u mnie np jak jest choroba to 3 naraz.. majątek można stracić, pocieszam się tylko tym, że mało jedzą:diabloti::diabloti::diabloti: heheh[/QUOTE] A coś Ty tam robiła tyle czasu? :lol: Kurcze, mogłam być trochę dłużej! U Ciebie przynajmniej mało jedzą, o mich niestety nie można tego powiedzieć :razz: [quote name='patusiove']To foto jest genialne, a sucza w ogóle zajefajna ;** Trzymamy mocno kciuki! ;)[/QUOTE] Jacie, skąd wygrzebałaś tą fotę ;) Jeszcze taki szczenięcy ryjek :D [quote name='magdabroy']Kurcze, fatalnie ta "dziura" wygląda :crazyeye: Ale wierzę, że dobrze się zagoi i nie będzie po niej nawet śladu ;) No cóż, zwirzęta kosztują :roll: Zawsze to powtarzam mojemu mężowi jak komentuje wydatki na weta czy jakieś pierdoły dla sierściuchów :p[/QUOTE] Jak ja słyszę, że mam zapłacić poniżej 100zł to jestem w ciężkim szoku :lol: [quote name='agrazka']też mówię podobnie - miłość nie zna ceny :) Lostku trzymaj siękotku, bo masz cudnych państwa :)[/QUOTE] Miłość nie zna ceny, dobrze powiedziane ;D On raczej nie uważa nas za cudownych bo ciągle go na jakieś zastrzyki, zabiegi i opatrunki wozimy :evil_lol: Chorutek odpoczywa: [URL="http://www.youtube.com/watch?v=-C1vmwTpADo&feature=youtu.be"][/URL][video=youtube;-C1vmwTpADo]http://www.youtube.com/watch?v=-C1vmwTpADo&feature=youtu.be[/video]dajcie głośniej to będzie słychać jak grucha :)
  5. Miejmy nadzieję, tylko, że dom taki się znajdzie...
  6. [quote name='kalyna']nie wygląda to ciekawie, ale oby szybciutko się zagoiło ;) wooow to dobry jest, żeby jako kot tyle pieniędzy wydać w tak krótkim czasie :roll: a sterylka to może jako marzec miesiącem sterylizacji... to trochę taniej wyszłoby Was... ale wiadomo,że jak kasy nie ma to i promocja nie pomoże...[/QUOTE] Dobrze powiedziane Kalyna ;)
  7. O kurcze, tak mało śniegu u Was? Tutaj to gdzie nie gdzie po łydki sięga! :razz:
  8. [quote name='Chiquita&DeeDee']Hmm.. nie wiem może koło 15, zależy jak będą mieć czas;)[/QUOTE] Uuuu... ja byłam jakoś o 14 i godzinę tam siedzieliśmy w gabinecie z dr.Ziemowitem, pytałam Go czy była już dziś Ramona z chiłkami, mówił, że nie to Mu powiedziałam, że wpadniecie :evil_lol: [quote name='Igiełka']nieustannie trzymamy kciuki za Lostusia :) a dziewczynki śliczne jak zawsze :) oo to fajnie może spotkacie się :)[/QUOTE] Niestety nie spotkałyśmy się :placz: Dziękuję za kciuki :) [quote name='Błyskotka']Bidulek :). Będzie dobrze :).[/QUOTE] Mam nadzieję :) Teraz codziennie jeździmy na zmianę opatrunku. Ech... jeszcze ze 2-3 tygodnie jak dobrze pójdzie i może rana się zabliźni. Już mówiłam dzisiaj lekarzowi, że może być tam nawet łysy, byleby tylko się to zagoiło! Ciężka sprawa jest też z tym, że jeden taki opatrunek regenerujący skórę to do wyboru od 15 do 30zł, wiadomo, że jak będziemy kupować ten tańszy to będziemy się z tym babrać ze 2 miesiące, także za chwilę przez tego kota chyba będziemy suchy chleb wpierdzielać bo przez ostatnie 10dni kosztował nas jedyne 723zł! Sterylizacjo Belli do zobaczenia nie wiem kiedy :lol: Przepraszam, ale muszę czasami tak publicznie ponarzekać ;) Nie gniewajcie się. Dzisiaj u weta: [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/776/zdjcie0276g.jpg[/IMG]
  9. Kasia dzwoniła już do mnie :) Marchewa proszę Cię, podejmij konkretną decyzję i daj znać. Moim zdaniem Grafit ma bardzo małe szanse na dom w Polsce, dobrze o tym wiecie, jest po prostu za duży. Taka okazja może więcej się nie powtórzyć, przecież nie może być Grafit na DT u Kasi do końca życia. Monika z powyższego postu, też Wam powie, że nie ma się czego bać jeśli chodzi o wyjazd Grafita do Niemiec. Na pewno ślad po nim nie zaginie.
  10. Dziś jest czwartek, nikt nie zadzwonił do nas w sprawie Grafita. Rodzina czeka na niego, musimy konkretnie im powiedzieć czy pies przyjedzie czy nie, kto go do Wawy zawiezie na miejsce spotkanie itd. Magda do której podawałam numer tydzień czeka już na telefon od Marchewy albo Kasi. Przykro mi, ale jeśli dzisiaj nie skontaktujecie się z Magdą, zaproponujemy rodzinie innego psa, a szansa Grafita na dom przepadnie.
  11. [quote name='Chiquita&DeeDee']Trzymam, trzymam, tak mocno, że aż mnie ręce bolą:lol: A do med wetu właśnie dziś się wybieram:evil_lol: może akurat?;)[/QUOTE] Ooo :D A o której? :D
  12. [quote name='kamilka91']I znów zaczęłam marzyć o psie z rodowodem, o psie po Falco (chociaż on chyba jeszcze nie jest reproduktorem :eviltong:), właściwie to chciałabym jego klona :D[/QUOTE] Jaki problem spełnić to marzenie :D Na pewno znalazłby się jakiś taki cudowny jak Falco :D I Mikunia miałaby braciszka, a ja chętnie oglądałabym zdjęcia i kibicowałabym Wam na wystawach :)
  13. [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-fdv0TRU4N4Y/TzwPmMlgBBI/AAAAAAAAMzg/zk9-aJUBACo/s640/IMG_3986.jpg[/URL] Jakie śliczne zdjęcie rodzinne :loveu: a Pani kiedy będzie na zdjęciu? :mad:
  14. [quote name='magdabroy']Jaki "króliczek" :loveu: Dużo zdrówka dla Lostusia ;) i wierzę, że wkrótce będzie dobrze ;)[/QUOTE] No jak króliczek wygląda ;) Dziękuję bardzo, ja mam nadzieję, że będzie dobrze - musi być! [quote name='Chiquita&DeeDee']Jaki pocieszny:loveu: To teraz już tylko z górki - prawda Lostuś??;)[/QUOTE] Oby z górki... oby! Trzymaj kciuki Romi :) A wybierasz się może do med-wetu w najbliższym czasie? Bo ja tam teraz prawie codziennie jestem, może się spotkamy przypadkiem ;) [quote name='deer_1987']Duzo glaskow![/QUOTE] Dziękujemy! :loveu: [quote name='Patisa']Vilenko, przepiękne dziewczęta! :loveu: A co sie biednemu kocurkowemu stało? Przepraszam, ze nie jestem w temacie, dawno nie zaglądałam.:oops:[/QUOTE] Miał zepsute zęby i zrobił się ropień. Zęby zostały usunięte, a po dwóch dniach pod wpływem antybiotyków ropień pękł i teraz nawet nie próbuje się zagoić. Jest wielka rana z której wciąż cieknie i kot wczoraj miał zabieg regeneracji skóry bo nie ma jej na 5-ciu cm kwadratowych głowy. To tak w skrócie ;)
  15. [quote name='BUDRYSEK']mam 2 propozycje, tylko musze zrobic piekne fotki :)[/QUOTE] Chętnie zobaczę :)
  16. Witajcie Cioteczki; Romi, Deer, Monika i Magda, dziękuję Wam za obecność tutaj :calus: Lostuś jest już w domku. Siedzi i się nie rusza. Wygląda na obolałego i zmęczonego już tym wszystkim. A przed nami jeszcze kilka tygodni leczenia :( Jutro jedziemy na zmianę opatrunku. [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/5899/dsc0002jn.jpg[/IMG] Ale bardzo chętnie zjadł obiadzik - surowego schabowego :)
  17. [quote name='deer_1987']Na kotach sie nie znam, ale pewnie i tak jakos jest przywiazany do Was jest :loveu:[/QUOTE] Mam nadzieję, że choć trochę jest przywiązany, bo jak nie too... :mad: [quote name='magdabroy']Vilena, będzie dobrze :glaszcze: Przecież to dla jego dobra :) Nikt mu tam krzywdy nie zrobi, a wręcz odwrotnie, pomogą mu ;)[/QUOTE] Wiem, że to dla jego dobra, ale wiesz jak to jest... ja tu, a on tam, to przykre... już chcę, żeby tutaj był! Chociaż nie ukrywam, że on zawsze przeszkadza mi jak siedzę przy kompie i czasami to już mnie nosi jak mi się kładzie na klawiaturę, ale teraz jakoś tak mi tego tutaj brakuje ;) [quote name='kalyna']wróciłam po "małej" nieobecności.... :roll: widzę, że kropiaste razem się trzymają :) dobrze, że w banerku są podpisane bo nigdy bym ich nie rozpoznała :) i zdrówka dla Lostka :) będzie dobrze, wyzdrowieje i wiele lat z Wami jeszcze będzie :) a prezencik wymiata.... moje koty z chęcią na domek zamieniłyby się :D[/QUOTE] Witamy z powrotem :) No mam nadzieję, że Lostuś długo jeszcze będzie drapał nam fotele :evil_lol: Domek na razie stoi pusty, kot w kołnierzu nie zmieści się do tej dziupli ;)
  18. [quote name='deer_1987']za drugim razem jak niunia zostala na noc w szpitalu to miala wpisane w karcie ze o 3 w nocy byla niespokojna i szczekala... widac tesknila :( Bedzie dobrze, jest w dobrych rekach![/QUOTE] Lost będzie w nocy jeszcze pod wpływem głupiego jasia, więc pewnie nawet nie będzie świadomy, że nie jest w domu. A ja nawet nie wiem czy on by tęsknił bo on jest trochę dziwny, no chyba, że za parówkami :lol:
  19. Dzwoniłam przed chwilą do Med-Wetu. Lostino ponoć wygolony, rana wyczyszczona i pół głowy ma zabandażowane. Budzi się właśnie z narkozy. P.Ewelina mówi, że jeszcze długo będzie się to goić. Mój syneczek kochany tam taki bidulek siedzi :(
  20. [quote name='Chiquita&DeeDee']Nie martw się ja też :D[/QUOTE] Aha ;D [quote name='Artemida']Ja właśnie też nie,co zdążę przeczytać to tu już coś nowego , gorący wątek:diabloti:[/QUOTE] Dokładnie tak samo myślę ;)
  21. Z chęcią teraz łyknęłabym taką kawusię! :D Narobiłaś mi smaka! [IMG]http://misieniek.republika.pl/psy/164.gif[/IMG]
  22. No bo ja nie nadążam na tym wątku :lol:
  23. [quote name='Chiquita&DeeDee']Opiekę ma najlepszą, choć to pewnie nie jest jakieś ogromne pocieszenie! Trzymam kciuki i posyłam pozytywną energię!!![/QUOTE] Dziękuję Romi, powiedzieli, żeby się nie martwić i że się nim dobrze zaopiekują :)
  24. [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-1OsRo2JAs-Q/Tzf95JG06CI/AAAAAAAAMsQ/kK_jQFpXkgs/s640/IMG_3772.jpg[/URL] Takie ciepło domowego ogniska bije z tego zdjęcia! :loveu: Aż miło się robi :loveu:
  25. Przyszłam tutaj zdjęcia oglądać, a tu co? No właśnie, nic! Nie ładnie!
×
×
  • Create New...