Huski
Members-
Posts
158 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Huski
-
Jak na at hot, to chyba było dobrze.Była to niestety tylko pikieta, ale nie było czasu na manifę.Najważniejsze, że nagłośniliśmy temat.Napisy na transparentach schły po drodze, zużyłam wszystkie obrusy i prześcieradła.Bardzo dziękuję Pani Elżbiecie z Mrunio za olbrzymi wkład pracy pod względem merytorycznym, pisma do wszystkich co się da, wolontariuszom za dźwiganie transparentów i wszystkim za wszystko.Było zimno, ale warto było.Widok uciekającego burmistrza Wrześni między rowerzystów, bardzo nas rozgrzała.Zobaczymy co będzie dalej.Jutro jedziemy do Wrześni z petycją, jak również poprosimy o wszystkie dokumenty dotyczące przetargu.Nie odpuścimy.Może jeszcze postoimy z transparentami pod Urzędem.To że Boogi ma wspaniałego Pana, to wspaniała wiadomość.
-
Tak, musi się udać, bo wypowiadamy się w imieniu zwierząt, które niestety nie potrafią bronić się przed bezwzględnymi ludźmi, dla których liczy się tylko kasa.
-
Jeżeli Pan Redaktor pracuje, to także fajnie. Szkoda tylko, że nie kontaktował się z nami, a prosiliśmy.
-
Myszka Miki, ja nie jestem z Wrześni tylko tam działam, można być także w amfiteatrze, skąd mam wiedzieć, że tak jest. Dowiedz się o której to będzie i część może już tam być wcześniej.A reszta niech będzie na Rynku, bo tam odczytamy nasz protest i bedziemy zbierać podpisy pod odwołaniem decyzji o sprzedaniu psów.To nic, że nie będzie burmistrza, nam chodzi o to aby nagłośnić sprawę.Protest możemy wręczyć w czwartek.Parę osób ustawi się także na drodze do schroniska z napisem Stop likwidacji.Nie problem, aby przemieścić się z drogi na schronisko, z amfiteatru na Rynek.Tam będzie klu.Poza tym, chodzi o drugą sprawę również, czyli Pana Harłacza.Najwyższy czas, aby rozliczyć tego pana.Robi się larum, kiedy pojedyńcze psy umierają w męczarniach, a kiedy umierają w ilościach mnogich to nic władza nie robi.Tylko dlatego, że beszczelny tupeciarz zna przepisy.Ludzie, przecież to getto dla psów.Poza tym nie tylko Września podpisała umowę z Harłaczem, jedna z gmin także.Czyli psów będzie więcej.Pan Straż Miejska była ponoć w Białogardzie i stwierdziła, ze jest fajnie.No to fajnie.
-
I tu potwierdzam, bo może parę psów wyszłoby do DT ale niestety wszystko nieaktualne. Twoje lenistwo się zemściło, bo teraz trudno o fotografowanie , trzeba walczyć o życie psów.Poza tym dawałaś mi reprymendę, kiedy pisałyśmy o likwidacji schroniska.Szkoda.Może wspólnymi siłami dałybyśmy radę wcześniej.Trochę nas uśpiłaś tymi zapewnieniami, że masz 100% wiadomości, że nie likwidują.A ja tak coś przeczuwałam, że robią nas w bambuko.Ukryli wszystko na BIP i wyszło przez przypadek.Już 14.04 było wiadomo, że wygrał Harłacz.Moze przy okazji, dostaniemy się mu do ..., ale burmistrz Wrześni to także niezły paskud..Szef Straży także czarował a przetarg był ukryty pod nieotwierającym się linkiem.Redaktor, który napisał artykuł Z deszczu pod rynnę, ponoć został zwolniony a od tego wszystko się zaczęło, trzeba mu podziękować, choć przypłacił to utratą pracy.Nie potwierdzone ale zasłyszane.
-
Nie jest tak źle, może nas być trochę osób.Na rynku parę osób i pod schroniskiem .Mamy transparenty, zdjęcia super schroniska i zapytamy się mieszkańców Wrześni, czy chcieliby, aby ich pies, kiedy się zagubi był tam odwieziony.I czy pojadą 400 km, aby szukać swojego pupila, jeżeli przeżyje do ich przyjazdu.Mówię wam, chodzi o ziemię pod schroniskiem, to jest ten kąsek, po to likwidują schronisko a nowego nie chce się im budować, bo po co, dla odpadu czyli psów? Lepiej zapłacić za odłowienie i mieć święty spokój.Takich mamy burmistrzów.Wstyd!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Ciekawa jestem, czy ludzie z Wrześni wiedzą, jak zarządza ich podatkami.
-
Jeżeli ktoś nie może przyjechać, to chociaż niech pisze maile do burmistrza Wrześni, że jest bez serca i uśmierca własne psy.Do komendanta Straży Miejskiej, do Rady Miasta Wrześni, do gazet.Musimy nagłośnić tą sprawę, bo w sumie psy idą na śmierć.U pana Harłacza w Białogardzie tak w Wojtyszkach , średnio 200 szt rocznie wyparowuje w kosmos.Jeżeli tak dalej pójdzie, to sama będę jeździła po tych schroniskach i psy wypuszczała, nie pozwolę aby były katowane, głodzone i cierpiały w zamknięciu.Lepiej niech biegają po lasach, ulicach, może tak będzie lepiej.Miasto WRZEŚNIA NIE JEST ZAINTERESOWANE POMOCĄ DLA ZWIERZĄT.Cynizm, cynizm.Ach byłabym zapomniała, pozdrowienia dla MyszkiMiki, która twierdziła, że histeryzuję i tylko Ona ma monopol na wiadomości z Urzędu, powodzenia mądra Panienko.
-
No niestety, Oborniki mają jeszcze wiele do zrobienia.Co prawda uporali się ze sterylizacją ale kastracją nie do końca.Nie podoba mi się także, że nadal nie ma większej ilości boksów, poprawionych izolatek ale pani Kierownik ma nowe biuro i meble.Fatalne są także adopcje.Na wybiegach nadal czuć amoniak i zapach kału/ brak nowego piasku/ przechodzi na psy.W sumie jest 5 ludzi do pracy, więc nadal nie jest tak jak trzeba.
-
Nawet stać Wrześnię na koncert Dżemu 2 maja ale na schronisko to już nie??????????????????/Lepiej psy oddać do umieralni i mieć święty spokój, bo to takie nieestetyczne?
-
A może ktoś poinformuje przyszłych weterynarzy z Wrześni, że mają problem ze schroniskiem? Może przyłączą się do nas? Może strongmeni, albo miss Wrześni, albo ci, którzy organizują prawybory?
-
Przypomniał mi się jeszcze jeden fakt.Kiedyś prowadząc stronę portalu społecznościowego, otrzymałam telefon od jednej z firm wyłapującej, że mają na pace 20 czy trochę więcej psów i czy nie załatwiłabym w Przyborówku miejsca, aby te psy tu zrzucić, bo nie chcą ich wieść do Białogardu, bo daleko a psy już trochę w drodze.Ale jak nie to nie, bo tam i tak wezmą.Czyli wynika z tego, że gminy mają to gdzieś, co dzieje się z psami.To po co łapimemy psy i uwalniamy je z łańcuchów, niech sobie biegają, niech cała Polska będzie w latających psach, może wtedy dotrze do władzy, że niektóre schroniska to typowe biznesy.A moze wypuścić wszystkie psy z Wrześni na wolność , może wtedy będą miały większą szansę przeżycia a pan burmistrz zaoszczędzi 100 tys i postawi następną lampę?Czy warto odbierać psy, kiedy wsadzamy je do schroniska a ono funduje im pewną śmierć?
-
Jedno mnie dziwi, że jest takie małe zainteresowanie tematem schroniska w tak dużym mieście jak Września.Gdzie wolontariusze, nie możliwe aby ich nie było ? To musiała być polityka prowadzona już od dawna i to także świadczy o władzach miasta a szczególnie burmistrzu.wstyd po prostu wstyd.My z tego marazmu, głupoty, obojętności i bezduszności, nie wyjdziemy póki co, mając taką władzę.Kogo my wybieramy?Zabawiali się z nami w kotka i myszkę.
-
Bardzo się cieszę, że bierzesz Huskiego, bo kiedy odjeżdżałam ze schroniska, on śpiewał, zabierz mnie.Niestety mam Huskiego dominanta i drugi nie wchodził w grę.Super.Ale bierz go, bo nie wiadomo nic? Ja zabrałam suczkę Lunę i mam nadzieję, że może wezmę jeszcze jedną.Potem pomyślę o adopcji. Pikieta jest 3 maja o godz.11.00 na Rynku we Wrześni.Tam jest Urząd Miasta i urzęduje burmistrz, który sprzedał psy do najgorszego schroniska w Polsce po Wojtyszkach.Liczę, że ludzie nie zawiodą, burmistrz już wie, otrzymał zawiadomienie.Szykujemy transparenty. Pikieta we Wrześni 3 Maja o godz.11.00 Rynek przy Urzędzie Miasta.
-
Bardzo się cieszę, że bierzesz Huskiego, bo kiedy odjeżdżałam ze schroniska, on śpiewał, zabierz mnie.Niestety mam Huskiego dominanta i drugi nie wchodził w grę.Super.Ale bierz go, bo nie wiadomo nic? Ja zabrałam suczkę Lunę i mam nadzieję, że może wezmę jeszcze jedną.Potem pomyślę o adopcji. Pikieta jest 3 maja o godz.11.00 na Rynku we Wrześni.Tam jest Urząd Miasta i urzęduje burmistrz, który sprzedał psy do najgorszego schroniska w Polsce po Wojtyszkach.Liczę, że ludzie nie zawiodą, burmistrz już wie, otrzymał zawiadomienie.Szykujemy transparenty. Pikieta we Wrześni 3 Maja o godz.11.00 Rynek przy Urzędzie Miasta.
-
Adopcje są nada aktualne.
-
Wiem to tylko z relacji osoby, która rozmawiała z powiatowym, że ponoć wojewódzki nie ma nic do tego.Jaka jest prawda zobaczymy, bo także zostało wysłane pismo.Nie wierzę, że tak jest ale może skoro tak będzie to wojewódzki jest do kitu i mało wiarygodny dla mnie.Poza tym napisane było już kiedyś do niego o tym fakcie i odpowiedzi nie otrzymaliśmy.Nie było także odpowiedzi od wojewody i paru innych.Zero zaintresowania.Lepiej dać order, wybudować pomnik.
-
Powiatowy umywa ręce, miejscowe media także.Psy są już sprzedane. Słuchajcie robimy pikietę 3 maja o godz.11 na Rynku we Wrześni.Zawiadamiamy media , zbieramy podpisy pod Petycją o odwołaniu decyzji burmistrza przez mieszkańców niebiednego miasta..Burmistrz ma nas w nosie i tyle.Tyle rozmów, negocjacji i nic.My jako organizacja przedstawiliśmy plan aby polepszyć schronisko i nic.Chodzi o 100 tys, które gmina wyda lekką ręką, widocznie ziemia na której soi schronisko warta jest o wiele więcej.
-
Sprawdzamy, czy psy maja jechać 1 maja czy od 1 maja.Jezeli 1 maja to robimy pikietę 1 maja na Rynku i zbieramy podpisy mieszkańców pod petycją do burmistrza Wrześni oraz pod schroniskiem aby nie dopuścić do wywozu.Czekamy na potwierdzenie.Jeżeli tak, to potrzebujemy wolontariuszy na 1 maja do Wrześni.
-
Czytała o tym schronisku, niestety drugie Wojtyszki.400 psów a powinno być 150. pan Harłacz to despota i raczej lubi pieniądze, 46 gmin podpisało umowę, adopcji zero, nie ma kuchni, więc nawet małe psy jedza kości...itp Matko, czy ten burmistrz Wrześni oszalał ? No to pięknie, samo życie pies to odpad komunalny....Zagryzienia w tym schronisku to norma.
-
Kiedy jest za długo cisza to znaczy, ze niedobrze i jest tego potwierdzenie.Nam nic nie odpowiedziano, tylko, że za tydzień czy dwa dostaniemy odpowiedź.Widocznie już kombinowali. Ciekawe, czy ktoś pojedzie do Białogardu po swojego psa? Jeżeli jutro nie dostaniemy odpowiedzi to robimy PIKIETĘ, widocznie pan burmistrz, chce aby Września była sławna.Nie dopuścimy do tego, aby zlikwidowano schronisko, a psy wywieziono.Słuchajcie, ja jutro dzwonię i zawiadomię, kiedy robimy.Powiadomię media i telewizję, oraz kogo się da.Może TVN ?No a potem, ma nas na każdej prestiżowej imprezie tych nie brakuje.Trzeba powiadomić partnerskie miasta w Niemczech i zobaczymy.
-
Panie Wiktorze z Warszawy, bardzo przepraszam, ale w adrenalinie wszędzie widzę samych Jurków.
-
Pan Jurek teraz nie ma czasu, bo rozsyła wiadomości na temat Sejmu.A poza tym Panie Jurku z Warszawy, co Pan taki dociekliwy? Pan Jurek z Poznania ma inne obowiązki i takimi pierdołami jak Swarzędz już się nie zajmuje.Ważne , że kasa leci.A TOZ istnieje już tyle lat, że sobie poradzi, tam wszyscy się znają i krzywdy nie dadzą sobie zrobić.My możemy pisać swoje a Oni wiedzą swoje.Zwierzęta to produkt uboczny i potrzebne jak piąte koło u wozu.Ważne , że wszyscy członkowie TOZ-u mają wypłaty, reszta jest mało ważna.Teraz najważniejsze są szkolenia, bo wiedzę trzeba przekazać młodym ludziom, którzy przyjdą do schroniska.Zasada pierwsza, zagarniać do siebie nigdy od siebie.
-
Panie Jurku, a czy to prawda, że jest Pan zatrudniony również na podobnych zasadach w Fundacji Zwierzęta i My z Poznania? Czy mogę wiedzieć, co Pan tam robi? W jakim charakterze Pan występuje? czy również jeździ Pan tylko na konferencje w ramach publicznych pieniędzy? Jakie są koszty Pana pracy? Czy także chodzi tylko o pieniądze czy faktyczną pomoc dla zwierząt? Czy nie uważa Pan, że tej Fundacji należy się także lifting? Czy Pani Kasprowicz, która tyle pracy włożyła w swoją Fundację, nie powinna odpocząć i pełnić rolę Honorowej Prezes- z racji wieku i zasług?
-
Szkoda,że nie doszliśmy do konsesnsusu i nie zrezygnował Pan ze swojej gaży na rzecz zwierząt a tego wszyscy oczekiwali.Czyli racja, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.Tylko, za co Pan te pieniądze pobiera, to nikt nie wie, bo chyba nie za konkretne działanie? I bardzo dziwię się TOZ-owi, że przy takiej biedzie wypłaca Panu pensje.A psy w schronisku tak dobrze wyglądają, bo są sponsorzy, którzy je żywią.Wstyd, po prostu wstyd.TOZ to jednak towarzystwo wzajemnej adoracji, wszyscy żyją z psów i. mają się dobrze.Nawet wyrzutów sumienia nie mają.
-
Panie Jurku, na czy polega ta Pan rola w razie zgłoszenia interwencji? Czy dzwoni Pan do innej organizacji, aby zlecić im załatwienie sprawy? To po co jesteście Wy? Pobieracie 1% rocznie za przesył, tak jak elektrownia? Skoro TOZ się zbłaźnił osobami które broni, to po co TOZ? Czyżby chodziło o 1%? Dlaczego Pan pobiera wynagrodzenie, kiedy nie ma na jedzenie dla psiaków? My z organizacji, którym Pan zleca takie swoje akcje, bardzo często wykładamy ze swoich pieniędzy? Dlaczego Pan nie wykłada, tylko żeruje na innych?Dlaczego wynagrodzenie pobiera również Pani Kozłowska a karmieniem psów obciąża się innych?Dlaczego zatrudnia się nadal osoby, które uczestniczyły w tych niecnych procederach? Czy to prawda, że schronisko w Swarzędzu namnażało samo psy?Czy czerpało z tego zyski? Czy Wam wszystkim nie wstyd? Czy nie wstyd Zarządowi TOZ, za kolesiostwo? Ja w tym roku nie przekażę 1% na TOZ.