Jump to content
Dogomania

omry

Members
  • Posts

    3046
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by omry

  1. [quote name='Trop2011']'Millan mówił, że mamy być spokojni.'[/QUOTE] Dobre motto :D
  2. A moja ma pieprzyk w uchu. Pewnie jest naznaczona :evil_lol:
  3. Aż sobie zapiszę, choć lepiej nic nie napiszę, bo w kwestii wiary często mnie ponosi, a nie chcę nikogo obrazić :)
  4. Kiedyś pisałam o gościu, który mie opieprzył, że Iwan nie ma kagańca, chociaż chwilę wcześniej widziałam jego wielkiego kundla spacerującego sobie bez kontroli. 'Wyprowadzałem samochód, to mi uciekł' - to było jego wytłumaczenie. Psy oczywiście (jeden ten duży i jeszcze kundelek do kolana) widuję, jak biegają sobie same praktycznie codziennie. Ostatnio jednak przegięcie.. Psy wybiegły i burcząc lecą oba na Torikę. Torika oczywiście na nich, bo ona myśli, że odwaga wystarczy. Dzieliło ich już chyba tylko kilka/kilkanaście metrów, ale gdy Iwan wyszedł ze strumyczka i zaczął biec w ich stronę okazało się, że zbyt odważne nie są, bo oba od razu pobiegły na swoją posesję. Jak tylko zobaczę tego gościa to mu nogi z dupy powyrywam. To psisko jakby wzięło Torikę w pysk, to chyba nic by z niej nie zostało, a my byśmy nie zdążyli..
  5. Zdążymy się zgadać, jeszcze kilka miesięcy :lol:
  6. [quote name='Lucky.']ale jest raczej uległy ? bo nie wiem czy zębów nie pokaże na niego. Jej co ja mam z psa :P nie mam pojęcia jak ona zareaguje, ostatnio mi do mieszanki Onka sama z siebie podeszła w pokojowych zamiarach :o[/QUOTE] Nawet mogłaby się na niego rzucić z zębami, on nic nie zrobi. Jakiś czas temu, jak zobaczył rottweilerkę i mi zwiał, to jak przybiegłam, to ona kąsała go w kark, a on dalej się do niej cieszył. Tyle sierści mu wygryzła, taki był ośliniony.. Ale psy, najczęściej te wolnobiegające, nad którymi nikt nie panuje, się go zwyczajnie boją i atakują. On chce się przywitać, a one na niego z zębami, ale nigdy przy takim czymś nie pokazał zębów, ani nawet się nie zniechęcił :D Raz tylko się odwinął, jak chciał się pies na niego rzucić, ale wtedy to się nawet ucieszyłam, że w razie co to się obroni, że potrafi odróżnić prawdziwy atak, który mu zagraża, od kąsania. Nie ma się co bać. Ja Cię już mogę zapewnić, że on się w Meg zakocha :) [quote name='Saththa']ło matko to w sumie są trzy :lol: jakoś się nie ogarnełam;)[/QUOTE] No, to trochę przerażające. Trzy jorasy. Do tego dwa z nich głupie :D
  7. Lucky, Iwan jest nachalny, więc może się bać jeszcze bardziej, ale spróbować nie zaszkodzi :) Saththa, my mamy Torikę i Iwana, rodzice Maćka mają jeszcze dwie yorczyce. Może one też pojadą, Doksa to szajbuska, biega jak głupia, a Tekila to karzeł - niewypał, no ale się zobaczy :)
  8. [quote name='Lucky.']ja chętna, ja chętna ! ale nie wiem jak Meg będzie reagowała na Iwana :([/QUOTE] To super! A Meg nie lubi psów, psów dużych, czy rottków, czy co? :) Będę chciała zabrać też Torikę, ale ona do psów to nie bardzo. Będzie szła sobie po prostu za nami i będzie miała frajdę z samego tego, że gdzieś z nami pojechała, ale Iwan to lubi psiaki bardzo.
  9. Właśnie wróciliśmy od weta, znów. W zeszłym tygodniu Tori miała biegunkę, później do biegunki doszła krew.. Wet, antybiotyki, jakieś pasty osłonowe na jelita i przeszło. Ostatni raz z nią u weta byłam w tę sobotę. Od wczoraj wieczorem na spacerach i dziś po kąpieli Torika się dusiła. Chrząkała, kichała, krztusiła się.. No to była wizyta i okazało się, że przez zeszłotygodniowe osłabienie związane z biegunką Tori się zwyczajnie przeziębiła i ma zwykły psi kaszel. Dla nas to wyglądało groźnie, ale Tori nigdy nie chorowała, Iwan też nie, więc zwyczajnie nie wiedzieliśmy, jak to jest z tym psim kaszlem. Taki brzydki jest, no. Znowu antybiotyki i trzymajcie za nią kciuki, choć mam nadzieję, że nie ma za co ich trzymać :D U Iwana bez zmian. W sobotę poszliśmy z Toriką i z Iwanem na długi spacer i zaszliśmy do koleżanki z klasy dać jej zeszyty. Mieszka ona na małym osiedlu, a na takich 'zamkniętych' blokami osiedlach czego jest pełno? No dzieci. Dzieci te bardzo zainteresowały się Iwanem, Tori wcale nie była fajna. Zaczęły go głaskać, a większość z nich nawet przytulać. Iwan ogólnie ma ludzi gdzieś, więc ani się zbytnio nie cieszył, ani mu to nie przeszkadzało. Oczywiście nie obeszło się bez durnych spojrzeń z balkonów i okien ludzi, którzy bez przerwy tylko 'kamerują' i matek, pt. ''Pies morderca i dzieci! WTF?!". :lol: Zdjęć niestety nowych nie mam, coś mam z aparatem.. Obiektyw się zrypał. Nie mam kasiury na naprawę, a sama nic z tym nie zrobię, niestety. Zamówiłam nowe hamaczki dla szkodników. Muszą być jakoś na dniach. Właśnie mi chłopcy oszaleli i chyba bawią się ze mną w 'podnieś poidło'. Zrzucają je, sok się wylewa, a ja podnoszę, wycieram podłogę i powtórka co jakieś 5 minut :D 4 października chłopak idzie na prawko, za kilka miesięcy już będzie samochód, więc mam nadzieję na jakiś spacerek. Saththa, mam nadzieję, że propozycja nadal aktualna i spotkamy się w jakimś psim parku i zrobimy jeszcze jakiś spacerek po lasku :) Może ktoś jeszcze będzie chętny? :)
  10. Ja zawsze wchodzę z Toriką do sklepu. Stawiam ją tuż przy drzwiach i mówię, by została, a ona czeka. Czy to w osiedlowych sklepikach, czy takim jednym średniej wielkości samoobsługowym. Tam tylko proszę kasjerki, by na nią zerkały. Nikt nie robi problemów. Z Iwanem jest gorzej :lol: Nigdy nie idę z nim sama do sklepu, bo przed sklepem samego bym go za nic nie zostawiła, więc zawsze ktoś z nim zostaje.
  11. Dokładnie. Pseudohodowcom chodzi tylko o pieniądze. Ich nie obchodzi, co się będzie działo ze szczeniakiem i między innymi dlatego należy ich potępiać.
  12. [quote name='Amber']Ma jak najbardziej ;). Walczymy z grudkowym zapaleniem spojówek, praktycznie od początku. Jari był u okulisty i dostaliśmy na to Tobradex 3x dziennie. Takie zapalenie mija samoistnie w wieku 2-3 lat, dobermany mają niego tendencję ze względu na budowę oka. Po wypłacie przejdę się jeszcze raz do okulisty, bo raz jest po tych kroplach lepiej, a raz jak dziś, gorzej. Może trzeba będzie włączyć coś silniejszego.[/QUOTE] Biedaczyna :shake: Trzymam kciuki, żeby mu się poprawiło.
  13. A ja to bym się domagała zdjęcia świńskich bab :) Piękne psiaki z wystawy i ze spotkanka :loveu:
  14. [B]Amber[/B], a Jari nie ma czegoś nie tak ze spojówkami? Może mi się tylko wydaje, ale to oczka jakoś dziwnie wyglądają. Ślicznie wyglądają jak leżą obok siebie. Uwielbiam jamniorki :loveu:
  15. [B]*Monia*[/B], gdybyś nie uciekła, to pewnie dostałabyś wywód o tym, że jeszcze trochę, to zagryzie Cię w nocy, bo poznała smak surowego mięsa :D
  16. [quote name='Bolsbokser']A filmowy Śliniak, to nie sunia przypadkiem :hmmmm:[/QUOTE] Wiele psów grało Śliniaka :)
  17. Z tym mózgiem to jest naprawdę niesamowity mit i co ciekawe - wiele osób w to wierzy. Nawet osoby w mojej rodzinie, niestety, to w większości sami stereotypowcy. Jak kiedyś będę miała asty, to mnie chyba wydziedziczą. Cóż.. Wybieram asty :D
  18. [quote name='Amber']Pies tej babki też jest nieźle szajbnięty, jestem pewna, że między innymi od tego gadania ;) No cóż, Iwan swoje lata ma, a poza tym to rott - molos. Nie ujmując niczego, do dynamiki pinczera mu sporo brakuje ;). [/QUOTE] Racja. I tak się cieszę, że do wody wchodzi, a nawet wbiega, sam. Rok temu nie chciał, ale jak zobaczył, jak się cieszymy w wodzie z Doksą, to był tak zazdrosny, że zamoczył końcówki łap i piszczał do nas. Tak stopniowo, stopniowo i sobie z wielką chęcią brodzi teraz :)
  19. [quote name='ladySwallow'][IMG]http://www.gangstaff.com.pl/jack_russell_terrier/for_sale/lady_woo_doo/puppies/7/1%20139.jpg[/IMG][/QUOTE] Cudowny! No i Gang Staff :) Też się przymierzam do tej hodowli.
  20. [quote name='Amber'] Nie no gadać jak najbardziej można, tylko ta babka robi to w nienormalny sposób, widać, że coś z nią nie tak poza tym ;)[/QUOTE] Raczej wiem, o co Ci chodzi. W bloku po drugiej strony ulicy mieszka babka z wielkim rottkiem. Babka starsza, ale widać, ze trochę 'nie ten'. Absolutnie niegroźna, jednak taka osoba nie powinna mieć takiego psa. Pies nie jest agresywny, chodzi zakagańcowany, ale ma ją konkretnie gdzieś. W ogóle wszystko ma gdzieś. Ostatnio przechodziliśmy koło nich, ona stała z tym psem, pies tylko spojrzał na Torikę i dalej wąchał trawkę, a ona wiązankę 'Co tak wąchasz? Nie rób tu kupy, nie mi pod oknem, o patrz, piesek.. Jaki fajny piesek. Ale to mały piesek. Widzisz małego pieska? Ładny. Przywitaj się. (pies ani drgnie) Ale nie ruszaj pieska, piesek mały jest, a ty duży! ..." Ja też bym była taka niemrawa, jak ten rott, gdybym w kółko słuchała takiej paplaniny :D Jak on fajnie biega po te patyki. Aż się miło ogląda. Gdyby Iwan tak biegał.. :lol: A ten to tylko wejdzie do wody i tak sobie brodzi.
  21. [quote name='daguerrotype']To nowa użytkowniczka, pewnie dopiero uczy się posługiwać forum ... :)[/QUOTE] Ja wiem, nie chciałam, by to zabrzmiało jak czepianie. Z tego zwyczajnie wychodzą nieporozumienia, więc chciałam dać taką jakby.. radę AgisPai. :)
  22. [quote name='Beata+Barbie']Gryfon to nie to samo co gryfonik. Gryfon należy do grupy VII (Wyżły) natomiast gryfonik (brukselski, belgijski, brabancki) należy do grupy IX (Psy ozdobne i do towarzystwa)[/QUOTE] O, widziałaś. I jestem już bogatsza w wiedzę :) W takim razie wybacz AgisPai. [quote name='daguerrotype']Myślę, że AgisPai odpowiada na post Marz...[/QUOTE] Wypada używać funkcji 'cytuj' :)
  23. [quote name='AgisPai']Lubiący spacerki i trochę szaleństwa, ale nie bedący psem myśliwskim.... lubiący ludzi, łagodny dla dzieci, nie zaczepia innych psów... nie linieje, uwielbia też pańciowe kolanka... waga maks ok. 6 kg [moja sunia 4kg] - to mój opis gryfonika. Może być szorstkowłosy - wtedy nie linieje - brukselski - rudy lub belgijski -czarny, czarny z podpalaniem. Może być też brabant - krótkowłosy, wtedy linieje ale regularne szczotkowanie wystarcza.[/QUOTE] Gryfon jest psem myśliwskim. Poza tym sama już znalazłaś rasę dla siebie, więc nie wiem, czego oczekujesz.
  24. [quote name='Amber']"choć tutaj, powąchaj trawkę, o zobacz, pieseczek idzie, zły pieseczek (to o Jarim :evil_lol:), poczekaj, postoimy, pójdzie sobie, a my do domku potem też pójdziemy" itp. :lol:[/QUOTE] Haha, ja ciągle tak gadam. :D Szczególnie to Toriki. Ale wiesz co, Amber? Szczerze Ci powiem, że gadam do niej tak od zawsze, od szczeniaka i nigdy nie była tresowana, ale wszystko rozumie. Ona nie posłucha się, gdy wydam jej komendę. Posłucha, gdy będę do niej mówiła. :) A filmik świetny :D
  25. [quote name='Amber'][IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0919.jpg[/IMG][/QUOTE] Klata jak u pirata :loveu:
×
×
  • Create New...