Jump to content
Dogomania

omry

Members
  • Posts

    3046
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by omry

  1. [quote name='zaba14']to może jakiś domowy hotel ?? lub jakiś dog walker ...[/QUOTE] Iwan nie lubi obcych i nie ma szans, żeby nawet ze znajomym wyszedł.
  2. [quote name='evel']Hm... Jak tak sobie pomyślałam, to ja też się bez sucza nigdzie nie ruszam, najdłużej byłam "na urlopie od psa" chyba cztery dni, po czym po powrocie stwierdziłam, że chyba to był kiepski pomysł. Może gdybym mogła ją zostawić z kimś sensownym, kto jej nie popsuje... :roll:[/QUOTE] No właśnie i to jest ten ból, że nie ma z kim psa zostawić. Znajomi albo kociarze albo w ogóle antyzwierzowi, na rodzinę nie ma co liczyć.. Na wyjazdy po Polsce to oba psy z nami zawsze będą jeździć, gorzej z wyjazdami za granicę. Do Szwecji i tak do wujaszka mojego, ale oni się na Iwana nie zgodzą. Dlatego chyba nic z tego nie będzie.
  3. [quote name='Amber']Ja bym nie szła aż tak daleko, nie będę sobie psuła stosunków z rodziną przez to, że nie chcą widzieć mojego psa. Ja wychodzę z założenia, że wolność Tomku w swoim domku - ktoś sobie nie życzy, nie mam prawa mu narzucać. To samo ze znajomymi, trudno żebym się wbijała na imprezę do każdego z 40 kg dobermanem ;). [/QUOTE] Ale właśnie dlatego, że nie chcę się nikomu narzucać z Iwanem - nie zamierzam przyjeżdżać :) Jak się zgodzą to okej. Jeśli nie, to ja wybierać nie będę. Iwan nie jest dla mnie mniej ważny od reszty rodziny i nie zostawię go samego. Jeszcze przyjechać na dwie godzinki posiedzieć to mogę bez psów, ale od rana do wieczora siedzieć z Toriką u rodziny podczas, gdy Iwan siedziałby sam.. nie ma mowy :) Impreza u znajomych to coś innego, niż zjazd rodzinny.
  4. [quote name='zaba14']a nie masz jakiś znajomych którzy mogliby np. wyprowadzać Iwana gdy będzie u rodziców ??[/QUOTE] No właśnie niestety nie..
  5. [quote name='deer_1987']Same smutne wiesci :-([/QUOTE] No niestety.. Myślimy nad wyjazdem do Szwecji na wakacje na tydzień i o ile Tori mogę wziąć, to Iwana nie wezmę i nie wiemy, co robić. Chyba nie pojedziemy.. Będzie trzeba poważną rozmowę z rodzicami Macieja przeprowadzić, ale w sumie to ja im nie wierzę, bo nawet jeśli powiedzą, że codziennie wezmą Iwana na spacer, to i tak wiem, że tego nie zrobią.. Iwan miałby tylko podawane jedzenie przez tydzień i raczej zero kontaktu z ludziem, więc odpada. A szkoda..
  6. [quote name='MakeBelieve']Ma ktoś może jakieś zdjęcia połączeń superbohaterów na niebieskim? Z AD lub DS :D[/QUOTE] [URL=http://iv.pl/][IMG]http://iv.pl/images/82363140761285040621.jpg[/IMG][/URL] Tylko takie coś, niestety.
  7. [quote name='Amber']Nie da się ukryć, że pies takiego kalibru sprawia więcej problemów. Np. przy wyjazdach - jamnice upchnę nawet bratu w razie czego, ale Jariego już nikt nie przyjmie nawet na jeden dzień... [/QUOTE] Taa, a ja za to myślę o Iwanie za te dwa lata, gdy już się wyprowadzimy do swojego mieszkania. Np. święta z rodziną to będzie koszmar, bo Iwana nikt nie pozwoli przyprowadzić do swojego domu. Z Toriką żaden problem, ale Iwan to już nie. Nie zostawię go samego w domu, to jest nasz członek rodziny i jeśli on nie będzie mógł przyjechać do domu rodzinnego na święta, to my też nie przyjedziemy. Tak samo ze wszystkimi przyszłymi psami, które na pewno będą większe od Tori. Mówi się trudno :)
  8. [quote name='deer_1987']Jak palec?[/QUOTE] Paznokieć mi odszedł. Wczoraj przy zmianie opatrunku leciała mi krew z ropą.. :shake: Z Biniem coraz gorzej.. Wet zwątpił całkowicie. W poniedziałek mamy podjąć decyzję.. Nie chcę, żeby on się męczył. Wczoraj dostał steryd i ani grama poprawy. Nawet nie próbuje chodzić, jeść, pić.. Ciągle tylko leży.
  9. omry

    galeria Vato :)

    A jak długo przyzwyczajaliście psa do ciężaru? Mój Iwanek już za stary, ale z przyszłymi astami myślę o jakimś treningu na tym podłożu :)
  10. Wiecie, co przed chwilą zrobiła babcia mojego chłopaka? Przyniosła krewetki w cieście i próbowała nam wmówić, że to grzyby. Nie może, biedna, znieść tego, że nie jemy mięsa :roll:
  11. Kurcze, a ja zawsze wsiadam z psem na rękach i nawet nie pytam. Chamskie to z mojej strony z tego, co widzę, ale nigdy przenigdy nie miałam żadnych problemów, niemal wszyscy kierowcy zachwycają się Toriką.. Ale w sumie myślę, że ja się po prostu przyzwyczaiłam już do tego, że yorki mają fory u ludzi, mogą więcej niż inne psy (nie oszukujmy się, przynajmniej ja z Toriką mogę zawsze wszędzie wejść) i nieświadomie to robię, bo przecież z Iwanem bym sobie tak nie weszła nigdzie.. Od dzisiaj będę pytać, czy mogę z psem.
  12. [quote name='monika15']Choć myślę, że na czarnym psie ten wzór wyglądałby fajnie :)[/QUOTE] A mi się właśnie wydaje, że odwrotnie. Gdybym miała np. goldena to bym się nie zastanawiała, bo wzór mi się bardzo podoba, ale dla psów o ciemnej maści, jak moje, nie pasuje jak dla mnie :)
  13. [quote name='papillonek']Nie pokaż ;)[/QUOTE] [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=242156072538533&set=a.234629993291141.59180.217815658305908&type=1&ref=nf[/url]
  14. Widzieliście zapowiedź nowego wzoru od Corse? :)
  15. A jak Twój pies reaguje na psy ogólnie? Jest miły i towarzyski dla psów, czy dla ludzi? Buldogi to molosy, więc mają silne charaktery. Myślę, że jeśli sprowadzisz do domu sunię, a Twój pies toleruje inne psy, to nie będzie problemu. Edit; nie doczytałam, że chodzi Ci o drugiego samca. W jakim wieku jest tamten psiak? Wiesz co, ciężko jest doradzić, bo dwa molosy samce to często nie jest dobry wybór, dużo czytałam, nawet tutaj na forum, o samcach molosów, które w pewnym momencie po prostu zaczynały się 'ustawiać'. Wejdź może na forum molosów i zobacz, czy ma ktoś dwa samce buldoga w domu? Nie mam pojęcia jak jest z charakterem bulw, nie znam ich, więc niewiele podpowiem.
  16. [quote name='jonQuilla'] Kacperek :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: [IMG]http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/P1070786.jpg[/IMG][/QUOTE] Haha, boskie body :D
  17. Z Biniem na razie bez zmian. Wczoraj pojechaliśmy na spacer koło zakładu karnego, gdzie zawsze jest kilku psiarzy. Wiecie, co zrobiłam? Wysiadając z samochodu przytrzasnęłam sobie palec drzwiami :angryy: Serdeczny w prawej ręce. Jest cały siny, wczoraj od godziny 16 do godziny 23 non stop leciała mi krew. Później założyłam opatrunek i nie wiem jak długo leciało, ale miałam ślad od krwi na niej. Palec jest siny i wszyscy mówią, że paznokieć raczej na pewno mi odejdzie. Suuuper, co? :razz: Nigdy nie reagowałam tak na ból, bo jestem na niego bardzo odporna, a różne bóle w życiu przeszłam, ale po tym zmiażdżeniu myślałam że zwymiotuję i zemdleję jednocześnie. Okropne uczucie.. :shake:
  18. Wczoraj pojechaliśmy na boisko koło zakładu karnego, gdzie jest zawsze kilku psiarzy. Spotkaliśmy faceta, który puścił swojego psa (mix ONka), by ten się z Iwanem pobawił. No to my też Iwana spuściliśmy, psy poskakały minutę, po czym tamten zaczął się na Iwana rzucać. Iwan nabuzowany, ale dał się odwołać i olał psa. A my co usłyszeliśmy? 'Aaaa, bo on ostatnio jakoś się rzuca na psy. Szczególnie na takie małe jak ten york!'. Wtedy zdębiałam. Tori jakieś 5 metrów dalej wąchała sobie śnieżek i jak pomyślałam, że w pewnym momencie on by do niej podleciał i złapał ją w zęby to zbierałam swoją szczenę z ziemi. Uciekliśmy na drugi koniec boiska, gościu poszedł do domu, a tam z samochodu wysiada sunia mix asta i samiec czekoladowy lab. Oczywiście pędem do moich. Moje psy nie wiedziały, co mają zrobić, bo te biegały od jednego do drugiego kładąc się im pod pyskami i liżąc je. Pańcie w tym czasie starały się odwołać psiaki. Z marnym skutkiem, oczywiście. Iwan trochę się pobawił, Tori starała się unikać tych natrętów. Po około 10 minutach pobiegły do innego psa.
  19. Dzięki, dziewczyny :) Ja nie poszłam dziś do szkoły, ale z Biniem jest lepiej! :multi: Nie jest już przewrócony na prawą stronę, stoi i chodzi prościutko! Jak zakręca to nie zarzuca ogonem, wymył się dziś bez mojej pomocy i jadł! Co prawda musiałam go karmić, ale jadł! :multi: I wczoraj wieczorem i dzisiaj rano. Pochodził sobie trochę po pokoju a teraz śpi pod łóżkiem. Jestem taka szczęśliwa! :loveu: Muszę i tak wstać, bo jedziemy do weta i zakupy zrobić. Kupię mu Gerberka, bo je tylko papki. Samochód będziemy musieli wstawić do warsztatu i zrobić coś tam w nim. Nie jest nic popsute, ale trzeba wymienić, żeby później mieć spokój i póki mamy pieniądze. Jak to w tych starszych Mercedesach - wydamy raz trochę kasy, a później będziemy jeździć 10 lat bez wymiany czegokolwiek. Za to kocham te samochody :evil_lol:
  20. [quote name='deer_1987'][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-fdv0TRU4N4Y/TzwPmMlgBBI/AAAAAAAAMzg/zk9-aJUBACo/s640/IMG_3986.jpg[/IMG][/QUOTE] Łaaa! Kocham ich :loveu:
  21. Haloooo Szczecin! :) Może jakiś spacerek? Rottek i yorczka czekają ;)
  22. [quote name='Rysia88'][B]omry [/B]to nie tyle mnie 'boli' co denerwuje... tutaj panuje przekonanie, że KAŻDY lab jest niewychowany, nienormalny i jest zagrożeniem nie tyle dla innych psów ale także ludzi[/QUOTE] Jakoś nie zauważyłam..
  23. Aaa.. Ja oczywiście nie pomyślałam i stwierdziłam, że to o ten holder chodzi :D
  24. [quote name='Beatrx']Talucha, co to za id? jakieś od miasta dostajecie? czy przy chipowaniu?[/QUOTE] To od Corse :)
×
×
  • Create New...