Jump to content
Dogomania

jogolcia@pdx

Members
  • Posts

    1544
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by jogolcia@pdx

  1. Elinko, niestety nie będę w stanie koordynować takich przekazów Zosieńki z rąk do rąk z prostej przyczyny...Jestem 10000 km (i 9 godzin czasowo) od Polski. Dlatego potrzebny będzie ktoś na miejscu, kto to wszystko będzie w stanie nagrać i monitorować na bieżąco... Czekam na chętnych do pomocy na miejscu w Polsce ;-)
  2. [quote name='elinka']wrzuciłam ;) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/24359-W%C4%85tek-Transportowy-KASUJCIE-NIEAKTUALNIE-POSTY%21?p=17219325&viewfull=1#post17219325"]http://www.dogomania.pl/threads/24359-W%C4%85tek-Transportowy-KASUJCIE-NIEAKTUALNIE-POSTY!?p=17219325&viewfull=1#post17219325[/URL][/QUOTE] Dzięki Elinko ;-) Ja też powrzucałam na kilkanaście grup zwierzolubnych na FB i na Transport tu i tam... Ania zaoferowała darmowy przewóz z okolic Włodawy za darmo, ale to dopiero pod koniec miesiąca... Może kogoś znajdziemy wkrótce ;-) Edycja: Funiu, czy możesz mi podesłać dane do Twojego konta... Dziewczyna z FB chce wysłać 20 zł na transport Zosieńki...
  3. Elinko i Teresz - dziewczyna z FB, która chciała pomóc, może to zrobić tylko finansowo, więc szukamy transportu dla Zosieńki... Czy ktoś tutaj mógłby wrzucić na wątek transportowy tę wiadomość (potrzebny transport z Zamościa do Inowrocławia)?
  4. Super wieści...Czyli marzenia się ziściły...Szansunia - żyj szczęśliwie ;-) A dla wszystkich dzięki którym Szansa ma nowe życie - WIELKIE DZIĘKI [url=http://www.picturesanimations.com/thank_you][img]http://www.picturesanimations.com/t/thank_you/01-3120HeartsTY_bam058.jpg[/img][/url]
  5. Funiu, idę spać bo zbliża się północ, a żadnych nowych wiadomości nie mam... Za kilka godzin pewnie będzie coś bardziej aktualnego...bo nowi opiekunowie moga odebrać Zosieńkę w tygodniu po 17tej (ze względu na pracę nowego opiekuna), więc jeżeli znajdzie się transport na dniach, to pewnie będziemy coś planować na weekend...
  6. Jest odpowiedź od Klaudii: "Razem z rodzicami uważamy, że rzeczywiście byłoby lepiej, gdyby Zosia już została przywieziona do domu do nas, a my zadbamy by w szybkim czasie przeszła zabieg. Tak chyba będzie najlepiej dla wszystkich, skoro jest taka możliwośc, to wraz z rodzicami popieramy takie wyjście z sytuacji i czekamy na Zosieńkę :)" Jest też osoba na FB chętna do pomocy w transporcie Zosieńki... Funiu - to kiedy możemy zabierać maleńką?
  7. Napisałam do Klaudii z prośbą o przedyskutowanie sterylki rodzinnie... Zobaczymy co myślą na ten temat, a na wpis i zdjęcia Zosieńki na trawce taką dostałam wiadomość: "U nas w takim razie będzie mogła cieszyc się zielenią do woli :) Niczego jej nie zabraknie, co dzień świeże powietrze i dużo przestrzeni do biegania i hasania :) A w weekendy spacery do lasu :)" ;-)
  8. Napiszę na pewno ;-) Bo i Funię to by troszkę odciążyło...
  9. [quote name='elinka']Czyli sterylka byłaby za jakieś 20dni + rekonwalescencja 10dni = cały miesiąc zanim Zosia pojechalaby do domku. Moim zdaniem to stanowczo za długo. Sunia powinna być teraz wysterylizowana, albo przyjazd do Państwa i sterylka na miejscu.[/QUOTE] Myślę, że Elinka ma rację... skoro są fundusze na sterylkę, to dlaczego nie zrobić jej już w nowym domu Zosieńki?
  10. No coś Ty Moni --- teraz mnie przestraszyłaś deczko...ale Danusia ma duże poczucie humoru... No kurcze, teraz będę się martwić ...
  11. Oj tak,tak, prosimy o nowe zdjęcia Szakirki ;-)
  12. [quote name='IVV']Soniu spokojnie ,wszystko malymi kroczkami ..nie martw sie na zapas .Przyjda wyniki i wtedy dobry vet sam doradzi co zrobic . mam nadzieje,ze ten domek bedzie odpowiedziallny[/QUOTE] Iwonka ma rację... krok po kroku...
  13. Korciu - przeklejam wieści na FB od wielu godzin...jesteśmy z tobą... tak dużo nas... zdrowiej kochanulko...
  14. Gdy latasz co rusz na papierocha I w porywach popijasz bąbelki Roślinki, drinki - to Twoja radocha ale kochasz tylko nasze KUNDELKI
  15. [quote name='sonia71']powolutku ,nieśmiało klaruje się nadzieja ale poczekajmy do przyszłego wtorku -po wizycie w klinice w Lublinie spróbujemy zgrać wszystko ,zobaczymy co z tą sterylką ,oby była ,potem 10 dni wzmożonej uwagi ,także jeszcze trochę Patyśka posmędzi komuś...np. TZ -owi funi ,gościom przybywającym do hoteliku, min.Marinka nie może się suni nachwalić na FB oraz może Heniowi ,nie wiem czy to była jednoarzowa akcja ale chyba razem biegają po sadzie[/QUOTE] Soniu - czyżby domek się pojawił na horyzoncie??? Ale to chyba dzisiaj ta wizyta w Lublinie, tak? Czy to w następny Wtorek? Już mi się wszystko miesza...
  16. IWONIA - NAJ, NAJ, NAJ...LEPSZEGO :smile: [url=http://www.picturesanimations.com/dogs_cats][img]http://www.picturesanimations.com/d/dogs_cats/997704fulkttc9yi.gif[/img][/url] [URL="http://www.picturesanimations.com/happy_birthday"][IMG]http://www.picturesanimations.com/h/happy_birthday/x6.gif[/IMG][/URL]
  17. IVV - jeżeli uda Ci się porozmawiać osobiście z Renatką... proszę przeproś Ją ode mnie, że musiała czytać te nieprzyjemne rzeczy... Mam nadzieję, że po Twoich wyjaśnieniach zrozumie całą sytuację i reszta będzie MILCZENIEM I ZROZUMIENIEM....
  18. [quote name='Tola']Deklarację ze strony Fundacji? O czym piszesz? To są pieniadze Szansy, a nie Fundacji. To nie Fundacja zbierała pieniądze na Szansę , tylko sonia i Joodith. I ta chęc pomocy dla Pati to jednoczesnie podziękowanie dla soni za pracę dla Szansy.[/QUOTE] Czegoś tutaj nie rozumiem. Jeżeli Sonia była osobą zbierającą fundusze na Szansę i wobec tego co Tolu piszesz, te fundusze nie są w gestii fundacji, to biorąc rzecz logicznie, Sonia powinna zdecydować na co te fundusze zostana przeznaczone... DZIĘKI WIELKIE TOLU za (wreszcie) wyklarowanie sytuacji finansowej Szansy ;-) Soniu, wobec tego, decyduj na co reszta pieniędzy po Szansie pójdzie... bo ani Tola, ani fundacja (według Jej własnych wpisów) nie ma żadnych praw do dysponowania tymi funduszami :)
  19. [quote name='Tola'] Jeszcze do zepsucia pozostał wątek Pestki...[/QUOTE] Oj nie martw się Tola - na pewno się Wam to uda... róbcie to co dotychczas a cel będzie osiągnięty ;-)
  20. [quote name='Tola']A kiedy Ty podjęłas współpracę z naszą Fundacją? O ile mi wiadomo to Fundacja powstała w marcu... chyba cos pokreciłaś. Szansa była pod bezposrednią opieką Profesora, a ja założyłam wątek i tu na dogo próbowałam zbierać pieniądze. Nie było informacji o kosztach, bo Profesor to człowiek wysokiej kultury i od poczatku nie chciał rozmawiac o pieniądzach do momentu zakończenia leczenia. Dla niego najważniejsze było zdrowie psa, a nie kwestie finansowe. Ze wzgledu na szacunek dla Jego Osoby i Jego obowiązków na uczelni - z Profesorem kontaktowała się jedna osoba z Lublina - o czym wielokrotnie pisałam. I większosc osob na wątku to zrozumiala. Ja właściwie nie jestem rozczarowana takim Twoim wpisem. Wpłaciłas pieniądze na Szansę jak wiele innych osób i tylko Ty po raz kolejny upominasz się o nie w momencie, kiedy suka jest jeszcze w trakcie leczenia. Ja tez jestem rozczarowana Twoim zachowaniem i myslę, ze podjęłaś dobrą decyzję. Współpraca bowiem to nie tylko wymagania i pretensje, ale również chęc zobaczenia za tym wszystkim drugiego człowieka - docenienie jego wkładu pracy, poświęconego czasu i starań. Myslę, ze zrozumiesz to dopiero jak znajdziesz się po tej drugiej stronie...[/QUOTE] Podajecie Szansę na wątku fundacji, więc to chyba oznacza, że jest psem fundacyjnym (bo jeżeli nie jest to dlaczego figurowałaby na Waszej stronie) - dlatego pisałam o fundacji, bo i Ty Tolu jesteś jej członkiem prawda? Drugiego akapitu nie będę komentować, tylko zapytam: co ma kultura do rozliczeń finansowych? Jeżeli chodzi o docenienie wkładu pracy, poświęconego czasu i starań - to zgadzam się zupełnie. Nie wiesz nic o moich działaniach, ale zakładasz że nic nie robię... i to jest właśnie przykład ograniczonego widzenia świata, czyli przez pryzmat wyłącznie swojego ego.... Ja natomiast widzę na wątkach co Wy 'robicie", i dużo rzeczy mnie co najmniej zastanawia.... Dlatego ucieszyła mnie Twoja radość z rozejścia się naszych dróg (po zamknięciu sprawy Szansy rzecz jasna, bo ciekawa jestem kiedy wszystko zostanie załatwione jak należy)... bo już się bałam, że nie daj boże, zasmucisz się trochę ;-)
  21. [quote name='IVV']zacytuje z watku Zosienki "Dopóki Taya, Pestka lub któraś z suczek z naszych kojców nie znajdzie domu - z powodu braku funduszy nie mozemy deklarowac żadnej pomocy finansowej . Z tego tez powodu nie zabieramy na razie zadnego psa na zwolnione miejsce u Murki... i watek Nuczki to poczytania dla zainteresowanych [URL]http://www.dogomania.pl/threads/209101-Nuka-całe-życie-w-schronie-(-dołożysz-się-finansowo/page8[/URL] po co zaczynac cos nowego jesli inne sprawy nie pokonczone :roll: czy to kwestia preferencji psa ????:roll:[/QUOTE] Hmmmm, trudno odmówić logiki temu stwierdzeniu IVV... mnie też dużo rzeczy już od dłuższego czasu zastanawia...
  22. Soniu - zaraz wysyłam obiecaną stówkę... przepraszam, ale zapomniałam, że to już drugi dzień Lipca ;-)
  23. [quote name='Tola']Mam podobne zdanie do funi - pieniądze po Szansie powinny isc na pomoc kolejnemu psa w potrzebie... Jak napisałam poprzednio - leczenie Szansy wciaż trwa, koszt rehabilitacji to tylko przyblizony koszt, w nastepnym tyg sunia jedzie do kliniki na badania kontrolne. Nie mamy jeszcze żadnej faktury, więc jak zrobić rozliczenie? Chciałabym tez wiedziec, ile z Twoich udziałów wpłaconych na Szansę dla Szansy dostała Szansa?[/QUOTE] Tolu, czyli kto będzie decydował o tym ile z funduszy wpłacanych na Szansę pójdzie na inny psy, i na jakie potrzeby? Właśnie prosiłam o rozliczenie, bo od dłuższego czasu nie mamy konkretnych informacji na ten temat, ale znając szybkość Waszych działań zabierze to pewnie kilka miesięcy... Szczerze mówiąc jestem po raz kolejny rozczarowana działaniami (czytaj: brakiem działań) Waszej fundacji i w związku z tym zdecydowałam, że po zamknięciu historii Szansy nie podejmę się już żadnej współpracy z Wami... Z drugiej strony, to chyba i tak nie ma już znaczenia, bo na szczęście Renata jest osobą szczodrą i pokryje koszta związane z badaniami Tayki... Tayunia jedź szczęśliwie do nowego domku... Renato - wielkie dzięki za wszystko :)
  24. Danka - to już lepiej przerzuć się na zdrowsze roślinki do palenia.... Podobno pomagają na sen i stresy :ylsuper::B-fly::siara::tard::sleep2::ylsuper: edyt: Margaret - myślimy podobnie, a posty się minęły :ylsuper:
×
×
  • Create New...