Jump to content
Dogomania

handzia

Members
  • Posts

    11204
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by handzia

  1. Owieczko, napisałaś, że operacja sterylka była zrobiona na fundację, co to znaczy? Nie trzeba za nią płacić?, bo nie wiem czy zgłaszać na skarpetę sterylkową...
  2. [quote name='gabrisia1']Handziu dzisiaj wpłynęły na konto pieniądze na budę dzięki.[/QUOTE] Dziękuję za informację. Mam nadzieję, że Zojeczce będzie tam dobrze. Buda ocieplona, Zojka grube futro ma, więc nie zmarznie.
  3. Ciotki, 15 listopada minął termin kolejnej wpłaty za hotelik...Na koncie mamy 170 zł. Musimy poszperać w szafach i innych zakamarkach, ja też coś poszukam, bazarek na gwałt robić trzeba. Jeszcze ten szalikowy w tym tygodniu zrobię, ale to troszkę potrwa zanim zrobię kilka szalików ;) Dusje, o smaczkach pamiętam...
  4. Maleństwo już po zabiegu...Jak tam się czuje pięknota? Dusje, może zgłoszę Jadźkę do skarpety sterylkowej? Jeśli się da, bo ostatnio w maju zgłaszałam Punię. Owieczko, da radę fakturę zdobyć z tej sterylki?
  5. Przelałam Pani Gabrysi 110 zł (78 zł z bazarku + 32 zł założyłyśmy z Funią ze swoich) Wcześniej na konto Pani Gabrysi wpłynęło 80 zł od wapiszon i azalii. Buda kosztowała 190 zł.
  6. Kurcze, niedawno robiłyśmy tak z dusje ogłoszenia i szło dobrze. Za jakiś czas można zrobić znowu na inne miasto najwyżej, jak tu nie będzie odzewu. Na razie jest zainteresowana jedna osoba. Zobaczymy co z tego wyniknie...
  7. Nanhoo, dzięki, że jesteś w kontakcie z Panią. Zawsze będzie jej raźniej w razie jakiś problemów. Też się cieszę, że Jowitka tak wspaniale trafiła, ale ciągle się boję i z niepokojem tu zaglądam...
  8. [quote name='Murka']Zawsze warto poprosić o kontakt telefoniczny, dane itd. Nie każdy potrafi przelewać na monitor dokładnie to co ma na myśli. Ta Pani pisze, jakby nie znała zbyt dobrze polskiego. Wiedziałam, że będzie zainteresowanie pięknotką :)[/QUOTE] Masz rację, podała numer tel. Przesłać Ci Tolu? Zrobiłam na Warszawę ogłoszenie, podałam dane Toli, mam nadzieję, że się nie pogniewa ? Zmieniłam trochę tytuł. Mimo wszystko, ogłoszenie czeka na moderację...
  9. [quote name='Tola']Ale musisz cos zmienic w ogłoszeniu, bo ja zrobiłam dzisiaj na Warszawę i Lublin i usunęli[/QUOTE] Ale to mój Tz zrobi :) Ze swojego maila. Kurde, to o takiej samej treści może być tylko jedno? Nieważne kto robi?
  10. Zrobię jeszcze na Warszawę :) To takie śliczne maleństwo, że długo czekać nie będziemy.
  11. [quote name='Tola']Handzia - wielkie dzięki za ogłoszenie:) Dobrze by było, zeby Pani skontaktowała się z Murką, albo pprzedzwoniła do mnie.... Moze udałoby sie dowiedziec czegis wiecej. [B]Kto jeszcze moze pomóc i zrobic ogłoszenie na Tabklica. pl na Warszawę?[/B][/QUOTE] Odpiszę jej, wcześniej nie umieściłam tel. Teraz już wstawiłam. Bo na tym ogłoszeniu na Kraków jest jakiś dziwny nr tel. Sprawdź Tolu, może coś się komuś pomyliło?
  12. Na ogłoszenie odpisała pani: Cytuję: "Pozdrawiam . Mam na imię Bożena mieszkam w Piotrkowie , mam 50 lat ,jestem odpowiedzialną osobą .Proszę o tego pieska . Problem widzę w odebraniu -może ktoś jest w stanie zabrać go przy okazji . może jakiś pks albo te eurolainsy czy inne które jadą do Piotrkowa po pasażerów na wyjazd za granicę . Piesek jest cudowny . kilka lat temu miałam podobnego ale nosówka ---nie udało mi się mu pomóc . mam wnusię 4latka i zależy mi aby piesek był w dobrej kondycji - wygląda na takiego . pozdrawiam i oczekuję odpowiedzi ." Dla mnie nie brzmi ciekawie...
  13. Tolu, ja zrobię na Lublin :) [url]http://tablica.pl/oferta/border-collie-mix-5-miesieczna-gaja-IDw1A5.html[/url]
  14. Dusje, kochaniutka mój TZ trochę w tej branży robi i wydrukowałby nam, tylko, mówi mi właśnie, że nie opłaca się przesyłać tego pocztą w tym formacie. Lepiej by było, zapłacić Owieczce i ona tam na miejscu wydrukuje. Co Ty na to? A raczej co Owieczka na to?
  15. [quote name='Tola']U Jowitki wszystko dobrze. W podrózy była bardzo grzeczna; trochę nawet spała. Około 23 została przekazana swojej nowej Rodzinie. Panstwo bardzo milil; Jowitka od razu wtuliła się w Pancię:) Dzisiaj TZ dzwonił z zapytaniem, jak minęła noc - okazao się, ze Jowitka smacznie spała, miała do dyspozycji łózko, ale wybrała swoje posłanko. Pani mówi, ze na razie gryzie co trzeba - ma do dyspozycji spory asortyment:cool3:[/QUOTE] Brzmi super :) Oby tak dalej. "Wtuliła się w Pańcię" To mi najbardziej się spodobało. Psy wyczuwają dobrych ludzi ;)
  16. Jak tam przekazanie Jowitki? Jak reagowała na nowych pańciów?
  17. Plakat dla Jadzi: [INDENT] [URL]http://img696.imageshack.us/img696/3984/jadzia5.jpg[/URL] [/INDENT]
  18. [quote name='stonka1125']Doszły pieniądze za fiprex:)[/QUOTE] Dzięki za potwierdzenie :)
  19. Dusje, ja przymierzam się do bazarku, dziergam szalik komin ;), zobaczymy czy się spodoba. Teraz u nas takie modne... Jak przejdzie to postaram się wydziergać kilka :evil_lol: Musimy jakoś pomóc dziewczynkom. Postaram się też o nowe ogłoszenia. Ostatnio dla Jowity 10 szt robiłam pół dnia :evil_lol:, ale zrobiłam...Teraz może pójdzie szybciej ;) A z tym transportem, to poczekajmy aż nam się coś trafi, Tolu, Twoja znajoma nie będzie jechała w najbliższym czasie?
  20. Aga, normalnie popłakałam się jak zobaczyłam te zdjęcia. Ależ Ty masz wspaniałego męża :) Po tym jak trzyma Pomponika, widać od razu, że naprawdę go lubi :loveu: Ja nadal szczypię się czy to nie sen, nie dowierzam, że taki wspaniały dom mógł się przytrafić temu biedakowi :loveu:. Dzięki, dzięki, dzięki :loveu:
  21. Ależ Sabunia nie ma szczęścia...Ale ja wierzę, że domek się odezwie. Po tym jak Jowita znalazła swój dom, jestem pełna optymizmu :)
  22. [quote name='Nanhoo']Sprawa ze wszech miar dograna. Wszyscy maja wszystkich numery kontaktowe, nowi Panstwo Jowity beda od 22-giej czekac na nia w Zamosciu, poniewaz ja w zyciu nie bylam w Zamosciu miejsce spotkania dogadaja sami z malzonkiem Toli. Wiec z jednym usmiechnietym a drugim placzacym okiem (tak, tak my naprawde pkochalismy ta diabliczke) przygotowujemy Jowitke na droge do domu. Zeby nie bylo jakis niespodzianek w drodze Jowita dostanie o 6-tej rano mala porcje jedzenia i tylko pod dostatkiem wody do picia. Nowa Pani bedzie musiala ja nakarmic na drugi dzien rano i okolo poludnia. Taki system mam wyprobowany przy psach ktore zle znosza dlugie podroze. Zeby nie bylo problemu Jowita dostanie "na droge", czyli do zjedzenia w nowym domu dwie porcje karmy od nas (ugotowana wolowina (normalnie dajemy surowa, ale zeby przetrwala transport itd.), ugotowany ryz i surowa starta marchew). A pozniej niech ja karmia nowi wlasciciele wedle uznania. Jeszcze raz dziekuje wszystkim ktorzy nam tak ofiarnie pomagali. Bez was nigdy nie mialaby Jowita tak wspanialego domku.[/QUOTE] Nanhoo, to Tobie należą się wielkie podziękowania :loveu:. Choć Jowita sprawiała tyle problemów, ciągle dawałaś jej szansę, choć nie było Ci lekko... Wielkie dzięki Tobie i Twojemu Tz-towi :loveu:
×
×
  • Create New...