-
Posts
11204 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by handzia
-
Reszta to szczeniaki, które dostają advocata i psy, które przywoził facet do lecznicy sam. Wszystkie mają podany lek. Pani doktor była wczoraj bardzo zadowolona z efektów leczenia, psiaki dobrze reagują na leki :) Maleństwa sporo podrosły przez ostatnie 2 tyg, brykają już żwawo :) Niestety zdjęć nie dałyśmy rady zrobić, szybko zrobiło się ciemno i padało.
-
[quote name='malawaszka']No to myślę, że ja na za tydzień będę gotowa też już - tylko proszę niech ten gość kąpie tą sunię, żeby już chociaż trochę były opanowane te grzybska :modla: albo może dałoby się ją na ten tydzień umieścić w szpitalu????[/QUOTE] Może i dobrze się stało, że transport się przesunął, bo dzięki temu pojedzie więcej psów. Chodzi Ci o tą najstarszą sunię? Zaraz jedziemy z funią i wetką podać kolejną dawkę leku, mam nadzieję że uda nam się dzisiaj dokładnie posegregować psy wg wieku i płci.
-
[quote name='Marlena:)']Tak i to właśnie do mojej mamy (na ds) miał jechać psiaczek nr 13, ale doszliśmy wszyscy do wniosku, że nie będziemy mieszać miotów i mama wybierze coś z miotu 3-miesięcznego, który do nas trafi (może suczkę?). Maluch nr 13 ma wielkie szanse na dom i jadąc na dt na śląsk, znajdzie go w 3 minuty (tym bardziej, że jest w bardzo dobrym stanie). A mi zakochanie trochę przejdzie z chwilą, kiedy zobaczę pozostałe szczeniaki ;) Ja tymczasem zbieram się do wyjazdu i już na podkarpaciu będę wyczekiwać dzieciaków![/QUOTE] Nie wiadomo co jeszcze z tym jutrzejszym transportem, funia ma zaraz rozmawiać z Beatą.
-
Pewnie nie chciały...Wiem, że nie chciała realnie "walić mnie , czy Zadrę, czy Tolę, czy funię i inne osoby po łbie", ale ja nie cierpię takiego słownictwa, ono mnie nie zachęca ani motywuje... Ja nie mam tak silnych nerwów, będę pomagała na tyle ile mogę, ale nie będę się przed nikim tłumaczyła jak uczennica...
-
Super :) A, że to już wspomnienia , to już w ogóle :)
-
Oj coś mi się zdaje, że jednak "nie" jest tak w obie strony, proponuję dokładnie przeczytać wątek od początku ;). Część nie próbuje pomagać, wręcz przeciwnie, chce strofować i rozliczać... Ja nie czuję się winna choćby w 1 %. [B] [SIZE=3]Od początku szukam pomocy, po to zakładałam ten wątek i wydarzenie!!![/SIZE][/B][SIZE=3] [B][SIZE=2][COLOR=#000000]Ps.podsumuję:[SIZE=1] FUNDACJA[/SIZE] zabrała [SIZE=3]1 psa[/SIZE], [/COLOR][/SIZE][SIZE=1][COLOR=#000000]osoby prywatne zabrały [/COLOR][/SIZE][SIZE=2][COLOR=#000000][SIZE=3][SIZE=1](załatwiamy transport)[/SIZE] 7 psów. [/SIZE][/COLOR][/SIZE][/B] [/SIZE]
-
Skoro tak, to pewnie jest tak jak myślisz. Ja też miałam to "szczęście" znaleźć psa po naszej giełdzie. Została (bo to była sunia) u mnie na zawsze. Dobrze, że nie była rasowcem, dlatego domu nie znalazła szybciej niż ją pokochałam ;)
-
Sunia ideał w takim razie :) Domek znajdzie się prędzej niż myślicie, a może ona się komuś zgubiła? Można dać znać do schronu, gdyby ktoś szukał.
-
O :-o, widzę mocne słowa. Nie jestem gówniarą, tym bardziej dziewczyny z fundacji, żeby obrywać po łbie. Jeśli zalogowałaś się po to, żeby nas obrażać, a nie pomagać, to daruj sobie. Nie rozkazuj nam co mamy robić, my nie wyciągaliśmy żadnego topora do cholery. Niech mnie zbanują normalnie, bo mnie szlag za chwile trafi, ludzie, czy Wy nie potraficie inaczej????????????????????
-
[quote name='Kara.']Po prostu muszę to napisać bo mnie za chwilę szlag trafi.:angryy: Czyli co: albo ja tu rządzę, albo niech sobie psiaki zdychają.:angryy: Dziewczyny jako pierwsze zainteresowały się problemem i zainterweniowały i jako takie (zgodnie zresztą z wielowiekową tradycją ) mają pełne prawo czuć się odpowiedzialne za zarządzanie całą akcją. Robią to po swojemu i możesz sobie uważać, że źle i nieudolnie, ale przynajmniej jest to konkretne działanie. I może albo faktycznie pomożesz zabierając na obiecane leczenie któregoś psa bez dyktowania warunków, albo po prostu zajmij się jakąś inną interwencją. Tej pracy akurat niestety nie zabraknie.[/QUOTE] Popieram w 100 % Za kogo uważa się MaDi? Z tego wątku wynika, że za wielką personę :lol: Mnie osobiście takie rzeczy tylko śmieszą i nie zamierzam się przejmować jej nieudolnym tłumaczeniem. Widać, że dziewczynie brak argumentów i wypisuje bzdury. Jakie zmienianie faktów na fb??? Ja jestem założycielką i Bóg mi świadkiem, nie tuszowałam żadnych faktów, jedynie zmieniłam tytuł, że nie jest to pseudo!!!Bo nie jest i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej, na początku nie znałam faktów dokładnie, kiedy zakładałam wydarzenie. Mam propozycję, jeśli MaDi nie ma dla nas propozycji konkretnej pomocy, bardzo proszę o opuszczenie wątku...
-
Borys już szczęśliwy w swoim wymarzonym domku :) :) :)
handzia replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Sara2011']Kurczę a u Borysa finasowa klapa. Co teraz będzie? Czy ten domek, który był nim zainteresowany się nie odzywa?[/QUOTE] Straszna klapa...Boję się myśleć nawet co będzie...Pisałam dopiero na fb przypomnienia... Domek się nie odzywa... -
Iwa już we własnym domu, oby to był ten jeden jedyny!
handzia replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Biedna Iwunia, nikt nigdy o nią nie pytał, nie dzwonił z ogłoszeń? Przecież to ładna sunia, ludzie szukają też i takich dużych psiaków... -
[quote name='Puszek-Okruszek']Witam...psiaczki maja jechac do mnie :) a Monika i Beatka pomoga w ich oglaszaniu itd. W Swietochlowicach Moniki z dogo sa dwie :) diana 79 i ja Puszek-Okruszek :)[/QUOTE] Teraz znowu musimy załatwić transport. Nikt nic nie wie o kimś jadącym w tamtą stronę, czyli na Śląsk?