-
Posts
4169 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
21
Everything posted by Jota67
-
Przezroczysty Borys - depresja. Już w domu w Londynie
Jota67 replied to szafra's topic in Już w nowym domu
A taki śliczny pysio.... W górę Borysku! Może nowy rok okaże się lepszy dla ciebie. -
Miko wyciągnięty ze schroniska, czeka na swoją szansę / W DS
Jota67 replied to Vilena's topic in Już w nowym domu
Piękny ten Miko.Strach myśleć gdzie dotąd przebywał skoro wszystkiego dopiero się uczy.... Chyba nie były dla niego szczęsliwe te pierwsze latka życia...:( -
[quote name='malagos']ale gdzie znaleźć dom takiemu psiakowi?...........[/QUOTE] Ciotusia- Śmokusia go sobie zostawi...... :eviltong: No bo jak to nie kochać takiej bidy, jak ona już ją pokochała.......:evil_lol:
-
[quote name='Ukryty Smok']Naprawdę, kochana, to nie mam jakichś konkretnych planów... Pies jest, i będzie, bo przecież go nie wyrzucę w takie mrozy. Oprócz tego,całkiem miły z niego typ, bardzo przylepny, wpatrzony w człowieka, wdzięczny za każde spojrzenie... Odkarmić go trudno, bo je sporo, a przybywa bardzo wolno. Sierść lepsza, siusiak prawie naprawiony, garb jest, jak był. Wyniki krwi w normie. Ciekawe raczej, jakie on ma plany życiowe.... ;)[/QUOTE] O cioteczko...Plany pewnie ma takie by u kochanej ciotuni na zawsze zostać :)
-
Łódź - Gandal Idealny jednak niewidomy pitbull - już w DT!
Jota67 replied to Jara's topic in Już w nowym domu
Filmik też super :):) Widać, że mu u Was dobrze i czuje się bezpieczny.....Żeby to tak już domek stały był.......:cool3: -
Łódź - Gandal Idealny jednak niewidomy pitbull - już w DT!
Jota67 replied to Jara's topic in Już w nowym domu
Jakie cudowne zdjęcia! :) -
[quote name='arabiansaneta']Daj Boże! A kiedy już będzie biegał, trzeba nakręcić z tego filmik i przesłać jego wspaniałym ex-właścicielom - niech ich szlag trafia![/QUOTE] Masz rację! Chociaż "takich" obawiam się szlag nie trafi... Takim to obojętne...:( Oni pozbyli się kłopotu, a co się teraz z " kłopotem" dzieje to ich mało będzie obchodziło. Myślę, że to, że Tofik zachorował to był dobry pretekst by się go pozbyć! Każdy normalny właściciel dopiero by to biedactwo kochał i robił wszystko aby jakoś pomóc...
-
Jak się miewa nasz Burek? Cicho tu bardzo....
-
Pies na autostradzie!! potrzebna pomoc!! (już w NOWYM DOMKU!!
Jota67 replied to thor66@op.pl's topic in Już w nowym domu
Kurde ten wątek jest tak pozytywny, że czyta się jak bajkę:). Co zrobić żeby wiecej takich było? Ty się Thorku nie tłumacz miękką dupką :) tylko działaj dalej swoje cuda! I obyś nas nie opuszczał!!!! :) -
Łódź - Gandal Idealny jednak niewidomy pitbull - już w DT!
Jota67 replied to Jara's topic in Już w nowym domu
Gandalku- podnosimy cię! -
Łódź - Gandal Idealny jednak niewidomy pitbull - już w DT!
Jota67 replied to Jara's topic in Już w nowym domu
Odwiedzam psiaka...... -
Miron - niedowład tylnych łapek - malutki kundelek
Jota67 replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Anja- dokonujesz cudów! Śliczny Mironku śmigaj po trawce ile możesz! -
Łódź - Gandal Idealny jednak niewidomy pitbull - już w DT!
Jota67 replied to Jara's topic in Już w nowym domu
Podniosę chłopaka! -
[quote name='Avilia']Podnoszę chłopca. Jest bardzo dzielny... Niestety apetyt nie dopisuje. Jest wychudzony :([/QUOTE] Brak apetytu zapewne jest powodem stresu. " ludzie" których kochał pozbyli się go, bo przecież stał się " kłopotem" a on biedny tęskni.... chory i jeszcze w obcym miejscu. Nie mogę nawet myśleć co ta bidulka czuje...
-
Pies na autostradzie!! potrzebna pomoc!! (już w NOWYM DOMKU!!
Jota67 replied to thor66@op.pl's topic in Już w nowym domu
Ja opuszczając swój teren czyli ogródek, wychodzę z psem wyłącznie na smyczy. No chyba,że jesteśmy w szczerym polu to puszczam.... chociaż jesteśmy z psem nierozłoczni od 9 lat to jednak się boję..... -
Pies na autostradzie!! potrzebna pomoc!! (już w NOWYM DOMKU!!
Jota67 replied to thor66@op.pl's topic in Już w nowym domu
Żeby wszystkie wątki były tak optymistyczne....... :):) -
Łódź - Gandal Idealny jednak niewidomy pitbull - już w DT!
Jota67 replied to Jara's topic in Już w nowym domu
Zaglądam, ale pomóc nie potrafię...:(