O wszystkim co tu piszecie- macie rację. Mam Yorka, jest głośny, szczekający, najbardziej jak kogoś usłyszy pod drzwiami. Wydaje się wtedy- że zje żywcem!:)Ale wystarczy, że ten "ktoś" Wejdzie już do domu- to zalizałby go na śmierć! Myślę,że te pieski ( a mój na pewno) są wychowane w świadomości, że są jedyne, najpiękniejsze, najcudowniejsze pod słońcem:) stąd to zachowanie, aby mu nikt inny tego miejsca w rodzinie nie zabrał!