Dopiero teraz udało mi się wejść na kompa a od rana bałam się czy piesio przeżył kolejną noc. Ale wieści na szczęście super! Dziwicie się , że agresywny?! Bo ja wcale. Jego dobroci trzeba dopiero nauczyć, bo jeśli on dotychczas obdarowywany był jedynie agresją to ja ma reagować? Mam nadzieję, że z czasem się nauczy i pozna coś co nazywa się "miłość" i "dobroć".