Ale macie cudne te psiaki! Ciekawe, czy one zdają sobie z tego sprawę jak im dobrze....:) Aronek swoje przeszedł- to pewnie tak. Mój szczekaczek u nas praktycznie od urodzenia. To sobie myśli, że takie własnie jest pieskie życie - spacerki, dobre żarełko, drapanie po brzuszku i ...spanie w łóżku! :) Życzyłabym takiego "pieskiego" życia wszystkim futrzakom....bo tak w końcu powinno być! No może w niektórych przypadkach bez tego łóżka :):)