Piąty dzień ...po tym . Dzisiaj już je wypuściłam z pokoju i chodzą sobie po domu w kubraczkach . W środę na wyciągnięcie szwów. Do wczoraj miały antybiotyk i p/ bólowe. Apetyt jest, załatwiają się, chyba ok.
Moje kocie siostrzyczki noc przespały ( o czym nie mogę powiedzieć o sobie), przed chwilą ładnie trochę zjadły i dostały swoje leki. Dzięki, że byłyście ze mną i dobrymi radami .