Pekińczyk na łańcuchu..... Dziewczyny wybaczcie, ale ludzie są posrani! Miałam kiedyś pekińczyka, ślicznego rudzielca- wypieszczonego do granic możliwości kanapowca. Przeżył sobie szczęśliwie 17 lat. Mimo tego dmuchania , dbania i chuchania też swoje odchorował. O silne przeziębienie u tych piesków bardzo szybko. O tu przy budzie!!!!:placz: Matko jedyna jak mu pomóc?? A tak przy okazji- witam serdecznie :oops: